Gość: Turner
IP: *.centertel.pl
05.07.06, 11:36
Piszę te słowa jeszcze z tego hotelu.Po przyjeździe na miejsce okazało się,że
mojego pokoju nie ma i będzie dopiero za 2 dni,osobom przyjeżdżającym z nami
to samo powiedziano i kazali nam mieszkać 600 m od hotelu w slamsach
zamieszkałych przez pracowników hotelu (brak klimatyzacji i pokój 10
mkw .Ludziom z 10-letnim dzieckiem dano 2 tapczany i kazano dziecko umieścić
w kojcu.Rezydentki nie było-rozmowa przez telefon nie pomogła w niczym.(pani
winiła hotel).Mojej żonie w ciąży i z drugim dzieckiem na rękach kazano
chodzić te 600m na posiłki pieszo.W hotelu brak jedzenia(kolejki po
wszystko),napoje wydzielane przez kelnerów,małe baseny oblegane przez chmary
ludzi i leżaki rezerwowane ręcznikami od 7.00 to codzienny standard (o 9.00
nie ma już wolnych leżaków).Hotel składa się 4 części gdzie części "D"
położonej od głównej części jest 350m,jest mały basen, bar tylko z wodą i tam
najczęściej umieszczają polaków.Wszyscy tu klniemy na podłą i niezadowoloną
obsługę i bak jedzenia.Kazano nam wszystko reklamować w biurze w Warszawie i
tak zrobimy.
Uważajcie na Neckermanna i ten hotel !!!