Dodaj do ulubionych

Oczyszczanie - wymiana doswiadczen

18.02.04, 03:53
czesc!

ja tez bede tu wpadal z mila checia.

ktos chcialby powymieniac sie ze mna doswiadczeniami?

mam na koncie:

- 3 3dniowe glodowki
- kuracje czosnkiem
- 2 czyszczenia watroby
- czyszczenie jelita (w toku jeszcze :)
- ssanie oleju roslinnego przez 2 mies. (b. dobre rezultaty)
- kuracje Tombaka cytrynami (okazala sie mi niepotrzebna, a myslalem, ze sie przyda ;)
- kuracje lisciem laurowym
- wizyte u swietnego kregarza
- i dalej pracuje nad soba

dzisiaj sproboje wizyty u bioenergoterapeuty. czytalem, co pisaliscie, ale ja "nie wytrzymyam", tak jestem ciekawy, czy to naprawde dziala.
pracuje tez nad jelitem grubym, za jakies 2-3 miesiace powinno byc do konca czyste. na razie dorobilem sie (za szybko przeszedlem na tombakawa diete chyba) gnicia w ukladzie pokarmowym :(
mam zamiar przeprowadzic tez jeszcze kilka glodowek, zastanawaim sie nad dluzsza. i bede dalej oczyszczal watrobe.

na razie mam takie pytanko: jak na szybko pozbyc sie gnicia? nie moge raczej uzyc czosnku, bo za czesto tez nie wolno. probowalem citroseptu (po 10 kropel, mala buteleczka), ale niewiele dalo.

Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • no1teresa Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 18.02.04, 12:31
      alex, mam niewiele czasu ostatnio, wiec tak na goraco:
      spotkalismy sie juz wstepnie na forum Zdrowie,
      co mnie uderza u Ciebie to nadmiar dzialan, niektore naprawde drastyczne w
      stosunku do swojego organizmu - w jakim okresie czasu wszystko to sie dzialo?
      widzisz, jesli robisz za duzo, to mozesz sobie bardziej zaszkodzic, niz pomoc,
      mozesz bardzo latwo zaburzyc organizm
      to tak, jak zameczyc konia na smierc, smagajac batem, by gnal szybciej i
      szybciej, podczas gdy lepiej dzialaja delikatniejsze bodzce na pobudzenie plus
      CZAS, trzeba dac czas na reakcje;
      ciekawa jestem co to za gnicie, jak sie objawia i skad wiesz, ze to gnicie?
      pozdrawiam
      • alexander_82 Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 18.02.04, 17:53
        to wszystko bylo od czerwca ostatniego roku :D

        objawy gnicia (chyba, teraz sam juz nie wiem) sa takie: bialy nalot na jezyku, nieswierzy oddech i nieprzyjemny smak w ustach po przebudzeniu albo dluzszym niejedzeniu. citrosept i plukanie jelita troche na to pomagaja. jak wypije coca-cole, to nalot sie nasila. bialy chleb chyba tez nasila, ale mniej, niz cola. od czasu doi czasu nie moge sie powstrzymac od spozywania takich niezdrowych rzeczy.

        czy znacie moze bioenergoterapeutow: Pawla Trebaczowskiego (uczestniczy w turnusach oczyszczania watroby miesiecznika "Szaman") albo Boguslawa Waskiewicza (Wielki Mistrz Reiki, autorska metoda biomasazu www.bogus.com.pl/ )? nie bylem jednak u zadnego na razie, bo zaspalem :P
        • no1teresa Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 18.02.04, 18:34
          alex, powinienes wiedziec z glodowek, ze nalot na jezyku, brzydki zapach
          oddechu, potu, smaku w ustach - to objawy oczyszczania sie organizmu (takze
          jego zanieczyszczenia), np. znikniecie nalotu na jezyku i powrot glodu po
          dluuuzszej glodowce (kilka tygodni, albo nawet miesiecy) to znak, ze organizm
          sie oczyscil i glodowke nalezy bezwzglednie zakonczyc;
          biala maka i coca-cola to z punktu widzenia zywieniowego trucizny, wiec...
          normalne

          co do bioenergoterapeutow to franc moglby podpowiedziec, ale ostatnio go jakos
          nie widac
          • alexander_82 Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 18.02.04, 21:18
            no1teresa napisała:

            > alex, powinienes wiedziec z glodowek, ze nalot na jezyku, brzydki zapach
            > oddechu, potu, smaku w ustach - to objawy oczyszczania sie organizmu (takze
            > jego zanieczyszczenia)

            ale ja ostatnio nic nie robie, tylko zdrowo jem :) od zdajsie listopada nie zrobilem efektywniejszej kuracji oczyszcajacej. watpie, zebym jeszcze mial az taki kryzys ozdrowienczy, czuje sie swietnie. tymczasem walcze z lambiami Vernikadisem, bo po pierwszym starciu znowu sie odradzaja chyba (to podobno normalne).

            mi sie troche spieszy, bo chce zmienic studia na bardziej mnie interesujace (teraz jestem na wieczorowych, a to mnie nie zadawala). egzamin w czerwcu... musze cos zrobic na szybko, bo moze byc kiepsko :( zreszta chodzi tez o to, ze pozniej latwiej radzilbym sobie na tych studiach, pomijajac kwestie dostania sie. zanim poszedlem do kregarza, przez 2 mies. robilem te cwiczenia Tombaka na kregoslup i zbieralem informacje, czy aby nie pcham sie pod gilotyne. kregarz okazal sie b. dobry. teraz juz sie nie przejmuje kregoslupem, jakby sie znowu skrzywil, to znowu pojde na prostowanie :)

            wlasnie po to m. in. chce isc do bioenergoterapeuty, zeby doprowadzil mnie z tymi colami i chlebami do porzadku. cierpie tez na nerwice natrectw, o ile sie nie myle. poza tym hipochondria i lek wysokosci (ten ostatni moze juz zniknal, nie wiem nawet. w wakacje sie okaze:). nie wiem, czy samemu uda mi sie to wszystko opanowac, mimo ze te produkty "zywnosciowe" pogarszaja mi na jakis czas samopoczucie (znika lekkosc, wesolosc itd., ale na krotko, nast. dnia jest juz ok.). moze dluzsza glodowka by mi pomogla, ale boje sie ja zrobic; mysle, ze jeszcze za wczesnie dla mnie na to.

            naprawde moze byc tak, ze to "gnicie" w ukladzie pokarmowym to po prostu oczyszczanie? i ze nie mam gnicia? to by musialy byc chyba jakies "glebiej ukryte" we mnie zanieczyszczania, ktore wychodza w wyniku zdrowego odzywiania, tak? kiedys odzywialem sie tragicznie: biale swierze bulki z hipermarketu, hamburgery itd. teraz az wstydze sie do tego przyznawac...
            • no1teresa Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 19.02.04, 19:06
              >>naprawde moze byc tak, ze to "gnicie" w ukladzie pokarmowym to po prostu
              oczyszczanie? i ze nie mam gnicia? to by musialy byc
              chyba jakies "glebiej ukryte" we mnie zanieczyszczania, ktore wychodza w wyniku
              zdrowego odzywiania, tak? kiedys odzywialem sie
              tragicznie: biale swierze bulki z hipermarketu, hamburgery itd. teraz az
              wstydze sie do tego przyznawac...<<

              oczyszczanie trwa caly czas u kazdego, to jest proces ciagly: codziennie
              wydalamy (z kalem i moczem zaledwie 7% wszystkiego), codziennie sie pocimy
              (wydalanie przez skore ok.22%), oddychamy- pozostale 71% - dlatego tak wazny
              jest prawidlowy oddech oraz ruch, aktywnosc fizyczna najlepiej na swiezym
              powietrzu.
              Oczyszczanie u Ciebie moze byc nasilone, ze wzgledu na te wszystkie praktyki,
              po drugie bedzie trwalo troche, bo masz sie z czego oczyszczac - powtarzam, ze
              tak jak w gotowaniu, w zdrowieniu tez potrzeba czasu;

              z dluzszymi glodowkami jednak ostroznie, bo nie sa wskazane w ogole dla osob z
              nerwica, z jednej strony szkoda, bo najwiekszy trud glodowki to wlasnie
              poczatkowe 2-3 dni, kiedy jeszcze doskwiera glod i kiedy czlowiek tak marnie
              sie czuje z powodu podtrucia krazacymi we krwi glownymi toksynami

              zdecydowanie zwolnij- masaze, gimnastyka, spacery, madrzejsze odzywianie plus
              ziola wspomagajace oczyszczanie, to program optymalny dla Ciebie
              niedlugo bedziesz mogl skorzystac z dobrodziejstw pokrzywy majowej albo soku
              brzozowego,


              • alexander_82 Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 19.02.04, 20:02
                no1teresa napisała:

                > wydalamy (z kalem i moczem zaledwie 7% wszystkiego), codziennie sie pocimy
                > (wydalanie przez skore ok.22%), oddychamy- pozostale 71% - dlatego tak wazny
                > jest prawidlowy oddech oraz ruch, aktywnosc fizyczna najlepiej na swiezym
                > powietrzu.
                > Oczyszczanie u Ciebie moze byc nasilone, ze wzgledu na te wszystkie praktyki,
                > po drugie bedzie trwalo troche, bo masz sie z czego oczyszczac

                o, o! takie cos mnie wlasnie interesowalo! dziekuje pieknie za te liczby, nie znalem tego, a bardzo to ciekawe. widze, ze bardzo nie docenialem skory i oddychania.

                > tak jak w gotowaniu, w zdrowieniu tez potrzeba czasu;> zdecydowanie zwolnij- masaze, gimnastyka, spacery, madrzejsze odzywianie plus
                > ziola wspomagajace oczyszczanie, to program optymalny dla Ciebie
                > niedlugo bedziesz mogl skorzystac z dobrodziejstw pokrzywy majowej albo soku
                > brzozowego

                ja uwielbiam doslownie biegac! mam fajna 12 km trase, ale teraz, jak na zlosc, w samym srodku mi ja autostrada przecieli :[ nad pokrzywa zastanawialem sie juz ostatniego lata, ale tak jakos wyszlo, ze jej nie uzylem. zreszta wtedy bylo juz po maju. a z tymi masazami - chodzi o bioenergoterapie, czy o te domowe rozcieranie skory szorstkim recznikiem itd.?

                ----

                mam jeszcze taki problem: chcialbym, zeby Rodzice tez sie zabrali za oczyszczanie, ale Oni tylko od czasu do czasu daja sie na sok z marchwii nawowic. Ojciec poszedl tez do kregarza i w szpitalu, przy kolonoskopii wyczyscili Mu jelito (opowiadal, ze duzo zeszlo i ze sie o wiele lepiej poczul po tym). jelito i kregoslup zaczely Go bolec zaraz po tym, jak na moja prosbe poszedl do dobrej naturoterapeutki ;) mial problemy z prostata i mysle po prostu, ze ta Pani Mu polecila oczyscic jelito. matka ma zylaki i jest ociezala, nie chce isc do kregarza.

                zastanawiam sie, czy nie nazbierac troche i nie kupic ALVEO. to ma ISO 9001 i wygralo jakis konkurs zdajsie. oprocz tego pokazalbym jakies linki w internecie do artykulow o ALVEO... mysle, ze daliby sie namowic. poprosilbym, zeby zaczeli pic od najmniejszej zalecanej dawki, zeby nie bylo kryzysu ozdrowienczego, ktory moglby Rodzicow zniechecic.
                dobry to pomysl z tym ALVEO, czy lepiej nie robic tego?
                • no1teresa Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 20.02.04, 00:33
                  mowiac o masazach mialam na mysli takie normalne u masazysty-rehabilitanta,
                  ktore sa dobre na kregoslup i ogolne samopoczucie, moze zreszta Twoj kregarz
                  nie tylko nastawia, ale i masuje; sa dobre, tylko oczywiscie kosztuja, chyba,
                  ze ortopeda w przychodni da Ci skierowanie;

                  o Alveo nic nie wiem, to nie moja dzialka, ja zajmuje sie ziolowymi odzywkami
                  na gruncie tradycyjnej medycyny chinskiej (przedstawilam sie w watku nizej);
                  ale o Alveo byly rozmowy na forum Zdrowie/gazeta.pl, wrzuc do wyszukiwarki i
                  poczytaj - rozne sa opinie, jakies niepokojace info rowniez
                  • alexander_82 Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 21.02.04, 00:33
                    ok, dziekuje.

                    co do bioenergoterapii, to wyslalem do Franca maila. poprosilem, zeby mi polecil jakiegos dobrego albo odradzil tych, do ktorych mam zamiar isc.

                    jak zaczynalem sie dowiadywac o oczyszczaniu, myslalem, ze poradze sobie w rok, a pozniej bede tylko co rok przez tydzien - dwa sie oczyszczal, dla podtrzymania efektu. teraz wyczytalem w malachowie, ze praca nad soba zajmuje kilka lat i wymaga przeprowadzenia 2-3 40dniowych glodowek :/ nie mam na razie zamiaru robic takich glodowek, ale tym bardziej to troche potrwa... no nic, trudno, musze odpokutowac to, co kiedys jadlem ;) zwolnie tepo, poczekam na te pokrzywy. na razie pojde do jakiegos bioenergoterapeuty, jak tylko sie podowiaduje, bede pil sok z marchwii, zrobie kilka krociotkich glodowek (36 godzin do gora 3 dni), pod koniec ktorejs moze przeczyszcze jeszcze watrobe.

                    pozdraiwam i dziekuje za rady :)
                    • alexander_82 Re: Oczyszczanie - wymiana doswiadczen 21.02.04, 00:37
                      aha, kupilem ksiazke malachowa o glodawkach. pisze, ze nawet teraz, po 10 ponad latach, zdarza mu sie wychodzic z krotkiej glodowki na jajecznicy z kielbasa. troche mnie to martwi, mam nadzieje, ze mi to bedzie lepiej wychodzic ;)
                      • alexander_82 ciekawostka - bretharianie 22.02.04, 23:18
                        niejedzenie.4me.pl/
                        zauwazylem, ze byl o nich watek i ze sie tam wypowiadalas. juz dawniej znalazlem ich w necie. sa tez u nas i tu maja swoja strone i nawet forum.

                        dla mnie to taka ciekawostka
                        • alexander_82 Pytanko 04.03.04, 10:40
                          ile mozna wypic soli gorzkiej pierwszego dnia glodowki? malachow pisze o przynajmniej 60 gramach. rzeczywiscie mozna az tyle na raz wypic?
                          • no1teresa Re: Pytanko 07.03.04, 22:32
                            przed przystapieniem do kuracji glodem trzeba przeczyscic jelita lewatywa (0,5
                            l), inni zalecaja jeszcze wypicie jednej szklanki cieplej wody z rozpuszczonymi
                            w niej 2 lyzkami soli gorzkiej (nie wiem ile to w gramach). Wypija sie malymi
                            lykami w ciagu 20 minut. Zwykle po 2 godz.nastepuje rozwolnienie.
                            • no1teresa PS. 07.03.04, 23:04
                              zapomnialam dodac, ze ktoregos dnia mialam wielka ochote na sok z kiszonej
                              kapusty, wypilam cos ze 2,5 szklanki i po 2-3 godzinach mialam czyszczenie ze
                              hej!
                              zamierzam wkrotce powtorzyc i przekonac sie, czy to byl przypadek, czy tez tak
                              to dziala
                              • alexander_82 Re: PS. 08.03.04, 01:59
                                2 lyzki stolowe to chbya jest 30 gramow.
                                w nowym "Szamanie" pisza, ze sok z kiszonej kapusty jest dobrym sposobem na oczyszczanie cery, wiec chyba powinien czyscic jelito. tak mi sie przynajmniej wydaje. tylko tam zalecaja pic bodajze 2-3 szkalnki na tydzien.
                                od poniedzialku 1- do 3-dniowa glodoweczka u mnie :)
                                pozdrawiam
                                • no1teresa Re: PS. 08.03.04, 08:57
                                  wiesz, z tymi ilosciami to jest tak, ze w tej samej ksiazce w jednym miejscu
                                  pisza o 2 lyzkach na szklanke wody, w innym o 3 lyzkach, a w trzecim - o 3
                                  lyzeczkach... i wszystko w tym samym celu przeczyszczenia
                                  wiec radze wyposrodkowac i podchodzic elastycznie
                                  ja tez pozdrawiam
                                • no1teresa a propos 08.03.04, 09:02
                                  co Ty robisz o godzinie 2 w nocy? chcesz byc zdrowy, a zaburzasz rytm dobowy
                                  organizmu?
                                  klaps w tylek
                                  • alexander_82 wlasnie... 08.03.04, 14:36
                                    kiedys w aptece pytalem o te gramy i powiedzieli, ze mala lyzeczka to 5 gramow a duza 15, ale wtedy chyba o ciezar wody chodzilo i z sola czy innym proszkiem to w zasazie nie wiadomo...

                                    a wlasnie, kiedys dalas link do wywiadu z lek. med. chinskiej. tam jest napisane, ze spac nalezy koniecznie od bodajze 22, pozniej mozna sie obudzic po 23 i zasnac nad ranem. miedzy 22 a 23 jakis narzad ma "maksimum regeneracyjne" i stad ten biorytm. czy rzeczywiscie sen miedzy 22 a 23 jest tak wazny? bo moze chociaz na czas glodowek dolozylbym staran, zeby tej zasady sie trzymac. nie mam szans, zeby sie trzymac tego na codzien. m. i.n. dlatego chce zmienic studia na dzienne - na wieczorowych to sie po prostu chyba nie da, jak sie przekonalem. mam rytm dobowy kompletnie przestawiony i nie potrafie go unormowac, mimo wielu staran.

                                    czy jest jakis sposob, zeby wymusic zasniecie w krotkim czasie? na filmach czesto pokazuja, ze ktos kogos nacisnie nad lewym obojczykiem i ta osoba traci przytomnosc. wlasnie o cos takiego pytam, tylko o jakas bezpieczniejsza metode.
                                    • no1teresa Re: wlasnie... 08.03.04, 23:02
                                      Zegar biologiczny

                                      Każdy z narządów wewnętrznych w ciągu doby ma swoje dwie godziny, kiedy
                                      znajduje się w nim więcej energii niż w pozostałych. Jest to tzw. maximum
                                      narządu. Wtedy pracuje on najefektywniej. Dokładnie po 12 godzinach w narządzie
                                      występuje tzw. minimum, kiedy poziom energii w organie jest niższy niż w
                                      pozostałych. Narząd odpoczywa. W tym czasie należy narząd oszczędzać i nie
                                      zmuszać do pracy.

                                      Pomiędzy 21-23 swoje maximum ma tzw. Potrójny Ogrzewacz, który nie jest jednym
                                      organem, a połączeniem pięciu. W jego skład wchodzą:
                                      Górny Ogrzewacz: Serce i Płuca
                                      Środkowy: Trzustka i Wątroba
                                      Dolny: Nerki
                                      Ten przedział czasowy jest dla człowieka niezwykle ważny. Jest to czas, kiedy
                                      współpracujące ze sobą narządy Potrójnego Ogrzewacza rozprowadzają zgromadzoną
                                      w upływającym dniu energię dla pozostałych narządów i pomiędzy siebie. To
                                      swoiste „ładowanie akumulatorów” odbywa się tylko we śnie lub przy pełnej
                                      relaksacji organizmu np. podczas medytacji. Jeśli człowiek jest w tym czasie
                                      stale aktywny; pracuje, dyżuruje, tańczy, bawi się itp i chodzi spać stale
                                      bardzo późno, organizm z trudem, ale swój zegar przestawia. Wtedy przesuwają
                                      się też wszystkie pozostałe godziny organów. Jeśli zaś człowiek chodzi spać o
                                      bardzo różnych porach, to każda nocna aktywność powoduje u niego rozchwianie
                                      energetyczne, organy wewnętrzne nie są prawidłowo zaopatrzone w energię i w
                                      kolejnym dniu zaczynają źle funkcjonować. Odczuwamy to na przykład jako
                                      ogarniające znużenie. Oczywiście sięgamy wtedy po kawę zmuszając w ten sztuczny
                                      sposób „krnabrne” narządy do wydajniejszej pracy (ponad miarę!). Jeżeli to się
                                      powtarza, organizm ulegnie osłabieniu i może popaść w chorobę.

                                      Nie znam takich metod na zasypianie, popatrze w punkty akupunkturowe, moze cos
                                      znajde.
                                      U mnie czas glodowania byl swietna okazja do wczesniejszego kladzenia sie spac-
                                      dzien szybciej mijal! Ale ja jestem nocnym markiem, niestety.
                                      • alexander_82 Re: wlasnie... 09.03.04, 01:01
                                        dziekuje, mam spis punktow akupun- i akupresurowych, poszukam sobie.

                                        a czy masz moze link do ajurwedycznej oceny stanu zdrowia z twarz, szyji itp.?
                                        chodzi mi o sanpuku, plaska potylice, wyglad brwi itp. rzeczy. w najnowszym szamanie jest roche tego, ale nie wszystko, a bardzo to ciekawe.
                                        • sagaris Re: RADA 09.03.04, 13:47
                                          Z tego co napisałeś Alexandrze o swoich problemach to wygląda ,że możesz mieć
                                          chorą lub osłabioną wątrobę i dlatego oczyszczanie nic nie daje a może jeszcze
                                          pogorszyć Twoje zdrowie. Ten biały język może być wynikiem stanu zapalnego
                                          wątroby lub błony śluzowej żołądka.
                                          • alexander_82 Re: RADA 10.03.04, 19:48
                                            dzieki.
                                            ja tu chyba o tym nie pisalem, wiec nie mozesz wiedziec, ale mialem niedawno lambie. teraz walcze z nimi ziolami drugi raz, ale troche sie spoznilem i powoli zaczely wracac. lambie zjadaja zolc i robia zapalenie sluzowki zoladka i 12stnicy (przynajmmniej u mnie), wiec moze dlatego w zasadzie te problemy?
                                            jak to przeczytalem, to bylem i tak juz w 2 dniu glodowki i dzisiaj ja zawiesilem na wszelki wypadek. nic zlego chyba sie ze mna nie stalo, czuje sie tak samo a moze troche lepiej niz przed.
                                            wiesz, zalatwie te lambie i wtedy zobaczymy. jakby nalot zniknal, to odczekam z tydzien i chyba moge robic pozniej glodowki?
                                            pozdrv.
                                            • sagaris Re: RADA 11.03.04, 11:14
                                              Na lamblie podobno dobre są zioła Ojca Grzegorza od Bonifratrów ale radzę Ci
                                              użyj tabletek metronidazolu to je zabijesz ,bo inaczej możesz długo się męczyć
                                              a efektów może nie być . Potem i tak jeszcze długo możesz mieć problemy z
                                              wątrobą. Po pozbyciu się lambli trzeba przepłukać organizm ziołami i uzupełnić
                                              wątrobę tłuszczami .Dobry powinien być tran Lysi . Żadnych olejów i margaryn
                                              nie używaj i zapomnij o głodówce .
                                              Pozdrawiam
                                              • alexander_82 Juz wiem! 11.03.04, 18:56


                                                • alexander_82 Re: Juz wiem! cd 11.03.04, 18:58
                                                  Przepraszam, zle kliknalem i sie za wczesnie wyslalo.
                                                  Wiem juz, co zrobie! pojde wreszcie przetestowac na sobie bioenergoterapie! we srode przyjmuje prof. roengen, Franc b. go poleca. poprosze, zeby skupil sie na watrobie. to dopiero bedzie, hehe. ciekawe, czy zadziala.
                                                  • alexander_82 Re: Juz wiem! cd 15.04.04, 00:31
                                                    alexander_82 napisał:

                                                    > Przepraszam, zle kliknalem i sie za wczesnie wyslalo.
                                                    > Wiem juz, co zrobie! pojde wreszcie przetestowac na sobie bioenergoterapie! we
                                                    > srode przyjmuje prof. roengen, Franc b. go poleca. poprosze, zeby skupil sie na
                                                    > watrobie. to dopiero bedzie, hehe. ciekawe, czy zadziala.

                                                    no i bylem wreszcie! zaczal mi "masowac" watrobe itp. w czasie zabiegu nic nie
                                                    czulem, ani zmeczenia ani mrowienia ani nie chcialo mi sie spac. wczesniej
                                                    probowalem tych "zabiegow energetycznych z drzewami" i w trakcie chcialo mi sie
                                                    strasznie spac. do prof. Rongena poszedlem niewyspany. skoro nic nie czulem
                                                    w czasie zabiegu zrobilem sie b. sceptyczny. dopiero jak wyszedlem i szedlem na
                                                    dworzec momentalnie minelo mi zmeczenie i niewyspanie, choc szedlem
                                                    zastanawiajac sie, czy to aby nie byl oszust. co wiecej - pozbylem sie prawie
                                                    zupelnie nerwicy natrectw! przynajmniej tak mi sie wydaje. odczekam jeszcze
                                                    troche i kto wie moze pojde jeszcze raz do niego. ogolem chyba moge polecic,
                                                    ale jeszcze sie upewnie :)
                        • alexander_82 Pytanko 2 04.03.04, 19:06
                          Czy warto czyscic zatoki? tombak i malachow podaja przepisy kuracji na czyszczenie. podobno sluz tez sam schodzi z zatok na glodowce, ale to by chyba musiala byc dluga glodowka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka