wenecka
27.12.06, 15:34
Zauważyłam, że w mojej lodówce whirlpoola mam pękniętą tylną ściankę wewnątrz
urządzenia. lodówke posiadam od 3 lat, czyli nie jest objeta gwarancją, ale
doczytałam sie w gwarancji, że istnieje przedłuzona 7 letnia gwarancja
na "agregat chłodniczy z cała hermetyczną instalacja chłodniczą". zadzwoniłam
do serwisu i dowiedzialam się, że:
- za wizytę technika, ktory mi na miejscu tego nie naprawi muszę zapłacić
ponad 70 zł
- technik nia naprawi dziury (pęknięcia), bo whirlpool nie naprawia takich
uszkodzeń
- technik moze wystawic protokól, który będzie przekazany do whirlpoola do
rozpatrzenia
- whirlpool nie rozpatrzy mi tego pozytywnie, jesli jest pekniecie, ale jesli
poczekam i beda problemy z rozszczelenienim układu chłodzenia (np. zazcnie
gorzej mrozić), to wowczas whirlpool powienien mi to uznać i powinni mi
wymienic lodówke na nową (w ramach gwarancji)
- przypadek nie jest odosobniony, bo akurat w tym serwisie zdarzały się tego
typu zgłoszenia.
ponieważ taka informacja - na dwoje babka wrózyła czy mi wymienią lodówke na
nowa czy nie, mnie nie ustatysfakcjonowało, to zadzowniłam do whirlpoola, do
działu reklamacji, zeby sie dowidziec szczegolow. tam dowiedzialam się, że:
- nie naprawiają takich rzeczy jak peknieta ścianka
- nie uznają tego za wadę fabryczną (mimo, ze to nie pierszy taki przypadek)
- jak przestanie mi mrozic, to bede musiala sobie kupic nowa lodowke, co
najwyzej moge prosić łaskawego producenta, zeby mi sprzedal nowa lodowke z
rabatem
- przy powołaniu sie na case z serwisu (ze dokonywano wymian gwarancyjnych)
pani stwierdziła, ze każdy przypadek jest rozpatrywany indywidulanie i
poradziła, zeby zgłosic do nich te sprawe na pismie.
czy ktoś miał podobny przypadek? jak do tego podejść, żeby mi to naprawili /
wymienili w ramach gwarancji, bo wg mnie to powinno być własnie w ten sosób
naprawione lub uznane za wadę fabryczną. co to w ogole ma znaczyc, ze nie
naprawiają takich rzeczy i ze mam placic za technika, który tylko przyjedzie
obejrzy i nic nie zrobi?!
dodam, ze nie mocowałam sie z lodówka, nie waliłam niczym w ścianki i w żaden
sposób pekniecie nie powstało z mojej winy. co robić w takim przypdku?
prosze, doradżcie.