Dodaj do ulubionych

Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zabrać?

IP: *.chello.pl 13.06.06, 21:20
Wybieram się prawdopodobnie na 2 tyg.do Kalabrii,hotel i dwa posiłki dziennie
będę miała opłacone, ile mniej wiecej powinnam zabrac kieszonkowego? Jakie sa
ceny napojów (kawa,piwo czy wino,soki),drobne posilki na miescie,czy
chociazby wstep na impreze, pamiatki? Dziękuję z góry za odpowiedz, moze
znacie jakis link z przykladowymi cenami
Obserwuj wątek
    • katy.8 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 14.06.06, 00:40
      Przykladowe ceny :

      -kawa (w barach-odpowiednik kawiarni 65-80 centow, przy autostradach powyzej 80
      centow,cappuccino jest rzędu 1,20-1,50 e)
      -piwo-sa butelki 0.33 i 0.66 l(w barach bardzo drogo,po 4-6 euro,w zwyklych
      sklepach od 1.50e, w dyskontach niemarkowe nawet po 80 centow)
      -wino (w barach raczej nikt nie pije, jak juz to w restauracjach do obiadu-cena
      od 2.50e za butelke 0.7 l, w sklepach jest taniej:kupisz za 1.50e,niemarkowe
      nawet za 1 euro 1 litr)
      -soki(w barach buteleczka 330 ml soku to koszt rzędu 2.50e , w sklepach taniej
      wychodzą litrowe kartoniki-po 1.50,w ofertach nawet poniżej 1 euro)
      -"drobne posiłki na mieście"-nie wiem,co masz na myśli..Kawałek pizzy to koszt
      od 80 centow do 2 euro,frytki ok 2 euro,ciasteczka 1-3 euro,bułki w McDonaldzie
      od 4.50 e,kurczak z rożna 5-7 euro za sztukę,lody od 2 euro w górę,można tez
      kupować zrobione bułki w małych spożywczych sklepikach-koszt 1 euro
      -wstęp na imprezę(dyskoteka?)to co najmniej 10 euro(choć bywa,że w niektórych
      panie przychodzące przed północą nie płacą)
      -pamiątki kosztują różnie,ale bez 6-10 euro się nie obędzie

      To na razie tyle,może się ktoś inny dopisze..
      • Gość: Ona Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.chello.pl 14.06.06, 19:57
        dzięki wielkie !
        • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 14.06.06, 23:50
          przepraszam ale muszę zapytać: jedziesz do Włoch na wczasy czy na zakupy ?
          • Gość: Antychiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.06, 02:44
            A ja sie ciebie zapytam po wlosku :

            Che catzo voi? , ortografia moze nie 100 procent , ale pewnie bedziesz wiedzial
            o co chodzi .
            • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 15.06.06, 07:54
              takie wypytywania sa zebrackie

              pewnie ortografia nie na 100% ale bedzie wiadomo o co chodzi
              • Gość: Elka Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 15.06.06, 12:48
                Normalne pytanie a nie żebrackie. Co jest żebrackiego w tym, że ktoś chce się
                zorientować ile pieniędzy powinien wziąć? Nie każdy dysponuje nieogranoczonym
                budżetem. Nie rozumiem po co się wypowiadać skoro na temat się nie chce nic
                powiedzieć. Gorszy dzień?
                • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 15.06.06, 20:54
                  w calej zachodniej Europie, ceny sa porownywalne, wiec po co pytac ?
                  ktos, kto ma mieszkac dwa tygodnie w hotelu, powinien miec pieniadze na
                  spedzenie w nim urlopu i nie pytac o kieszonkowe albo zostac w domu, jesli nie
                  ma "drobnych pieniedzy" na dodatkowe wydatki !!!
                  czyz to nie jest zwykle zebractwo ?

                  • Gość: Elka Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 15.06.06, 22:07
                    Żebractwo o co? Bo nie bardzo rozumiem. Ale autorka wątku zapytała ile mniej
                    więcej trzeba mieć pieniędzy a nie czy trzeba je miec w ogóle! Ja nie widzę w
                    tym nic złego. Ceny są różne - w jednych regionach jest taniej w a w innych
                    drożej, jeden jedzie i żyje oszczędnie a drugi niekoniecznie i nie widzę powodu
                    żeby ten pierwszy miał nie jechać bo będzie miał mniej pieniędzy niż jakaś
                    paniusia, która uważa to a właściwie to nie wiem co za żebractwo.
                    • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 16.06.06, 08:15
                      przyznaje, ze to trudny i niewdzieczny temat, pieniadze
                      moze okreslenie "zebractwo" jest zbyt ostre i kontrowersyjne ale jednak chyba
                      na miejscu,
                      uwazam, ze zbyt duzo jest tu postow odnoszacych sie tylko do cen i stad moja
                      reakcja,
                      tak, jest roznica w cenach, tak jak i w polskich sklepach ale jesli dla kogos
                      wybierajacego sie na wczasy do Wloch, roznica 10-15-30 centow odgrywa taka
                      role, ze nalezy o to pytac, to jednak powinien zostac w domu z prostego,
                      ambicjonalnego powodu, zeby nie byc zle traktowanym przez miescowy serwis,
                      "TO JEST ZEBRACTWO"

                      "wiesz dlaczego ja nie chodze na obiady do paryskiego Maxima ?
                      bo mnie nie stac na napiwki"




                      • Gość: Akna Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:28
                        Dziewczyno ty puknij się w głowę bo jesteś głupia jak but!Ja też nie rozumiem
                        co ma z tym wspólnego żebractwo?Skąd ty wiesz,że dla autorki wątku akurat
                        różnica 10-15 czy 30 centów jest znacząca?Ona po prostu spytała ile ma wziąć
                        orientacyjnie pieniędzy na określony czas.I ja również nie widzę w tym nic
                        dziwnego.Normalne pytanie człowieka,który nie ma nieograniczonego budżetu na
                        wakacje. A jak nie rozumiesz co znaczy słowo "żebrak" to zajrzyj do
                        encyklopedii.
                      • Gość: ola Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 18:17
                        wybacz ale nasuwają mi się dwa słowa na określenie Twojej osoby:
                        zarozumiała ........ . Jak można tak chamsko odpisywać. W głowie mi się nie
                        mieści. Abyś poznała znaczenie słowa "żebrak" skoro nie wiesz co ono znaczy.
                  • Gość: zorro Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 14:37
                    > w calej zachodniej Europie, ceny sa porownywalne, wiec po co pytac ?

                    No to niebyt prawdziwe stwierdzenie. Jesli nie wierzysz pojedz gdziekolwiek do
                    Skandynawii.
                    Zreszta mam wrazenie, ze jestes tzw. trollem i piszesz te glupoty aby wzbudzic
                    zainteresowanie swoja osoba. No coz, udalo sie, ale imho to zalosne...
    • Gość: zorro Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.06.06, 18:05
      W sumie koledzy poza wykazaniem się wątpliwymi dowcipami niezbyt się spisali :)
      Ja odpowiem w miarę konkretnie: co najmniej 200 E na osobę. A w górę oczywiście
      nie ma ograniczeń :)) Wszytsko będzie zależało od tego jaki masz apetyt, czy
      zadowoli Cię woda z kranu, ile masz rodziny i znajomych do obdarowania :) itp.
      Pozdrawiam.
      • Gość: belert Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.bie.lama.net.pl 20.06.06, 15:00
        Hmm... z zainteresowaniem przeczytałem post o cenach we Włoszech.Zabieram na 10
        dni 400 euro i raczej mi starczy na pierdółki ale nie oznacza to ze ktos kto sie
        interesuje cenami jest zebrakiem.Sprobuj nie zrobic tego przed wyjazdem w
        turcji.Polecam!!!
        • Gość: tim Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 20.06.06, 20:05
          trzeba wziąc kartę płatniczą i problem z głowy.Ludzie nie dziadujcie bo potem
          słabo nas obsługują.Jak nie masz pieniędzy weż kredyt w pko i jedż gdzie chcesz
          a potem spłacaj cały rok.Widziałem w śąsiednim pokoju rodzinę 6 osobową i
          jeszcze walet dojechał z materacem,przeciesz oni widzą i oceniają nas
          odpowiednio.
          • frog6 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 20.06.06, 20:52
            Autorka wątku wyraźnie napisała, że hotel i 2 posiłki dziennie będzie miała
            opłacone (podróż zapewne też) i zapytała tylko o orientacyjną wysokość
            kieszonkowego na drobne zakupy.
            Nie ma w tym nic złego i nie tylko nietaktem, ale też przejawem nieumiejętności
            czytania ze zrozumieniem jest zarzucanie Autorce wątku "żebractwa" (pomijam
            nielogiczność tej sugestii). Piętnować można tych, co wyjeżdżają za granicę na
            wakacje i np. śpią na dziko (w samochodzie, na plaży, przy ogrodzeniu kempingu
            itp.), kradną żywność w sklepach, na targach lub cwaniackimi nieetycznymi
            metodami próbują zminimalizować koszty wyjazdu, utrwalając swym zachowaniem
            stereotyp prymitywnego, niuczciwego Polaka.
            Moim zdaniem ok. 200 euro kieszonkowego na drobne wydatki na 2 tyg. powinno
            wystarczyć. Oczywiście trzeba wtedy ograniczyć swe potrzeby.
          • Gość: E. Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 20.06.06, 23:26
            Oczywiście, najlepiej wziąć 10 tys. kredytu i nie dziadować we Włoszech a potem
            robić z siebie dziada u nas i spłacać cały rok albo i dłużej kredyt. Super
            rozwiązanie.
            • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 21.06.06, 06:53
              sorry, to "zebractwo" nie mialo byc obrazliwe, pomyslane bylo jako przestroga
              miedzy innymi na takie myslenie:
              Autorka wątku wyraźnie napisała, że hotel i 2 posiłki dziennie będzie miała
              opłacone (podróż zapewne też) i zapytała tylko o orientacyjną wysokość
              kieszonkowego na drobne zakupy."

              powtorze, bo chyba nie wszyscy przeczytali:
              "wiesz dlaczego ja nie chodze na obiady do paryskiego Maxima ?
              bo mnie nie stac na napiwki"

              jesli to nie jest zrozumiale, to sie poddaje

              ps: autorka nie powinna zapomniec o grzalce do herbaty, bo mimo wykupionego pol-
              pensjonu, za napoje trzeba placic ekstra


              • imorthorn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 21.06.06, 09:30
                > ps: autorka nie powinna zapomniec o grzalce do herbaty, bo mimo wykupionego
                pol - pensjonu, za napoje trzeba placic ekstra

                Naprawde dziwie sie ze wypisujesz takie rzeczy. Dlaczego uwazasz ze dziewczyna
                chce jakos straszliwie oszczedzac pytajac ile powinna wziasc pieniedzy?
                Zareczam Ci ze ceny w europie nie sa takei same a juz na pewno inne sa w Polsce
                i we Włoszech i pytanie jest jak najbardziej na miejscy.
                A moze jestes z tych co pieniedzy maja tyle ze za hanbiace uwazaja samo
                myslenie o oszczedzaniu?
                Staram sie zrozumiec Twoj punkt widzenia ale to chyba za trudne.

                Maciek



                • Gość: Ewelina Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 21.06.06, 10:44
                  Daj spokój, przez ta paniusia to jakiś oszołom wypisując takim tonem i takie
                  rzeczy i tu nie ma nic do rozumienia.
                  • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 22.06.06, 09:09
                    cóż w tym dziwnego, jeśli przypominam o grzałce, czyż nie jest to już
                    obligatoryjne dla polskiego turysty-urlopowicza, tak jak i zupki, kabanosy i
                    wogóle sucha wędlina, chleb, ryby w puszce itd. ?

                    >Zareczam Ci ze ceny w europie nie sa takei same a juz na pewno inne sa w
                    Polsce i we Włoszech i pytanie jest jak najbardziej na miejscy.

                    nie musisz o niczym zaręczać, w sąsiadujących ze sobą sklepach nie są takie
                    same ale różnice nie są aż takie, żeby z tego robić urlopowy problem

                    > A moze jestes z tych co pieniedzy maja tyle ze za hanbiace uwazaja samo
                    > myslenie o oszczedzaniu?

                    nie, napewno nie z tych ale wybierając się na urlop jestem przygotowany na
                    wydatki, ekstra wydatki tak, że nie muszę oglądać euro z każdej strony,
                    ostecznie ferie ma się raz w roku i można sobie pofolgować, w tym cała frajda

                    >Dlaczego uwazasz ze dziewczyna chce jakos straszliwie oszczedzac pytajac ile
                    powinna wziasc pieniedzy?

                    ile wziąć kieszonkowego ?
                    czyż to nie naiwne pytanie ?

                    odpowiadam jeszcze raz : "wiesz dlaczego ja nie chodze na obiady do paryskiego
                    Maxima ?
                    bo mnie nie stac na napiwki"

                    capito ?











                    • imorthorn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 22.06.06, 09:28
                      > nie musisz o niczym zaręczać, w sąsiadujących ze sobą sklepach nie są takie
                      > same ale różnice nie są aż takie, żeby z tego robić urlopowy problem

                      Booże, nie chodzi o sasiadujace włoskie sklepy :)
                      Chodzi o sklepy w Polce i we Włoszech.

                      > nie, napewno nie z tych ale wybierając się na urlop jestem przygotowany na
                      > wydatki, ekstra wydatki tak, że nie muszę oglądać euro z każdej strony,
                      > ostecznie ferie ma się raz w roku i można sobie pofolgować, w tym cała frajda

                      Ciekaw jestem jak Ty sie przygotowujesz na ekstra wydatki - jak przebiega
                      proces Twojego planowania wydatków. Karta kredytowa ojca?

                      Wykorzystujac Twojego Maxima:
                      Autorka wątku pyta sie ile te napiwki wynosza zeby wziasc ze soba odpowiednia
                      ilosc pieniedzy. Ty na tej podstawie wnioskujesz że jej na nie nie stać.
                      Bardzo kiepsko u Ciebie z logiką.

                      EOT



                    • Gość: Akna Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:18
                      Człowieku nie powtarzaj się już z tym paryskim Maximem bo jesteś żałosny i
                      tyle, nie tylko ja to zauwżyłam ale wszyscy na tym wątku, jesli uważasz, że
                      pyt. autorki wątku sa naiwne to po co się wypowiadasz skoro na temat nie masz
                      nic do powiedzenia. Zajmij sie lepiej zbieraniem pieniędzy do tego paryskiego
                      Maxima i skończ tu o tym pie..ć.
                      • marusia811 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 23.06.06, 07:21
                        co w tym dziwnego, że ktoś się dziwi, ma takie samo prawo "dziwić się" jak inny
                        naiwnie pytać
                        każdy może zrobić to samo i nie odpowiadać na "dziwiące się posty", dlaczego ma
                        robić to tylko chiavone !!!
                        chyba tego musimy się jeszcze nauczyć, respektu dla inaczej myślących

                        ps: to, że my Polacy postrzegani jesteśmy jako turystyczni żebracy, chyba nie
                        trzeba chyba udowadniać, wystarczy raz pojechać na wspólną wycieczkę lub ją
                        tylko widzieć już tam za granicą, pożal się Boże
                        • Gość: E. Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 23.06.06, 18:39
                          A ja myśle sobie tak - po co odpowiadać nie na na temat? Temat był "Ile mam
                          zabrać pieniędzy" a nie "Czy jestem żebrakiem"? Naprawdę łatwiej i przyjemniej
                          byłoby gdyby zabierały głos osoby, które mają coś konkretnego do powiedzenia na
                          dany temat. A co do Polaków-żebraków to ty też jesteś Polakiem.
                    • myszeki23 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 01.07.06, 19:32
                      Poniżej krytyki jest uwaga o grzałkach do wody! Ja byłam w tym roku na Rodos z
                      małym dzieckiem i wykupionym all i zabrałam mały czajnik do gotowania wody.
                      Powiedz jak wytłumaczysz malutkiemu dziecku w nocy że nie dostanie mleka bo nie
                      ma gorącej, przegotowanej wody??? Nie ośmieszaj się wiecej takimi uwagami.
    • Gość: Jackowski Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 10:29
      Odzywam sie w tej dyskusji poniewaz swego czasu, w jednym z watkow Chiavone udzilil mi (to chyba jednak mezczyzna, a nie kobieta) kilku przydatnych porad.
      A zatem... generalnie rzecz ujmujac NIE ZGADZAM SIE z wypowiedzianym wczesniej przez Chiavone pogladem, ze turysci nie powinni interesowac sie wylacznie cenami. Chyba kazdy z nas, planujac pierwszy swoj wyjazd w jakies miejsce chcialby miec orientacje w cenach. NIE ZAWSZE musi to byc rownoznaczne z 'dziadowaniem'.

      Ale z drugiej strony, kiedy poczytacie niektore pytania na Forum Turystycznym ("czy mozna bez problemu przespac sie na plazy ?", "czy w pokoju 2-osobowym moze przespac sie wiecej osob ?", "na ktorym parkingu mozna bezpiecznie przespac kilka godzin ?", "czy na trasie 1600 km trzeba planowac noclegi ?") odniesc mozna wrazenie (i takowe odniosl chyba Chaivone), ze spora grupa polskich turystow zamierza podbic St.Tropez czy Viareggio ze 100 euro w kieszeni. Nie wiem, czy to wina mediow, kreujacych dosc dziwny obraz wakacji zagranicznych ("w tym roku, wakacje nad polskim Baltykiem staly sie drozsze, niz rodzinny wyjazd nad poludniowe morza") czy bardzo pobieznej obserwacji cen w ofertach last-minute. I tutaj Chaivone MA ABSOLUTNĄ RACJE - jesli ktos moze wydac na dwutygodniowe wakacje 1000 zl, to niech nie mysli o wloskiej Rivierze, czy chocby tylko Lido de Jesolo.
      • Gość: zorro Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.06.06, 18:20
        Jackowski masz troche racji, rodacy za granica przewaznie nie sa powodem do
        dumy, ale w tym konkretnym przypadku Chiavone nieco przesadzil(a). Co bowiem
        jest "zebrackiego" w liscie Onej:

        >>Wybieram się prawdopodobnie na 2 tyg.do Kalabrii,hotel i dwa posiłki dziennie
        będę miała opłacone, ile mniej wiecej powinnam zabrac kieszonkowego? Jakie sa
        ceny napojów (kawa,piwo czy wino,soki),drobne posilki na miescie,czy
        chociazby wstep na impreze, pamiatki? Dziękuję z góry za odpowiedz, moze
        znacie jakis link z przykladowymi cenami<<

        Tu nie ma slowa o spaniu na plazy, czy upychaniu sie po 6 w jednym pokoju.
        Dziewczyna po prostu pyta ile ma zabrac kieszonkowego. Na Boga, co w tym
        dziwnego??? Pierwszy raz ww Wloszech, jest przyjazne (he, he) forum, wiec mozna
        zapytac. A tu odpowiedz Chiavone z paszcza. Sorry, dla mnie to wybitna
        arogancja. To takie malostkowe... Gdybym byl mlodszy pewno bym spytal czy nosisz
        zloty lancuch, ale nie spytam :))
        • Gość: Jackowski Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 18:30
          Ja Tobie też przyznaje sporo racji, ale mysle że i Chiavone ma nieco racji pisząc: "ktos, kto ma mieszkac dwa tygodnie w hotelu, powinien miec pieniadze na spedzenie w nim urlopu i nie pytac o kieszonkowe albo zostac w domu, jesli nie ma "drobnych pieniedzy" na dodatkowe wydatki !!!".

          Nie uważam, żeby pytania o to "jak gdzie dojechać", albo "ile kosztują podstawowe produkty w kraju X" byly 'niegodne tego forum' - tak samo, jak można zarzucić pytającym o trase dojazdu, że są przecież atlasy samochodowe, tak i dyskutującym o zabytkach można 'odszczeknąć': "kup sobie dobry przewodnik". Dyskutować można o wszystkim zaiste i Chiavone niepotrzebnie sie uniosl, ale odrobine racji ma - jesli kogos stac na wakacje w hotelu, to stac go chyba na 'drobne wydatki'.

          Dla mnie 'debilne' pytania to takie perelki, jak "jak zadzwonić z Wloch do Polski" albo "czy Hiszpanie dobrze calują". Choć może gdybym byl szesnastolatką, to tylko takie rzeczy siedzialyby mi w glowie ...
          • Gość: Lisa Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.06.06, 00:19
            Ludzie, o co tyle rabanu?
            Ja też wyjeżdżam w tym roku do Włoch i weszłam na ten wątek, bo mnie
            zainteresował. Uważam, że pytanie autorki jest jak najbardziej na miejscu.
            Też lubię wiedzieć, na jakie wydatki się przygotować. Stać mnie i na hotel i na
            napiwki w paryskich restauracjach, a mimo to przed wyjazdem gdziekolwiek lubię
            wcześniej wszystkiego dowiedzieć - również jeżeli chodzi o ceny. I nie dlatego,
            żeby przyoszczędzać, ale dlatego, żeby pieniądze wakacyjne zaplanować w szerzej
            pojętym budżecie, który opiewa także inne wydatki.

            Z doświadczenia wiem, że w krajach UE zazwyczaj 500e jako kieszonkowe na 2
            osoby na tydzień wystarcza bez problemu na wszelkie wakacyjne szaleństwa bez
            zaciskania pasa. Tymczasem np. w Moskwie równowartość 500e popłynęła mi w 3 dni
            i wakacje tam w efekcie kosztowały kilka razy więcej. POnieważ na wakacjach nie
            oszczędzam - po powrocie do domu musiałam przesunąć o kilka miesięcy remont
            łazienki. Gdybym wcześniej zorientowała się w moskiewskich cenach - nie
            musiałabym nic przesuwać, tylko od razu zamówiła robotników na 2 miesiące
            później.

            Myślę, że łopatologicznie wytłumaczyłam motywy interesowania się cenami za
            granicą.
            • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 25.06.06, 09:17
              Gość portalu: Lisa napisał(a):

              Też lubię wiedzieć, na jakie wydatki się przygotować. Stać mnie i na hotel i na
              >
              > napiwki w paryskich restauracjach,.......I nie dlatego,
              >
              > żeby przyoszczędzać, ale dlatego, żeby pieniądze wakacyjne zaplanować w
              szerzej
              >
              > pojętym budżecie, który opiewa także inne wydatki.


              mie tez stac na to i na tamto i dlatego nigdy o to nie pytam, biore karte
              platnicza (kredyt nie jest mi potrzebny, dlatego mam tylko platnicza) i wydaje
              tyle ile mi jest potrzebne, ai capito !!!

              POnieważ na wakacjach nie
              >
              > oszczędzam - po powrocie do domu musiałam przesunąć o kilka miesięcy remont
              > łazienki. Gdybym wcześniej zorientowała się w moskiewskich cenach - nie
              > musiałabym nic przesuwać, tylko od razu zamówiła robotników na 2 miesiące
              > później.

              nie musze tego robic, stac mnie na to i na tamto bez przesuwania

              > Myślę, że łopatologicznie wytłumaczyłam motywy interesowania się cenami za
              > granicą.

              nie wiem komu, pewnie sobie -

              ps: ten co jedzie pod namiot, to rozumiem, moze pytac o ceny bo zapewne ma
              budzet ograniczony (nie musi, moze to byc styl ale wowczas nie bedzie pytal o
              ceny), jesli ktos "chwali sie" ze bedzie mieszkal w hotelu nie powinien juz
              pytac o takie duperelki jak napiwki
              pewnien turysta arabski przywiozl do Niemiec na Mundial, dwa kontenery
              osobistych bagazy, inny zabiera ze soba jeden plecak i obaj pewnie beda
              zadowoleni z pobytu, kapujesz o co mi chodzi.......

              • Gość: Lisa Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.07.06, 11:42
                chiavone. Jesli masz nieograniczony budżet to nie pytasz. Proste.
                Ja mam ograniczony i lubię wiedzieć, ile wydam na miejscu. A mimo tego, że
                budżet mam ograniczony, to stać mnie na hotel i napiwki. Ty masz chyba naprawdę
                problem z rozumieniem, skoro tak trudno ci to pojąć.
                Swoją drogą - po co wchodzisz na takie wątki skoro cię nie interesują?

                A koleżance katy wielkie dzięki za konkrety:-)

                Pozdrawiam
                • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 08.07.06, 14:39
                  Gość portalu: Lisa napisał(a):

                  > chiavone. Jesli masz nieograniczony budżet to nie pytasz. Proste.
                  > Ja mam ograniczony i lubię wiedzieć, ile wydam na miejscu. A mimo tego, że
                  > budżet mam ograniczony, to stać mnie na hotel i napiwki. Ty masz chyba
                  naprawdę
                  >
                  > problem z rozumieniem, skoro tak trudno ci to pojąć.
                  > Swoją drogą - po co wchodzisz na takie wątki skoro cię nie interesują?

                  wcale nie jest mi trudno pojac, rozumiem doskonale tylko co to ma wspolnego z
                  turystyka ?
                  to juz ekonomia a ta wina byc Twoja osobista sprawa i to wszystko, zreszta
                  takich informacji moga ci udzielic tam, gdzie kupujesz pobyt
                  ja tez sie interesuje sprawami ekonomii ale ile mam wydac i na co, decyduje sam
                  i nikt mi o tym nie musi opowiadac

                  mysle, ze sie rozumiemy
                  • linn_linn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 08.07.06, 15:19
                    Chyba jednak nie... Twoje poglady stanowia jakas ustawe obowiazujaca
                    wszystkich?
                    • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 08.07.06, 18:21
                      nie, absolutnie nie ale mamy chyba prawo miec rozne zdania ?
                      • linn_linn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 08.07.06, 18:26
                        Oczywiscie, ze mozemy. Temat watku to jednak konkretna prosba o podanie cen, a
                        nie zaproszenie do dyskusji na wyzszoscia Swiat Bozego Narodzenia... Skoro ktos
                        prosi, zakladam, ze wie co robi. Ceny zreszta tak sie tu zmieniaja, ze sama za
                        nimi nie nadazam. Co dopiero ktos kto do Wloch jezdzi raz do roku albo i po raz
                        pierwszy.
                        • Gość: Ewelina Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 09.07.06, 09:52
                          Dokładnie. Skoro chavione nie masz nic do powiedzenia na dany temat to po co
                          się wypowiadasz? Myślisz, że kogoś obchodzi twoje zdanie nie na temat?
                          Zapewniam, że nie.
                      • Gość: Ewelina Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 09.07.06, 09:54
                        Prawo do własnego zdania ma każdy ale tytuł wątku jest konkretny i jak nie
                        chcesz odpowiadać na temat to się zamknij i nie zaśmiecaj swoimi dywagacjami
                        tego wątku bo one kompletnie nic nie wnoszą ani tym bardziej nie pomogają
                        autorce wątku. Zdajesz sobie z tego sprawę?
                        • chiavone Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 09.07.06, 10:01
                          zacznij zamykanie od swojej geby, madralo
                          • Gość: Ewelina Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 09.07.06, 10:56
                            Najpierw poczekam aż ty skończysz p... jakieś smuty nie na temat.
          • katy.8 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 24.06.06, 00:37
            Dobry wieczór. Nie było mnie tu 10 dni, napisano 29 postów a oprócz mojego, w
            którym są konkrety, nikt nie "wniósł" niczego nowego. Może wątek powinien mieć
            inny tytuł ? Niemniej jednak dla rozbrojenia napięcia i ratowania sytuacji (co
            by się forumowicze na pojedynki nie powzywali) napiszę jeszcze kilka informacji
            dla ewentualnych zainteresowanych.

            *Widokówki sa w dwóch wielkościach : małe (takie jak w Polsce) i większe.
            Pierwsze kosztują 30 centów (w tabacchi-czyli kiosku , zaś we wszystkich
            punktach koło zabytków mogą być nawet po 50 centów), większe są po 80-1 euro.
            **Znaczki do Polski kupujcie zawsze w kioskach, na pocztach listy i kartki
            rzucają na wagę i zawsze wychodzi drożej. Od czerwca znaczek kosztuje 60 centów
            bez różnicy czy zwykły czy priorytetowy (po prostu jest teraz tylko jedna
            kategoria). Zarówno do Italii jak i Europy znaczek kosztuje tyle samo.
            **Wszelkie gumy do żucia, dropsy i małe słodkości kosztują 1 euro za paczuszkę.
            Czekolad juz nie ujrzycie,bo w całym okresie letnim w Italii czekolada jest
            wycofana ze sklepów.
            **Puszki coli,fanty czy spritu kosztują w zależności od miejsca 0,80- 1 euro.
            Na wycieczki jednak warto brać wstrzymujące pragnienie wszelkie energetyzujące
            (butelka pół litrowa 1,20-1,50 e), w dyskontach podróbki równie smaczne już od
            80 centów. Włosi latem piją bardzo dużo zimnej,bądź wręcz mrożonej herbaty,
            toteż akurat ten napój napotkacie we wszystkich barach (odpowiednik naszych
            kawiarni)i wszelkich dostępnych punktach z napojami. Koszt puszki to 1,20 zaś
            butelka półtora litrowa zależy od "marki" i kosztuje od 1 euro do 2,50.
            **Drinki w barach mają ceny bardzo zróżnicowane,ale nie mniej niż 6 euro, w
            dyskotekach pierwszy kosztuje nawet 10 euro, kolejne już są tańsze. Zamiast
            drinka mozna sobie wypić taki napój alkoholowy 5% , jest wiele smaków. Koszt
            buteleczki 0,33 ml około 4-6 euro (w sklepach są one po 3-3,50)
            **Owoce są raczej tanie.Latem można je kupić za 80 centów kilogram mieszanych,
            banany i kiwi oczywiście są droższe (po 1,50-2 e)Najbardziej "chodliwe" są
            teraz arbuzy czerwone ,niestety,aby kupić prawie za darmo, musimy wziąć melona
            conajmniej 10kilogramowego. Ale właśnie taki duży jest najsmaczniejszy.W
            supermarketach ludzie biorą nawet 15-20 kilogramowe! Mocno schlodzony arbuz
            jest tanim,pożywnym,zdrowym napojem a do tego super deserem.
            **Kremy do opalania są bardzo drogie! Cena zależy od numeru filtra
            protekcyjnego, im wyższy, tym cena droższa.Nie mniej jednak niż 10 euro za
            krem , a bywa,że kosztuje 18-20 euro :( Tylko bezfiltrowe olejki są tańsze-po 4-
            5 euro. Najtaniej się kupi w hipermarketach, najdrozej w perfumerii.
            **Aby spróbować swojego szczęścia w Italii, można zagrać w superenalotto -
            ciężej jest trafić,ale wygrywa się więcej.Numery do wytypowania to 6 cyfr z 90.
            Koszt jednego zakładu 50 centów (Włosi grają po 2 zakłady za 1 euro, bądź po 10
            ale w spółce z kolegami jakieśtam systemy)
            **Acha, wszystko do jedzenia na wagę określa się na gramy a nie dekagramy.
            Prosi się o 200 gram szynki,100 gram sera, 800 gram mięsa - a nie 20 deko itd.

            To na tyle.Jak mi sie jeszcze coś przypomni i będę miała wolną chwilkę
            to "wstąpię" tu i dopisze. Miłego pobytu wszystkim wyjeżdżającym.
            • yavanna86 Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 27.06.06, 17:22
              A jakie są różnice między zwyczajnymi,małymi miastami,a miejscami
              "turystycznymi"?dotychczas byłam tylko w Abruzji,w kilku niewielkich
              miasteczkach,gdzie za 2E można było zjeść kawał pizzy 'z metra' i popić litrem
              wina..i zastanawiam się,przez ile mnożyć ceny jedzenia,jadąc do Sieny i Florencji...
              no i drugie pytanie-jakie są ceny przejazdów koleją?
    • magosiaa Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 04.07.06, 17:42
      Trzeba wiedzieć czy do posiłków są darmowe napoje czy nie. My mieliśmy
      wykupione też 2 posiłki hotel 4* włoskie, napoje do śniadania: woda, soki,
      mleko, kawa, herbata gratis, do kolacji: 1 litr wody 2 euro, 1/2 litra wina 5
      euro, drink w hotelowym barze 5 euro,kawa od 1 euro, pizza od 3,5 euro, w
      markecie 6 butelek wody min. najtaniej 2 euro.
    • linn_linn Re: ceny benzyny itp. 08.07.06, 13:46
      • linn_linn Re: ceny benzyny itp. 08.07.06, 13:48
        Benzyna Agip: 1,399 euro / 1,378 euro samoobsluga /
        Olej napedowy: 1,223 euro
        www.repubblica.it/2006/04/sezioni/economia/petrolio-record/aumento-benzina/aumento-benzina.html
    • Gość: italiano Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.di.uniba.it 13.07.06, 15:02
      wydaje mi sie ze katy pisze glownie o cenach w miejscowosciach turystycznych -
      badz na polnocy. w Bari wiekszosc wymienionych produktow jest jakies 30-40 %
      tansza. piwko w pubie zaczyna sie od 2 euro (male peroni). pizza w typowej
      pizzerii na wynos od 3 euro, pizzerii z mozliwoscia zjedzenia przy stoliku 3,5
      plus coperta (0,5-1 euro). Dziwia mnie ludzie uwazajacy sie za najmadrzejszych
      na tym forum, ktory uzywaja jezyka wloskiego nieznajac pisowni "ai capito" :)
      • linn_linn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 13.07.06, 15:23
        Niestety pisze tak wielu Wlochow: latwo sie od nich nauczyc...
      • Gość: Ewelina Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab IP: *.szwajcarska.pl 13.07.06, 18:44
        Już dawno zauważyłam, że na tym forum niektóre podawane ceny są mocno
        przesadzone (jedzenie, noclegi) no, chyba, że ktoś jest w typowo turystycznym
        miejscu, gdzie jest milion turystów.
        • linn_linn Re: Proszę o podanie cen we Włoszech-ile kasy zab 13.07.06, 19:33
          Z drugiej strony jednak podawanie cen z malej miejscowosci, gdzie turystow nie
          ma, byloby wprowadzeniem w blad. Duzo zalezy od miejscowosci, sklepu itp. Ja
          zwykle porownuje te ceny z tymi, ktore place: zwykle albo sa o wiele zanizone,
          albo znacznie zawyzone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka