osielsko
20.09.04, 21:42
Ponizej teks z Gazety Pomorskiej:
Baseballiści Hirsch-Pol Dęby Osielsko sprawili sobie i kibicom wspaniały
prezent na 10-lecie klubu. W sobotę po raz trzeci pokonali Silesię Rybnik i
zostali mistrzami Polski.
HIRSCH-POL/DĘBY - SILESIA 13:10
HIRSCH-POL/DĘBY: Orłowski 4 (3 asysty), Juszczak 2 (2), Paweł Jasiakiewicz 1
asysta, Travieso 1 (2 asysty i home run za 2 pkt), Decowski 1 asysta, Piotr
Jasiakiewicz 2 (0), Baumgart 1 asysta, Zagożdżon 3, Snopek 1 (1).
SILESIA: Setla 1, Arkadiusz Żurkowski 3 (1 asysta, home run za 1 pkt.), Motas
1 (1), Janosz 2, Dolnik 2 (1), Romański 1 (3), Szymura 1 asysta, Paluch 1
asysta.
Zmiany: 3:0, 2:0, 1:2, 0:0. 5:4, 2:2, 0:2, 0:0, 0:0.
Awaria samochodu sprawiła, że trzej sędziowie: Szwed Henryk Jorgensen,
Amerykanin Shawn Sonbati i Polak Tadeusz Dobrzyński dotarli do Osielska z 42-
minutowym opóźnieniem. Na szczęście, nie wytrąciło to z rytmu gospodarzy.
Pierwszy punkt dla Hirsch-Pol/Dęby zdobył Jarosław Orłowski, a kilka minut
później przy obstawionej bazie trener Jose Manuel Travieso wybił home runa
(dalekie wybicie poza boisko).
W Osielsku panowała gorąca atmosfera. Na trybunach zasiadło ponad 300
kibiców. Ich doping pomógł naszym baseballistom, bowiem po dwóch zmianach
prowadzili 5:0, a po pięciu wygrywali 11:6. Rywale z Rybnika próbowali
odrobić straty. W 6 zmianie Arkadiusz Żurkowski zanotował na swoim koncie
home runa, lecz gospodarze nie pozwolili odebrać sobie zwycięstwa. Bardzo
dobrze na pozycji miotacza radził sobie Paweł Jasiakiewicz (Hirsch-Pol/Dęby).
Po meczu, jak dziecko, cieszył się ze zwycięstwa. - Jesteśmy mistrzami
Polski. Boże, jeszcze to do mnie nie dociera. W tym sezonie o awans do finału
było zdecydowanie trudniej. W półfinale zmierzyliśmy się bowiem z bardzo
trudnym przeciwnikiem MKS Jastrząb Jastrzębie. Myślę, że te mecze były
trudniejsze od finału.
Wzruszenia nie krył Jacek Baumgart, który ze łzami w oczach mówił: - Na tę
chwilę czekałem siedem lat. Gdy przyjechałem do Osielska i zachęcałem
młodzież do gry w baseball, nie spodziewałem się, że kiedyś zostanę mistrzem
kraju. Spełniło się moje wielkie marzenie. Jestem bardzo szczęśliwy.
W doskonałym nastroju był także Jose Manuel Travieso. Kilka sekund po
zakończeniu meczu "utonął" w uściskach zawodników i działaczy oraz strugach
szampana. Chwilę później mówił "Pomorskiej": - Teraz mogę pójść na sportową
emeryturę. Czuję się spełniony jako trener. W ubiegłym sezonie obiecałem
złoto i słowa dotrzymałem. Nie było to łatwe zadanie. Na treningach wylaliśmy
litry potu, lecz opłaciło się. To najpiękniejsza chwila w moim życiu.
Złote medale naszej drużynie wręczyli Waldemar Szymański, wiceprezes PZBall,
wójt Wojciech Sypniewski i Jan Hirsz, sponsor drużyny. Po dekoracji nad
niebem rozbłysły fajerwerki. Dodajmy, że w czasie sezonu barw Hirsch-Pol/Dęby
bronili także: Szymon Szymański, Łukasz Bień, Tomasz Dziedziejko, Łukasz
Bieliński, Michał Cichański, Bogusz Modliński, Krzysztof Frydrychowicz, Paweł
Śmigiel, Michał Hirsch i Wojciech Nowicki.
Brązowy medal zdobyli baseballiści MKS Jastrząb Jastrzębie, którzy w drugim
meczu pokonali 11:2 Demony Miejska Górka. Zespoły walczyły do 2 zwycięstw.
Małgorzata Pieczyńska