Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike

    06.06.05, 17:58
    Witam!
    Kupiłem taki rowerek:<img
    src="tomasz.w.szu.pl/modules/My_bike/Images/r1.jpg"
    od pierwszego dnia nie dało się ustawić toru jazdy, rower po puszczeniu
    kierownicy skręcał i to tak mocno, że ciążko było utrzymać równowagę. Na
    serwisie powiedzieli mi że rowerem nie jeździ się bez trzymanki. Już prawie
    miesiąc z nimi wojuję. Cały opis znajdziecie w:
    tomasz.w.szu.pl/modules.php?name=My_bike&file=informacje
    zdjęcie roweru:
    tomasz.w.szu.pl/modules.php?name=My_bike
    tomasz
    Obserwuj wątek
      • sebias Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 06.06.05, 18:42
        Witam!

        Jeżeli nie można ustawić prostego toru jazdy to wina może leżeć w krzywo
        pospawanej ramie (stąd niektórzy nazywają "rowery" z hipermarketu wielośladami)
        oraz może to być wina sterów, mogą być niedokładnie wbite, niewyregulowane albo
        mogą się odkręcać na przykład.
        Na szybko takie mi pomysły przyszły do głowy...
        • roberttak Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 06.06.05, 19:00
          dlatego bylo nie kupowac roweru w supermarkecie, lepiej najtanszego authora -
          700 zl + dokupic baganizki, blotniki, lampki, jak ktos lubi.
          --
          JeżU
          www.masalegionowo.prv.pl
          • tomastz Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 06.06.05, 19:41
            Witam!
            Rzeczywiście rower jest z supermarketu, ale kosztował znacznie więcej niż 700,
            teraz czekam na zwrot gotówki i myśle o whelerze bo giant mi z nazwy nie podchodzi.
            Mi także wydaje się że to wina źle spawanej ramy bo ramy przychodzą z chin a
            reszta jest skaładana w Polsce, a skoro wszystkie u producenta nie trzymają toru
            jazdy to znaczy że to nie jest błąd składania.

            Czy serwis może się tłumaczyć że taki stan rzeczy może być i nie przeszkadza to
            w jeździe bo na rowarze nie jeździ się bez trzymanki. Czy jest to ewidentna wina
            producenta i powinien zwrócić gotówkę lub naprawić nieprawidłowość?
            • mackofff Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 06.06.05, 20:34
              Powinni Ci zwórcić kasę. Sam zaproponuj im jazdę, albo idź do innego srvisu
              rowerowego i powiedz, aby sprawdzili Ci kierownice i dali odpowiedź.
              POZDRAWIAM
              ________________
              Maćkofff - Koordynator Mokotowa
              24 Czerwca Puławska/Dolna (obok kościoła) godzina 17:20
              • roberttak Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 07.06.05, 02:59
                kumplowi w italbiku tez pekla rama, raz zespawal, dwa chyba sie nie dalo,
                pewnie wywalil ja.

                zamiast wheelerow czy czegos tam wg mnie zastanow sie nad authorami, wiadomo
                taki rower za 700 czy 1000 zl firmowy nie ma wad, no ale raczej na takie z rama
                nie licz, co najwyzej pekanie osiek, zrywanie gwintow na korbie, odpadanie
                korby.... ;D
                --
                JeżU
                www.masalegionowo.prv.pl
            • rano1 Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 09.06.05, 10:30
              Jaki to gigant sprzedaje takie cuda? "Oszołom", "Kara-fura" ?
          • batory555 Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 08.06.05, 18:37
            roberttak napisał:

            > dlatego bylo nie kupowac roweru w supermarkecie, lepiej najtanszego authora -
            > 700 zl + dokupic baganizki, blotniki, lampki, jak ktos lubi.

            Święta racja. Można ewentualnie przeszukiwać rynek sprzętu używanego. Sam
            kiedyś miałem "makrokesza" i wiem jak to jest. Z ciekawszych przygód: złamana
            (tak po prostu, do tej pory nie wiem czemu) tylna oś, pęknięty wspornik
            kierownicy (i tydzień kombinowania, żeby coś dopasować). Inna spawa, że inni
            mieli jeszcze gorzej - słyszałem o pechowcu, któremu podczas jazdy po mieście
            (tzn. bez ewolucji) złamał się przedni widelec... Makabra! :(
            • roberttak Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 08.06.05, 19:10

              co sie przewijalo przez moja piwnice - najtanszy mtb arkusa (10 lat), najtanszy
              romet mtb (z 8 pewnie), najtanszy author mtb (8 a moze 10 :D), umowmy sie ze to
              mtb to w cudzyslowiu bylo ;) , najtanszy trecking authora (2 lata), teraz
              dopiero mam cos lepszego ale juz nie piwnica ;)

              rowery te od 2 do pewnie 10 lat zyja - nic sie nie psulo, no moze troche poza
              treckingiem ale jego katowalem, prawie bez smarowaina jezdza, raz na dwa
              lata ;), w jednym raz linke hamulcowa wymienilem, ze 3 detki, co prawda nigdy
              nie byly maksymalnie katowane ale daja rade. mysle ze sprawa jest tez taka, ze
              5, czy 8 lat temu robilo sie rowery lepiej, za 500 zl kupowales rower -
              authora, rometa czy co tam kto chcial i reprezentowal on jakis poziom,
              ostatnio modelami "sis" czy TY sie nie interesuje tak bardzo, no ale jak kupisz
              chlam w sklepie, to potem mozesz isc nakopac sprzedawcy, a w supermarkecie kogo
              zlejesz ?
              --
              JeżU
              www.masalegionowo.prv.pl
            • sebias Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 08.06.05, 22:44
              Witam!

              batory555 napisał:
              > słyszałem o pechowcu, któremu podczas jazdy po mieście
              > (tzn. bez ewolucji) złamał się przedni widelec... Makabra! :(

              Widziałem to na własne oczy. Koleś startując spod świateł, więc prędkość
              nieduża. Widelec złamał się na wysokości dolnych miski sterowej. Koleś
              wyhamował łokciami na asfalcie.
              W tym samym dniu udało mi się złamać też kolejny widelec w mojej kolekcji czyli
              6 (te Patrole Rowerowe są niezwykle niebezpieczne :P)
              Dodatkowo w swojej karierze złamałem ramę i obręcz z 'markieta' - na szczęście
              mi się nic nie stało.
              • tomastz Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 08.06.05, 23:12
                No i kaskę mi zwrócili, cieszę się bardzo.
                Tak naprawdę kaskę zwrócił hiper bo serwis nawet się nie pofatygował do tego
                roweru przez miesiąc czasu.
                W sklepie wheleera widziałem rowery marki maxim takie trekingi zastanawiam się
                nad nim.


                NIE KUPUJCIE ROWERÓW Z FIRMY ITALBIKE
                • roberttak Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 09.06.05, 00:10
                  a moze maxima kupic/zamowic w legionowie, wyjdzie taniej, w demi biku, u pana
                  darka, 774 46 65 , jakis czas temu mial maximy, a zreszta jesli chcesz
                  treckinga to miewa tez ciekawe univegi.
                  --
                  JeżU
                  www.masalegionowo.prv.pl
                  • tomastz Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 09.06.05, 00:15
                    Te rowerki są w stałych cenach narzuconych przez producenta, więc chyba nic
                    taniej się nie da, ale telefon sobie zatrzymam bo się może przydać. Wybierę się
                    tam do sklepu kiedyś rowerkiem ale w wakacje bo to wycieczka na cały dzień z
                    Piaseczna.
                    A co sądzicie o rowerkach MAXIM?



                    NIE KUPUJCIE ROWERÓW Z FIRMY ITALBIKE
        • roweroraffi Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 07.06.05, 06:16
          sebias napisał:

          > Witam!
          >
          > Jeżeli nie można ustawić prostego toru jazdy to wina może leżeć w krzywo
          > pospawanej ramie (stąd niektórzy nazywają "rowery" z hipermarketu
          wielośladami)
          >
          > oraz może to być wina sterów, mogą być niedokładnie wbite, niewyregulowane
          albo
          >
          > mogą się odkręcać na przykład.

          Dorzucę jeszcze nieodpowiednio ustawione tylne koło w tylnych widełkach, co
          zdarza się dość często szczególnie jak ktoś ma przerzutkę mocowaną pod ośkę.

          > stąd niektórzy nazywają "rowery" z hipermarketu wielośladami

          I jak widać jest to c2holernie trafna nazwa ;-)
      • roweroraffi Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 07.06.05, 06:22
        tomastz napisał:

        > Witam!
        > Kupiłem taki rowerek:<img
        > src="<a href="tomasz.w.szu.pl/modules/My_bike/Images/r1.jpg""
        target="_blank">tomasz.w.szu.pl/modules/My_bike/Images/r1.jpg"</a>
        > od pierwszego dnia nie dało się ustawić toru jazdy, rower po puszczeniu
        > kierownicy skręcał i to tak mocno, że ciążko było utrzymać równowagę. Na
        > serwisie powiedzieli mi że rowerem nie jeździ się bez trzymanki. Już prawie
        > miesiąc z nimi wojuję. Cały opis znajdziecie w:
        > tomasz.w.szu.pl/modules.php?name=My_bike&file=informacje
        > zdjęcie roweru:
        > tomasz.w.szu.pl/modules.php?name=My_bike
        > tomasz

        Krzywa rama to zagrożenie dla życia i zdrowia, bo rower jest niestabilny,
        niechętnie skręca w jednym kierunku, a z powodu złego rozłożenia naprężeń (po
        jednej stronie będą większe) jest większa możliwość pęknięcia ramy. Jazda bez
        trzymanki to pikuś najmniejszy.

        Moja rada to: Postaraj się o fachowe wsparcie jakiejś federacji konsumentów.
        Oni Ci prawnie dopomogą powalczyć o swoje dużo lepiej niż my tutaj i od razu
        będziesz wiedział, czy sprawa jest do wygrania, czy nie.

        I cieszę się, że tutaj piszesz o tym. Ja coprawda ItalBike i tak bym w życiu
        nie kupił po tym jak się na Ich stan techniczny naoglądałem w Auchanie bodajże,
        ale jest sporo osób, które nie rozumieją czym różnią się rowery z Marketu i z
        serwisu rowerowego :-)
        A krzywe ramy to nietsety przypadek niejednostkowy! Znam jeszcze dwie osoby,
        które posiadają krzywy rower z marketu ciągnący na prostej dwa ślady.
        • tomastz Re: nie kupujcie rowerów od producenta Ital Bike 07.06.05, 07:41
          Tutej piszę nie tylko dlatego aby dowiedzieć się w sprawach prawnych gdyż od
          tego jest federacja konsumentów, ale zaciągnąć waszej opinii na temat takich
          rowerów i ich "zachowania" i przestrzec lub raczej uświadomić innych, którzy
          zamierzają nabyć rower, aby czasami nie wybierali firmy ItalBike nie tyle z
          powodu tego, iż rower źle jeździ, ale dlatego że firma ta nie umie się przyznać
          do błędu i naprawić usterki lub zwrócić kasę za produkt nie wpełni zgodny z
          umową. Nie chcą bo wiedzą że wszystkie rowery z tej firmy tak jeżdżą i mają to
          głęboko w du..e, zależy im tylko na zbiciu kasy.

          NIE KUPUJCIE ROWERÓW Z FIRMY ITALBIKE
          tomas
      • arachnotron rowery z dolnej polki czesto maja wady 14.06.05, 01:46
        tez mialem ItalBike =)
        /stalowy hardtail na acera, potwornie ciezki, wtedy 500zl/

        wyszedlem z zalozenia ze jak juz kupuje rower w spozywczym po cenie gwozdzi, to
        musze wnikliwie sie przyjrzec czy nie jest zgiety, splesnialy, ani pekniety...
        musiales Stary zle trafic bo moj kaloryfer grzal przez trzy sezony.

        teraz rynek sie zmienil, za 500 mozna kupic np. aluminiowa Meride Kalahari, ale
        pare lat temu produkty roweropodobne nie mialy zadnej alternatywy oprocz uzywek
        z zachodu.

        >> "NIE KUPUJCIE ROWERÓW Z FIRMY ITALBIKE"
        tak, najlepiej w ogole nie schodzcie ponizej Cannondale ;P

        pozdrawiam

        ------
        The only chance now, I felt...
        Was the possibility that we'd gone to such excess...
        That nobody in the position to bring the hammer down on us...
        Could possibly believe it.
        • lukaszolszewski Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 15.06.05, 15:35
          Troche niezwiazane z tematem. Co myślićie na temat rowerów Kross z Przasnysza.
          Czytałem o nich artykuł w Angorze. I doczytałem, ze dostawały kilka nagród.
          Modele są od 380zł do 2080zł i niektore z nich podobno zostawiają daleko w tyle
          Gianty. Ten najdroższy jest podobno porównywalny z Giantem za prawie 4000.

          Mój kolega od jakiegoś czasu męndził w domu o nowy rower, a po tym jak masa
          przejechała pod jego oknem mendzenie i chęć jego posiadania nie pozwala mu
          spać;-)Skąd my to znamy.
          Nie chce, zeby kupił coś pochopnie tak jak ja w zeszlym roku Garego za 1200,
          który nie jest wart pewnie 900.
          • roweroraffi Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 15.06.05, 19:54
            lukaszolszewski napisał:

            > Troche niezwiazane z tematem. Co myślićie na temat rowerów Kross z
            Przasnysza.
            > Czytałem o nich artykuł w Angorze. I doczytałem, ze dostawały kilka nagród.
            > Modele są od 380zł do 2080zł i niektore z nich podobno zostawiają daleko w
            tyle
            >
            > Gianty.

            W każdym razie napewno nie te za 380zł :-) A droższe możliwe... nie znam, nie
            jeździłęm, to się wypowiadał nie będę.

            > Ten najdroższy jest podobno porównywalny z Giantem za prawie 4000.

            Pod względem osprzetu tak(przymnajmniej jeżeli nic się nie zmieniło od czasu,
            gdy czytałęm co ten rower "ma"), nie wiem jak z najważniejszym elementem, czyli
            ramą.

            > Mój kolega od jakiegoś czasu męndził w domu o nowy rower, a po tym jak masa
            > przejechała pod jego oknem mendzenie i chęć jego posiadania nie pozwala mu
            > spać;-)Skąd my to znamy.

            Nie wiem. U mnie w życiu był tylko rok, gdy nie miałem roweru, ale to był czas,
            gdy i tak nie mogłem jeździć z powodu choroby (miałem na nią umrzeć jakieś 5
            lat temu :-) więc i tak nie znam odczuć :-P

            > Nie chce, zeby kupił coś pochopnie tak jak ja w zeszlym roku Garego za 1200,
            > który nie jest wart pewnie 900.

            To niech zrobi wycieczkę po sklepach, zobaczy co jest, przejedize się na tym,
            co Mu się podoba... ja zazwyczaj w ten sposób kupuje wszystko, bo często ceny
            na witrynach producentów w necie mają się nijak do cen rynkowych i dostępności
            produktu :-)
            • roberttak Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 15.06.05, 20:51
              jak krossy to tylko w demi biku :) zawsze pan Darek cos sprowadzi.
              www.wkk.waw.pl/konto1/zawody/sponsorzy/demibikee.jpg
              --
              JeżU
              www.masalegionowo.prv.pl
              • lukaszolszewski Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 16:46
                Jesteś monotematyczny, a ten facet nie jest wcale taki dobry jak mowicie i
                chyba jest leniwy, albo ma bardzo dużo zamówień bo nie robi wszystkiego oco się
                go prosiło, ma kiepską pamieć i gubi kartki z tym co miał naprawić. Ja złoże
                sobie u niego rower w zimę bo będzie spokój inie bedzei zatrudnial smarkaczy,
                którzy niedokręcają niektórych elelmentow.
                On jest z Ursynowa, mieszka niedaleko tego wodopoju przy którym siewszsyscy
                zatrzymywali.
          • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 15.06.05, 21:23
            Jezdzilem na tym KROSSIE PANICU fajna sprawa zwazywszy ze widelec to Pilot a
            ceny pilotow w Harfie sa od 1000zeta osprzet bez zarzutu ale hamulce to nie byly
            najlepsze no ale kosztyje 2300 czy cos kolo tego. Mi osobiscie brakuje tam tylko
            hydraulikow Hayesa i spokojnie bym kupil a tak to sie poteznie zastanowic musze.
            Bo jak pewnie niektorym wiadomo (albo i nie) mialem dostac kellysa 1 czerwca ale
            panowie na slowacji tak sprawe zalatwili ze jeszcze nie odebralem :-( Jestem
            dzisiaj po rozmowie z gosciem co jest ponoc "dyrektorem sprzedazy na polske" czy
            jakos tak bo zrobilem zadyme. Sprawa jest taka ze Kellys mowi ze wyslal paczke
            do sklepu, sklep mowi ze nie dostal, wiec ustalilismy ze zginela na polu chwaly.
            Pan z kellysa obiecal ze przysla jeszcze raz ale musza najpierw sprawdzic kto
            jest winien zginiecia tamtej paczki. Efekt taki ze jeszcze chyba sobie poczekam,
            wiec zastanawiam sie czy nie podziekowac i czy nie wziac tego krossa. Tylko ze
            w krosie hamulce sa mechaniczne, a przynajmniej takie byly w tym co jezdzilem.

            Beeren
            • roweroraffi Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 07:56
              beeren napisał:

              > Jezdzilem na tym KROSSIE PANICU fajna sprawa zwazywszy ze widelec to Pilot a
              > ceny pilotow w Harfie sa od 1000zeta osprzet bez zarzutu ale hamulce to nie
              byl
              > y
              > najlepsze no ale kosztyje 2300 czy cos kolo tego. Mi osobiscie brakuje tam
              tylk
              > o
              > hydraulikow Hayesa i spokojnie bym kupil a tak to sie poteznie zastanowic
              musze
              > .
              > Bo jak pewnie niektorym wiadomo (albo i nie) mialem dostac kellysa 1 czerwca
              al
              > e
              > panowie na slowacji tak sprawe zalatwili ze jeszcze nie odebralem :-( Jestem
              > dzisiaj po rozmowie z gosciem co jest ponoc "dyrektorem sprzedazy na polske"
              cz
              > y
              > jakos tak bo zrobilem zadyme. Sprawa jest taka ze Kellys mowi ze wyslal paczke
              > do sklepu, sklep mowi ze nie dostal, wiec ustalilismy ze zginela na polu
              chwaly
              > .
              > Pan z kellysa obiecal ze przysla jeszcze raz ale musza najpierw sprawdzic kto
              > jest winien zginiecia tamtej paczki. Efekt taki ze jeszcze chyba sobie
              poczekam
              > ,
              > wiec zastanawiam sie czy nie podziekowac i czy nie wziac tego krossa.

              Pewnie wysłali pocztą polską i nie ubezpieczyli paczki :-) Żądaj wysłania
              drugiego NATYCHMIAST, a już kto zawinił to niech se sami ustalają... Ty chcesz
              rower, a Ich ustalenia to Ich problem :-P
              • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 13:13
                No tak tylko ze jest ponoc taki problem ze tych rowerow nigdzie nie ma w
                magazynach i musza jechac prosto ze slowacji (chyba) z fabryki.
                A w Panicu jednej rzeczy nie wiem czy ta rama jest w porzadku??
                I glownie dlatego nie moge sie zdecydowac.
                • kropson42 Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 15:38
                  A maxim (nazwe pomine - był taki karabin maszynowy)czy miał toto ktoś w reku?
                  Co sadzicie o tych rowerkach
                • lukaszolszewski Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 17:03
                  Jeszcze raz przezczytam ten arykuł i Ci napiszę jak oni to robią. Ile Cię
                  bedzie ten Kellys kosztował? Może zaoszczędzisz przy zakupie Krossa tyle, że Ci
                  to zrekompensuje jakąś nawet gorszą ramę? Może nawet tyle, ze kupisz sobie
                  potem lepszą? Tak tylko spekuluje, przeczytam to dam znać. To była któraś z
                  kwietniowych Angor, gdybym zapomniał.
                  • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 17:49
                    No wiec za kellysa place 2499 Peelenow. JA czytalem ten artykol ale caly czas
                    sie zdecydowac nie moge, aczkolwiek Pilot jest 100x lepszy od RSTka z Kellysa,
                    no tylko te hamulce. Gosciu powiedzial dzisiaj ze "w pon. bedzie na 1000%"
                    pozyjemy zobaczymy jak nie bedzie albo bedzie mial wade w amorku co sie ponoc
                    czesto zdaza to odmowie przyjecia i skontaktuje sie z Krossem. A wlasnie moze mi
                    ktos powiedziec czym sie te rozne rodzaje aluminium roznia(tylko nie piszcie ze
                    skladem chemicznym)

                    Beeren
                    • batory555 Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 20:16
                      Jeśli chodzi Ci o oznaczenia kodowe aluminiowych ram, znam dwa rodzaje: 6065
                      (nie jestem pewien numerka, ale szedł jakoś tak) i 7003. Aluminium używane w
                      tych ramach różni się przede wszystkim sztywnością. Jeżeli chcesz rower do
                      spokojniejszej, w miarę komfortowej jazdy - bierz 6065, zapewnia lepszą (na
                      ogół) amortyzację wstrząsów. Jeżeli wolisz lepsze osiągi - bierz 7003 - ta rama
                      zapewnia lepsze wykorzystanie energii i jest ciut lżejsza.
                      • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 20:52
                        dzieki
                        Z tego wynika ze czym wyzszy numerek tym mocniejsza i sztywniejsza powinna byc??

                        Beeren
                        • batory555 Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 21:56
                          Jak wspomnialem - znam dwa rodzaje i wiem, że ten z numerkiem 7003 jest
                          sztywniejszy. I to by było na tyle, bo jakimś wielkim ekspertem od sprzętu to
                          ja nie jestem...
                          • sebias Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 17.06.05, 00:10
                            Witam!

                            ALU 6XXX - grupa 6000 zawiera magnez i krzem, które wspólnie zapewniają znaczną
                            wytrzymałość stopu.
                            Dodatek magnezu i krzemu wynosi od 0,5 - 1% najczęściej dodaje się również
                            trochę miedzi i chromu. Prawie wszystkie ramy ze stopu 6000 są poddawane
                            obróbce cieplnej T6.
                            ALU 7XXX - aluminium 7000 zawiera przede wszystkim cynk, dzięki temu stop
                            uzyskuje bardzo dużą wytrzymałość.
                            Do tego stopu dodaje się ok. 4 - 7% cynku, 2 - 4% magnezu, 0,5 - 1,7% miedzi.
                            Dzięki temu seria ta obejmuje najmocniejsze aluminium, wykazujące maksymalną
                            odporność i twardość.

                            Samo oznaczenie cyfrowe stopu nie opisuje jeszcze jego jakości. Seria 7000 nie
                            musi być mocniejsza od serii 6000. Bardzo ważną rolę odgrywa tu sposób obróbki
                            stopu. By można było dociec czym i jak traktowano dany stop wprowadzono osobne
                            oznaczenie kodowe.

                            Kod obróbki cieplnej
                            F - stop nie podlega obróbce.
                            O - stop wypalany.
                            H - stop poddany hartowaniu napięciowemu.
                            T - obróbka cieplna utrwalająca strukturę krystaliczną.
                            W - obróbka cieplna niszcząca strukturę krystaliczna.

                            Podkod obróbki cieplnej
                            T1 - stop poddany częściowo obróbce cieplej.
                            T2 - stop poddany częściowo obróbce cieplej, następnie obrabiany mechanicznie
                            na zimno.
                            T3 - stop poddany obróbce cieplej, następnie nie obrabiany.
                            T4 - oznacza stopy, które po obróbce cieplnej nie są poddawane obróbce
                            mechanicznej.
                            T5 - stop częściowo poddany obróbce cieplej, następnie szybko ostudzony i w
                            końcu sztucznie "postarzony".
                            T6 - stop poddany obróbce cieplej, sztucznie "postarzony" i nie poddany obróbce
                            mechanicznej.
                            T7 - stop obrabiany termicznie i następnie stabilizowany.
                            T8 - stop poddany obróbce cieplnej następnie mechanicznej i w
                            końcu "postarzony".
                            T9 - obróbka cieplna, "postarzenie", obróbka mechaniczna.
                            T10 - stop poddany częściowo obróbce cieplnej, następnie mechanicznej i w końcu
                            szybko "postarzony".
                    • roweroraffi Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 16.06.05, 21:53
                      beeren napisał:

                      > No wiec za kellysa place 2499 Peelenow. JA czytalem ten artykol ale caly czas
                      > sie zdecydowac nie moge, aczkolwiek Pilot jest 100x lepszy od RSTka z Kellysa,
                      > no tylko te hamulce. Gosciu powiedzial dzisiaj ze "w pon. bedzie na 1000%"
                      > pozyjemy zobaczymy jak nie bedzie albo bedzie mial wade w amorku co sie ponoc
                      > czesto zdaza to odmowie przyjecia i skontaktuje sie z Krossem. A wlasnie moze
                      m
                      > i
                      > ktos powiedziec czym sie te rozne rodzaje aluminium roznia(tylko nie piszcie
                      ze
                      > skladem chemicznym)

                      Zarządaj zniżki za Kellysa skoro tak długo to trwa... za czekanie i za to, że
                      nie poszedłeś do konkurencji ;-)
                      • roberttak Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 17.06.05, 00:51
                        dzisiaj bylem w auchanlomie na modlisnkiej - pelno rowerow enduro - od
                        skladakow po fule <rotfl>
                        --
                        JeżU
                        www.masalegionowo.prv.pl
                      • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 20.06.05, 15:40
                        Witam ponownie
                        Wkurzony Kellysem i zainteresowany Krossem wyslalem do Przasnysza maila.
                        Ogromnie sie ucieszylem bo kilka minut temu uzyskalem odpowiedz. To jest
                        naprawde powazna firma jesli odpowiada na mejle zwyklych ludzi. Dowiedzialem sie
                        np. ze rama jestprzez nich imporotowana, tzn pewnie chinska. Jak ktos by chial
                        sie czegos dowiedziec wiecej o Panicu to sluze uprzejmie trescia mojego mejla.

                        Beeren

                        A Kellysa jak nie bylo tak nie ma.
                        • roberttak Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 20.06.05, 17:22
                          beeren napisał:

                          > Witam ponownie
                          > Wkurzony Kellysem i zainteresowany Krossem wyslalem do Przasnysza maila.
                          > Ogromnie sie ucieszylem bo kilka minut temu uzyskalem odpowiedz. To jest
                          > naprawde powazna firma jesli odpowiada na mejle zwyklych ludzi. Dowiedzialem
                          si
                          > e
                          > np. ze rama jestprzez nich imporotowana, tzn pewnie chinska. Jak ktos by chial
                          > sie czegos dowiedziec wiecej o Panicu to sluze uprzejmie trescia mojego mejla.
                          >
                          > Beeren
                          >
                          > A Kellysa jak nie bylo tak nie ma.

                          skoro odpowiada na twoje maile nie jest powazna <lol>
                          ja o krosie wiem tyle ze katalog maja, sklep chce zamowic rower to mowia, tego
                          nie ma tego nie tego nie ma, o jest ten jeden, czekac mozna dluugo bo
                          pierwszenstwo maja sklepy licencjonowane jakies tam z krossami do 80%
                          powierzchni.

                          a co do kellysa, to co ty chcesz wogole ?
                          --
                          JeżU
                          www.masalegionowo.prv.pl
                          • beeren Re: rowery z dolnej polki czesto maja wady 20.06.05, 17:46
                            No wiec ja mam zamowionego Kellysa Salamander DSC czy jakos tak.
                            Poszedlem dzisiaj na Dzielna 21 i ogladalem rowery. Nie wiem na czym polega to
                            ze nie ma tych rowerow krossa ponoc w sklepach bo o jaki model bym nie spytal to
                            byl i gosciu mi pokazywal, nawet drogi Panic byl ale i tansze mozna bylo obejrzec.
                            Siedzialem na Panicu swietny rower tylko manetki byla jakies spsute niby Deore
                            ale wskazniki nic nie pokazywaly (nie bylo skali) i te pomaranczowe dynksy sie
                            nie ruszaly. Hamulce mimo ze mechaniczne tarcze i nowe nie dotarte wysmienicie
                            dawaly sobie rade z moimi testami w sklepie. Naped wyglada porzadnie, a widelec
                            to juz klasa sama w sobie. Rower nie jest ciezki ale niesety sklep nie mial wagi.

                            No i to tyle co mam narazie do powiedzenia na temat tego rowerka.

                            Beeren

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka