Dodaj do ulubionych

BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie?

08.08.05, 19:42
Wczoraj dostałam @ niestety, chociaż miałam nadziję że ten miesiąc skończy
się inaczej. Dziś w desperacji zgodnie z przysłowiem-tonący brzytwy się
chwyta-zapisałam się do bioenergoterapeuty. Wywiad z nim przeczytałam w
książeczce Raport-niepłodność. Zapisałam się na czwartek. Co wy na to? Sama
nie wiem czy dobrze zrobiłam!?!?
______________
Aniołek-marzec 2004 r.
Obserwuj wątek
    • maruda79 Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 09.08.05, 14:53
      Nie isc. Bioenergoterapia nie jest wykładna na żadnej Akademii Medycznej więc
      nie jest to nauka. Bioeneroterapeuta nie posiada dyplomu lekarza medycyny, więc
      jak może leczyć i nie szkodzić? Mozna "leczyc"czyli zbiac kase za nic. Jak to
      bylo chyba w "Chlopaki nie placza": Bioenergoterapeuta poglaskal mnie po udach
      i zgarnal za to 200 zl. Jak mnie krzyz napier.. tak npie... Nie ma takiego
      pojęcia jak medycyna naturalna, jest medycyna wykładana na akademiach tam nie
      uczą bioenergoterapii.
    • agatenka79 Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 10.08.05, 11:39
      Jak Cie stać to idź! Nie bedziesz sobie potem pluć w brode, że może akurat by Ci
      to pomogło a Ty nie poszłaś.
      • ania9943 Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 10.08.05, 20:13
        pierwsza wizyta jest bezpłatna, kolejna kosztuje 60 zł i trwa godzinkę więc
        chyba niedrogo...ale nie o to chodzi poprostu jestem ciekawa jak wygląda taka
        wizyta
    • ageman Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 11.08.05, 13:58
      Mój brat z żoną skorzystali z pomocy bioenergoterapeuty z dobrym skutkiem.
      Oczywiście dużo zależy od konkretnego lekarza i od tego, jak Twój organizm
      zareaguje na jego energię. Ktoś napisał, że bioenergoterapeuta nie jest
      lekarzem - otóz nie zgadzam się, jest wielu lekarzy, którzy zajęli się
      bioterapią, niektórzy mają tytuły doktorów medycyny i wyżej.

      Natoamiast musisz mieć świadomość, że wymaga to wielu wizyt u
      bioenergoterapeuty i że w sumie jest to dość kosztowna terapia - brat z żoną
      zapłacili w sumie 3 tys. zł, ale opłaciło się - ich synek ma już 9 miesięcy !

      pozdrawiam
      Aga
    • patka.f Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 12.08.05, 05:17
      A jak długo sie starasz?
      Co do pytania- ja bym nie ryzykowała..bo może i owszem zrobi jakieś "czary mary"
      i zajdziesz w ciążę..ale jest dosyc duze prawdopodobienstwo, ze ta wizyta ci
      zaszkodzi..w jakis inny sposob (zdrowotny i nie tylko) Bioenergoterapia nie jest
      dobrym i bezpiecznym sposobem- a zwłaszcza jesli w gre wchodzi zycie innego
      człowieka. Wiem, ze moje poprzedniczki wypowiadały sie nieco inaczej- ale ja
      mowie z własnego doswiadczenia..ze nie warto. Pozdrawiam.
    • osieuek Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 12.08.05, 09:51
      Z fizycznego punktu widzenia, bioenergoterapia NIE dziala.

      Natomiast z punktu widzenia psychologii, stan psychiki ogromnie wplywa na stan
      organizmu. Dlatego placebo w postaci bioenergoterapii TEORETYCZNIE mogloby komus
      pomoc. Tylko ze nie wiadomo, jak zmieni sie stan twojej psychiki po wydaniu
      powiedzmy 3000 zl. Moze sie okazac, ze twoj organizm zamiast zrelaksowac sie
      zacznie wpadac w nerwice "ojej, tyle wydalam a wciaz nie ma efektu". No i skutek
      bylby odwrotny. Osobiscie radze tak: jesli chcesz stosowac placebo, to stosuj
      jakies malo kosztowne. Typu granulki homeopatyczne czy cos w tym stylu.
    • stokrocja Re: BIOENERGOTERAPEUTA-iść czy nie? 12.08.05, 11:09
      Pytasz - widocznie masz watpliwosci. Wklejam linka, gdzie sa artykuly o
      bioenergioterapii. Poczytaj sobie.
      www.kulty.info/zagadnienia/bioenergoterapia.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka