Dodaj do ulubionych

klocki w śniegu!

01.02.06, 21:09
Szanowni!
chciałem się podzielić z Wami spostrzeżeniem, które nasuwa mi się każdej
zimy. Otóż bezkarni bezczelni sadyści znęcający się nad zwierzętami trzymając
je w blokach mieszkalnych, są zmuszeni wyprowadzać je na spacery... Ponieważ
jest zima ani zwierzętom ani tym bezmózgim właścicielom nie chce się
wychodzić z pupilem poza teren osiedla. Efektem są żółte "fary" na śniegu
oraz brązowe... - sami wiecie!smile
Czy macie jakieś doświadczenia jak walczyć z tym chorym zjawiskiem? Jak
zmusić takie bydło do sprzątania po "członkach swojej rodziny"

demiurg
PS. pierwszy raz na forum ale - jak mniemam - nie ostatni!
Obserwuj wątek
    • 111majka Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 21:17
      Witaj demiurg2smile

      Nie wiem czy dokładnie czytasz wątki na tym forum. Pieski i te wszystkie sprawy (bardziej lub mniej
      śmierdzące) z nimi związane, wzbudzają tu żywe dyskusje. To jest ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=35850164
      O "Twoim" problemie też tam trochę było, może teraz się rozwinie.
      Ja nie podejmuję dyskusji, nie mieszkam na osiedlu, mój pies też tam nie bywa.
      • demiurg2 Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 21:38
        aaaa! to dziękuję za linkę ale....
        Skoro masz pasa to gdzie go wyprowadzasz? sprzątasz po nim?
        Pytam bo zastanawiam się jak zareagować. Czy zrobić dym psiarzom? a może wnieść
        do administratora wnisek o dopłatę do czynszy za posiadanie psa? skoro ktoś sra
        pod domem to ktoś to musi posprzątać - czyli alo zapłacimy szprzątaczce albo
        właściciele sami będą to robić - tylko jak ich zmusić?!
        • 111majka Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 21:49
          No mam psa. On sra. Ale nie na terenie publicznym, tylko na własnej działce. W kąciku za domem. A
          sprzątają dziecismile
          Na spacery chodzi, oj, bardzo rzadko, ale nie na osiedla tylko do lasu. Ale wtedy to ona (suka) tylko
          sika. Taka dobrze wychowana smile

          Tak więc ze mną raczej o tym nie pogadasz. Ale parę osób na tym forum ma podobne spostrzeżenia do
          Twoich. Tylko poczekaj chwilkę.
          • wielebny123 Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:00
            111majka napisała:
            > No mam psa. On sra.
            > A sprzątają dziecismile

            No wiesz co Majko - nie podejrzewałem Cię o wyzyskiwanie nieletnich wink
            • 111majka Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:10
              One mają bliżej do ziemi, im łatwiejsmile

              A ja je jeszcze motywuję. I one się cieszą. I jest posprzątanesmile
              • doomi Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:31
                A dlaczego wciskacie się przede mnie?? tongue_out
                • wielebny123 Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:37
                  no bo muszę zareagować na wykorzystywanie nieletnich wink
                  mam nadzieję że Majka odpowiednio ich motywuje ($$$) i wyposaża w niezbędne
                  środki zabezpieczające przed działaniem gazów bojowych (niektóre kupki mogą być
                  dość świeże)
                  • 111majka Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:41
                    Dzieci zbierają tylko te nieświeżesmile
                • 111majka Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:40
                  Bo nie odpowiadamy na Twój poważny (i bardzo słusznie) wpis dotyczący tematu tegoż wątku, tylko tak
                  sobie rozmawiamy po cichutku troszkę nie na temat. To znaczy póki co jest jeszcze prawie na temat,
                  ale wiadomo, że za chwilę wszystko się może zdarzyć, a my nie chcemy żeby główny temat gdzieś
                  uciekł a widoczne były tylko nasze wpisy które niektórzy mogą uznać za wpisy absolutnie bezsensowne
                  i nie wnoszące nic do tematu. Z czym się zgadzam oczywiściesmile
    • doomi Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 22:33
      Hej, też mieszkam w bloku i znam problem o którym piszesz. Na moim osiedlu do
      tej pory w kwestii srających piesków nie było większych problemów. Większość
      psiarzy wyprowadza swoje pieski poza teren osiedla, czyli do okolicznych lasków
      bliższych lub dalszych. Ten bliższy, to w praktyce sąsiednia działka, tyle
      tylko, że zaraz będą na niej budować, więc nie wiem co wtedy będzie. Wracając
      do tematu: do tej pory większe pieski wyprowadzane były poza teren, a jeden pan
      mający jamnika sprzątał po swoim piesku. Niestety pieski poza terenem osiedla
      często robiły kupkę zaraz za ogrodzeniem, czyli de facto na chodniku. Niedawno
      oddano do użytku kolejny blok, mieszkańcy czują się chyba bardziej anonimowi,
      więc zmieniło się na gorsze. Część już nawet nie wyprowadza piesków, tylko po
      prostu wypuszcza je na dwór. Biegają więc sobie samopas i robią gdzie popadnie.
      Na moim osiedlu jest bardzo dużo małych dzieci, więc mamy zwracają uwagę
      właścicielom, jak dotąd bezskutecznie. Kiedy osiedle liczyło dwa bloki, to
      znaliśmy się wszyscy i choćby dlatego, każdy zachowywał się przyzwoice. O dziwo
      do tej pory więcej kłopotu sprawiały koty, zdarzyło się, że kot zrobił sąsiadce
      do wózka, nie mówiąc o zasikanej pisakownicy, która jest teraz przykrywana.
      Szczerze mówiąc nie mam pomysłu jak rozwiązać ten przykry problem. Powiem
      jeszcze tylko, że takie wewnętrze ustalenia czy przepisy wspólnot,
      administracji czy spółdzielni nic nie dają, bo nie ma żadnych możliwośći ich
      wyegzekwowania. Wiesz jak jest, przepisy to jedno, życie to drugie. W ogóle
      życie w bloku to lekcja pokory. Ja mam szczęście, bo mam naprawdę fajnych i
      sensownych ludzi w klatce, ale moi sąsiedzi borykają się z wystawianymi butami -
      często z lekka śmierdzącymi na klatce, czy trzymaniu na tejże najrozmaitszych
      skarbów, nie wspomnę już i o takich cudach, jak o wystawianiu śmieci za drzwi
      od mieszkania...
      • bodoilgner Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 12:45
        doomi napisała:

        > Część już nawet nie wyprowadza piesków, tylko po
        > prostu wypuszcza je na dwór. Biegają więc sobie samopas i robią gdzie
        popadnie.

        Z jednej strony to kazdego to wkurza ale malo ktory glosno zwroci na to uwage.
        A jednak zwracanie uwagi (pernamentne) dziala raczej dobrze. W takich malych
        spoleczenstwach to ludzie chca spokojnie mieszkac a nie byc postrzeganym przez
        sasiadow jako wyrzutek/brudas itp. Oczywiscie sa wyjatki ale zycze wam zeby was
        to nie spotkalo.

        Niech wasz zarzad wspolnoty zaproponuje dodatkowa oplate zeby utrzymywac na
        etacie czlowieka od psich kup i obsikanych murkow. Zobaczycie ze wtedy dopiero
        bedzie reakcja bo ludziom do rozsadku przemawia przede wszystkim forsa. Jak
        beda mieli za kogos placic to beda zwracali uwage na posiadaczy psow/kotow i
        wywra na nich odpowiednia presje. Kazdy, bez wyjatku.
        • doomi Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 12:53
          Oj Bodo..., żeby to wszytko było tak proste jak piszesz smile
          Zwracanie uwagi owszem, chociaż sam wiesz że ludzie dzielą się na....i .....
          A z tą wspólnotą (w moim przypadku spółdzielnią), to chyba nie masz pojęciaj
          jak toto funkcjonuje: po pierwsze mają tam ważniejsze sprawy na głowie, na
          przykład egzekwowanie kasy od dłużników co czynszu nie płacą, a po drugie każda
          podwyżka, czy też wprowadzenie nowej opłaty musi być uzasadnione i zgodne z
          prawem. Już nie mówiąc o tym, że nawet ja sama się na to nie zgodzę, bo czynsz
          płacę także ja!!! I nie zamierzam płacić za brudzące pieski.
          Z tą małą społecznością też jest różnie: jeśli ktoś jest osobą społeczną i ma
          na uwadze innych, to jak mówiłam wcześniej: sprząta po swoim pupilu, albo idzie
          z nim do lasu. Jak komuś wisi co o nim inni myślą, to ani prośba, ani groźba
          nie skutkuje. C'est la vie!
          • bodoilgner Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:35
            doomi napisała:

            > po pierwsze mają tam ważniejsze sprawy na głowie, na
            > przykład egzekwowanie kasy od dłużników co czynszu nie płacą,

            co wy tam za komunę tworzycie ? jak to nie płacą czynszów? to przecież ty za
            nich płacisz. za psa nie chcesz płacić ale na ogrzewanie czyjegoś za
            przeproszeniem dupska się zgadzasz?

            kurde, dobrze, że mieszkam w domu.
            • doomi Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:44
              Właśnie dlatego, że mieszkasz w domu jak widzę bardzo mało wiesz o
              spółdzielniach etc.
              Widzisz, żeby kogoś zmusić do płacenia czynszu, trzeba mieć obecnie wyrok
              sądowy. A to trwa długo niestety. Jak jest wyrok, to juz moment, bo wchodzi
              komornik i bęc, to znaczy dla spółdzielni hop smile
              A czynsze to nie wszystko: osiedle jest nowe, jest mnóstwo spraw o których nie
              masz pojęcia. Nie pisz tylko, żeby zatrudnić gościa co będzie straszył ludzi
              żeby płacili. Na dzień dzisiejszy płacę za duże mieszkanie i 4 osoby niecałe
              300 złotych czynszu - i nie chcę płacić więcej smile
              Tak, w pewnym sensie finansuję tych co w tej chwili nie płacą, ale cóż, ja
              odpowiadam za siebie, świata nie zbawię smile

              I też się cieszę, że mieszkasz we własnym domu smile
        • bodoilgner Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 12:57
          a tak jeszcze wracajac do tego smierdzacego problemu to mam pytanie:
          u kogo z was na osiedlu byla jakas akcja uświadamiająco-edukacyjna ? Że są
          specjalne torebki, które można wykorzystać - bez stresu, że się ubrudzi ręce.

          Taka akcja powinna być na pierwszym miejscu bo to kształtuje świadomość.

          Pewnie odrębną kwestią jest brak odpowiednich koszy, które powinna zapewnić
          gmina.
          • doomi Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 13:33
            U mnie były... kartki na klatce, że współżyjemy w grupie bla bla bal, że
            powinniśmy dbać o wspólne dobro bla bla bla, że za dzieci odpowiadają rodzice
            bla bla bla, że nie wolno trzymać na klatce żadnych rzeczy, czyli na przykład
            wózków dziecięcych bla bla bla
            Dlaczego jestem taka ironiczna?? Bo to kompletnie nic nie daje: pieski srają,
            wózki stoją (żeby tylko wózki), dzieci biegają i jeżdżą po parkingu nie tylko
            rysując auta, ale także narażając się na niebezpieczeństwo.
            Kulturę moim zdaniem wysysa się wraz z mlekiem matki, to nasze pisanie to
            niestty tylko bicie przysłowiowej piany.
            • bodoilgner Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:03
              doomi napisała:

              > Kulturę moim zdaniem wysysa się wraz z mlekiem matki, to nasze pisanie to
              > niestty tylko bicie przysłowiowej piany.

              Z tym sie nie zgodze. Nie zakładam, ze zmienisz mentalność ludzi w tydzień czy
              dwa tylko dlatego że będziesz im zwracać uwagę. Dlatego akcje edukacyjne są tak
              potrzebne.
              Jeszcze niedawno palacze na przystankach to była norma, dzisiaj - zjawisko.
              • doomi Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:08
                Pewnie swoją rację masz smile Tyle tylko, że może łatwiej załatwiać takie sprawy,
                czy akcje globalnie. Jakoś nie mam ochoty z powodu psich kupek być
                skonfliktowana z połową osiedla. Po wielu latach pracy społecznej, działania w
                samorządach uczniowskich, potem w Radzie rodziców itp. obenie choruję na
                tumiwisizm... i nic na to nie poradzę, tak po prostu teraz mam smile)
                Ale trzymam kciuki za tych wszystkich którym się jeszcze chce (bez żadnej
                ironii)!!!
                • bodoilgner Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:23
                  doomi napisała:

                  > obenie choruję na
                  > tumiwisizm...

                  Dzięki takiej postawie mamy w kraju jak mamy. Ciągle rządzą socjaliści.
                  • doomi Re: klocki w śniegu! 02.02.06, 14:31
                    ha ha ha, dawno się tak nie uśmiałam - więc wszystko przez doomi!!!!!!!!

                    Pochwal się w takim razie swoimi osiągnięciami smile, co robisz w kierunku spraw,
                    o których tak chętnie się wypowiadasz na forum???
                    Mam nadzieję, że będę miała co poczytać, bo mam ochotę bardzo, ale to bardzo
                    się zawstydzić tongue_out
                    • wielebny123 Re: klocki w śniegu! 03.02.06, 00:08
                      to ja moze odpowiem za bodoilgnera (bo on do tego coś mało skory) otóż on
                      robi... robi... robi... akcję uświadamiającą na forum. Tylko co to da i kto to
                      przeczyta?
                      A socjaliści dalej będą rządzić światem wink
                      • 111majka Re: klocki w śniegu! 03.02.06, 00:11
                        No przecież wszyscy czytamy. I nie tylko my. Na pewno Ty czytasz, i Ty, i Ty też (to było do tych, co
                        czytają a nie piszą, czyli o których nic nie wiemy).
                        Może coś da....
                        A może robi dużo innych rzeczy, tylko jest bardzo skromny.
                        Albo nie miał czasu.
                        Zobaczymy
                        • doomi Re: klocki w śniegu! 05.02.06, 13:02
                          Tak majko, masz rację, może bodoilgner jest skromny, ale jak widać nie na tyle,
                          żeby tak dobrze wiedzieć co też inni powinni robić...
                          • 111majka Re: klocki w śniegu! 06.02.06, 00:00
                            Nie dość, że skromny, to jeszcze nieśmiały. Speszyłaś go.
                            Też liczyłam na jakiś męski odzew.
    • jozef.jozefow Re: klocki w śniegu! 01.02.06, 23:51
      Sie kiedys wybralem samotnie na urlaub i wrocilem ze Swiniom Morską. POlecam
      wszystkim psiarzom. Niedosc zesra do kibla to jeszczse chalupe czyma w
      czystosci. Brat' zazdrosci a Matka w Siodmym Niebie z takiej Swiniowej.
      • wielebny123 Re: do Majki 02.02.06, 00:00
        Ja po moim legwanie nie muszę za często sprzątać, chyba że załatwi się łażąc na
        belce pod sufitem - fajne miny mają czasem goście jak coś spada z góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka