Dodaj do ulubionych

nie wiem o co chodzi?

06.01.06, 09:24
Staram sie z mężem o dzidziusia.Ale jak narazie nic nie wychodzi a już
probujemy 3 miesiące.I nic.Teraz powinnam niec okres to znaczy (5.6.)01. i
nic. Nic to znaczy mam jakieś plamienia wiem że to normalne jeślibyłabym w
ciąży to okres może sie pojawic.Nic mnie nie boli ani brzuch piersio poprostu
nic dobrze sie czuje.temp.jak dziś rono sobie zmierzyłam to miałam 36.3 to
niskie chyba jak na okres.Nie chce jeszcze robić testu może to za wczesno
moje spekulacje bo za bardzo chce miec beby.Ale czy to może być ciąża.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 12:44
      A wesz może kiedy miałaś owulację?
      Jak długie są twoje cykle?
      Myślę, ze możesz zrobić test w terminie @, chyba, że owulacja Ci sie przesunęła.

      Pozdrawiam
      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 13:59
        nowa_mama75 napisała:

        > A wesz może kiedy miałaś owulację?
        > Jak długie są twoje cykle?
        > Myślę, ze możesz zrobić test w terminie @, chyba, że owulacja Ci sie
        przesunęła
        > Witam.
        Cylke mam co 29 dni z tego co sobie obliczyłam owulacja pzrypada mi na 22
        dzień cylku po cztery dni z przodu i z tyłu czyli nasze starania zaczeły sie od
        18 do 26 dnia cylku.Przytulanka były co drugi dzień.Jeśli bym była w ciąży to
        byłabym szczęśliwa.
        Pozdrawiam
        >
        > Pozdrawiam
        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 14:29
          U mnie w cyklu 31 dni owulacja przypadła ok 16, 17 dc. Natomiast w cyklu 33 d
          owulacja była ok 18-19 dc. Ja owulację wyznaczam na podstawie testów
          owulacyjnych. Boli mnie też w tych dniach jajnik. @ wystepuje u mnie zawsze po
          15 dniach od pozytywnych testów.
          Jeżeli Twoje cykle są regularne to możesz zrobić test ciążowy w dniu
          spodzewanej @.
          Jeżeli Twój cykl trwa co 29 d. to chyba mozesz zacząc starania troche wczesniej
          (ok 14 dc). Ale tak naprawdę to owualcję możesz wyznaczyć na podstawie
          temperatury ewentualnie testów owulacyjnych.
          Dzięki testom trochę lepiej poznałam swój organizm. Bałam się, że po tabletkach
          mogę mieć rozregulowany cykl, ale jak narazie wszystko jest w porządku. Szkoda
          tylko, że nie udaje mi sie zajść w ciążę. Ale u mnie były dopiero dwa cykle.

          Pozdrawiam Jolka
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 15:20
            Co do temperatury to dopiero zaczynam ją mierzyć.Lekarz nie kieruje mnie co i
            jak sama sie dowiaduje wszystkiego i sama zaczynam sie poznawać.Myśle że
            jesteśmy na dobrej drodze żeby niedługo zmienić ich miejsca za
            biurkiemsmile))))))))Pozdrawiam
            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 15:31
              Myślę jednak, że owu możesz mieć wcześniej ok 14 lub 15 dc. Może spróbuj z
              testami owulacyjnymi. Ja temperatury nie mierzę, bo ostatnio jestem ciągle
              przeziębiona, często też wstaję w nocy (problemy ze snem). Ale mnie wyraźnie
              boli jajnik w dniu kiedy mam owu i zostało to potwierdzone testem. Ja zamawiam
              testy od Ewy z allegro i bardzo jestem zadowolona.

              Pozdrawiam
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 17:31
                W tym miesiącu nadwymiar nic mnie nie bolało ani jajnik ani głowa uświadomiłam
                to sobie pare dni temu gdy sprawdzałam termin @.A tak pozatym to mnie ciagle
                boli lub pobolewa lewy jajnik.Kupiłam sobie dziś test ciążowy jeśli sie okaże
                fałszywy alarm to mam na oku aulcje ewy.analityk na alegro i wtedy zaraz
                kupujue i bede sie stosować do tych testów.Pozdrawiam i licze na dalszą wymiane
                poglądów.
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 19:45
                  Mnie niestety bardzo boli jajnik podczas owulacji ale jestem po tabletkach
                  anykoncepcyjnych i to chyba jest powód. W jednym cyklu prawy a w drugim boli
                  lewy. Wiekszość kobiet jednak nie ma żadnych dolegliwości zwiazanych z
                  owulacją. Tak samo przed @. Nastrój mam fatalny. Prawie cały czas płaczę,
                  wszystko mnie boli. Zreszta podczas @ też okropnie. Wspominam czasy kiedy
                  brałam tabletki anty. @ miałam dwa dni, nic nie bolało.
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 21:47
                    Dla pocieszenia chodz nie wiem czy to jakieś pocieszenie u mnie @ też nie są
                    lekkie.To jest koszmar.Zwijam sie z bólu,które doprowadzają mnie do stanu w
                    którym chce wymiotowac robi mi sie słabo chce mdleć.Kilkakrotnie mówiłam
                    lekarzowi o tym ON nic stwierdził,że to objawy kamicy nerkowej i nic z tym nie
                    zrobił.jeśli chodzi o mnie to ja przez pierwszy rok brałam tabletki anty.LOGEST
                    okresy z tego czasu wspominam wspaniale zero bóli i małe krwawienia jedyny
                    mankament to częste i mocne migreny.Wtedy miałam 3 miesieczną przerwe po niej
                    lekarz przepisał mi plastry EVRE (były drogie ale głowa już nie bolała).I tak
                    je brałam aż do sierpnia bo wtedy to była moja ostatnia paczka.Nie wiem ale to
                    przez nie coś ze mną jest nie tak.Pod koniec mój organizm raczej nie chiał tej
                    anty.Nie mogłam sie powstrzymać i zrobiłam sobie test niestety nie jestem,jest
                    mi przykro no ale cóż będe próbować dalej ale tak sobie myśle ,że to wina tych
                    plastrów może one wstrzymały mi owulacje nie wiem.Jak teraz będe szła do
                    lekarza w Lutym to wymusze na nim badania na sparwdzenie harmonów krwi moczu
                    itd.Mam nadzieje że nie zanudziłam Ciebie ale ja nie mam z kim o tym
                    porozmawiać.Ile masz lat bo ja 25 i boje sie że coś jest nie trak .
                    Pozdrawiam Kasia
                    PS:Może będziemy prowadzić nasze rozmowy przez maila oto mój kasia.s89@wp.pl
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 22:03
                      Hej Kasia
                      Nie przejmuj się. Coś mi się zdaje, że za późno zaczęłaś starania. Jeżeli cykle
                      trwają u ciebie 29 dni to owu możesz mieć już ok 14- 15 dc. U mnie w cyklu 31
                      d. owu było ok 16 i 17 dc.
                      Jak długo starasz sie o dziecko? Który to Twój cykl?
                      Ja w pierwszą ciążę zaszłam właśnie w wieku 25 lat. Teraz w kwietniu skończę 31
                      i staram się o drugie dziecko.
                      Jeżeli boisz się, że nie masz owu to kup testy od Ewy. Kiedy powinnaś dostac @?
                      Może jeszcze za wcześnie na test?

                      Pozdrawiam Jolka
                      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.01.06, 22:09
                        Ok przeczytałam, że starasz się 3 miesiące o dziecko. U mnie teraz będzie 3
                        cykl. Dwa poprzednie: było współżycie w dni płodne i nic. Narazie poczekam
                        jeszcze do kwietnia i potem będę sie martwić. W moim przypadku tabletki anty
                        pomogły mi uregulowac moje cykle. Jescze przed pierwszą ciążą miałam bardzo
                        nieregularne cykle. Czasami nawetczekałam na @ 4 miesiące. Dostałam tabletki
                        anty, najpierw pół roku Diane, potem Minulet. Po ciąży dostałam Mercilon. Teraz
                        odstawiłam i widzę, że cykle są w normie.
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 12:26
                        Jeśli chodzi o moje cykle po Logestach to trwały 29 dni natomiast wszystko
                        zaczeło sie od plastrow w trakcie ich brania było wszystko ok. ale pod koniec
                        np.mój okres trwał 2 tyg.Teraz zauważyłam że czas mojego cyklu sie wydłuża ten
                        teraz zaczoł sie po 31 dniach.przed braniem anty.też miałam nieregularne @
                        czyżby spowrotem wracało to do porządku dziennego.Jak wtedy mam obliczać soboie
                        owulacje.Jesteś już doświadczoną osobą i szczęśliwą mamusia mam nadzieje że mi
                        pomożesz i w miare Twoich możliwości odpowiesz na moje idiotyczne pytania jakie
                        może będe Ci zadawać.
                        Pozdrawiam
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 14:49
                          Musisz mierzyć temperaturę.
                          Tutaj sobie poczytaj na ten temat:
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
                          Niestety nie znam się na wykresach, ponieważ ja nie mierzę.
                          Co powiedział lekarz na Twoje nieregularne cykle?
                          Kiedy ja zaczęłam starać się o pierwsze dziecko, powiedziałam lekarzowi o
                          swoich problemach. Stwierdził, ze po tabletkach anty powinien wyregulowac mi
                          się cykl i kazał starać się odrazu po odstawieniu. Oczywiście miałam przyjść w
                          razie, gdybym jednak miała nieregularny cykl.
                          Zajrzyj sobie na forum dla starających się.
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
                          Sądzę jednak, że powinnaś pójść do dobrego lekarza.
                          Jak będziesz miała jakies pytania to pisz.

                          Pozdrawiam Jolka
                          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 15:03
                            Jeśli chodzi o temperature to właśnie postanowiłam sobie mierzyć.Tyle co wiem
                            to w trakcie @ temp. powinna być wyższa a u mnie jest niska
                            06.01 była 36,3
                            07.01 była 36,5
                            temp. mierze rano o 7 przed wstaniem z łóżka natomiast w dzień temp. jest ok 37
                            w godz popołudniowych jest mi zimno a już od 4-5 dni ok. godz 16 zaczyna mnie
                            boleć głowa (co do tej głowy to nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ale pisze).
                            Co do lekarza to byłam u Niego ostatni raz w Czerwcu i wtedy dostałam ostatnie
                            3 recepty na plastry.I wtedy powiedział,że jak sie uda to mam do niego
                            prezyjść.Ale planuje u niego wizyte na luty,bo teraz mam duzo egzaminów i nie
                            mam wiele czasu.Chce zrobić wykres z temp.i mu to pokazać.
                            Pozdrawiam Kasia
                            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 20:59
                              Cześć Kasia.
                              Jeżeli masz bardzo nieregularne cykle to powiedz o tym lekarzowi. Powinien
                              skierowac Ciebie na jakieś badania. Dobrze, że mierzysz temperaturę. Pokaż
                              lekarzowi wykresy. Na podstawie swoich wykresów sama jesteś w stanie stwierdzić
                              czy masz owulację. Ja nie znam się na tym, bo nie mierzę. Pocztaj trochę na
                              tych stronach, które ci podałam. Jak będziesz zamawiała testy u Ewy to możesz
                              ją poprosić o pomoc. Ona odpisuje na maile.
                              Jolka
                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.01.06, 22:59
                                Cześć Jolu małe sprostowanie do tego co napisałam wcześniej a mianowicie co do
                                tych nieregularnych cykli.Po wszystkim wziełam swoje kalenadrzyki i sprawdziłam
                                jak z nimi naprade jest.A mianowicie wszystkie cylke trwały po 29dni,natomiast
                                ten ostatni,który właśnie przechidze wydłużył sie o dwa dni (31 dni trwa ten
                                cylk).
                                Pozdrawiam Kasia
                                Ps: co do testów owulacyjnych to właśnie dziś je sobie zamówiłam,i jakiś czas
                                temu prowadziłam małą korenspondencje z Ewą
                                Pozdrawiam
                                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 09.01.06, 13:32
                                  Życzę powodzenia.
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 12:11
            Cześć Jolu
            Właśnie dostałam testy owulacyjne od Ewy i właśnie mam z tym problem (dlatego
            do Ciebie sie zwracam z pytaniem).Kupiłam zaawansowany pakiet testów
            owulacyjnych,który zawiera 6 testów owulacyjnych i 1 test ciążowy.I jestem
            zakręcona jak butelka ponieważ,że jest to mój pierwszy zakup takich testów to
            po drugie w przesyłce było 12 testów owulacyjnych LH i 4 testy ciążowe
            HCG.Naprawde nie wiem co mam teraz robić jak to podzielić(może 1 test ciążowy
            na 3 testy owulacyjne).Bardzo prosze Ciebie o podpowiedz i porade.Zwracam sie
            do ciebie jako do kobiety doświadczonej .
            Pozdrawiam Kasia
            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:02
              czesc kasiu
              własnie czytałam wasze posciki i wydaje mi sie ze zaczełas staranka juz po
              owulacji(18dc)
              przy cyklach 29 dn ow jest przewaznie 14-16,ja tez mam takie cykle 29-30,czesem
              31 i owul.miałam 15 dc (sprawdzone testami)

              zacznij testowac od 12-13 dnia,mysle ze 3 testy na cykl to mało
              lepiej sobie podziel 6 owul na dwa ciazowe (zawsze ciazowe robisz dwa dla
              pewnoscismile)

              a czemu dostałas taki dziwny pakiet?
              pozdrawiam
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:14
                Czesc Mariolka55
                Jesli chodzi o tem pakiet to sama sie troche zdziwiłam,dlatego też zamieściłam
                tu swoje pytanie.Dzięki za podpowiedzenie mi co z tymi testami.Pierwszy raz je
                mam więc napewno mnie zrozumiesz.
                Pozdrawiam
                • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:18
                  a który u ciebie dzien cyklu?
                  ja tez sie staram,pierwszy raz nie wyszło,drugi cykl bez staran przez
                  antybiotyki i teraz trzeci dzis tet ciaz.negatywnysad czekam na @
                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:25
                    Mariolka dlaczego nie napisałaś, ze zrobiłaś test ciążowy??
                    To chyba zdecydowanie za wcześnie.
                    Napisz coś. Jak samopoczucie?

                    Jolka
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:22
                  Dobrze, ze dostałaś aż tak dużo testów.
                  Jeżeli jest to Twój pierwszy cykl z testami to lepiej mieć ich więcej. U mnie w
                  cyklu 33 d owu wypada ok 18 d. Testować zaczełam 10 dc, ponieważ bałam sie, że
                  przegapię owulację. Test pozytywny wyszedł dopiero 18 dc. Trochę testów
                  zużyłam, ale trudno. W tym cyklu zaczełam testować dopiero 15 dc. Dzisiaj 17 dc
                  i za chwilę zrobię test. Wydaje mi się, że będzie pozytywny. Proponuję, żebyś
                  zaczęła testować ok 13 dc. Jak zostaną Ci jakies testy to będziesz miała na
                  następny cykl. Mam jednak nadzieje, że nie będziesz ich potrzebowałasmile
                  Który to u Ciebie dzień cyklu? Chyba niedawno miałaś @?
                  Jolka
                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:38
                    Czesc Jolka
                    no testowałam rano,a raczej o 3-w nocy i nawet cienia drugiej kreski.Miałam do
                    ciebie pisac wieczór,nastrój fatalny brzuch juz mnie boli @
                    • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:39
                      napisze ci potem wiecej,bo mi sie dziecko obudziłosmile
                      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 15:59
                        Ok
                        czekam.
                        Ja zrobiłam test owu i dalej słaba kreska. Jutro mąż wyjeżdża to pewno wyjdzie
                        pozytywny.
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 18:15
                    Cześć
                    Pytałyście sie mnie który to dzień cylku już wam mówie,to 5 dzień cylku.Wedłu
                    tabeli Ewy powinnam zacząć testować 12 dnia cylku.Poczekamy zobaczymy.
                    Pozdrawiam
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 20:18
                      Testuj od 12 dc. Tak będzie najlepiej.
                      Trzymaj się Kasiu.
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.01.06, 21:26
                        Cześć Jolu
                        Nie dziękuje ale wsparcie sie przyda.
                        Pozdrawiam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 16:08
      Mam pytanko niedługo nadchodzi u mnie dzień testowania owulacji to znaczy 18-
      ego we srode.Moja temperatura jest nadal taka sama od czterech dni 36.2 jak
      myslicie czy moge sobie już zatestować czy to nie ma sensu.Jestem w gorącej
      wodzie kąpana i nie moge sie doczekać.
      Pozdrawiam
      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 16:39
        a który to dzien cykli?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20897&w=34828470
        wpadnij na nasze forum-zapraszamy,bedziemy cały czas w kontakciesmileJola tez tam
        jestsmile
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 16:48
          Cześć Mariolka
          10 dzień cylku na 29.Według tabeli Ewy powinnam zacząć 12 dnia cylku.Testów mam
          dużo więc chyba nic by sie nie stało gdybym zaczeła troszke wcześniej.
          Pozdrawiam
          Dzięki za zaproszenie napewno skorzystam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 18:47
      To znowu Ja.
      Nie wytrzymałam i zrobiłam sobie test owulacyjny(to 10 dzień,29 dniowego
      cylku) .Na początku myślałam,że oprucz kontrolnej kreski nicz nie wyszło a po
      ok.15-20 minutach zobaczyłam słabą kreske testową.Jest naprawde słaba ale jak
      sie przypatrze to można ją zobaczyć(nawet męża do odczytania testu zatrudniłam
      i też ją widzi),czyli jutro drugie podejsicie.Mam nadzieje,że niedługo dojdzie
      do przytulanka i będzie strzał w dziesiątke.Nawet postanowiłam wprowadzić w
      domu mały terror i do momentu owulacji zero przytulanek.Mąż już nie może sie
      doczekać tego dniasmile)))))))))))))
      Pozdrawiam
      Mam nadzieje,że napiszesz mi o tym wiesiołku
      Kasia
      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 18:54
        Kasiu jak jest słaba kreseczka to test jest negatywny!! ja mam cały czas blada
        kreseczke i dopiero jak kreska jest takiego samego natezenia,lub tylko
        minimalnie jasniejsz-ale to naprawde minimalnie,to test jest pozytywny i znaczy
        ze ow. bedzie od 24-48 godz. tak ze testuj dalejsmile
        a swoja droga za wczesnie zaczełas,szkoda testówsmile mogłas sie jeszcze dzien,dwa
        wstrzymacsmile
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 18:59
          Jeśli chodzi o testy to wiem,że są negatywne.A co z tym wiesiołkiem.
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:11
            Dzięki Mariolka
            za odpowiedz na innym forum.Nie wiem kiedy i gdzie jesteś dlatego napisałam w
            paru miejscach pytanko do ciebie.
            Trzymaj sie ciepło
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:14
            A mierzysz sobie temp.Bo ja tak i od samego początku cyklu temperatura jest
            poniżej 36.5(raz tylko taką miałam),a przez ostatnie 4 dni tempka jest 36.2 czy
            to normalne?(mam nadzieje,że jutro pojutrze mi wzrośnie bo wtedy przypada 12
            dzień cylku i dzien mierzenia testami owulacyjnymi.
            smile))))))))))))))))))))
            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:33
              no dopiero bede mierzyc w tym cyklu pierwszy raz,no i piszmy na jednym watku,bo
              nie moge sie połapacsmilesmile
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 19:55
                Ok.nie ma sprawy.Życze owocnych staranek,ja mam nadzieje,że nidługo to sie
                skończy i moje problemy będą miały inny wątek.Co do tego wiesiołka to sie nie
                zmarnuje jeśli sie okaże że nie będę musiała go brać,mój mężulek będzie się nim
                posilał bo wiesiołek ma właściwości przeciw alergiczne związane ze skórą.To ten
                problem miałabym z głowy.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 20:27
                  Kasiu test wyszedł negatywny. Może jutro nie testuj? Zacznij od 12 dc i tak
                  codziennie o tej samej porze.
                  U mnie w tym cyklu testowałam od 15 d do 19 i nie doczekałam się pozytywnego. A
                  dalej juz mi się nie chciało.
                  Ciekawa jestem jak będzie u Ciebie.
                  Wiesiołek mi też specjalnie nie pomógł, ale warto próbować.
                  Daj znać co będzie się działo.
                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 21:54
                    no podobno ma własciwosci przeciwalergiczne,tak pisze na opakowaniu,no własnie
                    róznie to jest u róznych osób,teraz czytałam emania napisała ze ja
                    tez "zalewało" po wiesiołku i wtedy własnie zaszła w ciazesmile przypadek czy
                    nie ? niewiem.
                    Ona mi doradziła wiesiołek od pierwszego dnia cyklu,skonczyc ok.3 dni przed
                    ow.i pic gujazyl-on znowu ma rozrzedzac sluziksmile
                    zobacze jak na mnie to zadziałasmileto wam napisze.

                    U mnie juz lepsze samopoczucie bo przynajmniej @ sie zaczeła i juz moge snuc
                    planysmilewole poczatek cyklu niz koniec,bo przynajmniej mam nadzieje ze cosik sie
                    uda,a po ow. to swiruje,urajam se objawy itp. obiecałam sobie w tym miesiacu od
                    ow. zachowywac sie normalnie! !!!
                    uda sie to sie uda nie to trudnosad
                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 22:11
                      jeśli chodzi o testowanie to tak jak jolu mówisz zaczne od 12 dnia cylku czyli
                      za dwa dni (18.01)wtedy zobaczymy (będe o wszystkim informować).jeśli siue nie
                      uda to zaczne z tym Wiesiołkiem.Dziewczyny głowa do góry kiedyś wreszcie mósi
                      sie nam udać jak nie teraz to następnym razem trzeba byc dobrej mysli.Kto jak
                      nie my bedziemy sie wspierać nawzajem.Mężowie raczej sie do tego nie
                      nadają .Nie załamywać sie głowa do góry a jutro bedzie lepiejsmile))))))))))))))))
                      Pozdrawiam was obie
                      Kasia
                      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 22:23
                        oj nie nadaja sie mezowie,masz racje oni sa z innej planety chybasmile
                        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.01.06, 22:27
                          A żebyś wiedziała.Dla nich wszystko jest takie proste,myslą że dzieci to bocian
                          chyba za nich przyniesiesmile)))))))))))))))
                          • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 08:30
                            Dokładnie, chociaz mój w tym miesiącu się postarałsmile
                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 09:06
                              Cześć Jolu co tam u Ciebie,jak samopoczucie?
                              pamiętaj musimy byc dobrej myśli wtedy będzie dobrze.
                              Pozdrawiam
                              PS:Jeśli w tym miesiącu Twój mąż jest nadzwyczaj miły to wykorzystaj go na
                              maksa nie zawsze zdaża sie taka okazja.smile))))))))))))))))))))))
                              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 10:21
                                Cześc Kasiu
                                U mnie już po staraniach. Niestety nie wiem kiedy miałam owu i czy wogóle
                                miałam, bo test wychodził negatywny. Bolały mnie tylko jajniki. Mąż odkąd
                                dowiedział się, że zależy mi bardzo na staraniach zaczął być badziej
                                zaangażowany i jest ok.
                                Czekam teraz na @.
                                Nie lubię tej fazy przed @, bo samopoczucie u mnie okropne. Ale to jest raczej
                                związane z hormonami. Najlepiej się czuję zaraz po @.

                                Moja córka ma na imię Kasia.

                                Pozdrawiam
                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 17:00
                                  Cześc Jolu.
                                  Poradz mi w pewnej sprawie pare minut temu dowiedziałam sie że w piątek 20.01
                                  ma egzamin i musze jechać ponad 150 km.Jeąli nie będe miała z kim jechac to
                                  najprawdopodobniej bede musiała jechać tam dzień wcześniej.Według tabeli Ewy
                                  powinnam zacząć testować o 12 dnia cylku czyli od jutra.Powiedz mi czy to ma
                                  sens.Może lepiej przerwac starać sie w tym cylku.Jestem załamana bo tak bardzo
                                  chce dzidziusia a wszystko idzie nie tak.Co myślisz na ten temat.
                                  Pozdrawiam
                                  Ps:to bardzo fajnie,że Twoja córeczka ma na imię Kasia napewno jest szalona bo
                                  wszystkie Kasie jakie znam są szalone i roześmiane.
                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 17:10
                                    Kasia przypomnij mi jak długie masz cykle? Chyba co 29 d to owu wypada ok 14-
                                    15dc. A kiedy wracasz z tego egzaminu?
                                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 19:14
                                      Moje cylke trwają 29 dni.A ja jade na egzaminy albo 19 albo 20 rano.Więc chyba
                                      nie widze sensu robienia sobie nadzieji.Z egzaminu wracam albo 20 w nocy albo
                                      następnego dnia.Czyli to są :
                                      19 - 13 dzień owulacji
                                      20 -14 dzień
                                      21 - 15 dzień.
                                      I co o tym myślisz?
                                      Pozdrawiam
                                      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 19:41
                                        jak nie planujesz płci to powinno sie udac
                                        seksik przed wyjazdem i seksik po powrocie i płodne dni zaliczone-przeciez
                                        plemniki zyja ok.2-dni
                                        • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 19:42
                                          p.s a to ze jestes szalona hihihi to widacsmile (bo tez Kasia nie ?)
                                        • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 19:43
                                          nie chcesz przejsc do nas na watek? nie musiałabym skakac po wpisachsmile
                                          • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 20:36
                                            Cześć Kasiu
                                            Może jednak testuj przez te dni, przynajmniej będziesz wiedziała kiedy masz
                                            owu. A może owulacja będzie później?
                                            Spróbuj, najwyżej zmarnujesz kilka testów.
                                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.01.06, 21:09
                                              Wiecie co dziewczyny chyba tak zrobie jak mówicie,chodz mój mąż to aż sie pali
                                              do przytulanek dałam mu taki post jakiego dotąt nie miałsmile)))))))))))))))))))
                                              Może to coś da.
                                              Ok czyli jutro testowanie owulacji zrobie rano to potem wam powiem co wyszło.A
                                              i jeszcze jedno dziś pobolewał mnie troszeczke jajnik lewy,jak myślicie a może
                                              to p[oczątki owulacji.(tak mówiąc z tego co zauwarzyłam to mój drugi cykl w
                                              którym mnie nic nie boli,poprzednie cylke były takie że każdego dnia zawsze
                                              mnie coś bolało).
                                              Pozdrawiam
                                              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 08:17
                                                Nie przejmuj się. Mnie w tym cyklu też prawie cały czas coś bolało, więc trudno
                                                było mi wyznaczyć owulację. Teraz jestem już po i tez czasami mnie bolą, ale
                                                raczej cały brzuch. MNie jajniki zaczynają boleć już od początku cyklu. To
                                                znak, że zaczynają pracować.
                                                Jeżeli chodzi o test to pamiętaj, żeby nie robić go z porannego moczu.
                                                Napisz jaki wynik.
                                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 12:28
                                                  Jeśli chodzi o test to zrobiłam go o 10h.Jest negatywny ale kreska testowa jest
                                                  o wiele ciemniejsza niż ostatnim razem.Jeśli chodzi o temperature to dziś mi
                                                  podskoczyła Minimalnie ale zawsze (przez ostatniw dni miałam 36.0 36.2 36.1)
                                                  wczoraj mizłam 36.1 a dziś 36.3 może jutro mi podskoczy bardzoej.
                                                  Wiesz,nawet zaczełam z siebie się śmiać bo jak widze coraz ciemniejszą kreske
                                                  testową to tak jakbym zaraz miała być w ciąży(wariatka ze mnie cosmile))))))))))
                                                  Szkoda że taki test ciążowy mi nie wychodzi.Wczoraj nie wytrzymaliśmy naszego
                                                  postu i było przytulanko (takiego jakiego ostatnio nie pamiętałam),było super
                                                  co będzie to będzie jeśli nie tym razem to następnym.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 15:16
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Kiedy starałam się o pierwsze dziecko to współżyłam z mężem prawie codziennie i
                                                    bez problemu zaszłam w ciążę. Nie było żadnego postu, ale podobno ta metoda
                                                    jest dość skuteczna.
                                                    Teraz wyliczam i czekam z mężem na odpowiedni moment i okazuje się, że nie
                                                    trafiliśmy. Niestety mamy dziecko, więcej problemów, mąż wraca z pracy zmęczony
                                                    i nie mamy siły, żeby kochać sie codziennie. Możemy ewentualnie spróbować co
                                                    drugi dzień. W następnym cyklu zaczne testowac juz od 12 dc, żeby nie przegapić
                                                    owu i chyba jednak wstrzymamy się ze staraniami aż do pozytywnej kreski.
                                                    Dobrze, że mam to za sobą. Teraz zostaje mi tylko czekanie na @ albo na
                                                    pozytywny test ciążowy.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 16:45
                                                    Witam Ciebie Jolu.
                                                    W ciągu naszych (moich i męża) 3 cylki starań,jeden z nich też kochaliśmy sie
                                                    prawie codziennie i nic z tego nie wyjszło.Co było powodem tego nie wiem.Te 3
                                                    pierwsze cylke to szłam po omacku natomiast teraz powoli sie ucze ,to ktoś
                                                    powie,albo gdzies przeczytam,albo tu na forum.O połowie rzeczy to dowiedziałam
                                                    sie od was.Poszłam za Twoim głosem i postanowiłam testować owulacje(tak jak
                                                    pisałam test negatywny ale kreska bardziej widoczna od poprzedniej)mierze
                                                    temperature i czekam kiedy mi sie podniesie wczoraj miałam 36.1 dziś 36.3 może
                                                    to nie dużo ale zobaczymy może będzie coś więcej niedługo.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 16:49
                                                    A tak wogle to mówiłam Ci że zamówiłam wiesiołka,właśnie dziś w południe
                                                    dostałam.Jakby nic w tym miesiącu to już mam następne tabletki oprucz folik i
                                                    falwit.Boże jak ja bym chciała mieć już to wszystko za sobą(chodzi mi o
                                                    starania)i być już w ciąży i mieć malutkie baby.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 19:24
                                                    Trzymaj się. Bierz folik i wiesiołek. Pamiętaj tylko, że wiesiołek bierze sie
                                                    do owulacji a potem już nie.

                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.01.06, 21:30
                                                    Pamiętam pamiętam,dzięki za wsparcie.A może coś sie uda.Pozdrawiam
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 08:29
      Cześć dziewczyny co u was.
      Bo u mnie to jużsama nie wiem co,wczoraj wirczorem pobolewał mnie jajnik i też
      jest tak samo teraz a jeśli chodzi o temp. to nadal jest niska i nie wiem kiedy
      ona ma zamiar sie podnieść.O 10 roie test owulacyjny to zobaczymy co mi powie.
      Pozdrawiam
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 08:31
        Kasia nietsety nie znam się na temperaturze.
        Zrób test i napisz co wyszło.
        Kiedy jedziesz na egzamin i kiedy wracasz?
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 08:44
          Wiesz co Jolu z egzaminami nie jest tak źle jade jutro i jutro też wracam
          (myślałam,że będzie gorzej).Ale mój mąż ma jutro służbe ale to chyba raczej nam
          w niczym nie przeszkodzi.
          Test będzie o 10.00 wtedy zaraz napiszesmile)))))
          • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:10
            Kasiu jak Twój test bo mój wyszedł pozytywny.
            Przesunęla mi się owulacja. Dzisiaj już 25 dc.
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:17
              Ale masz super-wię co roboty Jolu a może to właśnie teraz.Jeśli chodzi o mój
              test to jest to coraz mniejsza różnica kreska testowa jest coraz ciemniejsza
              coraz bardzoej przypomina kreske kontrolną(według mnie to kreska testowa jest o
              dwa tony jaśniejsza może o jeden).
              Boli mnie jajnik od wczorajszego wieczoru jak myślisz to może być już jutro a
              może powtórzyć test popołudniu?
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:33
      Wiesz co Jolu mineło już 30 min i jak patrze na ten test to mysle że różnice są
      niewielkie.jesli nie dziś to jutro napewno będzie pozytyw.
      Pozdrawiam
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:38
        Ja na Twoim miejsu zrobiłabym test jeszcze dzisiaj wieczorem. A współżyłabym z
        mężem dzisiaj i jutro, ale po pozytywnym teście owu będzie prawdopodobnie
        dopiero po 12 do 36 godz. Z tego co czytałam to dziewczyny współzyja jak tylko
        test jest pozytywny. Przecież plemniki moga troche poczekać. Ja napewno
        podziałam z mężem dziś wieczór (no ale u mnie do 22 będzie 12 godz). Zresztą
        może test byl pozytywny juz w nocy? I jutro też będzie seks.




        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:44
          Jolu,myslisz że moje i męża współżycieprzez ostatnie dwa dni(środa,czwartek)
          nie osłabiły plemniczków,gdybyśmy mieli się kochać jeszcze dzis i jutro(samego
          rana chodz na jutrzejszy seksik nie licze)?A mam jeszcze jakieś szanse gdybym
          kochała sie z mężem w sobote rano?
          • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 10:51
            Wiesz co nie jestem aż taka specjalistkąsmile
            Przeczytaj tutaj, może to coś Ci pomoże.:
            Zrób jeszcze test wieczorem i napisz jaki
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=35205880
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 16:24
              Cześć Jolu jestem już po testach.
              Kreska testowa jest troche ciemniejsza od tej z rana ale nadal jest troche
              jaśniejsza od tej kontrolnej.
              Chyba poczekam do jutra a i tak najblizsze przytulanko bedzie dopiero rano w
              sobote.
              Nie wiem co mam robieć,a nie chciałabym przegapić owulacji.
              Co o tym myslisz?
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 16:29
                Chce jeszcze dopisać,że od rana prawie cały czas czuje kłucie w lewym jajniku(z
                niewielkimi przerwami).
                A jak to u ciebie wygląda,bo taj jak coraz bardziej sie przypatruje to nie
                widze różnicy w tych kreskach.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 19:11
                  U mnie wczoraj wieczorem kreska testowa była zbliżona do kontrolnej ale trochę
                  jaśniejsza. Dzisiaj rano ta testowa była zdecydowanie ciemniejsza od kontrolnej.
                  Może zadziałaj dzisiaj wieczorem i w sobotę rano albo wieczorem.
                  Jajniki pobolewaja mnie przez prawie cały cykl.
                  Ja będę działać dzisiaj i jutro ale u mnie od czterech dni post.

                  Pozdrawiam i życzę powodzenia na egzaminachsmile
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 19:16
                    Jolu a jak to u Ciebie wygląda z śluzem ile dni sie on u ciebie utrzymuje?Bo u
                    mnie jest teraz taki jak powinnien no może gdzie niegdzie mleczny,ale mam go
                    malo.
                    Pozdrawiam
                    A za egzaminy nie dziękuję.
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 20:17
                      Ja nie potrafię rozpoznać u siebie śluzu płodnego. jak już jest to jest go
                      bardzo mało.
                      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 19.01.06, 22:56
                        Kasiu
                        "Jeżeli odcień kreski jest niewiele jaśniejszy można uznać że test jest
                        pozytywny"-tak mi napisała ewa od testów,ja mam zawsze minimalna róznice,kreski
                        sa prawie identyczne,ale testowa jest jednak minimalnie jasniejsza i wtedy
                        uznaje juz test za pozytywny,a nigdy nie miałam testowej ciemniejszej od
                        kontrolnej
                        aukcja.onet.pl/show_item.php?item=72226765
                        wejdz sobie tutaj masz zdjecia testówsmile
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.01.06, 07:58
      Cześć dziewczyny.
      Zaraz wyjerzdzam i nie miałabym gdzie zrobić testu owul. dlatego go zrobiłam
      pare minut temu.Obie kreski są takie same czyli dzień owulacji przypada
      najutro,chyba?
      Wczoraj jednak staranek nie było,dziś też nie będzie jak juz to dopiero jutro
      będziemy szaleć.Mam nadzieje,że coś z tego wyniknie.
      Trzymajcie za mnie kciuki.
      Pozdrawiam
      PS;Jak tam wczorajsze i dzisiejsze staranka?,mam nadzieje ,że udane.smile)
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.01.06, 08:31
        Trzymam kciukismile
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.01.06, 22:17
      Cześć Jolu
      dzięki za to,że trzymałaś za mnie kciuki przydało sie.Myslałam,że będzie gorzej
      ale bylo dobrze.Test dziś miałam pozytywny(tak jak pisałam)jutro zobacze
      jeszcze raz i może będzie małe przytulanko,jak w szkole idą mi niemozliwe
      rzeczy to może i w życiu prywatnym.Nie trace nadzieji.
      Pozdrawiam


      I trzymam kciuki za powodzenie w przytulankach.Za Twoją przyszłą fasolkę.
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 11:52
      Chyba jesnak przegapiłam ten najlepszy moment.Tak jak wczoraj miałam mocniejszą
      kreskr testową tak dziś jest jaśniejsza i temp.spadła.Ale brzuch z rana bolał
      mnie dosyć dosyć.
      Chyba w tym cylku na jakąś nadzieje z fasolką nie mam co liczyć.
      Mam nadzieje,że chociaż wam sie uda.
      Pozdrawiam
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 15:09
        Kasia ale działaj jeszcze dzisiaj. Koniecznie. Będziesz miała warunki? Kiedy
        ostatnio sie kochałaś z mężem?
        U mnie wczoraj test był jeszcze pozytywny ale nie maiałam ochoty na żaden seks
        z mężem więc trudno powiedzieć czy cos z tego będzie.
        Działaliśmy w dniu kiedy test był najbardziej poztywny.
        Teraz czekam 2 tygodnie.
        Ale fajnie, będziemy razem sprawdzać czy jesteśmy w ciążysmile
        Owulacje miałysmy tego samego dniasmile
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 15:41
          Cześć Jolu
          Jeśli chodzi o nasze kochanie to ostatnie było przed owulacją to był dzień
          środa,czwartek(12,13 dzień cylku)20.01 była owulacja i następny seksik był dziś
          rano i myśle powtórzyć go jeszcze dziś (albo już codzienniesmile)seksu nigdy nie
          zamało).
          Zobaczymy co bedzie.Trzymam za Ciebie kciuki.Kasia
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 16:23
            Musze sie poprawić przytulanko było wtorek,środa a nie tak jak napisałam.
            Pozdrawiam
            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 20:04
              Hej
              Ja narazie mam dość wszystkiego. Teraz będę czekać.
              Napisz jak Ci poszedł egzamin.
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 20:55
                Cześć Jolu
                Jeśli chodzi o egzaminy to był koszmar zaczeły sie dopiero o 15 ale z domu
                musialam wyjechać o 8 rano koniec egzaminów był o 22 tak więc w domu byłam na
                24.Głowa mi pękała,zostały mi jeszcze dwa egzaminki i po krzyku.
                A czego masz dosyć?coś nie tak w domku?
                Trzymaj sie cieplutko bo zimno na dworze.
                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 21:54
                  Niestety w fazie po owulacji aż do @ mam bardzo kiepski nastrój. Może to wina
                  hormonów?
                  Córka zaczyna chorować. Znowu nie pójdzie do przedszkola. Mąż w domu i chociaż
                  nie mogłam się doczekać kiedy będziemy razem to mam go już szczerze dośćsad
                  A i mam dość już zimy.
                  Czasami zastanawiam się czy warto było tak namawiać męża na drugie dziecko.
                  Może dać sobie z tym spokój i zabrać się za szukanie pracy.
                  Trzymaj się
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.01.06, 22:07
                    Bardzo dobrze Ciebie Jolu rozumiem,ja też nie znosze zimy.A u nas też napadało
                    dziś bardzo mocno.Co do męża to Cie rozumiem u mnie też niekiedy tak jest.
                    Wyluzuj sie troche i daj sobie na czas a wtedy napewno poukłaka Ci sie wszystko
                    Pozdrawiam Cie i trzymaj sie cieplutko.
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 10:37
                      Jak to jest, że w tygodniu kiedy męża nie ma całymi dniami to tęsknię za nim. A
                      jak juz jest to nie możemy się dogadać.
                      Skąd jesteś?
                      Ja z Warszawy
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 10:47
                        Cześć Jolu.
                        Jeśli chodzi o to gdzie mieszkam, to ja jestem z nad morza a konkretnie
                        mieszkam w Helu(na samym kuniuszu półwyspu.
                        Pamiętasz jak miałam ten dzień owulacji to temperature wzrosła do 36,5
                        następnego dnia czyli wczoraj sapdła do 36,0 a dziś rano jak mierzyłam znowu to
                        znów miała 36,5.Nie wiesz czy to może coś znaczyć,?a może coś sie dzieje?A tak
                        wogóle nie wiesz jak to jest z tą temperaturą po owulacji?wiem,że dopiero
                        zaczełaś mierzyć ale może gdzieś przeczytałaś o tym./
                        Pozdrawiam
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 11:09
                          Moja Kasia często choruje więc lekarz zalecił pobyt nad morzem. Jedziemy w
                          czerwcu do Karwi.
                          Dwa lata temu byłam w Jastarni ale było bardzo dużo ludzi.
                          Jeżeli chodzi o temperaturę to chyba wszystko w porządku.
                          O ile dobrze pamietam to w dniu owu albo przed owu temperartura spada a za
                          chwilę znowu się podnosi.
                          Teraz powinnaś mieć wyższą niż w I fazie cyklu.
                          Gdzie zapisujesz tempkę?
                          Zaraz znajdę coś o temperaturzę i Ci podeslę.
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 11:15
                          www.npr.prolife.pl/plansza_06.htm
                          www.npr.prolife.pl/ptc_w_cyklu_miesiaczkowym.htm
                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 11:12
                        to znaczy skąd jesteś?
    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 14:10
      To fajnie może kiedyś będzie nam pisane sie spotkać.krynica nie jest daleko od
      Helu,ale patrząc na wakacyjne korki to droga troche sie wydłuza.Ale jest
      ok.Jeśli chodzi o Jastarnie to jest to jedno z 4ech miast w których jest zawsze
      dużo ludzi.Hel,Jurata,Jastarnia,Władysławowo.
      Jeśli chodzi o mnie to nie moge powiedzieć że byłam w Warszawie,może kiedyś.
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.01.06, 20:30
        Nie żałuj, że nie byłaś w Warszawiewink Nic nie straciłaśwink
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 09:59
          No wiesz ,z tym na temat Warszawy.A Ty Jolu jesteś rodowitą warszawianką?
          A ja mam od wczoraj gruche na ustach no wiesz ciepło-zimno.Ale jak dziś wstałam
          to sie przeraziłam bo jak nigdy wyskoczyły mi 2 i tak mam napuchniętą lewą
          stronw wargi że coś okropnego a jak boli.A u nas śnieg pada i pada i chyba nas
          zaras zasypie.Ide sie teraz pouczyć bo w piątek i sobote mam ostatnie egzaminy.
          Pozdrawiam
          Trzymaj sie cieplutko,i zdrówko dla córeczki i męża.
          • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 10:06
            tylko uwazaj z tym "zimnem" zebys nie przeniosła zarazków na reczniku albo na
            rekach wiesz gdzie........ bo wtedy by było nie fajniesad
            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 10:33
              Jesteś teraz w drugiej fazie więc uwazaj na leki. Nie wiem co sie bierze
              Na "zimno" ale chyba Zovirax jest dobry. Tylko przecztaj ulotkę.
              Tak jestem rodowitą Warszawiankąsmile
              Mąż niesmile
              Trzymaj się
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 10:55
                Dzięki dziewczyny za przestroge,ale zawsze gdy pojawia sie mi to na ustach
                uzywam Vratizolin i na ulotce nie ma żadnych przeciwskazań,a mi to
                pomaga.Mysle ,że jest objaw ostatniego mojego wyjazdu na egzaminy,musiałam
                biegac w ta i z powrotem to cos wziąść z auta albo lecieć do innego budynku po
                jakieś dokumenty albo materiały.
                Jaka jest u was temperatura za oknem bo u mnie jest -8.5
                • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 11:03
                  u mnie ok. -20
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 11:11
                    Mariolka a gdzie mieszkasz?
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 11:13
                    A skąd jesteś?
                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:08
                      W Warszawie -20.
                      Córka chora więc siedzimy w domu.
                      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:09
                        Kraków
                        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:17
                          Boże dziewczyny a ja na takim zadupiu mieszkam.Ale wam zazdroszcze.Wieksze
                          perspektywy na prace i jakąkolwiek rozrywke.
                          U nas tylko coś sie dzieje jak są wakacje i to nie zawsze.
                          Jolu a z którego miesiąca jest Twoja córeczka bo ja jestem z sierpnia.
                          trzymajcie sie dziewczyny cieplutko
                          • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:24
                            e tam ,nie ma czego zazdroscic,zreszta nie mieszkam w samym miescie tylko pozasmile
                            a rozrywkowa nie jestem hihihi bardziej domatorkasmilez praca to tez jest rózniesmile
                            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 12:26
                              ja zazdroszcze tobie hel-takie miejsce,piekne zdrowe i wogule....
                              w sezonie mozna na letnikach zarobic hihismile
                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 13:22
                                Co do zarobku na letniakach to bardziej kwestia sporna ,ja mieszkam w bloku a z
                                sąsiadami to bywa różnie (zazdrość finansowa),na zarobek trzeba mieć finanse.
                                A co do pracy to na pewno nie jest lekko u Ciebie ,ale napewno jest łatwiej niż
                                tu na półwyspie helskim.Ale tak myśle z mężem że niedlugo stąd spadamy.Pracy
                                coraz mniej a jednostke w której mój mąż pracuje też rozwiązuja.Niekiedy sie
                                zastanawiam czy raczej nie wstrzymać sie przed staraniem o dzidziusia.
                                To taka moja malutka dygresja.smile))
                                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 14:33
                                  Mój mąz też pochodzi raczej z małego miasta i nie ma mowy, żeby tam wrócił
                                  właśnie ze względu na duże bezrobocie.
                                  W Warszawie kończył studia, tu znalazł pracę.
                                  Taka jest prawda, że w małych miasteczkach jest trudniej żyć. Pamiętaj tez
                                  Kasiu, Ze w większych miastach życie jest dużo droższe. Ja za państwowe
                                  przedszkole mojego dziecka płacę miesięcznie 350 zł. Jak usłyszała to znajoma z
                                  Kielc to nie mogła uwierzyc. Ona tyle płaci za prywatne gimnazjum dla swojego
                                  syna.
                                  A moja córka jest z kwietnia i w tym roku skończy 5 lat. Zresztą ja też jestem
                                  z kwietnia. Dwa byczki ale jakoś się dogadujemysmile
                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 14:42
                                    Zgodze sie z Tobą Jolu,jeśli chodzi o małą miejscowość.A nie kurort bo tak
                                    można nas nazwać.Na półwyspie ceny są raczej podporządkowane na zarobki
                                    turystyczne a o swoich mieszkańcach sie nie mysli.Jak zaopatrywałam sie
                                    warzywa u rodzimy mojego męża,na bazarku które mieszka niedaleko Piły,to
                                    przerzyłam szok cenowy.
                                    fajnie mieszkać w małych miejscowościach bo wszędzie jest blisko,ale i są minusy
                                    A tak wracając do rozmów kobiecych cały dzień boli mnie jajnik,boje sie tego
                                    okresu.Wspominałam już kiedyś o tych moich atakach okresowych związanych
                                    prawdopodobnie z kamicą nerkową,a po odstawieniu plastrów EVRE to mam co drugi
                                    okres i to właśnie przypada ten.Mam nadzieje,że tak źle nie będzie.
                                    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 15:12
                                      Fakt, ze nad morzem ceny są z kosmosu.
                                      Mnie jajnik cały czas pobolewa. Nie wiem co Ci poradzić. Pamietaj, że zawsze
                                      możesz wziąć nospę. Ona jest najbezpieczniejsza.
                                      Kiedy bedziesz miała zamiar testować? Bo ja według moich obliczen powinnam @
                                      dostać 4 lutego. Trochę późno, ale owu miałam późno w tym cyklu. Ja będę
                                      testować ok 1-2 lutego.
                                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 15:20
                                        To niesamowite według moich obliczeń mój @ tez przypada na 4 lutego.Ale to sie
                                        ułożyło.Kiedy będe testowacnie nie wiem,przyznam sie że nawet o tym nie
                                        myślałam.Jak chcesz to możemy sie umówić na dany dzień i godzinesmile i możemy
                                        zrobic to jednocześnie i jednocześnie oznajmimy sobie wyniki.
                                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 15:40
                                          Ja wiedziałam, że będziemy razem testować, bo tego samego dnia miałyśmy
                                          owulację. U mnie to był 25 dc. Poprostu owu mi się spóźniła.
                                          Mamy jeszcze troche czasu więc zdążymy się umówićsmile
                                          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 19:38
                                            Co do ugadania sie to nie ma sprawy,wszystko w swoim czasie.A ja miałam
                                            owulacje 14 dnia.Zobaczymy co z tego wyjdzi.
                                            Pozdrawiam
                                            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 20:25
                                              Czyli miałaś prawidłowo owulację. U mnie jakoś dziwnie wyszło. Czytałam, że to
                                              niedobrze, kiedy owu jest tak późno.
                                              Ale czekam. Może jednak coś z tego wyjdzie.
                                              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.01.06, 20:40
                                                A mnie ciągle boli jajnik albo brzuch juz sama nie wiem,i krzyż.Nic mi sie nie
                                                chce.Najlepiej to bym sie położyła leżała w łóżku.A jamam jeszcze tyle nauki ,a
                                                ja nic .Ja też mam nadzieje że może u mnie coś tym razem bedzie.Jeśli mój
                                                egzamin w piatek został zaliczony a ja znajdowałam sie na liści jako 13 to cos
                                                to może znaczyc i nie.Bądzmy dobrej mysli.
                                                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 08:48
                                                  Jak samopoczucie?
                                                  Mnie też bolą jajniki, ale u mnie tak jest w każdym cyklu. Był nawet taki,
                                                  kiedy było mi niedobrze i kręciło się w głowie. Ale @ niestety przyszła. Mnie @
                                                  bardzo osłabiają.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 09:03
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Bidulinek z Ciebie,ja też tak miałam ale jak odstawiłam te cholerne plastry to
                                                    jakos sie unormowało.
                                                    Jeśli chodzi o samopoczucie to nawet dobre nic nie boli no oprucz mojej wargi
                                                    napuchniętej(pije przez słomkesmile))
                                                    A co do @ to też mam niezbyt miłe przeżycia.Koszmar ,nawet gdy koncze go to w
                                                    dzień kiedy kończe @ do staje zawrotów głowy i mdłości.Ale tylko tego
                                                    pierwszego dnia po.
                                                    No cóż tak musi byc.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 13:10
                                                    Jak teraz sie nie powiedzie, to przymusowa przerwa na 3 miesiące.Nie wiem co ja
                                                    zrobie jak teraz sie okarze,że nic z tego nie wyszło.Mojego męża wysyłają na 3
                                                    miesięczne szkolenia do Wrocławia(właśnie powiedział mi przez telefon)ja o
                                                    kursie wiedziałam, ale nie myślałam że tak szybko to soe zdarzy.
                                                    Coraz mniej w to wszystko wieże,że coś z ostatnich przytulanek coś wyszło.
                                                    ryczeć mi sie chcesad((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    I co ja tu sama będe robic w tym domu i tak siedze całymi dniami jak męża nie
                                                    ma.
                                                    Sorry za moje wywody ale gdzieś to musiałam napisać.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 14:17
                                                    Kasia nie przejmuj się. Nawet jeżeli teraz sie nie uda to w końcu mąż wróci i
                                                    będziecie dalej sie starać. Nie martw się.
                                                    Ja tez siedze całymi dniami sama w domu. To znaczy z córkąsmile
                                                    Mój mąz wraca z pracy dopiero o 19 i często jest tak zmęczony, że nie chce mu
                                                    sie nawet ze mną gadać. Zobaczysz jak ten czas szybko zleci.
                                                    A to czy jesteś w ciąży dowiesz się juz niedługosmile
                                                    Trzymaj sięsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 18:10
                                                    Jest mała iskierka z 3 miesięcy zrobiła sie jedna.Ale co ja będe robić sama
                                                    przez cały miesiąc w domu,ja oszaleje i tak już wariuje w ciągu dnia.Nie ma do
                                                    kogo otworzyc ust.
                                                    No ale cóż,brzusio mnie boli a w czoraj to miałam dziwne uczucie takie jak przy
                                                    @ ,jakby zaraz miało coś ze mnie wyjść.Mam takiego doła ,no ale jakoś będe
                                                    musiała sobie dac rady.
                                                    Trzymaj sie z córeczką no i mężulkiem cieplutko.Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.01.06, 20:14
                                                    Kasiu a nie masz na Helu jakiejś rodziny? A znajomi?
                                                    Ja też kiepsko się czuję, ale jak juz pisałam, zawsze tak sie czuję w II fazie.
                                                    Na ból brzucha weź sobie nospę. Powinna pomóc.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 11:48
                                                    Cześć Jolu
                                                    Jeśli chodzi o rodzine to są,ale moja siostra od miesiąca jest w ciąży i jak
                                                    pokazuje sie na widoku to dopadają mnie z pytaniem kiedy my sie postaramy.A i
                                                    jeszcze te wszystki rady jakimi karmia moją siostre na temat porady "jak i
                                                    co",co dobre a co złe dla dziecka"śmieszy mnie to wszystko dlatego jak
                                                    najbardziej próbuje ograniczać tam wizyty.
                                                    Co do NOSPY to kiedys lekarz (rodzinny)mi ją zapisał,zdrętwiał mi jężyk miałam
                                                    mdłości i zawroty głowy.Teraz jest ta NOSPA troche ulepszona więc może
                                                    zaryzykuje.
                                                    W piątek i sobote mam egzaminy bedą to moje ostatnie egzaminy i mam nadzieje że
                                                    bez poprawek.
                                                    Pozdrawiam i trzymajcie sie cieplutko.Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 12:03
                                                    Doskonale Ciebie rozumiem. Na szczęście nie mieszkam ani z moja mamą ani z
                                                    teściową. Widzimy sie raz na jakiś czas więc nawet jak sobie pogadają to jakoś
                                                    mnie to nie ruszasmile
                                                    A jeżeli chodzi o nospe to może lepiej jej nie bierz.
                                                    Powodzenia na egzaminie.
                                                    A jak samopoczucie dzisiaj?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 13:33
                                                    Dziśiaj czuje sie dobrze nawet troche sie uczesmile)
                                                    Raz na jakiś czas poczuje jajnik ale to znikome.Troche więcej sluzu sie u mnie
                                                    pokazało,zdziwiło mnie to bo od paru miesięcy jestem sucha jak pieprz.A tak po
                                                    za tym to wszystko ok.
                                                    A ja u Ciebie?Mam nadzieje,że te Twoje jajniczki mniej bolą.
                                                    No i oczywiście,niedługo będzie twoja wymażona fasolka.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.01.06, 15:17
                                                    Ja się czuję ok. Jajniki mnie nie bolą. Mam dużo śluzu, takiego mlecznego,
                                                    lepkiego. Ale ja zawsze mam go dużo przed @, więc w moim przypadku to nic nie
                                                    mówi.
                                                    Narazie czekam i pod koniec przyszłego tygodnia (czwartek, piątek) będę
                                                    testować.
                                                    Trzymaj się
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.01.06, 18:38
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co tam u Ciebie jak tam dziś samopoczucie twoje.Bo u mnie ok,Byłam dziś u
                                                    okulisty musze iść jeszcze do neurologa i znowu tam wrócić(okulisty)jezstem
                                                    pozytywnie zaskoczona tą pani doktor naprawde.
                                                    Pozdrawiam


                                                    Jutro jade na egzaminy trzymaj za mnie kciuki
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 26.01.06, 19:16
                                                    U mnie ok. Trochę robolala mnie głowa pod wieczór.
                                                    Masz jakies problemy ze zdrowiem?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.01.06, 19:27
                                                    Problem jest taki ,że bardzo często boli mnie głowa kiedy czytam lub jestem
                                                    przy kompie.Wspomniałam okulistce o moich dawnych migrenach,które miałam
                                                    intensywne teraz troche mniej.Potrzebuje okularów do czytania i komputera,ale
                                                    doktorka chce sie upewnić co u mnie jest z tymi bólami(a ja od dawien dawna
                                                    wybieram sie do niego i wybrać sie nie moge,więc ktos mnie zmósił).
                                                    Mówią,że migrena jest przekazywana w genach .Ale ja wole to sprawdzic i jak coś
                                                    mozna zdziałać to wole teraz niż jak sie ma pogorszyć.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.01.06, 09:34
                                                    CzeSC Jolu
                                                    To ja narazie sie nie będe ozdywać,aż do Niedzieli zaraz jade i nie bedzie
                                                    mnie.Trzymaj za mnie kciuki.Mam nadzieje,że u Ciebie wszystko jest ok ,a
                                                    samopoczucie dobre.
                                                    owocnych życze Ci testowań.I do zobaczenia.
                                                    Pozdrawiam Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.01.06, 14:01
                                                    Trzymam kciukismile
                                                    Jak wrócisz to się odezwij.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 16:32
                                                    Cześć Jolu
                                                    Nareszcie po egzaminach.Narazie mam troche wolnego.trzeba sobie odpocząć.No
                                                    niedługo ma nadejść ten dzień, dzień testowania (masz jakieś przeczucia?).
                                                    A jak tam Twoje samopoczucie?Bo u mnie super nic mnie nie boli nawet o dziwo
                                                    mam rewelacyjny humorek.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 16:57
                                                    jolu a powiedz mi jak to jest z tymi testami owulacyjnymi z wykazaniem
                                                    ciąży.Koleżanka nie wytrzymała i zrobiła wcześniej test ciążowy na pierwszy
                                                    rzut oka nie widać drugiej kreski ale jak dokładnie sie przyjrzy to jest
                                                    bladziutki cień czyli są podejrzenia że jest w ciąży ,ale dwa dni później
                                                    jeszcze zrobiła sobie test owulacyjny bo przeczytała że też w taki sposób można
                                                    sprawdzać.I pojawiła sie druga kreska ale bledza od kreski kontrolnej.Czy to
                                                    znaczy że jednak mogła sobie wymyśleś tą kreske.Ja nie potrafiłam odpowiedzieć
                                                    jej na to pytanie.Poradziłam jej żeby poczekała pare dni i zatestowała
                                                    (oczywiście testem ciążowym).I wtedy sie przekona.
                                                    A tak z drugiej strony też mnie korci by zrobić test jestem ciekawasmile))
                                                    Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 20:59
                                                    Jeżeli chodzi o sprawdzanie ciąży testem owulacyjnym to chyba ta kreska testowa
                                                    powinna miec odcień zbliżony do kreski kontrolnej. Ale najlepiej będzie jak
                                                    zrobi sobie test ciążowy.
                                                    Ja też czuję się w porządku. Nic mnie nie boli. Może czasem zakłuje jakiś
                                                    jajnik. Piersi też nie bolą. Ogólnie nie czuję, że jestem w ciążysmile Ale tak
                                                    sobie myślę, że to chyba za wcześnie na pierwsze objawy. Ale jak sobie
                                                    poczytałam, że niektóre dziewczyny mają juz mdłości i kręci im się w głowie to
                                                    zrobiło mi się trcohę przykro, że ja nic takiego nie czuję.
                                                    Ja napewno będę testować w czwartek. Kupię test dopiero w czwartek, żeby mnie
                                                    nie korciło.
                                                    Ja też mam testy owu ale nie będę ich używać, bo boje się, że jeszcze jest za
                                                    wcześnie i nic z tego nie wyjdzie. Tak to sobie do czwartku pożyję nadzieją, że
                                                    mogę być w ciąży. Takie małe oszustwo. Znam siebie i wiem, że jak test wyjdzie
                                                    negatywny to będę ryczeć przez cały dzień.

                                                    Trzymaj się
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.01.06, 21:53
                                                    Jolu ta moja koleżanka najpierw zroboła test ciążowy a potem owulacyjjny.
                                                    Jeśli chodzi o test ciążowy to ona zrobiła go w 8 dc od owulacji i wyszedł jej
                                                    bardzo słaby paseczek prawie niewidoczny trzeba sie przyjrzeć by go
                                                    zobaczyć,widziałam to ja i pare osób.Powiedziałam jej,że to może za wcześcnie 8
                                                    dc podpowiedziałam żeby spróbawała w dzień spodziewanego okresu.
                                                    Ja też nie mam żadnych objawów związanych z ciążą i też raczej czuje że nic z
                                                    tego.
                                                    Nie załamuj sie z tego powodu,a może tym razem będą dwie kreseczki i to będzie
                                                    teraz kiedy mnjmniej sie spodziewasz.
                                                    Jeszcze nie wszystko jest przekreślone ,jeszcze jest szansa nie sprawdziłaś to
                                                    nie wieszsmile)
                                                    Ja też sie bardzo boje ale co ma wisieć nie utonie.


                                                    Pozdrawiam Ciebie serdecznie Jolu
                                                    Głowa do góry wszystko będzie dobrze
                                                    Trzymaj sie cieplutko bo zimno (żebyś jakiegoś zarazka nie złapała)
                                                    PA PA
                                                  • anie5 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 08:27
                                                    czesc dziewczyny, przepraszam, ze sie wtracam do waszej rozmowy smile tez sobie
                                                    was podczytuje czasem smile Jolka - z tymi objawami to wiesz co, dopiero zdajesz
                                                    sobie sprawe jak juz jest po fakcie, tzn. jak sa dwie kreski...to zdajesz sobie
                                                    sprawe - faktycznie, krecilo mi sie w glowie albo piersi mnie bolaly wyjatkowo
                                                    inaczej.....ja tyle tych roznych objawow mialam...ale dopiero po tescie zdalam
                                                    sobie sprawe....tak ze nie martwcie sie i cierpliwie czekajcie smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 14:49
                                                    Hej
                                                    Dzięki. Wygląda na to, że koleżanka jest w ciąży. Najlepiej jednak robić test w
                                                    dniu spodziewanej @, ponieważ czesto zdarzają się ciążę biochemiczne. Najpierw
                                                    II kreski a potem przychodzi @.
                                                    Ja już nie mogę się doczekać kiedy będę testować. Owulację miałam w piątek więc
                                                    dzisiaj jest 9 dc po owu. I tak sobie myślę, że może zrobić test i może już coś
                                                    pokaże. Ale na szczęście nie mam testu w domu, więc nie zrobięsmile
                                                    Anie, jeżeli chodzi o objawy to bardzo obserwuje swój oraganizm. Czuję się
                                                    dobrze. Nic mi nie jest. Ale pamiętam, że w pierwszej ciąży objawy pojawiły się
                                                    u mnie dopiero w ok 5 tc.
                                                    Trzymajcie sie dziewczyny.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 16:11
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co do mojej koleżanki i jej testów to dziś sobie powtórzyła i jak wcześniej jej
                                                    coś wyszło taka bladziutka prawie niewidoczna,tak teraz w 10 dc nic nawet
                                                    cień.O co chodzi?Nawet ja nie potrafie jej pomóc.
                                                    A co do testów owulacyjnych,które ona zrobiła to tak sobie mysle że jeśli nie
                                                    ma owulacji i nawet nie jest w stadium początku to nie pokazuje sie kreska
                                                    testowa,i chodz kreska nie jest tak jak pozytyw to jest bardzo widoczna.To
                                                    myśle że moze to tez być oznaka ciąży,ale co z tym testem ciążowym,który raz
                                                    wyszedl(słabo bo słabo,ale był,a teraz nic????????)
                                                    A jak sie dziś czujesz?
                                                    Bo u mnie super,tylko coś podbrzusze mam twarde i tak leciutko pokłuwa(nie wiem
                                                    czy to tak sie pisze)smile))w prawej strony,no i mam piersi troszke bolące ale
                                                    tylko przy dotyku.
                                                    Ja też nie moge sie doczekać testowanka,zazdroszcze wszystkim dziewczynom które
                                                    znają swoje pozytywne wyniki.
                                                    Pozdrawiam Ciebie Jolu i Anie
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 16:48
                                                    A i zapomnieałm ci powiedzieć jeszcze jedną rzecz mój mąż jednak nie jedzie,w
                                                    ostatniej chwili został mu odwołamy wyjazd.Fajnie cosmile)))))))ale sie ciesze.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 17:54
                                                    Jeżeli chodzi o test owulacyjny to u mnie kreska testowa wychodziła juz od 10
                                                    dc (bardzo blada). A owu miałam dopiero w 18 dc (tak bylo w poprzednim cyklu).
                                                    Ale Ty pisałaś, że ta kreska jest dość wyraźna, więc może to rzeczywiście
                                                    ciąża. Jeżeli chodzi o test to może być tak, że tamten robiła z porannego moczu
                                                    a ten już nie. A może robiła dwa różne testy.
                                                    Powiedz koleżance, żeby sie wstrzymała jeszcze kilka dni i powtórzyła test.
                                                    Kasiu a napisz czy zawsze Ciebie bolą piersi przed @?
                                                    Mnie niestety boli kręgosłup. Ostatnio właśnie tak mnie bolał przed @. I mam
                                                    śluz, który jest podobny do płodnego a czytałam, że to oznacza, że spada
                                                    progesteron i zbliża się @sad I zaczyna mnie boleć brzuch jak na @sad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 29.01.06, 18:39
                                                    jeśli chodzi o testy to obydwa były robione z porannego moczu.

                                                    Jeśli chodzi o moje piersi to tak ale o wiele bardzie niż teraz,i przeważnie
                                                    mam tak nabrzmiałe że aż strach,są wtedy okropnie twarde i przy każdym moim
                                                    ruchu bolą mnie teraz mam wrażliwe sutki,bolą mnie.No i zawsze prtzed okresem
                                                    boli mnie brzuch (przynajmniej tydzień przed @)teraz prawie nic ,o właśnie
                                                    etraz lekkcie kłucie po prawej stronie .Kręgosłup mnie w dniu@ napieprza
                                                    (przepraszam za słowo ale inaczej tego sie nie da grzecznie określić).
                                                    Mój śluz jest mleczny ,i nie przypominam sobie bym przy wcześniejszych moich
                                                    obserwacjach w tych terminach miała śluz.Moze to teraz jakich wyjątek.
                                                    No i naprzykład jak byłam dziś z mężem na spacerze to czułam jak mi sie słabo
                                                    robi,a nogi jak z waty.Ogólnie na dworze czułam sie osłabiona,ale to może być
                                                    taki powód że ostatnimi czasy mało sie ruszam i dużo czasu spędzam w pozycji
                                                    siedzącej.Chodź z drugiej strony ruszam sie tyle samo co zawsze.
                                                    Nie wiem a może ja podświadomie wyobarżam sobie że akurat teraz udało sie i
                                                    jeśtem w ciąży.
                                                    Nie wiem ja już powoli zaczynam wariować.

                                                    Jolu jeszcze nie masz @ to prosze mi nie wymyslać że zbliża sie @.Jeśli go nie
                                                    ma to nie wszystko jest stracone.ja codziennie wieże że wszystko może sie
                                                    zdażyć.Mieże sobie temperaturke i nadal mi sie utrzymuje w granicach 36,7 i 36,8
                                                    mam nadzieje,że tak zostanie albo sie jeszcze bardziej podniesie .A jak zrobie
                                                    sobie test to będą wreszcie te dwie tłuste krechy których tak długo juz
                                                    wypatruje

                                                    pozdrawiam i głowa do góy
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 08:55
                                                    No to chyba u mnie po ptakach,od samego rana bolą mnie plecy i cały czas
                                                    pobolewa mnie podbrzusze.
                                                    Jeśli chodzi o mnie to chyba odpadamw tym cylku.
                                                    Ciekawe kiedy ja doznam zaszczytu bycia w ciąży.
                                                    A jak tam Twoje samopoczucie?niedługo testowankosmile)))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 09:42
                                                    Jestem głupia, niecierpliwa baba więc zrobiłam sobie test owulacyjny i wyszły
                                                    dwie grube kreskismile
                                                    Ja wiem, że to o niczym nie świadczy, ale troche się nakręciłam. Pójde potem do
                                                    apteki i kupię test ciążowy.
                                                    Mnie też boli brzuch, kłują jajniki.
                                                    I boli kregosłup.
                                                    Tak więc Kasiu wszystko przed Tobąsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 10:45
                                                    Boże Jolka to SUPER.Matko Boska ale sie ciesze,gratuluje.Top napewno to,ale
                                                    fajniesmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 13:11
                                                    Nie ma drugiej kreski na teście ciążowymsad((((
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 13:32
                                                    Jola nie martw sie może to był zły test.Raczej z tym testem to powinnaś
                                                    poczekac do jutra rana,i zrobic go z porannego moczu.Tyle co wiem to test w
                                                    każdej chwili można wykonać dopiero po terminie okresu.Chyba za bardzo sie
                                                    pośpieszyłaś.jeszcze nie wszystko stracone.
                                                    A mnie dziś rano bolały plecy (no i teraz go też troszeczke czuje)i
                                                    brzuszek.Ale raczej nastawiam sie na @,chodz bardzo bym chciała zobaczyc te
                                                    dwie kreseczki.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 17:06
                                                    Dostałam @sad((((((
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 17:09
                                                    Ale mnie zaskoczyłaś.A ten @ to masz w terminie? bo tyle co ja pamiętam to
                                                    raczej miałaś mieć troszke później.
                                                    Trzymaj sie Jolu,bądz dobrej myśli napewno sie uda następnym raze.Ja w Ciebie
                                                    wieże.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 17:32
                                                    Niestety nie w terminie. Powinna przyjść w sobotę. Ale w tym cyklu wszystko sie
                                                    pomieszało, ponieważ miałam bardzo późno owulację bo dopiero w 25 dc. Zawsze @
                                                    mam 15-16 dni po owulacji.
                                                    Kasiu trzymam za Ciebie kciuki.
                                                    Napisz kiedy bedziesz testować.
                                                    Chociaż przez 3 godziny sie cieszyłam, że może jestem w ciążysad
                                                    Wiem, że jutro już będę się czuła lepiej.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 30.01.06, 18:33
                                                    Wiesz co Jolu nie wiem kiedy to zrobie bardzo sie boje wyniku
                                                    negatywnego.Termin @ mam też na sobote i może poczekam do soboty,chodz nie wiem
                                                    a może to jutro zrobić.
                                                    Jestem ciekawa niektórych moich objawów ,mam twarde podbrzusze i od wczoraj ale
                                                    ze zwiększoną dawką boli mnie krzyż.Tak mnie boli że dlugo nie moge stać(chodz
                                                    dziś malowałam sobie sufitsmile)).
                                                    Zobacze czy jutro sie zdecyduje,jakby co to zaraz Ci napisze.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 08:07
                                                    Dzisiaj nie testowałam,jak sie obudziłam byłam cała połamana i zapomniałam.Może
                                                    poczekam do soboty to tylko teraz 4 dni.Przyznam Ci sie ,że troche sie boje bo
                                                    jak na początku naszych starań z mężem wcześniej zatestowałam to test wyszedł
                                                    mi pozytywnie(była taka słabiutka ledwo widziałna druga kreseczka),potem jak
                                                    jeszcze raz zatestowałam to było czysto.Nie wiem co wtedy sie stało,dlatego sie
                                                    teraz stracham.
                                                    A co u ciebie Jolu,już lepiej sie czujesz?Mam nadzieje,że tak dobrze Cie
                                                    rozumiem.

                                                    Kasia
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 08:28
                                                    Dzieki Kasiu.
                                                    Poczekaj lepiej do soboty z testowaniemsmile)
                                                    Mam nadzieje, że Ci sie udasmile
                                                    Dzisiaj czuję się już trochę lepiej. Muszę się wziąć w garść. To był dopiero
                                                    mój trzeci cykl. Martwi mnie jednak to, że pomimo wyznaczania owulacji i
                                                    współżycia z mężem w te dni, nie bardzo się udaje. Rozumiem jeden cykl. A to
                                                    już był trzeci. Jeżeli do kwietnia nic nie wyjdzie, to idę do lekarza. Trochę
                                                    mnie matrwią te długie cykle. No i ten pozytywny test owulacyjny.
                                                    Trzymaj się Kasiu.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 09:23
                                                    Jolu jeśli chodzi o to czemu nie zachodzimy jest kwestią spornom.Jak to
                                                    jest ,że my kobiety które tak bardzo chcemy mieć dziecko zazwyczaj mamy kłopoty
                                                    z tym by zajść w ciążę.A takie które nie chcą, nie mają powołania rodzą co roku
                                                    a potem je pozostawiaja na smietniku,na pastwe losu.
                                                    I gdzie tu jest sprawiedliwość.
                                                    Albo najbardziej uświadomiona Liga Polskich Rodzin jak ich słysze ,gdy sie
                                                    wypowiadają na temat ciąży,gwałtów to po prostu krew mnie zalewa.
                                                    Trzymaj sie cieplutko Jolu zobaczysz będzie lepiej
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 20:46
                                                    Cześć Kasiu
                                                    Niestety u mnie znowu pojawiły się problemy w małżeństwie. Są na tyle poważne,
                                                    że coraz częściej myślimy o rozwodziesad
                                                    Miałam jeszcze nadzieję, że jak mąż zdecyduje się na drugie dziecko to wszystko
                                                    jakoś się między nami poprawi. Niestety myliłam sięsad((
                                                    Jest nam bardzo trudno być razem ze sobą, chociaż dużo nad naszym związkiem
                                                    pracujemy.
                                                    Dzisiaj była w domu big awantura i niestety moja mama, która przyjechała nas
                                                    odwiedzić, była świadkiem.
                                                    Czuję sie fatalnie. Postanowiłam, że narazie jednak wstrzymamy się ze
                                                    staraniami. Ja zaczynam rozglądać się za pracą i muszę chyba od tego
                                                    wszystkiego odpocząc.
                                                    Kasiu ale będę zaglądać i pamietaj, ze trzymam kciuki.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 21:44
                                                    To bardzo przykre co piszesz,widze że sytuacja nie jest łatwa.
                                                    Bardzo mi przykro z tego powodu,mam cichutką nadzieje że wszystko sie wam
                                                    jeszcze poukłada.
                                                    Jolu mam do Ciebie pytanko w związku z twoją pierwszą ciążą lub oznakami.Od 2
                                                    dni bardzo boli mnie krzyż najlepiej to jakbym cały czas leżała i nigdzie nie
                                                    chodziła dziś pod wieczór zaczoł pobolewać mnie brzuch.Nie wiem co mam myslec
                                                    na ten temat.
                                                    Jestem cała duchem z Tobą i mam nadzieje,że wszystko będzie Ok
                                                    Będę modlić sie za Ciebie
                                                    pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 31.01.06, 21:58
                                                    Kasiu w pierwszej ciąży bardzo bolał mnie kręgosłup i to właśnie na samym
                                                    początku. Bolał mnie też brzuch jak na @. Miałam straszne mdłości. Kreciło mi
                                                    się w głowie. Niestety zaczęłam też plamić, ale na to dostałam duphaston i
                                                    pomogło.
                                                    Ale z drugiej strony takie same objawy mam teraz prawie przed każdą @. Może nie
                                                    mdli mnie tak bardzo jak w ciąży i nie kręci sie w głowie, ale czuję, że coś
                                                    jest nie tak. I bardzo boli mnie kręgosłup.

                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.02.06, 08:47
                                                    Chyba za bardzo chce byc w ciąży,przesadzam za bardzosad(
                                                    Jest mi z tym zle .
                                                    dziś nie wytrzymałam i zrobiłam test,i wiesz co nic.Cała nadzieje poszła na
                                                    nic,tylko jedna zecz mnie zaapsorbowala,a mnianowicie taka iż (nie wspominałam
                                                    Ci o tym)pamiętasz jak pisałam o mojej koleżance i tych jej testach wtedy i ja
                                                    postanowiłam zrobić i dokładnie tak jak jej wyszła u mnie bladziutka kreseczka
                                                    prawie niewidoczna ale mój mąż tez ją potwierdził.A teraz nic.Chce mi sie
                                                    ryczeć i mam ju z tego dosyć.Jak dostane w sobote okres to w najbliższych
                                                    terminach udaje sie do lekarza i niech przepisze mi jakies badania i lekarstwa.
                                                    Wszystko jest to dupy,mąż mnie pociesza ale ja juz mam dosyć słuchania że
                                                    następnym razem a nastepnym razem znowu to samo.Aż gotuje sie w sobie.
                                                    Przepraszam że tak marudze ale ja nie mam sie komu wygadać.W domu rodziców
                                                    wielkie szaleństwo (wspominałam Ci o siostrze w ciąży 1 miesiąć)już planują
                                                    zakupy itd itd
                                                    Jak człowiek siedzi w domu sam i nie ma do kogo otworzyć gęby to wariuje i
                                                    ciągle mysli o jednym kiedy to nastanie?
                                                    A jak tam twoje zdrówko mam nadzieje,że dobrze sie czujesz a atmosfera w domu
                                                    troche opadła.Najważniejsze Jolu by nie dac sie sprowokować ,jeśli tego nie
                                                    zrobisz dalej będzie dobrze.
                                                    pozdrawiam Ciebie.Trzymaj sie cieplutko
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 01.02.06, 11:25
                                                    Kasiu nie wiem co Ci napisać. Ja też była w szoku, kiedy test owulacyjny
                                                    wykazał dwie grube testy!. Przecież niemożliwe, żebym miała owulację w 35 dc. A
                                                    to może oznaczać ciążę. Byłam prawie pewna, ze jestem w ciąży. Pobiegałam
                                                    trochę po sklepach, kupiłam test ciążowy, zrobiłam i nic. Nawet cienia kreski.
                                                    A zaraz potem przyszła @. Teraz jest mi to sumie obojętne, bo mam inne
                                                    ważniejsze problemy na głowie.
                                                    Postanowiłam już, że jednak wracam do pracy. Narazie nie potrafie nawet patrzeć
                                                    na mężasad
                                                    Najbardziej jest mi jednak przykro, że moja córka nie doczeka sie rodzeństwasad
                                                    Ciągle pyta się czy mam juz dzidziusia w brzuszkusad
                                                    Kasiu trzymaj się
                                                    Powtórz test w sobote. A jak sie czujesz? Boli Cie brzuch?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.02.06, 11:38
                                                    Wiesz co Jolu naprawde nie wiem co tobie napisać ,jeśli chodzi o pocieszenie to
                                                    raczej nie mam szans.Ty sama wiesz co dla ciebie i dla twojego małżeństwa
                                                    będzie najlepsze.Ale pamiętaj że jestem z tobą.
                                                    Jeśli chodz i moje sampopczucie to jest cały czas tak samo czuje sie super,nie
                                                    boli mnie głowa ,ni brzuch ,a co najśmieszniejsze jajniki(co było moim
                                                    koszmarem każdego miesiąca),tylko wieczorami od 2 dni odczuwam bół pleców ale
                                                    najbardziej to w krzyżu,no i przy dotyku moich sutków to są wrażliwe na dotyk.A
                                                    tak po za tym to wszystko jest ok.
                                                    Wiesz co ja już głupieje,od tego wszystkiego.Ciekawe kidy przyjdzie do mnie
                                                    następna oznakaciąży.
                                                    Powiem Ci coś śmiesznego,od paru dni chodze jak nie nażarta.A nawet jak dziś
                                                    rano poszłam do ubikacji to zakręciło mi sie w głowie i zemdliło mnie ale zaraz
                                                    opanowałam całą sytuacje,wracając do łóżka.
                                                    Spodnie mi ostatnio przeszkadzają są w pasie za wąskie,i niedługo będę wyglądać
                                                    jak maskotka z firny ktora sprzedaje opony(miszelinek)smile))
                                                    Trzymaj sie,będę informować na bieżąco
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.02.06, 11:52
                                                    powiem jeszcze inaczej wszystki objawy jakie powinnam mieć na okres sie nie
                                                    pojawiły.Już sie nie łudze co do ciąży,zobaczymy co będzie to będzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 11:41
                                                    Cześć Jolu
                                                    Wiem że napewno to przeczytasz jeśli nie dziś to może jutro.
                                                    Moja temperaturka jest nadal taka sama 36,8 i mam nadzieje,że nie
                                                    spadnie.Wczoraj wieczorem pobolewały mnie jajniki,ale tylko troszeczke i nic po
                                                    za tym.Może teraz sie udału.
                                                    Mam nadzieje,że u Ciebie wszystko jest OK.
                                                    Jak będziesz miała czas to napewno coś mi napiszesz.
                                                    Jeśli zaczełaś juz poszukiwać prace to trzymam za Ciebie kciuki,mam nadzieje,że
                                                    uda Ci sie szybko ją znaleźć wiem jak jest w dzsiejszych czasach o prace.

                                                    Pozdrawiam Ciebie i trzymaj sie cieplutko
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 16:22
                                                    Cześć Kasiu. Mam nadzieję, że Ci się udało.
                                                    Ja już nie jestem taka zestresowana tym, że dostałam @. Trudno. Narazie wzięłam
                                                    się za szukanie pracy i to mi pozwala trochę zapomnieć o moich problemach. Z
                                                    mężem juz prawie ok. Mam nadzieję, że w końcu się ułoży. Nie sadzę, żebysmy się
                                                    starali w tym cyklu, ale i tak postanowiłam mierzyć temperaturę. Mam nadzieję,
                                                    że dzięki temu dużo się wyjaśni. Nadal nie rozumiem dlaczego w dniu, kiedy
                                                    dostałam @ miałam pozytywny test owulacyjny.
                                                    Kasiu a Ty juz testowałaś?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 16:41
                                                    Cześc Jolu.
                                                    Ciesze sie z tego powodu,że powoli jak twierdzisz sie wszystko układa.
                                                    Wiesz co,co do tych testów to juz sama nie wiem.Chyba testowałam w poniedziałek
                                                    lub wtorek i na teście "chyba" nic nie było.Mapewno z wcześniejszych moich
                                                    informacji pamiętasz że zrobiłam po cichu test i była druga słabiutkablada
                                                    kreseczka.Wiesz co nie mam pojęcia co do tych testów.
                                                    Nie wiem czy zauważyłaś że od 14 lutego będzie nowe forum,i trzeba sie
                                                    zarejestrować,ja to oczywiście zrobiłam i już można było pisać do ewy.Ja to
                                                    zrobiłam.Wejdz tam to zobaczysz co mi odpisała.
                                                    A moja interpretacja tych testów jest różna ,może nie tyle co jestem w ciąży
                                                    ale te testy ciążowe jakoś mi nie podpasowały.Chodzi mi o to ,że jak je
                                                    porównywałam to mają różne gługości paska na których te kreski wychodzą,a w
                                                    ostatnim teście jaki zrobiłam to różowa kreska (ta która świadczy o ciąży)
                                                    wyszła pod paskiem który wkłada sie do wody.Powalone co?smile)
                                                    Ale sie rozgadałam hihismile))
                                                    Napisz co tam z Toba jak poszukiwania pracy.
                                                    I mierz temperaturke to dużo daje.
                                                    Pozdrawiam

                                                    Ps @wypada mi sobota niedziela tempka nadal jest stała 36.8 mam nadzieje że tak
                                                    już cały czas bedzie a nawet wyżej.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 16:45
                                                    No i juz kończe pisac o tych testach bo ten temat staje sie nudny.smile)
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 16:53
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    zarejestrowałam sie już na nowym forum i zadałam pytanie ewie odnośnie mojego
                                                    problemu.
                                                    Kasiu zatestuj w sobotę. Powinnaś juz coś wiedzieć.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 16:58
                                                    Zobacze ale coś znowu odzywają sie moje jajniczki taki tekkie ukłucia ale tylko
                                                    jak napieram na brzuch.Ale chyba nie będe musiała bo coś tak czuje że nie
                                                    przeznaczony jest dla mnie tentermin na dwie kreski.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 19:16
                                                    Kasiu ale przeciez test juz Ci pokazał kreskę?
                                                    U mnie dzisiaj 4 dc. @ juz prawie wcale nie ma. Zawsze mam bardzo bolesne. Ta @
                                                    była taka jak przy tabletkach antykoncepcyjnych.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.02.06, 22:43
                                                    A już nic nie miało byc o testach,no ale jak jest.smile)
                                                    Doczytałam sie na tym nowym forum że nie wolno duzo pić i od 20 najlepiej zero
                                                    płynów.ja zazwyczaj dużo pije nawet na noc,i to mógł byc powód.
                                                    Ale ja coraz bardziej w to już nie wieże,chyba są małe sznse.Zobaczymy nadniach
                                                    temperaturka nadal stała 36,8 zobaczymy co jutro przyniesie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 11:34
                                                    Cześć Jolu
                                                    No to chyba ,a raczej napewno koniec temperatura spada z 36,8 narazie na 36,7
                                                    zobacze jak będzie jutro.
                                                    A jak tam u Ciebie?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 12:44
                                                    U mnie ok. Samopoczucie takie sobie, ale idę dzisiaj ze znajomą do kina, to
                                                    może się poprawi.
                                                    Kasiu jutro bedziesz testować?
                                                    Ja jutro rano wyjeżdżam i dopiero w niedzielę wieczorem będę miała dostep do
                                                    internetu.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 13:09
                                                    Ale Ci zazdroszcze tego kina ,ba jak bym ja chciała iść do kina to dla mnie
                                                    jest to wyprawa na cały dzień.W Helu nie ma kina.smile((((
                                                    A co do testowania to nie wiem czy to ma jakiś sens tempka spada powolutku
                                                    zobacze jak bedzie jutro.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 15:12
                                                    Wiesz ja wcześniej mieszkałam pod Warszawa i niestety nie miałam nawet
                                                    samochodu. Mąz rano jechał do pracy i wracał późnym wieczorem. Czesto jeździł
                                                    też w delegację wiec całymi dniami siedziałam w domu sama z małym dzieckiem.
                                                    Dopiero rok temu zmienilismy miejsce zamieszkania. Może nie mieszkamy w
                                                    centrum, ale dużo blizej. I mam swój samochód. To mi dało bardzo dużo radości.
                                                    Wreszcie kiedy chcę to jadę sobie gdzie chcę. Nie muszę być uzależniona od
                                                    męża.
                                                    Kasiu nie wiem co Ci napisać. Poczekaj do jutra ijak masz test to go zrób, ale
                                                    rano.
                                                    Ja dzisiaj pierwszy dzień zmierzyłam temkę. Mierzyłam o 6:30. Była dośc wysoka,
                                                    bo 36,7. A Ty jaką masz temperaturę w I fazie?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 15:22
                                                    Wiemco to samochód i ile daje radości i wolności.Od kilku lat nie moge sobie
                                                    już wyobrazic swego życie bez auta-to naprawde suuuper wynalazel(ale troche
                                                    kosztuje)smile)
                                                    jesli chodzi o moją temperature to ona sie wacha od 36,0 do 36,5 i przy takiej
                                                    temperaturze mioałam owulacje,jeśli chodz o druga połowe cylku po owulacji to
                                                    mam przewage temperatury 36,8.

                                                    A na jaki film idziesz do kina?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 03.02.06, 16:07
                                                    Idę na "TYlko mnie kochaj"
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 04.02.06, 07:59
                                                    Ja też chciałam iść na ten film do kina.Potem napisz mi czy wartosmile)
                                                    jeśli chodzi o to czy testowałam to już mówie.Nie ma sensu od wczoraj mam
                                                    plamienia czyli @ będę miała dziś lub jutro to zalezy jak sie wszystko
                                                    potoczy.Temperaturka mi spadła dziś mam 36.4.
                                                    Teraz zaczynam 5 cykl,i zobaczymy co przyniesie.
                                                    Pozdrawiam

                                                    Jolu napisz mi,jak długie bierzesz ten wiesiołek?.Kidy zaczynasz brać i kiedy
                                                    kończysz?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 05.02.06, 17:50
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Wiesiołek brałam w tamtym cyklu od 1 dc do ok 19 dc. Ja jednak mam problemy ze
                                                    śluzem. Nie zaobserwowałam, żeby poprawił się u mnie po wiesiołku. Możesz też
                                                    pić syrop na kaszel Guajazyl kilka dni przed owulacją.
                                                    Szkoda, że Ci nie wyszło.
                                                    Napisz czy dostałaś @.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 05.02.06, 18:25
                                                    Cześć Jolu
                                                    I jak w kinie ?Fajny film?
                                                    Jeśli chodzi o @ to mam ale jak narzaie słaby wczoraj spadła mi tempka do 36,4
                                                    a dziś wzrosła do 36,6 (jak sprawdziłam zeszły miesiąc to raczej temp trzymała
                                                    sie w granicy 36,3.Troche jestem zdziwiona i jednocześnie uradowana z jednego
                                                    powodu,a mianowicie przez ostatnie 5 cylki miałam ataki ,które przypadały co
                                                    drugi cykl i to miał byc ten z atakiem.Na całe szczęście nic jak narazie sie
                                                    nie stało,i mam taką nadziej,że nic sie nie wydazy.

                                                    Czyli mówisz ,że już moge brać ten wiesiołek-Ok od jutra.

                                                    A co tam u Ciebie wyjazd sie udał(ale jestem wścipska co niesmile))))
                                                    A jak tam moja imienniczka?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 05.02.06, 21:39
                                                    Hej
                                                    Dzięki, film był fajny, taka sobie komedia. Można się zrelaksowac.
                                                    Byłam z mężem u teściowej, ale było ok. Teściowa jest w porządku, więc takie
                                                    wyjazdy są nawet fajne. Siedzę sobie, nic nie muszę robić, obiad ugotowany,
                                                    podany, zawsze dostajemy mnóstwo prezentów.
                                                    Moja córka ma jeszcze katar. Tak jest cały czas. Trzy dni w przedszkolu a potem
                                                    kaszel i katar.
                                                    U mnie też w porządku. Z mężem nawet już dużo lepiej, ale nie wiem czy będziemy
                                                    się starać w tym cyklu. Ja narazie mierzę temperaturę i chyba zrobię jakieś
                                                    badania. Nie podoba mi się to, że tak późno mam owulację. Zresztą w piątek
                                                    robiłam test owulacyjny (5 dc) i wyszedł prawie pozytywny. Kreska testowa była
                                                    tylko o ton jasniejsza od kontrolnej.
                                                    Zamówię u ewy testy i jeszcze raz sprawdzę.
                                                    To chyba tyle.
                                                    trzymaj się kasiu
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.02.06, 10:29
                                                    Cześć Jolu
                                                    To bardzo sie ciesze,że w domu i po za nim wszystko jest ok.
                                                    A ja wczoraj w nocy umierałam,o mało bym znowu nie miała ataku ,ale szybko
                                                    zareagowalam ale pracwie cała noc i tak nie przespana.Dzis tez mnie brzuch boli
                                                    marze tylko o tym by to sie wreszcie skończyło.

                                                    Bardzo dobrze że mierzysz temperature to napewno pozwoli Ci zaobserwować
                                                    niektóre momenty (całego cylku).

                                                    Mam nadzieje,,ze niedlugo będzie ciepło zacznie świecic słonko i Twoja córeczka
                                                    przestanie chorować.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.02.06, 21:41
                                                    Trzymaj się Kasiu. Mam nadzieję, że bedzie lepiej. U mnie bez zmian.
                                                    Mąż nie jest chętny na kolejne dziecko i ja zaczynam powoli wpadać w depresjęsad
                                                    Z jednej strony nie chcę go stracić a z drugiej mam do niego tyle żalu, że nie
                                                    bardzo sobię z tym radzę.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 07.02.06, 15:07
                                                    Cześć Jolu
                                                    Nie wiem co mam Tobie napisać na ten temat,bo ja ie miałam takich
                                                    kłopotów.Przykro mi.
                                                    A powiedz co u Ciebie i jak tam poszukiwania pracy.U mnie 3 dzień nowego cyklu
                                                    zamówiłam sobie dziś jeszcze na zapas testów owulacyjnych,biore Folik,Falwit i
                                                    Wiesiołka i zobaczymy mojemu mężowi powiedziałam że ma sie przygotować smile)i
                                                    zobaczymy jak nie teraz to ide do lekarza.
                                                    Powiem Ci że coraz dłużej to sie ciągnie to mam tego dość,wszyscy dookoła mnie
                                                    zachodzą a ja nie czuje sie jak trędowata,jakby czegos mi brakowało.Chodz tyle
                                                    co wiem to w mojej rodzinie nie było kłopotów z zajściem.
                                                    Pozdrawiam Ciebie gorąco i Twoją córeczkę.
                                                    Trzymajcie sie gorąco.PA
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.02.06, 20:45
                                                    Cześć Kasiu
                                                    U Ciebie 3 dc a u mnie 9 dc. Ja jednak mam dość długie cykle więc może znowu
                                                    będziemy miały w tym samym czasie owulację.
                                                    Ja też zamówiłam testy u Ewy. Jak tylko dojdą, zatestuję. Ciekawa jestem co
                                                    wyjdzie.
                                                    Nie wiem jednak czy będą jakieś starania w tym cyklu, ponieważ mąż nie jest
                                                    zbyt chętny. Odkąd zgodził sie na drugie dziecko, nie ma ochoty na seks. Może
                                                    mi bocian przyniesiesmile
                                                    Narazie jestem za bardzo skupiona na problemach, które pojawiły się w naszym
                                                    małżeństwie, więc nie miałam głowy do szukania pracy.
                                                    Kasiu nie przejmuj się. W tym cyklu powinno się udać. Ja w pierwszą ciążę
                                                    zaszłam w wieku 25 lat i wcale nie uważałam, że to późno.

                                                    Trzymaj się
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 07:58
                                                    Hej
                                                    U mnie 4 dc zawsze jeden dzień bliżej testowania.A raczej będę to robić jak w
                                                    zeszłym miesiącu czyli zaczne 12-13dc.Moze tym razem.
                                                    W@iesz tak sie zastanawiam czy to iz jak na razie nie moge zajść to nie jest od
                                                    tej mojej drugiej antykonceocji (plastry EVRE),przez ostatni cykl z nimi czułam
                                                    sie źle nawet okres trwał 2 tygodnie z lekka przerwą.Po Prostu miałam takie
                                                    wrażenie że mój organizm chce odstawić te plastry że ma ich dosyć.Moja siostra
                                                    używała Logestów i prosze bardzo od razu.I jaka jest tu sprawiedliwość(a tyle
                                                    co wiem to nie planowali)sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                    No nic koniec rozczulań,Trzymaj sie cieplutko
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 14:12
                                                    a zapomniałam Ci powiedzieć o jednej żeczy,a mianowicie chodzi mi o
                                                    podbrzusze.Zawsze miałam miękie a teraz od ostatniego cylku po owulacji jak
                                                    zrobiło sie twarde tak jest do tej pory.Nie wiem może gdzieś spotkałaś sie z
                                                    tym,moze gdzieś przeczytałaś.Za jakąkolwiek informacje dziękuje
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 16:33
                                                    Kasiu jeżeli twoje cykle są w miarę regularne to myślę, że wszystko jest ok.
                                                    Poczekaj jeszcze ten cykl. Jeżeli masz dobrego ginekologa to wybierz sie do
                                                    niego i powiedz o swoich wątpliwościach.
                                                    Mój gin powiedział, żeby przyjść do niego po pół roku starań. W tej chwili u
                                                    mnie to 4 cykl starań. W tym cyklu zaczęłam dodatkowo mierzyc temperaturę.
                                                    Jeżeli nic nie wyjdzie i temperatury będą takie sobie to w nastepnym robię
                                                    badania hormonalne i dopiero w 6 cyklu wybiorę się do gina tak mniej więcej
                                                    przed owulacją, żeby zrobił mi USG i sprawdził czy wszytsko w porządku. Do gina
                                                    wezmę też wykresy temperatur i badania.
                                                    Mnie przez cały cykl pobolewają jajniki. Nie wiem Kasiu dlaczego masz twarde
                                                    podbrzusze.
                                                    Kasiu napisz czy dostałaś już testy owulacyjne, bo ja zamóiłam 3 dni temu i
                                                    jeszcze nie dostałam/

                                                    Pozdrawiam Jolka
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 17:03
                                                    Kasiu patrzyłam na Twoje pomiary, które dałaś Ewie do analizy. Wydaje mi się,
                                                    że masz bardzo ładne temperaturysmile
                                                    Miałaś wyraźny skok i utrzymywał się prawie do samej @. Dzień przed @
                                                    temperatura spadła i tak właśnie powinno być.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 18:35
                                                    Jolu jeśli chodzi o testy to nie zamawiałam u Ewy tylko u innej osoby powinnam
                                                    mieć jutro.Ale poprzednim razem jak zamawiałam właśnie u Ewy to były terminowo.
                                                    Co do gine.to zastaniawiam sie czy nie wybrać sie do niego w tym miesiącu , a
                                                    czy on taki dobry to nie wiem opinie sa podzielone.
                                                    Widzisz Ewa sama mówiła żebym jej napisała temperature a ona do tej pory nie
                                                    odpowiedziała,żeby tylko mi ale na tym forum jest coraz więcej osób które coraz
                                                    częściej zostają bez odpowiedzi.
                                                    A powiedz mi te badania to jak robisz ?Idziesz do ogólnego i prosisz o
                                                    skierowanie na badania czy jak?
                                                    Przyznam sie szczeże że ostatnie badania na jakie lekarz skierował mnie gine.
                                                    to były (bo je poszukałam jak o nich do mnie napisałaś i ąż sie
                                                    przestraszyłam,że to było tak dawno)były 28.04.2004 badania robiałam w momencie
                                                    skończenia Logestów i wtedy miałam 3 miesięczną przerwe i sierpień lub
                                                    wrześień brałam plastry EVRA.Według badań tak jak powiedział mi lekarz jest
                                                    wszystko ok.cytologia też ok.
                                                    Ale wiesz co ,przeżyłam teraz szok jak ten czas leci.

                                                    Co mi poradzisz????
                                                    Pozdrowionka
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 08.02.06, 20:20
                                                    Kasiu myślę, że narazie nie masz potrzeby robić badań hormonalnych. Moim
                                                    zdaniem masz bardzo ładne cykle. Całkiem regularne. I po temperaturze widac, że
                                                    masz owulację. Oczywiście powinnaś zrobić koniecznie cytologie (raz w roku). U
                                                    mnie testy owulacyjne wskazują, że owulacja bedzie w jednym cyklu w 16 dc, w
                                                    drugim w 18 dc a w ostatnim w 25 dc. i tak naprwde to nawet nie wiem czy mam
                                                    owulację, bo to można stwierdzić, na podstawie USG albo temperatury.
                                                    Ja chodzę do gina prywatnie (wizyta z USG 150 zł). Na badania hormonalne pójdę
                                                    sama też prywatnie (jak bedzie chciała wiedziec jakie badania się robi, to mogę
                                                    Ci powiedzieć). I dopiero mając badania pójdę do lekarza.
                                                    Dawno temu jakieś 10 lat temu miałam robione badania hormonalne (miesiaczki co
                                                    3 lub 4 miesiące). Wtedy jeszcze robiłam badania cytohormonalne. Miałam
                                                    niestety cykle bezowulacyjne. Brałam jakies hormony. W tej chwili nawet nie
                                                    pamietam co to było i nawet specjanlie się tym nie martwiłam. Potem dostałam
                                                    tabletki anty i po nich moje cykle się uregulowały. Potem ciąża, potem znowu
                                                    tabletki i teraz znowu starania.
                                                    Kasiu spróbuj jeszcze ten cykl, ale oczywiście jeżeli to Cię uspokoi to idź do
                                                    lekarzasmile
                                                    Czekam na testy, bo chce sprawdzić, czy też będzie pozytywny.
                                                    Zamawiałaś na allegro?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 09.02.06, 10:24
                                                    Jolu jeśli to nie robi Tobie żadnego problemu to bardzo chętnie dowiem sie od
                                                    Ciebie jakie badania mogłabym zrobić.
                                                    Chyba zrobie tak jak mówisz jeszcze teraz poczekam ale za miesiąc wybiore sie
                                                    do lekarza.Cytologie mam aktualnom więc jak pójde w marcu to chyba wtedy mi
                                                    zrobi następnom.
                                                    Jeśli chodzi o testy to na allegro u gosi właśnie powinnam je dziś dostać bo
                                                    wysłała mi maila że wysłała i powinam je dziś mieć.

                                                    Wiesz wczorja pokręciłam sie po internecie i wyszukałam różne specyfiki do
                                                    mojego męża na wzmocnienie plemniczków.Jest to Maca i Salfazin pójde dziś dz
                                                    apteki i sie zapytam czy to mają i mam nadzieje,że będą tak miłe i mi
                                                    sprowadzom Kwas foliowy Puritans Pride to 250 table za ok12 14 zł gdzie Folik
                                                    kosztuje ok 8 zł za 30 tabl.

                                                    Wiesz ,co do tych specyfików dla mojego pana to chce je wzmocnić bo mam takie
                                                    małe podejżenia że to one mogą być przyczynom z tego względu iż mojego męża
                                                    faszerowano tabletkami hormonalnymi (bo ma jakomś alergi ,z której nie potrafią
                                                    go wyleczyć i nawet nie potrafią powiedziec od czego to jest).
                                                    I mysle że to może być też powodem.
                                                    Wczoraj sie z nim troche popsztykałam i w samotności sie popłakałam ,wiem że
                                                    niektóre z babeczek dłużej czekają ale jak nie potrafie sibie tego wytłumaczyć.
                                                    Za informacje z góry dziękuję za informacje .
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 09.02.06, 10:38
                                                    Skopiowałam Tobie tekst z nowego forum bo poprosiłam o interpretacje wykresu co
                                                    o tym sądzisz.I powiedz mi Jolu co to są za badania które ona wypisała bo nie
                                                    mam zielonego pojęcia.
                                                    *******************************************************************************
                                                    wykres dwufazowy lecz dość "zygzakowaty" może to być wina termometru jeśli
                                                    mierzysz tylko do piknięcia a nie jak pisałam w ogłoszeniu ale może to mieć
                                                    także związek z popigułkową przeszłością i powstałymi problemami po niej,
                                                    sugeruję wykonanie badań takich jak fsh i lh i inne wg schematu postępowania
                                                    przy rozpoznawaniu przyczyn braku poczęcia, pozatym nie piszesz nic o śluzie a
                                                    to bardzo częsty problem w cyklach popigułkowych jego brak, sorki za
                                                    nieskładność ale godzina późna
                                                    pozdrawiam
                                                    p.s. pocieszająca długość fazy lutealnej 13 dni
                                                    ********************************************************************************

                                                    Napewno z tego więcej będziesz wiedziała niż ja,bo ja sie tylko wystrachałam.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 09.02.06, 19:15
                                                    Kasiu zaraz znajde cos na temat tych badań i Ci przeslę na adres mailowy.
                                                    możesz mi podac na jaki adres mogę Ci przesłać?
                                                    Ja jeszcze nie otrzymałam przesyłki. Testy zamawiałam w poniedziałek. Dzisiaj
                                                    mój 11 dc i chciałabym przed sobotą je dostać.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 09.02.06, 21:54
                                                    To troszeczke dziwne ,że jeszcze ich nie masz.Ja właśnie dziśiaj popołudniu
                                                    dostałam testy.Może sie przypomij Ewie bo tyle co czytałam opinie to ewa
                                                    niekiedy zapomina albo pomyli sie tak jak u mnie to było tylko z takom różnicom
                                                    że ja na tym skorzystałam.Pamiętasz jak sie pytałam co z tymi testami to wtedy
                                                    eEwa musiała sie walnąć i dostałam 12 testów owul i 4 ciążowe a miałam dostać 6
                                                    owul i 1 ciążowy-nieżle co.
                                                    Jeśli masz cos co mogłabym poczytac to bardzo chętnie prześlij mi na mój adres
                                                    domowy kasia.s89@wp.pl
                                                    Dziś u mnie 5 dc i troszke pobolewa mnie jajnik zobaczymy biore ten wiesiołek a
                                                    dla mojego będę próbowała kupić Salfazin (100 tabl.25 zł)niedrogo a musze
                                                    spróbować może to coś da.A co do tego kwasu foliowego Puritans Pride to bez
                                                    problemu dostałam w aptece-nawet troche sie zdziwiłam ale co mi tam.

                                                    Z góry za wszelką pomoc bardzo dziękuję.
                                                    Pozdrowienia dla Ciebie i rodzinki
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 10.02.06, 12:09
                                                    Zamówiłam testy w poniedziałek i w poniedziałek przelałam pieniądzę. Przesyłki
                                                    jeszcze nie otrzymałam. Jestem zła bo zbliża się sobota u mnie dzisiaj 12 dc i
                                                    chciałam zacząć testować. Kupiłabym testy w aptece ale przelałam juz pieniądzę
                                                    i chciałabym dostac te od Ewy.
                                                    Wysyłam do niej maile ale nie odpowiada mi.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 10.02.06, 13:25
                                                    Bardzo dobrze Ciebie rozumiem,pieniądze wysłane a towaru ni widu ni słychu.Nie
                                                    wiem czemu ale miałam takie małe przeczucie co do testów od Ewy,juz Ci pisałam
                                                    jak dostałam co prawda terminowo paczke ale o wiele większą paczke niż
                                                    powinnam.Dla mnie fajnie ale dla kogoś innego to raczej nie,bo ja kogoś paczke
                                                    dostałam.A spróbuj na tym nowym forum do ewy napisać jak nie chce meilem to
                                                    próbuj w inny sposób.

                                                    Mam nadzieje,że jeszcze je dziś dostaniesz.U mnie 6 dc i jutro albo w
                                                    poniedziałek będę miała dla mojego mężusia salfazin.Zobacze czy sie coś uda.
                                                    A znalazłaś dla mnie coś.jakby co to na ten adres który w poprzednim poście
                                                    napisałam.
                                                    Pozdrowionla
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 10.02.06, 13:27
                                                    Kasiu właśnie wysłałam. Jak bedziesz miała problem to pisz.
                                                    Tam jest bardzo dużo o hormonach.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 11.02.06, 18:06
                                                    Dzięki za informacje ale jeszcze ich nie przeglądałam bo na razie nie mam
                                                    czasu,mam dom pełen gości.I tak do końca następnego tygodnia trochr mi to nie
                                                    pasuje bo w tym tygodniu przypada mi termin na owulacje ale zobaczymy.
                                                    Dziś troche boli mnie głowa a tak po za ty to wszystko jest ok.
                                                    Mam nadzieje,że u Ciebie tez wszystko w porządku.
                                                    Dostałaś testy od EWY?
                                                    Jutro sie odezwe.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.02.06, 20:16
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Ja też dość rzadko wchodzę teraz na forum. Niestety nie dostałamprzesyłki od
                                                    Ewy a prawdopodobnie dzisiaj albo jutro będę miala owulację. Od kilku dni mam
                                                    sporo śluzu płodnego a dzisiaj bardzo boli mnie jajnik. Będę działać dzisiaj
                                                    wieczorem. Już chyba mi nie sa potrzebne te testy, bo po temperaturze będę
                                                    wiedziała kiedy mam owulację. Ewa nie odpowiada na moje maile. Chyba poprosze o
                                                    zwrot pieniedzy.
                                                    U mnie dziś 13 dc i wygląda na to, że owulacje będę miała wcześniej w tym
                                                    cyklu. Nawet się z tego cieszę, bo mam trochę mniej czekania.
                                                    Kasiu trzymaj się.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 12.02.06, 10:54
                                                    Cześć Jolu
                                                    No to do dzieła i czekam na pozytywny wynik pod koniec cyklu (Mariolce sie
                                                    udało-super co! ale jej zazdroszcze:smile)))
                                                    A u mnie 8 dc i od wczoraj bolą mnie jajniki tak słabiutko ale dziś bolały mnie
                                                    bardziej no i jeszcze krzyż ,dlatego postanowiłam zrobic sobie test owul. i
                                                    wyszedł mi negatywny ale nie o to chodzi jego natężenie jest bardzo podobne to
                                                    tego z zeszłego miesiąca który był 12 dc.Czy to może być możliwe że owulacja
                                                    tak mi sie przeniesie o tyle dni .
                                                    Śluz miałam przed wczoraj bardziej intesywny,wczoraj prawie nic no i dziś
                                                    słabiutko ale coś jest.
                                                    Czy to że owulacja może wystąpić tak szybko nie jest to cos niepokojącego.
                                                    I mam jeszcze jeden problem zawsze sie kontroluje by być przykrytą [rzynajmniej
                                                    na 2-3 godz przed mierzeniem temp.Dziś zapomniałam i było mi bardzo zimno
                                                    temp.jakom wtedy uzyskałam to 36.3 (a przez ostatnie dwa dni miałam 36.5),potem
                                                    jak sie przykryłam oblał mnie potęrzny pot i jak zmierzyłam sobie tempke tylko
                                                    nie pamiętam o jakiej porze to miałam 36.8.

                                                    Mam nadzieje,że u Ciebie wszystko dobrze.Wszyscy zdrowi i wogule.
                                                    Trzymajcie sie cieplutko,może jeszcze dziś sie tu pojawie.
                                                    Ide wziąść swój zapas tabletek:wiesiołek,falwit i folik

                                                    I prosze mi sie tu nie łamać, tylko staranko,staranko,staranko i jeszcze raz
                                                    staranko.A i jeszcze jedno i potem pokazać mi pozytywny test ciążowy.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 12.02.06, 14:49
                                                    Kasiu podziwiam Ciebie, ze śpisz odkryta. Tak naprawdę, to nie wiem czy to ma
                                                    wpływ na temperaturę, ale pewno tak. Weź raczej pod uwage drugi pomiar. Ale
                                                    moze lepiej zapytaj sie specjalistki na nowym forum.
                                                    Ja mam temperaturę stałą w I fazie cyklu ok 36,7. Dzisiaj spadła do 36,5.
                                                    Zobaczymy co będzie jutro. Tak bym chciałam, żeby juz bylo po owulacji. Mam
                                                    dośc czekania na owulację aż trzy tygodnie.
                                                    Kasiu może jednak cykl Ci sie nie skróci. Ja robiłam test owulacyjny w 5 dc i
                                                    wyszedł prawie pozytywny. Kreska testowa była o ton jasniejsza od kontorlnej. a
                                                    to jeszcze nie poztywny. Tyle tylko, że ja robiłam testami z apteki. Nie wiem,
                                                    może one są bardziej czułe.
                                                    Niestety moja Kasi ma grypę. Właśnie wróciłam z nia od lekarza. Narazie spi.
                                                    Znowu będziemy siedziały w domu.
                                                    Z mężem jest super. Mam nadzieję, że końcu jakoś się ułoży.
                                                    Kasiu będę trzyamała kciuki i pisz co dalej.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 12.02.06, 16:41
                                                    Kasiu prosze cie napisz coś na temat testów od Gosi. Jestes zadowolona? Bo ja
                                                    do tej pory nie otrzymałam przesyłki a najgorsze jest to, że Ewa nie odpisuje
                                                    na moje maile. Chyba będę musiała zrezygnować.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 12.02.06, 16:55
                                                    Jolu jeśli chodzi o testy to jeszcze ich nie rospakowałam bo zostały mi 4 od
                                                    Ewy (a zamówiłam bo wole mieć nadmiar niż ich nie mieć).
                                                    Były zaraz przypuśćmu dziś zakupiłam i zapłaciłam a teraz nie umiem Ci
                                                    dokładnie odpowiedzieć ale były następnego dnia albo dwa dni później.
                                                    No szkoda że tak traktuje sobie Ewa swych nabywców.A teraz nawet na tym nowym
                                                    forum reklamuje swoje testy w promocji.Troche jest niepoważna co do testów i do
                                                    forum.Chyba troszke za duzo na siebie wzieła,widze że nie odpowiada też
                                                    wszystkim.
                                                    A co do mojego cyklu to dzisiaj jest koszmar bolom mnie jajniki jak nigdy dotąd-
                                                    koszmar.No i plecy-ostatnimi czasy nie miałam tego.

                                                    A mam pytanko jak myslisz bo wydrukowałam sobie to co mi przesłałaś(wielkie
                                                    dzięki)tam pisze że za badania hormonalne sie płacia a jakbym zapytała sie
                                                    ginekologa o skierowanie to czy bym mósiała za nie płacićsmile)

                                                    To nie dobrze że Kasia jest chora.Ta pogoda jest też taka nijaka.Raz ładnie
                                                    innym razem nie i człowiek sam głupieje bo świeci słoneczko a zarazki tylko
                                                    czychają na nieuważnych.Wszystkie Kaśki są dzielne i napewno szybko wyzdrowieje.

                                                    A jak tam Twoje przytulanki,było?i jak?-ale jestem wścipska cosmile)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 12.02.06, 21:10
                                                    Hej
                                                    Niestety moja córka ma zapalenie ucha. Musiałam z nią jechac na dyżur, bo
                                                    bardzo bolało ją ucho. Dostała antybiotyk. To już czwarty antybiotyk od
                                                    września.
                                                    Jestem jeszcze zła na Ewę, bo nie odpisuje na moje maile.
                                                    Wczoraj działaliśmy , ale nie wiem czy nam się uda, bo nie wiem czy mam
                                                    owulację. Wkurzona jestem, bo już dawno powinnam dostac te testy. tak to
                                                    chociaz kupiłabym sobie w aptece.
                                                    Jeżeli chodzi o badania to nie wiem Kasiu czy uda Ci się je zrobic państwowo.
                                                    Ale zapytaj się swojego ginekologa.
                                                    Kasiu trzymaj się.
                                                    U mnie dzisiaj 14 dc i jajnik boli mnie ale już trcohę mniej niż wczoraj. Nie
                                                    wiem czy nam się dzisiaj uda coś zdziałać, bo moja córka ma wysoką gorączkę i
                                                    śpi niespokojnie.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 09:13
                                                    Witam
                                                    Jak tam nocka,mam nadzieje,że udana pod względem przytulanek i to że Kasia
                                                    spała spokojnie.
                                                    U mnie jest dziś ok. Jajniki mnie dziś nie bolą ,samopoczucie ok.tylko w środe
                                                    zawita do mie teściowa na kontrole,jeszcze u nas nigdy nie była w nowym domu i
                                                    nie wie jak mamy zrobione,chciała byśmy zrobili jej zdjęcia to wtedy zobaczy a
                                                    my nic w tym kierunku.
                                                    To teraz jak przyjedzie to będzie zaglądać w kady kąt każdy zakamarek.Totalna
                                                    przeglądówa-a ty tylko patrz ,nic sie nie odzywaj i zęby zaciskaj.
                                                    W gruncie żeczy nie jest zła ale nie nawidze jak ktoś mi sie pałęta i żądzi w
                                                    domu.
                                                    Przyjedzie w środe i na szczęście w piątek rano wjedzie (całe szczęście)bo jak
                                                    będę mieć terminowo owulacje to właśnie sobota,niedziela.A mój na dodatek ma
                                                    służbe w niedziele,ale mu już zapowiedziałąm,że przed póściem do pracy i będzie
                                                    sie musiał zerwać na pół godz wieczorkiem.smile)
                                                    Terror domowysmile

                                                    Mam nadzieje ,że u Ciebie wszystko ok,no i całej Twojej rodzinki.
                                                    Pozdrawiam

                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 13:39
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Siedzę z chorą córką w domu.
                                                    Z mężem wczoraj było supersmile
                                                    Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Temperatura narazie nie podskoczyła, ale
                                                    wyczytałam, że może skoczyć nawet dwa lub trzy dni po owulacji. Jajnik juz mnie
                                                    prawie wcale nie boli. Szkoda, że nie mogłam sprawdzić tego testem owulacyjnym.
                                                    Ewa sie odezwała. Napisała, ze testy są juz wysłane. Szkoda, że tak późno.
                                                    Chciałabym już wiedzieć, czy jestem po owu.
                                                    Moja tesciowa jest w miarę dyskretna. Jak urządzaliśmy dom to kilka razy
                                                    próbowała nam mówic jak powinniśmy go urządzić. Ale wyraźnie dałam do
                                                    zrozumienia, że wszystko robimy po swojemu. Teściowa odwiedza nas bardzo
                                                    rzadko. To raczej my do niej jeździmy. Dla mnie to idealny układ.
                                                    Trzymaj sie Kasiu i pisz co słychać.
                                                    Może masz jakies zdjęcie? Fajnie byloby wiedziec jak wyglądasz.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 14:30
                                                    Jolu właśnie wysłałam Tobie pare zdjęć (z mojego wesela bo innych pod rękom na
                                                    kompie nie miałam)Są tam 3 załączniki a wysłałam na adres ten z którego
                                                    dostałam od ciebie informacje o hormonach.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 14:51
                                                    Jakby co to sprawdz jak najszybciej tą poczte bo cos mój komputer szaleje i coś
                                                    mi sie wydaje że z tym meilem to jest niezły pasztet jakby co to napisz czy
                                                    masz te zdjęcia a jakby co to zaraz będe działać.

                                                    A jeśli chodzi o mnie to u mnie je na razie ok.Jajniki mnie nie bolą
                                                    samopoczucie ok,zobaczymy jak dalej.Jak bardzo bym chciała aby to sie stało
                                                    już.pozwoli trace nadzieje,i coraz bardziej myśle że ze mną jest cos nie tak
                                                    nie wiem czy dam rade w tym miesiącu iść do gine.nie wydole ani czasowo ani
                                                    finansowo.zobacze jak nie teraz to napewno w marcu.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 15:27
                                                    Sprawdź pocztę.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 17:06
                                                    Juz sprawdziłam ale bomba bardzo fajne ,niezła z Ciebie laska no,nosmile)
                                                    Naprawde.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 19:11
                                                    Kasiu jak się czujesz?
                                                    Który to u Ciebie dzień cyklu?
                                                    Mnie boli brzuch jak na @. Trochę mnie to dziwi. Mam nadzieję, że jutro już
                                                    dostanę testy owulacyjne.

                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.02.06, 21:24
                                                    U mnie 10 dc przez ostatnie dwa dni bardzo bolała mnie jajnik ale dziś jest
                                                    spoko.Tylko pod wieczór troszke mnie jakby mdliło i troszke senna byłam ale juz
                                                    mi to przeszło.
                                                    Mam nadziej że niedługo będę mieć tą swoją owulacje i sie uda i tak też będzie
                                                    u Ciebie.14 dc wypada u mnie w sobote i ma nadzie,że tego dnia będzie na teście
                                                    pozytyw tak jak w zeszły miesiącu.Mężuś dostał już swoje wytyczne i zobaczymy.
                                                    Zobaczymy jak to będzie.
                                                    To do jutra.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 14.02.06, 14:31
                                                    Część Jolu
                                                    Musze napisać malutkie sprostowanko do tego co wczoraj napisałam,a mianowicie
                                                    to dziś mam 10 dc nie wiem czemu tak napisałam może zmęczenie.
                                                    Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień to wszystko ok. Od paru dni mam śluzik ale taki
                                                    nie widoczny(nie żeby sie ze mnie lało),ale jest.
                                                    a przypomnij mi Jolu do którego dnia Ty brałaś Wiesiołka,bo nie zabardzo wiem
                                                    którego dnia mam zakończyć brać go.
                                                    Jedni mówią 10 dc a inni 13 dc a jeszcze inni 3-4 dni przed
                                                    owulacją???????????????????Troche sie w tym pogubiłam.

                                                    A jak tam U Cibie okres walentynkowy,przygotowujesz coś dla mężusia.BO ja
                                                    przygotuje jakąś fajną kolacyjke przy świecach,tylko z przytulaniem mam dylenat
                                                    bo od soboty mamy pościk,ale tak sobie mysle że nic sie chyba nie stanie
                                                    gdybyśmy dziś wieczór sobie troche poszaleli.

                                                    Mój mężuś bierze salfazin i mam nadzieje,że to coś mu pomorze a te pościki też
                                                    wzmocniom żołnierzyki.

                                                    A jak tam Kasia lepiej sie juz chodź troszke czuje ?
                                                    A co u Ciebie?-z mężem ok.smile))-to suuuper.
                                                    Dostałaś teściki od Ewy.?
                                                    I co miałaś tą owulacje ,czy nie?

                                                    Pozdrowienia walentynkowe dla Ciebie i całej rodzinki.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 14.02.06, 15:04
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Od męża dostałam rano na walentynki książkę. A ja zupełnie zapomniałam. Ale
                                                    kupiłam jakieś czekoladkismile
                                                    Wyobraź sobie, że testy jeszcze do mnie nie dotarły. Był już listonosz a
                                                    przesyłki brak. A ja jestem po owu (chyba, bo nie mam jak sprawdzić). Jestem
                                                    rozczarowana.
                                                    Dzisiaj temperatura podniosła się do 36,8 wiec chyba jednak już po owulacji (16
                                                    dc). Ale z drugiej strony w ostatnim cyklu owulację miałam w 25 dc. Mam jednak
                                                    nadzieję, że w tym była w 14 dc.
                                                    Zobaczę jak jutro podskoczy tempka i wtedy już będę wiedziała. Narazie idzie
                                                    powoli w górę.
                                                    Zresztą skończył mi się śluz płodny. Miałam go przez prawie tydzień. Ale też
                                                    niedużo. Raczej przy szyjce. Dzisiaj jest juz taki lepki. Wiesiołek bierz aż do
                                                    dnia, kiedy test wyjdzie Ci pozytywny. Potem odstaw.
                                                    Boli mnie trochę brzuch ale raczej tak jak na @. Ale to są takie delikatne bóle.
                                                    Jak nic nie wyjdzie w tym cyjklu to od następnego biorę się za badania
                                                    hormonalne.
                                                    Trzymaj sie Kasiu.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 13:39
                                                    Cześć Jolu
                                                    I jak tam u Cibie humorek dopisuje ,bo u mnie na zmiane.Rano z ledwością
                                                    wywlokłam sie z łóżka tak mi sie chciało spać.A jak już wstałam to po chacie
                                                    latałam jak wariatka ,to szybko zrobić zakupy,to sprzątanko,to jeszcze jedzenie
                                                    przygotować
                                                    DZIŚ TEŚCIOWA PRZYJEDZIE zobaczymy jak to będzie.Jeszcze na dodatek mój mężulek
                                                    mnie zdenerwował telefonicznie,bo miał jutro jechać do Gdańska w sprawach
                                                    służbowych,a tu dzwoni i mówi że jedzie w piątek to jeszcze mamusie odwiezie do
                                                    Gdańska na stacje będzie miała bliżej do domku.A w piątek miał mieć wolne i
                                                    mielismy go spędzić go razem.Po prostu jestem tak wkurzona nie powiem gorzej bo
                                                    aż krew mnie zalewa.
                                                    A kiedy Jolu testujesz?a tak wogule to dostałaś te testy od Ewy?
                                                    Mam nadziej,że już tak bo to wielka paranoja zamawiasz ,płacisz,i jeszcze sie
                                                    upominasz o swój towar.smile)
                                                    U mnie 11dc i chyba jutro zatestuje zobacze jak sytuacja sie roskręca.dziś
                                                    temperaturka troche wzrosła o 1 -en stopień,może sie zaczyna
                                                    zobaczymy.Wiesiołek ,folik ,falwit łykam zobacze co z tego wyjdzie.
                                                    Pisz co u Ciebiesmile
                                                    Pozdrawiam


                                                    PS;Trzymam kciuki za pozytywa
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 13:53
                                                    Kasieńko sprawdź pocztę. Testy przyszły ok 11 godz.
                                                    Temperatura rosnie, ale program narazie nie zaznaczył owulacji. Z mężem seksik
                                                    co drugi dzień. Tak bardzo bym chciała, żeby cos z tego wyszło. Nawet mąż pyta
                                                    się jak moja temperaturasmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 14:21
                                                    TRZYMAM KCIUKI-BĘDZIE DOBRZE
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 14:39
                                                    Luknij na pocztesmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 16:47
                                                    Teściowa już jest - z niom wszystko jak na razie jest ok tylko szwagierka
                                                    troche mnie wkurza.Wszędzie wstawia swój nos.troche pobolewa mnie jajnik i mam
                                                    większy śluzik jeśli chodzi o dzień dzisiejszy.Mam nadzieje,że tak będzie do
                                                    samego dnia owulacji.
                                                    Co do tego co piszesz to sie z Tobą całkowicie zgadzam.
                                                    Jak bedę robić testy to zaraz będziesz wiedzieć.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 15.02.06, 20:18
                                                    Cześć Kasiu
                                                    Trzymaj się i nie daj sięsmile
                                                    Ja na szczęście mam bardzo fajną szwagierkę. Teściowa też jest ok, chociaż
                                                    czasami mnie denerwuje.
                                                    Ja nie pozwalam nikomu się u mnie w domu rządzić. Jak przyjeżdżają do mnie
                                                    goście to wolę, że sobie siedzieli w pokoju a nie zaglądali w gary. Teściowa
                                                    jak przyjeżdża to jest u mnie gościem i to mi bardzo odpowiada.
                                                    Sama sobie gotuję, sama posprzątam po gosciach, sama podam. Nikt mi nie
                                                    przeszkadza, wszystko robię po swojemu. Nie zniosłabym, gdyby teściowa stała
                                                    przy kuchni i sprawdzała, czy potrawy są dobrze doprawione.
                                                    Zrobilam ok godz 18 test owulacyjny. Wyszedł negatywny więc chyba jestem po
                                                    owulacji. program narazie nie zaznaczył owulacji ale temperatura rośnie więc
                                                    chyba jestem po. Tylko cały czas mnie boli jajnik.
                                                    Trzymaj się i pisz.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 07:46
                                                    Jeśli chodzi o teściową i szwgireke to dałam sobie spokuj z tym jeszcze na
                                                    dodatek wieczorem tak okropnie rozbolała mnie głowa że poszłam sobie spać i
                                                    miałm ich wszystkich w nosie.Tylko przez nich musiałam iść spać na podwójny
                                                    materac spać i chyba dlatego mam obniżoną temperature bo cały czas mi w plecy
                                                    było zimno.Ale jak wstalam w nocy do ubikacji to zobaczyłam że mój sluzik jest
                                                    przezroczysty taki jak kurze(czyli płodny)no to chyba wszystko będzie ok.Dziś
                                                    zatestuje,napewno nie będzie pozytywa i lepiej zeby go teraz nie było ale tak
                                                    dla trzyumania kontroli nad sprawą.Raz na jakiś czas (tak codziennie)pobolewają
                                                    mnie jajniki.Mam andzieje,że w tym miesiącu sie uda.Bo w poprzednim cylku to
                                                    chyba raczej mój organizm sam usunoł ciąże(pamiętasz była słaba kreska),szkoda
                                                    tak sie nastawiłam a tu klops.

                                                    Goście jutro jadą więc spoko wodza jeszcze tylko dziś i jutro baj.

                                                    Napisz co u Ciebie?a ciązowe to kiedy będziesz używać?

                                                    Pozdrowionka dla całej Twojej ekipy włącznie z Tobą
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 09:43
                                                    Kasiu u mnie temperatura spadła dzisiaj więc nie było jeszcze owulacji. Jajniki
                                                    mnie cały czas bolą. Śluzu nie sprawdzam, bo mam go tylko przy szyjce. Jest go
                                                    bardzo mało i w zasadzie jest codziennie tylko w małych ilościach. U mnie
                                                    dzisiaj 17 dc. Dobrze, że dotarły do mnie testy owulacyjne to w południe
                                                    zatestuję.
                                                    Znowu będę miała długi cykl i znowu nic z tego nie będziesad
                                                    A to mój wykres:
                                                    www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                    Szczerze mówiąc trochę mi sie humor zepsuł. Już myslałam, że moje cykle się
                                                    uregulowały. Niestety znowu to samo.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 11:50
                                                    Cześć Jolu
                                                    A u mnie w nocy był płodny śluz teraz jest go znacznie więcej ale jest pół na
                                                    pół (troche mleczny).Zrobiłam test i jest negatywny ale na dniach będzie
                                                    pozytyw tak jak myslałam.raczej w Piątek i sobote.
                                                    Ja nie umiem zrobić by mój wykres był widoczny dla wszystkich,morze ty mi
                                                    pomorzesz.
                                                    Spórz na poczte.
                                                    Zobaczymy
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 12:02
                                                    Dobrz Kasiu zaraz zajrzę.
                                                    Może znowu będziemy miały w tym samym czasiu owulację.
                                                    Sluz płodny może być zabarwiony na mleczny kolor. Ważne, żeby był rozciągliwy.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 12:07
                                                    Zajrzyj do poczty
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 13:26
                                                    Juz tam byłam.Co do śluzu to jest rozciągliwy i mam nadzieje,że będzie do
                                                    owulacji.I kto wie może będziemy miały znowu razem.Tak mysle,że będą w sobote
                                                    dwie równe krechy.I mam nadzieje,ze nam sie uda.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 14:09
                                                    Robiłam po godz.12 test owulacyjny.
                                                    Wczoraj nie było drugiej kreski, no może cień, ale ledwo widoczny.
                                                    Dzisiaj kreska juz jest widoczna, ale jeszcze słaba. Jajnik cały czas mnie
                                                    boli. Prawdopodobnie jutro albo pojutrze test będzie pozytywny.
                                                    Czyli owu dopiero będzie.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 16:43
                                                    To jak tak wyjdzie, to może w sobote bedziemy miały obie owulacje.I będą
                                                    przytulankismile))
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 16:54
                                                    wysłałam i mam nadzieje,że dobrze zrobiłam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 17:13
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 18:56
                                                    Działasmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 19:06
                                                    I co myślisz o tych moich wykresach?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 19:12
                                                    Ok juz przeczytałam.Ale co do moich temperatur to właśnie mogą byc te
                                                    zakłucenia z takiego powodu że dziś spaliśmy na materacu a na nim było mi dziś
                                                    zimno(które ciągneło po podłodze).To m,oże też być powód tych temperatur
                                                    niskich.A co do tych temp.niskich to myśle że są wyższe niz w zeszłym
                                                    miesiącu ,bo owulacje miałam 36.5 a teraz to tą temp. przekraczam.To myśle że
                                                    nie jest aż tak źle.
                                                    Pozdrawiam

                                                    Dziś troche sie pokłuciłam z moim o jego rodzinke ,choć wiem że nie ma racji.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 20:30
                                                    Kasiu a mierzysz temperaturę termometrem elektronicznym czy rtęciowym. Mierzysz
                                                    w ustach czy w pochwie?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 22:29
                                                    Jeśli chodzi o termometr to mierze elektronicznym i w ustach.nawet Ewa radziła
                                                    bardziej w ten sposób .
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.02.06, 22:30
                                                    Jutro już jadą nareszcie koniec koszmaru,wolna chata i wielka swoboda.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 08:36
                                                    A ja tak wogule to jeszcze chyba tobie nie podziękowałam za pomoc.
                                                    To teraz z całego mego serduszka mówię DZIĘKUJĘ


                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 08:37
                                                    O 9 z minutami jadą -no wiesz moi gościesmile

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 13:44
                                                    Jola ratuj co mam robić?Jeszcze dziś spałam na materacu i troch zimno szło od
                                                    podłogi mimo koca i śpiwora pod prześcieradłem.temp.miałam 36.3 ale zrobiłam
                                                    sobie test i wyszły mi dwie tłuste krechy nawet sie troche zdziwiłam(a i
                                                    sluzik mam też płodny 100% i co chwile latam do kibelka tak mi sie sikać chce).
                                                    Powiedz mi ma sie dziś wieczorkiem przytulac?czy dopiero jutro rano?W zeszłym
                                                    cyklu następnego dnia po + teście wyszedł mi negatyw.Może jednak spróbuje dzis?
                                                    co ty na to -pomocy ,ja nie chce przegapiś odpowiedniej chwili.
                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:46
                                                    Napewno spróbuj dzisiaj i jurto wieczorem. Wyobraź sobie, że u mnie dzisiaj też
                                                    grube krechy. Ja będę się starała dzisiaj. Wczoraj też był seks. Cały czas mnie
                                                    boli jajnik.
                                                    Ale śluzu płodnego już dzisiaj nie mam. Miałam aż dziesięć dni do wczoraj a
                                                    dzisiaj kiedy test jest pozytywny śluzu nie ma. To znaczy jest ale taki
                                                    wodnisty, napewno nie rozciągliwy. Ale u mnie do tygodnia seks co drugi dzień
                                                    więc jak w tym cyklu nic nie wyjdzie to sama juz nie wiem co robić.
                                                    Tempka u mnie spada.
                                                    Kasiu znowu razem będziemy testowaćsmile
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:47
                                                    Chciałam napisać, że seks u mnie jest od tygodnia co drugi dzieńsmile))
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:48
                                                    I jeszcze jedno u mnie jest 18 dc a tu mój wykres:
                                                    www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:56
                                                    czesc
                                                    pozwoliłam se luknac na wasze wykresy(bo Kasia przedtem do nas pisała,a ja
                                                    musiałam uciekac)
                                                    wiec dzis sie starac!!!smile jutro chyba obie bedziecie miały owul.smile
                                                    Jolka ten wodnisty sluz to jest własnie PŁODNY takze do dzieła! teraz musi wam
                                                    sie udacsmilesmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:59
                                                    Jolka jak seksik co drugi dzien,to na twoim miejscu dzis bym sie wstrzymała,a
                                                    za to jutro w dzien owu,byłaby ciagłosc co drugi dzien i wieksze chyba
                                                    szanse,tak przynajmniej wydaje sie mniesmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:00
                                                    Kasiu a u ciebie był poscik? dopiero bedzie pierwszy raz?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:17
                                                    Mariolka ale w pierwszą ciążę zaszłam kochając się z mężem codziennie. A
                                                    ostatnio czekam na owulację i wtedy kocham się i nic z tego nie wychodzi. Boję
                                                    się, że przegapię owulację. Dziwi mnie tylko, że śluz nie jest rozciągliwy
                                                    tylko taki lepki.
                                                    Zobaczę co będzie się działo z temperaturą jutro.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 16:43
                                                    Ja mierzę elektronicznym w pochwie. Kiedys spobowalam w ustach i temperatura
                                                    była dużo niższa niż mierzona w pochwie. Może dlatego u Ciebie takie niskie
                                                    tempki?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:14
                                                    Cześć Dziewczyny

                                                    Mariolka seksik był ale w walentynki więc malutki pościk jest.Zobaczymy może
                                                    tym razem coś wyjdzie?smile)

                                                    Jola gdzie ty byłaś cały dzień czekałam na Ciebie żeby pogadać.
                                                    Ale numer co z tymi owulkami,a jeszcze fajniej by było gdyby nam sie udało
                                                    zajść, to by był już zupełny odjazd.Napisane bez składu i ładu.hihi

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:18
                                                    Byłam u fryzjerasmile))
                                                    Mąż ma urlop więc został z dzieckiem.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:20
                                                    Kasia bolą Cię jajniki? Mnie cały czas boli prawy. Boli mnie już od tygodnia,
                                                    ale dzisiaj czuję go bardzo wyraźnie.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:21
                                                    Nareszcie mam dom pusty wszyscy wyjechali,tak jak pisałam była mała sprzeczka z
                                                    mężusiem na boku ale już wszystko wyjaśnione.I jest już ok.
                                                    U mnie 13 dc test tak jak pisałam pozytyw i od jakiegos czasu bolą mnie jajniki.
                                                    Mysle ,że te dwie niskie tempki to od tego materaca,dziś spowrotem wracam na
                                                    łóżko i zobaczymy jak to będzie jutro rano z tempką.Rano coś troszeczke
                                                    biegałam do łazienki.
                                                    Dzisia przyszła do mnie siostra na kompa aby przejżeć allegro i po prostu jej
                                                    zazdroszcze tego wybierania wuzka,łózeczka,jakies dodatki pościel itp.
                                                    Aż bym sie poryczałasad((
                                                    Tak bardzo bym chciała mieć dzidziusia.
                                                    Mam wielką nadzieje,że to będzie tym razem.
                                                    tylko mnie intryguje ten test ciążowy,który wykonałam w zeszłym cyklu.Był
                                                    pozytywny bo i ja i mój mąż widzielismy tą drugą kreske i nie wiem co nie tak
                                                    wyszło.

                                                    Pisz Jolu co u Ciebie,jak tam Kasieńka malutka sie czuje.
                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:24
                                                    Ja tu jakieś swoje wywody wypisuje a Ty mnie tu liscikami na forum
                                                    zasypujeszsmile))
                                                    Ale masz fajnie -a co robiłaś z włosami.
                                                    Bo ja sobie postanowiłam ze inde do fryzjera dopiero pod koniec kwietnia.Chce
                                                    aby mi odrosty zrobiły sie dłuższe i wtedy będzie zdecydowane cięcie.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 17:31
                                                    Ja mam krótkie włosy i raz w miesiącu musze iść je podciąć. Raz na dwa miesiące
                                                    robię sobie balejaż.
                                                    Kasia moja czuje się już dobrze. W poniedziałek idzie do przedszkola. Trochę
                                                    jej się nudzi w domu.
                                                    Kasiu nie martw się. Niedługo Ty tez będziesz wybierać ubranka dla dzieckasmile
                                                    I nie myśl juz o tym teście. Ja też miałam pozytywny test owu i zaraz potem
                                                    przyszla @. W tym cyklu 7 dni po owulacji idę zbadać progesteron. Może mam za
                                                    niski i dlatego ciąża się nie utrzymuje.
                                                    Sądzę, że pęcherzyk u mnie pęka. Mam pozytywne testy, potem silny ból jajnika i
                                                    po 14 dniach @. Ostatnio przyszła po 11 dniach i to chyba wina progesteronu.

                                                    Trzymaj się. Wpadnę wieczorem. Trochę uzupełniłam mój wykres.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 20:27
                                                    Cały dzień sprawdzałam śluz i wyobraź sobie, że nie mam juz śluzu płodnego.
                                                    Jest za to bardzo dużo takiego mlecznego, lepkiego. Zawsze mam taki w dniach
                                                    niepłodnych. Do wczoraj jeszcze był płodny a dzisiaj już nie. Może u mnie tst
                                                    wychodzi pozytywny jak juz jest po jajeczkowaniu?


                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 17.02.06, 22:53
                                                    Wiesz co trudno jest mi coś powiedzieć na ten temat.Bo u mnie jest różnie z tym
                                                    śluzem raz jest a ran nie .Rani powiem Ci że ze mnie praktycznie sie lało,a po
                                                    południu juz nie.I bądz tu mądry.Mam nadzieje,że jęśli nam obu sie nie uda to
                                                    przynajmniej jednej z nas.
                                                    Chodz w tych sprawach to zawsze jest na odwrut niż nam sie wydaje.
                                                    Bardzo jestem ciekawa czy jutro będę miała też pozytywa z owulacyjnych,bo
                                                    poprzednim razem to zaraz następnego dnia była blada.
                                                    Jola trzymaj sie będzie co ma byc ,tylko lepiej dla nas by to byłosmile)
                                                    Będzie dobrze,do jutra.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 08:26
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Napisz jak Twoja temperatura.
                                                    Moja niestety nie podskoczyła. Mało mam problemów to teraz będę się zastanawiać
                                                    jeszcze nad swoją temperaturą.
                                                    Ja już dzisiaj nie testuję. Szkoda mi testów. Lepiej sobie zostawię na następny
                                                    cykl.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 12:24
                                                    Jeśli chodzi o mnie to podskoczyła z 36.30 do 36.50.To dobrze czy źle.Ja jednak
                                                    chciałam zrezygnować z dzisiejszego testowania ale jakos nie wytrzymałam i
                                                    zatestowałam .Wczoraj kreska testowa była ciemniejsza od kontrolnej dziś
                                                    niestety jaśniejsza ,ale kontrolna też jest jasna(może to dlatego że akurat
                                                    dziś sobie pospałam dłużej i jak wstałam o 10 to zaraz zrobiłam test.
                                                    Jajniki wczoraj mnie tak bolały jak cholera,dziś rano też ale lżej,i nerka coś
                                                    mnie boli.Przytul;anko było wczoraj i dziś rano no i może będzie wieczorkiemsmile)
                                                    zobacze.
                                                    Powiedz mi co do tej temperatury to dobrze że podskoczyła czy żle?
                                                    A jak Twoje samopoczucie ,bo u mnie ok.Tylko ten prawy jajnik mnie drażni bo
                                                    cały czas pobolewa.A tak po za tym to wszystko ok.

                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 15:16
                                                    Mnie dzisiaj bardzo boli jajnik. Nie mogę chodzić. Wygląda na to, że owu u mnie
                                                    bedzie dzisiaj albo jutro. Zobaczę jak jutro temperatura podskoczy to owulacja
                                                    będzie dziś.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 15:19
                                                    Podskoczyła Ci rzeczywiście. Nie mogę nic powiedzieć, ale zobaczymy co będzie
                                                    jutro. Wydaję mi się, że temperatura idzie w górę po owulacji, bo rośnie
                                                    progesteron. Wiem jednak, że wysoka temperatura musi się utrrzymać przez kilka
                                                    dni, żeby móc to stwierdzić.
                                                    Ja jakoś nie potrafię miezryć w ustach. za każdym razem wychodzi mi inna
                                                    temperatura. A w pochwie nawet jak zmierzę dwa razy to zawsze jest taka sama.
                                                    U Ciebie jest śluz płodny i to jest najważniejsze. U mnie jest mnóstwo śluzu
                                                    ale takiego lepkiego.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 16:10
                                                    Co do tego śluzu to j7uż sama nie wiem.Zazwyczaj jest go dużo rano jak wstaje i
                                                    tak pod wieczór.Wciągu dnia to albo jest ,albo go nie ma.U mnie 14dc i
                                                    zobaczymy co będzie dalej raczej nie zapowiada sie żeby było pozytywnie na
                                                    koncu.Czym dłużej sie staram ,coraz bardziej brakuje mi nadzieje,wiem że nie
                                                    jestem w najgorszej sytuacji bo niektórzy odemni8e starają sie dłużej,ale cóż
                                                    taka moja istota.Chce szybko a najlepiej zaraz.

                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 16:17
                                                    A co do staranek to były wczoraj dziś rano i może wieczorkiem,zobacze.Ciągle
                                                    czuje mocniej,lub lżej ten jajnik.
                                                    Jutro cały dzień siedze w domu sama ,bo mój mężuś idzie na cały dzień do pracy
                                                    i przyjdzie dopiero jutro dlatego wole sie jeszcze dzis wieczorkiem
                                                    poprzytulać,może to cos da a jak nie to tez będzie fajnie.

                                                    A jeśli chodzi o temperature to mierze ją tak jak Ewa Analityk każd czyli dwa
                                                    razy a termometr wyjmuje z buzi dopiero jak skończy pipkać.I za każdym razem
                                                    jest zawsze taki sam.Te dwie niskie temperatury to napewno wynik tego
                                                    materaca,zimno ciągneło niesamowicie po podłodze.Pierwszy cykl jest też
                                                    cyklem ,który przespałam na materacu (ale to był cały cykl)dlatego może wtedy
                                                    nie zwróciłam uwagi na temperature.


                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 16:42
                                                    Kasiu nie martw sięsmile))
                                                    Teraz najtrudniejsze dwa tygodnie, ale jakoś damy radę. Mnie tak boli jajnik,
                                                    że aż nie mogę chodzić. Może wieczorem jeszcze będzie seks. Dla przyjemnoścismile))
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.02.06, 17:26
                                                    Będzie dobrze.Jakoś nie mysle teraz o testowaniu,i mysle że chyba dam rade ale
                                                    zawsze tak mówie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 10:30
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Wracając do tego jak mówiłaś o bolącym jajniku to ja tak miałam kiedy mój test
                                                    był pozytywny,to był koszmar tak bolało że chodzic sie nie dało.Następnego dnia
                                                    też ale juz o wiele lżej,teraz jak na razie jest spokuj zobaczymy jak będzie
                                                    wieczorkiem.
                                                    Zobacz co u mnie sie dzieje z temperaturą,zamiast rosnąć to dzis spadła.Nie
                                                    wiem ,może jednak to nie ten cykl.
                                                    A co tam u Ciebie Jolu,jak samopoczucie ?i mam nadzieje,ze Twój jajnik dał Ci
                                                    dziś odpocząć.

                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 10:33
                                                    A i jeszcze jedno ,powiedz mi czego ja nie mam zaznaczone w tym programie że
                                                    nie widać moich przytulanek.Chodzi mo o to ,że jak wypełniam to wszystko
                                                    jest ,a jak już dla ogulnego podglądu to tego nie ma.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 10:58
                                                    Ja wczoraj wieczorem wypiłam lampkę wina i poszłam bardzo późno spać (ok 2 w
                                                    nocy). Temperaturę zmierzyłam rano trchcę wcześniej niz zwykle i wyszło mi 36,8
                                                    (troche podskoczyła). Poszłam dalej spać i o 8 zmierzyłam ponownie i było już
                                                    37. Zawsze mierzę o 7 więc zaznaczyłam w programie 36,8. Narazie powoli idzie w
                                                    górę. Dzisiaj już wcale mnie nie boli jajnik.
                                                    Kasiu nie widac Twoich przytulanek, bo tylko Ty je możesz zobaczyć. Zaraz
                                                    zajrze do instrukcji i sprawdzę, czy jest możliwość, żeby inni tez to mogli
                                                    widzieć. Zaraz zajrzę na Twój wykres.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:00
                                                    Kasiu ale ja czytałam gdzieś, że temperatura może się podnieść do góry nawet
                                                    dwa dni po owulacji więc czekaj do jutra. Wczoraj miałaś jeszcze śluz płodny
                                                    więc chyba jest dobrze.
                                                    Mierzyłaś o stałej porze? Dwa razy?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:01
                                                    A może pokaż ten wykres na nowym forum?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:25
                                                    Cześć Jolu

                                                    Jeśli chodzi o mierzenie to zawsze o tej samej porze i zawsze dwa razy.
                                                    A jesli chodzi o nowe forum tomjuż napisałam i czekam,czeka,czekam i doczekać
                                                    sie nie moge.

                                                    troche denerwuje mnie to nowe forum.Brak reakcji pytasz sie i sama sobie
                                                    odpowiadaj
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:27
                                                    Znowu zaczyna mnie boleć lewy jajnik
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:28
                                                    Kasiu ja dostałam odpowiedź. Może trochę poczekaj jeszcze.
                                                    Zajrzyj do swojej skrzynki.
                                                    Ja myslę, że musisz zmierzyć jeszcze jutro i wtedy będzie wiadomo.
                                                    Mnie tez te tempki psują rano nastrój. A to za mało rosną, a to za dużo i tak w
                                                    kółko.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:32
                                                    Wiesz co może za dużo na to sie zwraca uwage.W zeszłym mioesiącu tak nie
                                                    zwracałam na to uwagi jak w tym.To sie przeradza w paranoje.musze sobie znaleźć
                                                    jakieś zajęcie żeby o tym nie myslećsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:34
                                                    A co do tempki to w ciągu dnia dochodzi nawet do 37 i to odczuwam jako stan
                                                    podgoraczkowy.Tak przynajmniej miałam przez ostatnie dwa dni
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 11:43
                                                    Dzięki za popdpowiedz

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 16:47
                                                    ten cylk spisany jest na straty,też tak myslałam(dostałam odpowiedz na nowym
                                                    forum),nie wiem ale miałam takie przeczucie.Daje sobie spokuj i chba zaraz po
                                                    okresie w marcu ide do ginekologa.

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 16:49
                                                    Aż sie poryczałamsad((
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 20:26
                                                    Kasiu nie martw się.
                                                    Zaraz wejdę na nowe forum i pczytam co tam jest napisane.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 20:30
                                                    Kasiu ona napisała, że może Ci jeszcze skoczyć tempka i ja się z tym zgadzam.
                                                    Masz śluz plodny?
                                                    Test wyszedł pozytywny w piątek. Owulacja mogła byc dopiero dzisiaj więc
                                                    temperatura może podskoczyc dopiero jutro.
                                                    Zobacz jaka temperatura będzie jutro i nie załamuj się.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 21:57
                                                    Jolu jeśli chodzi o tempke to jest taka jaja widnieje u mnie na wykresikach a
                                                    śluz to był przez ostatnie dni dziś prawie sucho.Zobacze co będzie ale ja już
                                                    raczej nastawiłam sie na to złe.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.02.06, 21:58
                                                    A co u Ciebie Jolu.Jak tam u Ciebie z tempką ?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 09:04
                                                    Zobacz Kasiu jak u mnie z tempką. Beznadziejnie. Owulacja prawdopodobnie była w
                                                    sobotę albo wczoraj a temperatura wcale nie poszła w górę. Nawet program nie
                                                    zaznaczył owulacjisad
                                                    Jestem pewna, że była owulacja. Test był pozytywny i zaraz potem przez cały
                                                    dzień okropny ból jajnika. Może mam za mało progesteronu? W sobotę ide zbadać
                                                    progesteron.
                                                    A jak u Ciebie?
                                                    www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 09:35
                                                    Cześć Jolu

                                                    Jeśli chodzi o mnie to wzrosła,zobaczymy co będzie .Program też zaznaczył
                                                    owulacje.A wczorja miałam takie dziwne bóle jak nie jajnika to takie kłócia w
                                                    pochwie.Nie wiem co to było.
                                                    A jak tam Twoje samopoczucie ,bo u mnie bez zmian.
                                                    A na te badania to chodzisz do szpotala państwawego czy do jakiejś kliniki?
                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 09:36
                                                    Lecze się prywatnie. Mam dobrego gina i chyba wybiorę sie do niego w przyszłym
                                                    cyklu.
                                                    U mnie program nie zaznaczył owulacji.
                                                    dzisiaj ja ide sobie popłakaćsad(((
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 09:44
                                                    Jolu to że program u mnie a nie też i u Ciebie zaznaczył owulacje ,to nie
                                                    znaczy że coś u mnie bedzie.
                                                    A co do lekarza to ten mój gine. w ciągu dnia przyjmuje w szpitalu normalnie
                                                    ale ja do nie go chodze prywatnie.Za wizyte płace 50 zł ale za każdym razem
                                                    robi USG i wszystkoe badania,przeważnie taka wizyta trwa około 30-40 minut.Jak
                                                    narazie nie narzekam.
                                                    I nie płacz poczekajmy razem do konca cyklu,i jak wtedy będzie wiadomo,że już
                                                    nie ma szans to wtedy razem będziemy ryczeć.oksmile

                                                    A kiedy przyślesz mi jakieś swoje zdjęciorko z ślubu?smile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 09:48
                                                    A dziś znów czuje od samego rana jajnik.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 11:49
                                                    Ja nic nie czuję. Przez cały tydzień przed owu bolał mnie jajnik a dzień po
                                                    pozytywnym teście to nawet nie mogłam chodzić. A potem czyli od wczoraj nic nie
                                                    boli. Wcale go nie czuję, więc napewno już jest po owulacji.
                                                    Nie wiem moze ten termometr jest do niczego, a moze ja nie umiem mierzyć. A
                                                    moze za krtóko trzymam.
                                                    Ja za wizytę u swojego gina płacę 150 zł. To duzo, ale robi mi USG i mam do
                                                    niego zaufanie.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 12:38
                                                    Zresztą nie będę się martwić. U mnie dzisiaj piękn pogoda. Czuję za oknem
                                                    wiosnę. Nienawidzę zimy, strasznie mnie przygnebia. Nie mogę się doczekać,
                                                    kiedy wreszcie zrobi się cieplutko. Moja Kasia poszła dzisiaj do przedszkola.
                                                    Będzie występować w konkursie muzycznym. Pani powiedziała, że bardzo ładnie
                                                    śpiewasmile))
                                                    Ciekawe po kim to masmile))


                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 14:21
                                                    No to nowa nam artystka rośnnie,ciekawe kiedy będzie w telewizji.
                                                    Co do zimy to też jej nienawidze.Niskie temperatury,wiatr,a nawet sztormy jeśli
                                                    chodzi o nasze tereny-to nie dla mnie ja raczej z grópy ciepłolubnych.

                                                    Jeśli chodzi o gin.to dużo płacisz.Ale jeśli jest wart swojej ceny to czemu nie.
                                                    Będzie dobrze.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 20:40
                                                    Wiem, że dużo płacę ale on prowadził moją ciążę i mam do niego zaufanie.
                                                    Wyobraź sobie, że na początku ciąży trafiłam do jakiegoś zboczeńca. Miałam
                                                    plamienia, on zrobił USG i powiedział, że to ciąża obumarła. Potem zaczął mnie
                                                    głaskać po udach. Zboczeniec. Na szczęście ktoś mi polecił innego lekarza.
                                                    Okazało się, że wszytko jest w porządku. Musiałam tylko brać duphaston. Jestem
                                                    z tego lekarza bardzo zadowolona.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 20:46
                                                    Tyle co sie widzi i sie czyta to już wszystko moge sobie wyobrazić.To fajnie że
                                                    masz zaufanego lekarza,wtedy warto zapłacić więcej ale ma sie wtedy pewność że
                                                    wszystko jest ok.
                                                    Czekam na twoją temperaturke?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.02.06, 20:55
                                                    Żałuję, że zaczęłam mierzyć temperaturę. Ciągle tylko o tym myślę. Codziennie o
                                                    7 rano zastanawiam się czy podskoczy czy nie. Jak nie podskoczy to mam zepsuty
                                                    dzień. Nie mogę dalej spać. Mierzę po raz drugi i tak w kółku. Powinnam była
                                                    dac sobie spokój i tydzień po pozytywnym teście owulacyjnym zbadać progesteron
                                                    i wszystko by się wyjaśniło. Może ten termometr jest do niczego a może za
                                                    krótko mierzę?
                                                    Byłam dzisiaj u mamy z kasią. Trochę sobie od tego odpoczęłam. Jak siedzę w
                                                    domu to ciągle myslę o moich starań.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 08:36
                                                    Cześć Kasiu
                                                    Ja juz od 7 na nogach. Dziecko poslałam do przedszkola. Zaraz biore się za
                                                    porządki.
                                                    Temperatura u mnie podskoczyła. Mam nadzieję, że będzie dobrzesmile
                                                    Czekam na twoja temperaturę.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:19
                                                    Cześć Jolu
                                                    Ja też jestem (tak można powiedzieć)od 7 na nogach.Wstaje robie niafanko
                                                    mężusiowi do pracy,buziak na pożegnanie i do wyrka,jakoś tak chciało mi sie
                                                    spać.Najbardziej mnie śmieszyło jak teściowa z bratową było obużone że ja mu
                                                    robie śniadanka że to on powinien sobie sam robić.To tyklo zazdrość przez nie
                                                    przemawiała.
                                                    Co do mojej temperaturki to troche sie podniosła,a co do jej mierzenia jeśli
                                                    masz elektroniczny to zawsze mierz dwa razy i zapisuj ten drugi wynik,a
                                                    termometru nie wyciągaj dopuki nie przestanie pipkać.
                                                    A ta że temperatura potrafi zniszczyć dobre samopoczucie to bardzo dobrze
                                                    zorumiem u mnie tez tak jest jak coś idzie nie po mojoe myśli.
                                                    Pozdrawiam

                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:22
                                                    A i jeszcze jedno mam pytanko czy zawsze przy zapłodnieniu towarzyszą brązowe
                                                    upławy.Jak to było w Twoim przypadku gdy zaszłaś w ciąże z Kasią.

                                                    A tak z innej beczki boli Ciebie coś bo mnie co jakiś czas pobolewają jajniki
                                                    nie jest to mocny ból ale je czuje.

                                                    Narazie
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:25
                                                    To dobrą masz teściowąsmile Moja pewno byłaby zmartwiona, że za mało dbam o jej
                                                    synkasmile Kiedyś jak mojemu mężowi wystygła kawa to powiedziała, żebym mu
                                                    podgrzała w mikrofali. A mąż siedział oboksmile)) Do tej pory jak sobie to
                                                    przypomnę to chce mi się smiać. Zapytałam sie czy książe sobie życzy podgrzania
                                                    kawki i chyba zrobiło mu się głupiosmile))
                                                    No i jesteś dobrą żonąsmile))
                                                    Tak naprawde ja też mężowi robię sniadania.
                                                    U nas dzisiaj pogoda typowo jesienna. Od rana leje okropny deszcz. Szkodasad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:40
                                                    To było niezłe z tą kawą-naprawde sie uśmiałam.A u mnie też była może troszke
                                                    inna sytuacja ale zawsze od tej pory tak mówie do swojego mężulka.Jak jedziemy
                                                    do teściów to na powitanie teściowa do męża mówi o mój skowroneczek
                                                    przyjechał.A mojemu mężowi sie to podoba że jest skowroneczkiem mamusi.A ja
                                                    zawsze do mojego pytam sie skowroneczek mamusi ma na coś ochote.

                                                    Z tymi teściami jest różnie to temat jak rzeka.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:45
                                                    Widziałam na tym nowym forum odpowiedz Ewy do Ciebie-bardzo wyczerpująca.
                                                    A ja mam ciągle zgage,nie wiem czemu ale jest to bardzo uporczywe.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:51
                                                    Prawda, że bardzo wyczerpującasmile))
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 10:50
                                                    Super z tym skoworoneczkiemsmile))))
                                                    Mój też lubi jak mamusia koło niego skaczesmile))
                                                    Kasiu ja nic nie czuję. Wogóle mnie nie boli jajnik. W dniu owulacji ból
                                                    okropny i od tamtej pory cisza. Jeżeli chodzi o plamienia to zaczęłam mieć w
                                                    pierwszej ciąży tak ok 4,5 tygodnia i brzuch mnie bolał jak na @. Ale bolał
                                                    okropnie i plamienia też były spore (ale takie brązowe, bez krwi). Dostałam
                                                    duphaston bo prawdopodobnie miałam za mało progesteronu. Po duphastonie
                                                    przeszło i juz do końca było dobrze. Ale tak naprawdę to nie wiem czy przy
                                                    zagnieżdżaniu miałam plamienia, bo nie obserwowałam swojego organizmu. Nie
                                                    zalezało mi tak jak teraz. Pamiętaj, że niektóre dziewczyny mają plamienia przy
                                                    zagnieżdżaniu, ale więkoszość raczej nic nie czuje.
                                                    Ja w poniedziałek idę zbadać progesteron. Chcę zobaczyć czy przypadkiem nie
                                                    jest go za mało. Takie badanie kosztuje chyba ok 20-30 zł więc nie jest drogo.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 11:06
                                                    Wiesz nie jest drogo ale jak tak podliczysz te wszystkie wydatki do zbierze sie
                                                    niezła sumka.Nie mówie to w złym kontekście.Tylko tak sobie myśle że ten świat
                                                    niest nie sprawiedliwy,bo my kobitki które sie staramy i oddamy wiele by miec
                                                    tą fasolke pod sercem,jest nam to utrudniane przez wiele czynników(między przez
                                                    niekompetentnych lekarzy-niw wszystkich ale zawsze).A jest tyle kobiet co
                                                    zachodzą chodz nie chcą i albo je biją aż zabiją albo je porzucają na
                                                    śmietniku.I gdzie tu sprawiedliwość.A jeszcze takim kobietom jak nam jest
                                                    utrudniane,same zakazy (in Vitro).
                                                    To jest obłęd.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 18:25
                                                    Mam złe przeczucia że tym razem też nic nie wyjdzie a to dlatego iż znowu
                                                    zaczynają mnie boleć plecy a na dodatek mam jakieś białe upławy.Brzuch mnie
                                                    pobolewa,chodz nie wiem czy to brzuch a może wzdęcia.
                                                    Jeśli by sie okazało ze w zeszłym miesiącu udało sie zafasolkowac tylko
                                                    organizm nie dał rady tego utrzymać to chyba nie obiejdzie sie bez tabletek.
                                                    to są takie moje przemyślenia.A co ty na ten temat Jolu myślisz?A tak wogle co
                                                    u Ciebie?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 20:41
                                                    Kasiu narazie jeszcze zarodek nie zdążył się zagnieździć. Czekaj. Ja czuje się
                                                    ok. Może trochę bolą mnie plecy, ale mnie często bolą. Zobaczymy za niecałe dwa
                                                    tygodnie. Jak znam siebie to ja zatestuję wcześniej. Tylko, żeby znowu się nie
                                                    załamać.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 21.02.06, 20:41
                                                    A jeżeli chodzi o te upławy to może to jest śluz taki mleczny?
    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 08:18
      Cześć Kasiu.
      Co słychać. To mój wykres.
      www.fertilityfriend.com/home/116895
      Temperatura niższa o jedną kreskę. Program zaznaczył owulację w sobotę. Wtedy
      najbardziej mnie bolał jajnik.
      Myślę, że od nastepnego cyklu nie będę już mierzyc temperatury. Za dużo mnie to
      kosztuje.
      A jak Twój wykres?
      • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 09:21
        sorki ze sie wtracamsmile ale czasem tu kukam bo mnie ciekawi co u ciebie Jolka,po
        pierwsze spadek o jedna kreske to rzaden spadek a po drugie moze to spadek
        implantacyjnysmilesmilejak jest zagniezdrzenie to u wielu kobiet temp.wtedy spada
        (miedzy 4-7 dniem) po czym sie podnosi i mamy wykres trójstopniowysmiletrzymam
        kciukismile
        i gdyby czasem teraz tez nic nie wyszło to mierz dalej bo z temp.mozna sie duzo
        dowiedziec,tylko zwykłe term.elektroniczne nie sa podobno dobre
        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 09:48
          dzieki Mariolkasmile
          Jak tym razem nic nie wyjdzie to idę w przyszłym cyklu na badania a jeszcze w
          nastepnym z kompletem badań do lekarza.
          Tylko dlaczego nie wychodzi? Mam w miarę regularne cykle. Co prawda owulacja
          jest dość późno bo w 18, 20 dc (nie licząc ostatniego cyklu, gdzie owulacja
          była w 25 dc). Celujemy w te dni, kiedy trzeba, a jednak nic z tego nie
          wychodzi. I nie jest to 1 cykl ale już 4.
          • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 10:18
            ale jeszcze niewiadomo co bedzie terazsmilemoze teraz sie udało,ja w tym cyklu co
            zaszłam byłam pewna ze nic nie wyszło,wydawało mi sie mam typowo @ objawy a tu
            sie udałosmile
            jezeli ci teraz nie wyjdzie,to mozesz sobie zbadac ,nie zaszkodzi podstawowe
            hormonkismilebo w razie jakis odchylen dostaniesz lekismile

            a wiem ze lekarze zachwalaja srodki antykoncepcyjne(hormonalne)ale czesto to w
            praktyce własnie jest inaczej niz oni mówia,organizm musi wrócic do równowagi i
            wogule
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 11:21
              Cześć Jolu.
              Jeśli chodzi o upławy to były mleczne takie bardzo gęste ale już to znikło i
              nic nie ma-jak na razie.
              Jeśli chodzi o temperature to też mi dziś spadła o stopień.
              Plecy mnie bolą pdo wieczór-to 2 cykl z takim objawem.A i wczoraj bardzo bolały
              mnie jajniki tak na przemian raz prawy a raz lewy.I byłam wczoraj senna,no a
              jak znam swoje życie to jak sie położyłam to zasnąc nie mogłam.I tak na okrągło.
              Ale tak po za tym to wszystko jest ok.
              Pozdrawiam
              www.fertilityfriend.com/home/10e42c
              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 11:44
                Mnie narazie nie bolą jajniki. Nie jestem specjalnie też senna. Czyli narazie
                nic się nie dziejesmile
                I nie ide sobie badać progesteron w tym cyklu. Mam to gdzieś. Najwyżej w
                przyszłym zrobię sobie podstawowe badania hormonalne.
                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 12:04
                  Ja wczoraj rozmawiałam z moim że jeśli nam nic i w tym miesiącu nic nie
                  wyjdzie,a tak mysle to od nowego cyklu zaczynamy robić badania.
                  Najpierw pójde do gine.porobie wszystkie zbędne badania -a jeśli sie okaże że u
                  mnie wszystko ok to wtedy zaczynamy badać mojego mężulka.
                  A może po prostu owinniśmy dac sobie na jakis czas odpoczynek i wyjkechać na
                  pare dni (chodz to nie realne).Zaczynam obmyslać plan.
                  Ja już do wszystkiego powoli zaczynam podchodzić na luzie,i jak na razie ide w
                  dobrym kiedunku-Chyba albo znowu sobie wmawiam i sie bajerujesmile)ale ze mnie
                  idiotka.
                  Co do tych jajników to znowu mnie bolą,już mam ich dosyć.Kiedyś miałam tak że
                  każdy cykl był z bolącymi jajnikami i na jakis czas sie uspokoiło i mam
                  nadzieje,ze to nie powróciło znowu bo wtedy sie zabijesmile
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 12:05
                    Ktoś powinien mnie przełożyć przez kolane i ochrzanić mnie równo.Od stóp do
                    głowy.Tak pożądnie bym sie pozbierała.
                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 12:06
                      A chba dziś kurier przywiezie łóżeczko dla mojej siostry bo zamawiała u mnie na
                      allegro.Zobaczymy
    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 17:58
      Kasiu jak sampoczucie?
      Nie cierpię fazy po owulacji. Czuję sie okropnie. Nic mi się nie chce. Mam
      ochotę pójść na jakies zakupy, ale z drugiej strony zastanawiam się czy warto.
      A może jednak tym razem się uda i po co mi teraz nowe ciuchy kiedy i tak zaraz
      przytyję. To głupie, ale tak jest. I strasznie mi się dłuży ten czas. A dzisiaj
      wyjatkowo nic mi się nie chce.
      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 18:04
        Wyczytałam, że temperaturę trzeba mierzyc termometrem elektronicznym aż pięc
        minut. Nie nalezy przerywać po usłyszeniu sygnału, tylko dalej mierzyć. Podobno
        może jeszcze wzrosnąc nawet o dwie kreski.
        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 18:51
          Jeśli chodzi o samopoczucie to takie sobie.Nie moge znaleźć sobie
          miejsca.dzisiaj troche porobiłam przy kwiatkach,obmyślałam liste zakupów na
          marcową impreze.Troche ich mam.Urodziny ,imieniny mojego męża i nasza rocznica
          ślubu cywilnego.troche mam roboty ale najlepiej bym zaszalała.i też bym poszła
          na zakupy,ale kasy brak.

          Co do mierzenia to mam termometr elektroniczny,i dopiero wyjmuje z ust jak
          przestanie pipkać.
          Ciągle bym jadła,piła ale tak najbardziej bym poleniuchowała na słonecznej
          plaży.Taka moja fantazja.

          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 18:55
            Tak bardzo bym chciała żeby to sie stało teraz ,by teraz jak zobacze dwie
            kreski to już tak an zawsze.A nie tak jak poprzednim razem.

            Chciała bym doświadczyć tego uczucia.
            A tak wogle to jestemjuż dziś ciekawa jutrzejszej temperatury,BOŻE żeby sie
            okazało że to już.
            To takie moje małe marzenie.

            Wiesz nie wiem co z tymi jajnikami,mam ich dość.Teraz spoko ale kto wie kiedy
            sie znowu odezwą.smile)

            Pozdrawiam
            • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 20:38
              Ja też bym ciagle jadła i jadła. Już mam dość tego siedzenia w domu, bo zabija
              mnie ta monotonia. A od tego jedzenia to musze schudnąć juz nie 3 kilo tylko 4sad
              Chciałabym już być w ciąży, wtedy wiedziałabym po co siedzę w domu. Kurczę
              chyba jednak szukam pracy bo dobija mnie już to siedzenie w domu. Owszem w domu
              zawsze jest co robić. Ale mam dość tego wiecznego sprzątania, gotowania. A
              najgorsze są zabawy z moją córką w laleczki. Ile można się bawić w laleczki. Ja
              juz jestem trochę za stara na takie zabawy. Tłumaczyłam mężowi dwa lata temu.
              Zróbmy sobie dziecko, to nasza Kasia będzie miała rodzeństwo i będą się razem
              bawić. Ale mój mąż był twardy i nie chciał. Teraz jak przyjdzie sobota,
              niedziela to moja Kasia cały czas chce się z nim bawić. Widzę, że on ma dość, a
              ja sobie myślę, że dobrze mu taksmile A swoją drogą to mój mąż nie chciał sie
              zgodzić na dziecko, bo myślał, że zajdę w ciążę i zaraz urodzęsmile)) Gdybym
              wiedziała, że to nie takie proste, że organizm musi dojść do siebie po
              tabletkach antykoncepcyjnych to wcześniej bym przestała je brać. Najwyżej byśmy
              sie inaczej zabezpieczali a organizm dochodziłby do siebie. Naprawdę Kasiu
              dzisiaj to już jestem znudzona na maksa. A co u Ciebie? Ty Kasiu chyba też nie
              pracujesz? To znaczy pracujesz ale w domku?
              • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 21:11
                W 100% zgadzam sie z Tobą,a może i więcej.
                Ale mnie rozbawiłaś z tymi laleczkamismile))))naprawde-wiem że z Twojej
                perspektywy to nie jest śmieszne,ale miły akcent na wieczór mi zafundowałaś-
                dziękismileCo do antykoncepcji to teraz z perspektywy czasu też mam
                zastrzeżenia.Też mi po głowie chodziła ta myśl (po co ja głupia po to
                sięgałam).Moja siostra też brała logest ,ma potężnie bolące okresy nawet
                jednego razu wylądowała w szpitalu pod kroplówką z powodu tych bóli i co za
                pierwszym raze sie udało.A ja nie wiem co mnie podkusiło na te plastry,myśle że
                to one są winne temu wszystkiemu.Że miesięcznie wydawałam na nie 65 zł to
                jeszcze zajść w ciążę nie moge.Koszmar ale za głupote trzeba płacić.
                Co do kilogramów,to po tym jak odstawiłam anty.to zaczełam tyć no i tak
                przytyłam że mój brzuch wygląda jak bym była w ciąży.Przeszkadza mi,i nie wiem
                jak sie go pozbyć.
                Ja też mam dosyć siedzenia w domu żadnych znajomych to siedze w domu sama i
                kręce sie po nim (i siedze jak wariatka przed komputerem-i latam bezsensu po
                interneciez).Mąż jak przyjdzie do domu to też ma dla mnie malo czasu zje obiad
                wypije ze mną kawe i dalej idzie do pracy(robota papierkowa)a ja wtedy chodze
                koło niego marudze mu że zjadłabym coś ,albo zrobiłabym coś.A on sie wtedy
                denerwuje i robota sie przeciąga.
                Tylko czekam kiedy mnie dopadnie depresjasad
                Szczerze mam tego już dosyć,a co do pracy to ja tu nie mam żadnych szans.0
                miejsc pracy,tak mi tylko zostaje siedzieć w domu i gapić sie przez okno.

                w taki oto smutny sposób żegnam Ciebie Jolu mam nadzieje że u Ciebie jest
                lepiej.Ide spać bo co mi zostało,nawet w telewizji nic nie ma.

                Pozdrawiam
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.02.06, 21:51
                  Kasieńko jak to nie ma nic w telewizji. Właśnie obejrzałam "Łabedziem być"smile
                  Jeżli chodzi o mnie to mi to sie nawet przez okno juz nie chce gapić. Wkurza
                  mnie już ten brudny snieg.
                  Mąż też wraca późno a w sobote albo w niedzielę siedzi w garażu, ciągle cos
                  naprawia, albo bawi sie laleczkamismile))
                  Ja tez jak popatrze w lustro z boku na siebie to wyglądam jakbym byla w
                  ciążysmile))
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 08:54
                    Cześć Jolu
                    Dzis nowy dzień a u nas w nocy spadł śnieg-koszmar.
                    Wiesz co złapałam sie na tym ,że nawet nie mysle o testowaniu.W zeszłym
                    miesiącu to juz wariowałam a teraz to jakoś przeszło kołomnie.Nie robie sobie
                    zbytnich nadzieje,bo nie mam zamiaru sie łudzić.Jak sie uda będzie
                    fantastycznie a jak nie to będzie następna pruba.
                    Mam nadzieje,że przynajmniej u ciebie jest lepiej.Musze zacząć coś robić bo
                    sama sie doprowadze do jakiejś katastrofy.

                    Pisz co u Ciebie Jolu.
                    Pizdorawiam

                    PS:nawet temperatura mi sie nie podniosła.
                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 08:56
                      A co do tej temperatury to masz racje,potrafi zniszczyć cały dzień.
                      Tak sobie myśle ,że tempe.jeszcze bardziej wpływa na psycha niż te wszystkie
                      objawy które babeczki u siebie wyszukują.

                      www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 10:54
                        Kasiu masz bardzo ładny wykres.
                        Spójrz na mój:
                        www.fertilityfriend.com/home/116895
                        Ja z kolei przestałam się juz przejmować temperaturą. Cały czas jednak myślę o
                        tym, że tym razem musi się udać. Testy owu wychodzą pozytywnie, owulacja jest,
                        bo widać po tempce. Tyle razy nie wychodziło więc tym razem musi się udać.
                        Postanowiłam dzisiaj, że ja też muszę coś robić. Juz zrobiłam sobie na przykład
                        maseczkę na twarzsmile Znalazłam w interencie dietę 1000 kalorii i mam zamiar się
                        trochę odchudzać. Mąż obiecał, że kupi mi orbitreka więc będę ćwiczyc w domu. A
                        jak się nie uda w tym cyklu zaciążyć to idę sobie na solariumsmile Mam nadzieje,
                        że poprawię sobie jakoś samopoczucie.
                        Ogólnie dzisiaj czuję sie lepiejsmile
                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 13:35
                          Napisz coś Kasiu.
                          Jja teraz ide po moją córkę do przedszkola. Po drodze kupię jakies paczki.
                          Obiecałam sobie, że zjem tylko jednego.
                          Niestety boli mnie brzuch jak na @, ale tylko tak trochę. Zresztą do @ został
                          jeszcze ponad tydzień. Moze to zagnieżdżanie sie zarodkasmile)) Ale ja bzdury
                          wypisujęsmile)) Jakie zagniezdżaniesmile Podobno tego sie nie czujesmile
                          I żeby było zabawniej to wczoraj wieczorem było mi niedobrze, ale to dlatego,
                          że strasznie się obżarłam na nocsmile)) To tyle jeżeli chodzi o moje dolegliwośći
                          ciążowesmile A i raz na jakieś dwa dni zaboli mnie na chwile biustsmile))
                          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 14:08
                            CZeść Jolu.
                            Co do twojego wykresiku to masz skok temp.-suuper.Wiesz co-a może żeczywiście
                            dziś twoja malutka fasolka sie zagnieżdziła.Powodzenia trzymam kciuki.
                            Co do objawów to piersi mnie troszeczke bolą przy dotyku ,ale to taki ból
                            prawie nieodczuwalny.Mdłości miałam jednego wieczora,ale to w trakcie jedzenia
                            może czegoś poprostu było za dużo.Mam wachania nastrojami,wczoraj to
                            zauważyłam,wydurniałam sie z moim mężem(siłowałam)i coś mi nagle niepasowało i
                            sie poryczałam.Wiem ze to wielka bzdura i nie ma to nic pod względem ciązy ale
                            jak wymieniamy te śmieszne objawy ciążowe to wymieniamy.No i co zauważyam od
                            wczoraj nie ciągnie mnie do kawe.
                            Raczej jeśli chodzi o mnie to znowu powiem coś pesymistycznie,raczej nie czuje
                            sie bym była w ciąży i oczekuje okresu i wizyty u ginekolo.
                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.02.06, 14:12
                              Z tą maseczką super żecz.A co do solarium to też sobie powiedziałam że jeśli
                              nie uda sie do wakacji to też wybiore sie na solarke.
                              A ja zjadłam 2 pączki a reszte mam dla męża.
                              Zjadłam obiadek,ale moje samopoczucie i tak sie nie poprawia.
                              Ide zrobic sobie herbatke i zaraz wracam.
    • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 08:13
      Cześć Kasiu.
      Czekam na Twój wykres.
      Co słychać? Jak Twoje sampoczucie? Ja czuję się ok. Od czasu do czasu zaboli
      mnie jajnik, ale raczej tak delikatnie.
      Mam ochotę już za testować ale to dopiero 6 dni po owu więc musze jeszcze
      trochę zaczekać.
      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:25
        Cześć Jolu
        Dopiero co zwlokłam sie z łóżka,w nocy chodz spałam to chyba z 5 razy w kibelku
        byłam ciągle chciało mi sie sikać(chyba sobie nerki przewiałam).
        Co do temperaturki to sie podniosła o jeden stopień ale zawsze.
        Jesli chodzi o samopoczucie to jeszcze nie wiem jestem jeszcze zaspanasmile))))))))
        Jajniki to mnie też nie bolą,chodz jak wczoraj mnie zakuł to sie od razu
        połozyłam (TO taka metode na bolące jajniki).No i jakiś dziwny upław miałam (no
        cały czas je mam -o dziwo)wczoraj jednego momentu przy tym zakuciu był taki
        lekko brązowawy.Ale to tylko raz i to wszystko.
        Jeśli chodzi o mnie to u mnie 7 dpo ale boje sie zatestować.A kiedy można
        najwczesniej?
        Ide spobie teraz zrobie coś do picia i zaraz wracam musze poczytać co tu
        dziewczyny piszą,na innych forach.
        Napisz do mnie co tam u Ciebie sie dzieje.
        Gorąco pozdrawiam.

        www.fertilityfriend.com/home/10e42c
        • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:32
          sorki ze sie wtracam ale podoba mi sie Kasiu ten twój wykressmile zobaczymy co
          bedzie dalej,nie chce cie nakrecac ale wykres robi sie trójstopniowysmile

          a u ciebie Jolka jak? pokaz swójsmile
          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:40
            Mariolcia jak chcesz zobaczyć Joli wykres to mósisz spojrzeć na wczorajsze
            posty.A jeśli chodzi o mnie to byłoby fajnie,ale raczej podchodze sceptycznie
            do tego .Nie chce sie znowu nakręcać,tak jak w poprzednim cyklu(nawet miałam
            dwie kreski).Dlatego wole poczekać.Ale fajnie jakby coś było.
            Pozdrawiam Ciebie
            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:41
              no własnie przed chwila szukałam i tez ma ładnysmile
              • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:42
                kurcze moze beda jakies efekty u was w tym cyklu co? fajnie by było niesmile
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:44
                  Muszą byc. Nie widze innej możliwość.)))
                  Kasiu myślę, że testować możesz dopiero 12 dni po owu. Najwcześniej. ja chyba
                  tak zrobię czyli zatestuję w czwartek. Tylko, żeby mnie nie podkusiło
                  zatestować wcześniej.
                  Mariolka a Ty kiedy zatestowałaś pierwszy raz?
          • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:42
            To mój wykres:
            www.fertilityfriend.com/home/116895
            no i powiedz koniecznie, że mój tez jest trójstopniowysmile))))
            Mariolka a co u Ciebie? Wy tam macie taki długi wątek, że czasami sie nie moge
            doczytać. Napisz jak się czujesz? I jak możesz i masz jeszcze to podeslij mi
            swój wykresik.
            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:48
              Ok co do testowania to sie jeszcze nie śpiesze,ale tak szczerze mówiac to
              chciałabym wiedzieć czy jest jakaś szansa czy nie.
              Tak bardzo bym chciała-bym nam obydwu test w tym miesiącu powie TAK
              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:56
                Kasieńko ja też już bym bardzo chciała, ale nic narazie nie możemy zrobić.
                Nawet mój mąż w tym cyklu się postarał. Pytał sie jak temperatura, pytał się o
                testy owu, więc mam nadzieję, że jednak cos z tego wyjdzie.
                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:56
                  Ja nawet wczoraj oglądałam juz w interenecie ciuszki ciążowesmile)) Wariatkasmile))
                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 09:59
                    Wiesz czy taka wariatka,chcesz być przewidywalna.
                    Ja na allegro kupołam łóżeczko,i pościel dla dzidziusia-tylko szkoda że nie dla
                    siebiesadAle może juz niedługo.
                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:00
                      Ja sobie postaniowiłam,że zero pozytywnego nastawiania sie bo znowu będę
                      ryczeć,i tak będe ryczećsmile))))))
                      • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:08
                        Ja też będę ryczeć jak nic nie wyjdzie. Ale znam siebie i wiem, że za chwilę
                        znowu wszystko zacznę od początku. Porobię badania, pójdę do lekarza i moze
                        wtedy będzie łatwiej.
                        Ja mam łóżeczko, pościel, wózek, fotelik, ubranka. Niektóre rzeczy są już
                        bardzo zniszczone. Sądzę też, że wózek będę jednak musiała kupić nowy. Mam
                        samochód i zależy mi, żeby fotelik można było zamontować na stelaż.
                        Trzymaj się Kasiu
                        • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:14
                          Jeśli chodzi o mnie to jeśli nic nie wyjdzie to też ostro zabieram sie za
                          siebie.Wizyta u ginekologa,różne badania.ńo i może wtedy.ale napewno nam sie
                          uda.
                          Pozrdowienia
                          • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:41
                            no wiec twój Jolka wykresik tez ładnie wygladasmile a to mój pierwszy i szczesliwy
                            wykres
                            www.nmpr.bfe.pl/logowanie/index_logowanie.phpmeggi
                            hasło meggii
                            dalej mierze i cały czas mam tem.37 lub 37.1
                            ja testowałam własnie 12 dpo w srodku dnia ,bo miałam straszna chandre ryczałam
                            dzien wczesniej i cały ranek,tak strasznie wkurzała mnie tesciowa ,potem
                            jeszcze maz,nie przeczuwałam (*) bo mi sie wydawało ze czuje sie typowo @-
                            wo,pobolewał mnie brzuch przepowiadajaco i wogule byłam pewna @ no i zeby sie
                            dobic poszłam tak z głupa zrobic test! i patrze jedna kreska,nie zdziwiłam sie
                            wcale,ale poleciałam jeszcze za chwile ogladnac i patrze pod swiatło a tu cien
                            drugiej!!!!!!!!!!!! no i zaczełam szalec,humor mi sie poprawił i juz wiedziałam
                            ze to jest to! na drugi dzien zrobiłam z rannego siku i juz ten cien był
                            bardziej widoczny(o 4-rano i od razu przyleciałam na forum) a kreska taka ładna-
                            widoczna dobrze była dopiero 3 dni po @ takze wstrzymajcie sie z testowaniem
                            tak jak ja 12 dpo ,wczesniej chyba nie ma co sie stresowac...
                            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:42
                              a tu jeszcze zarazki dla
                              was*****************************************************************************
                              ********************************************************************************
                              ********************************************************************************
                              ********************************************************************************
                              ********************************************************************************
                              **************************
                              zarazajcie siesmile
                            • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:43
                              www.nmpr.bfe.pl/
                              jeszcze raz bo tamten nie wchodzi
                              • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 10:46
                                uzytk.meggii
                                hasło meggi i trzeba dac u góry na stary cykl
                                • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 11:36
                                  Dzieki.
                                  Zajrzałam.
                                  Mariolka dzięki za zarazkismile
                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 11:36
                                  Ale Ci Mariolka zazdroszcz.Napewno musi to byc fantastyczne uczucie.Ja jak w
                                  zeszłym cyklu zobaczyłam tą bladziutką kreseczke to też poczułam sie
                                  fantastycznie,i tak spokojnie.Takie błogie uczucie mnie ogarneło.Ale za pare
                                  dni wszystko sie wyjasniło.Przyszedł@
                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 11:41
                                    na pewno niedługo obie doznacie tego super uczuciasmile
                                    zycze wam,aby to sie stało jak najszybciejsmile najlepiej w tym cyklusmile
                                    • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 13:46
                                      Uwież Mariolka nam ,my tego sobie też życzymy.
                                      I możesz więcej tych swoich fluidków do nas wysyłać napewno sie przydadzą.
                                      A mnie coś tak od paru godzinek pobolewa brzuch tak jak na @,ale tak delikatnie
                                      mam nadzie że w tym cyklu już do mnie nie zawita pani nielubiana
                                      • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 17:55
                                        Jolu,Jolu gdzie jesteś ?
                                        Czemu sie nie odzywasz?
                                        • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 18:58
                                          Cześć Kasiu.
                                          Byłam u znajomej więc trochę się rozerwałam. Zawsze ta jakaś odmiana. Ile mozna
                                          siedziec przy komputerzesmile
                                          Ja mam bardzo dużo śluzu takiego mlecznego. Zawsze mam taki po owulacji, ale
                                          tym razem jest go naprawdę dużo.
                                          No i to wszystko u mnie. Nic nie boli, dobrze się czuję, nawet humor dopisuje.
                                          • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.02.06, 20:26
                                            Cześć Jolu.
                                            U mnie też dzisiaj nawet więcej tego mlecznego śluzu,u mnie jest nawet bardzo
                                            gęsty przypomina troszke krem,o kolorze zółto brązowawo.
                                            Humorek mi nawt dopisuje.Dzisiaj zaniosłam mojej siostrze komplecik pościeli
                                            dziecięcej,którą zamówiłam na Allegro to sobie pooglądałam co już kupiła dla
                                            maluszka i też fajnie było.
                                            Dzisiaj miałam lekkie bóle takie jak na @.I od czasu do czasu podolewa jakiś
                                            jajnik.
                                            A tak po za tym popołudnie było super.

                                            Trzymaj sie jolu do jutra.
                                            Pozdrawiam i trzymam kciuki za jutrzejszą temperaturke.
                                            • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 25.02.06, 10:23
                                              Cześć Jolu
                                              Co tam u Ciebie? Bo u mnie spoko.Temperaturka nadal stała
                                              www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                              Ale jak mnie zaczeły boleć jajniki przed spaniem ,okropnie nie mogłam
                                              chodzić.Najlepsza pozycja to leżąca.
                                              Dziś rno też były odczuwalne ale już sie uspokoiło.
                                              Pogoda jest taka sobie,ale w domu jest mężuś i jest fajnie.
                                              pozdrawiam i pisz co u Ciebie
                                              • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.02.06, 19:09
                                                Cześć Kasiu.
                                                Nie pisałam bo bylam zajęta. Oto mój wykres:
                                                www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                Ja czuję się ok. Nic mi nie dolega.
                                                Narazie nie chce o tym myślec. Wczoraj byłam dowiedzieć się ile kosztuje jedno
                                                badanie hormonalne. Kosztuje aż 30 zł. Gdybym chciała zrobić podstawowe badania
                                                to msiałabym zapłacić 120 zł.
                                                • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.02.06, 10:35
                                                  Cześć Jolu.
                                                  Jak tam Twój wykresik,podniosło sie czy nadal stoi,tyle co zauważyłam to mamy
                                                  bardzo podobną drugą faze ,bo u mnie tak jak u ciebie stoi w miesjcu:
                                                  www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  Tak bardzo bym chciała żeby sie podniosła,bo te dwa cylke a przynajmniej
                                                  koncówka są do siebie bardzo podobne.
                                                  A jak sie czujesz? ,bo u mnie jest ok.Słoneczko dzisiaj świeci,chyba zaraz
                                                  przygotuje wszystko sobie do obiadku i ide z mężusiem na spacerek.
                                                  A nic Ciebie nie boli bo mnie od przynajmniej trzech dni bolą jajniki z
                                                  przerwami ale trak jak wczoraj wieczorem to myslałam ze będemiała ten swój
                                                  atak.Ale jakoś sie obeszło.
                                                  A tak po za ty wszystko ok.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.02.06, 10:37
                                                    A co do tych badań to troche kosztują.Nie będe ukrywać.Gdyby sie je robiło
                                                    jeden hormon na miesiąc to jeszcze jako tako ,ale to raczej nie ma sensu.Lepiej
                                                    chyba zrobić wszystkie na raz i mieć pogląd na to wszystko.

                                                    Czekam na Twój wykresik
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 26.02.06, 15:48
                                                    Ja też czuję się ok. raczej nic mi nie dolega. Czasami boli mnie brzuch jak na
                                                    @ i wtedy robi mi sie trcohe słabo. Ale u mnie zdarza się tak ośc często w
                                                    końcówce cyklu więc raczej tym się nie sugeruję.
                                                    Tempka wzrosła o jeden stopień.
                                                    Najgorsze jest to, że jak boli mnie głowa to nic nie moge wziąć, bo nie wiem
                                                    czy coś wyszło czy nie. Lepiej nie ryzykować.
                                                    A to mój wykres:
                                                    www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                    I jeszcze bola mnie plecy ale to też norma przed @. Piersi nie bola mnie wcale.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.02.06, 17:50
                                                    Cześć Jolu
                                                    Tak patrze na twój wykres i jest super chyba jednak masz po co teraz cierpieć z
                                                    powodu bólu głowy.Temperaturka rośnie no i chyba sie cos u ciebie
                                                    zagnieździłio.Suuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    U mnie z samopoczuciem jest dziś nawet fantastycznie,tylko czuje sie dziś taka
                                                    jakoś osłabiona.Ale troche a raczej martwie sie że u mnie jednak nic z
                                                    tego ,tempka stoi i raczej już nie wzrośnie.I chyba będę od jutra planować co
                                                    jak i gdzie i kiedy w następnym cyklu.

                                                    Trzymaj sie Jolu.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 08:20
                                                    Cześć Jolu
                                                    Dziś jak zwykle dzień rozpoczęty od mierzenia temperaturki ,i co bez zmian ja
                                                    już swoją szanse straciłam na fasolke w tym miesiącu.Tyle co widze to schemat
                                                    powtarza sie z zeszłego cyklu i raczej za pare dni tempka mi spadnie i bedzie @.
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                    Troche humorek mi sie popsuł ale będe próbowac sobie jakoś zająć czas aby o tym
                                                    nie mysleć.
                                                    A jak tam u Ciebie napewno temperaturka rosnie?
                                                    Jak samopoczucie?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 08:49
                                                    Kasiu to, że temperatura Ci nie rośnie to nie znaczy, że nie jesteś w ciąży.
                                                    Najważniejsze, żeby nie spadała. Zobacz jaką masz wyraźną różnicę między I fazą
                                                    a II. I to jest najważniejsze. Poza tym w ostatnim cyklu o ile dobrze pamietam
                                                    jednak miałaś drugą kreskę na teście. Czyli wygląda, że udało się. Tyle tylko,
                                                    że byc może to była ciąża biochemiczna. Wyobraź sobie, że to sie zdarza bardzo
                                                    często i czasami kobiety nawet o tym nie wiedzą.
                                                    U mnie były dwie kreski na teście owulacyjnym. A potem przyszła @. Przypominam
                                                    sobie, że to były testy owulacyjne kupione w aptece. Może coś z nimi było nie
                                                    tak, bo potem 5 dni po @ zrobiłam ten sam test owu z apteki i wyszedł mi prawie
                                                    pozytywny. Dziwne. Natomiast ten od Ewy wyszedł pozytywny dopiero dzień przed
                                                    owu. Dzisiaj jest u mnie 9 dni po owu. Zatestuję 12 dni po owu. Mariolka tak
                                                    zrobiła i jej wyszedł. I zrobie to testem ciążowym. Nie będę marnować
                                                    owulacyjnych bo mogą sie jeszcze przydać.
                                                    Kasiu w razie gdybys zatestowała wcześniej to koniecznie napisz co wyszło. I
                                                    głowa do góry.
                                                    To mój wykres:
                                                    www.fertilityfriend.com/home/116895
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 09:06
                                                    Ale tobie ślicznie temperaturka rośnie,no no no.Fantastycznie,naprawde jest
                                                    czego Tobie pozazdrościć-super.
                                                    U mnie jest dziś 10dpo więć może jutro albo wogule.Nie wiem,zobacze co mój
                                                    mężulek na to jeśli będzie chcizł to zrobie to dla niego,a jak nie to nie
                                                    wiem.Głupoty gadam cosmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 09:08
                                                    A powiedz mi Jolu co z tą szyjką,jaka ona powinna być i kiedy powinna sie
                                                    zmieniać i na jak.Bo u mnie jest dość nisko (chyba?)i jeds dość twarda.
                                                    Słyszałam że jak jest sie w ciąży to można to poznać po tym iż szyjka jest
                                                    rozmiękczona.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 10:04
                                                    Po szyjce nie poznasz czy jesteś w ciąży. Napewno nie na tym etapie. Przestań
                                                    badań szyjkę, bo jak jesteś w ciąży to nie powinnaś tego robić. Szyjka twarda,
                                                    nisko położona zawsze jest po owualcji. I nie ma znaczenia czy jesteś w ciąży.
                                                    Ja swojej nie potrafię okreslić, pomimo, że czesto ja badam. Poprostu nie
                                                    jestem w satnie określić czy jest miekka czy twarda. Kasiu jak zatestujesz to
                                                    koniecznie daj znać. i pamiętaj tylko z porannego moczu.
                                                    Jadę do Geanta na zakupy.
                                                    Pa Kasiu
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 10:34
                                                    Dzięki za informaje.Jak będe testować to napewno zaraz sie dowiesz.
                                                    A z Geanta uwielbiam ogórki kiszone-są rewelacyjne.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 19:58
                                                    Cześć kasiu.
                                                    Jak samopoczucie. Cały czas mnie wywala, zwariować mozna. Co się dzisiaj dzieje
                                                    z forum?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 19:59
                                                    Poszłosmile)
                                                    kasiu jak się czujesz. Będzie sz jutro testować? Ja napisałam takie długi post
                                                    i niestety wylogowało mnie. Nie chce mi się już pisac drugi raz. Kasiu mi nic
                                                    nie dolega. A Ty jak sie czujesz?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 21:10
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co do samopoczucia to ok.miłam troche roboty przy moich kwiatkach to czas mi
                                                    troche zlećiał.Pogoda dziś rewelacyjna ,słoneczko świeciło aż miło.
                                                    Jesli chodzi o dolegliwośći to pobolewają mnie jajniki i podbrzusze.Ale od
                                                    niedawna a i jest to nawet nieodczuwalne.
                                                    jesli chodzi o testowanie to chyba tak.Troche sie boje,ale coś tak czuje że
                                                    będe ryczeć.
                                                    Od paru dni zachowuje sie tak jakbym była nienajedzona.Ciągle bym jadła,jadła i
                                                    jadła.Jak tak dalej będzie to w moje spodnie to juz wogule sie nie zapne.Ale
                                                    wpadłam na pomysł i kupiłam sobie marchewki,kapuste kiszoną i tym sie zajadam.A
                                                    jutro kupie sobie jakieś owocki.
                                                    Mam już taki duży brzuch ,że już mi nie wygodnie.A dziś to sie uśmiałam do
                                                    mojego męża,że mam brzuch jak w ciąży ale bez ciąży.A on na to że jestem w
                                                    konfortowej sytuacji bo wiem jak będe sie czuć mając taki brzuch a potem
                                                    jeszcze wiekszy gdy będe już w ciąży.
                                                    A jak tam twoje zakupy?Boże jak mi sie marzy wyjazd na zakupy.U nas taki wyjazd
                                                    to na cały dzień.No wiesz najpierw dojechać do Gdyni-no a potem to już chulaj
                                                    duszo wszędzie gdzie sie da.

                                                    Jolu trzymaj za mnie kciuki.
                                                    Pozdrawiam


                                                    Troche sie cykam-a co jak nic nie wyjdziesad(((((((((((((
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 21:12
                                                    Matko Boska jak to wszystko tu jest pokićkane z tym neten.Cholery można dostać.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 21:16
                                                    Jolu trzymaj za mnie kciuki i pomódl sie za mnie.smile
                                                    Z góry dziękuję.
                                                    Pa do jutra
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.02.06, 21:26
                                                    Trzymam kciukismile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 07:41
                                                    Cześć Jolu
                                                    Jesli chodzi o temperaturke do sie podniosła,i chyba będę kołoniej tańcować aby
                                                    już mi żadnego świnstewka nie zrobiła
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                    Test zrobiłam,ale mam teraz jedem problem.
                                                    Test wyszedł pozytywny-ale w czy tkwi problem.
                                                    Jak był jeszcze mokry to kreska testowa była jaśniutka ale dobże
                                                    widoczna,natomiast jak już tak pożądnie wyschł to kreska testowa pojaśniała i
                                                    jest teraz taka jak ta w zeszłym cyklu a nawet niekiedy jak za długo sie w ten
                                                    test kapie to ta kreska mi zanika.

                                                    Co jest Jolu?Test mam wtedy pozyt. czy negat.?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 07:47
                                                    Na początku jak zrobiłam test i kreska coraz bardziej intensywniała to była
                                                    radość,a teraz strach co jest.Ale jak pod światło spojrzałam to są widoczne i
                                                    to bardzo dobrze dwie krechy.
                                                    Ale raczej już na razie nie będe testować zaczekam na bliższy termin do @,a mam
                                                    6 marca.

                                                    A co u ciebie Jolu jak samopoczucie ,no i oczywiście temperaturka.
                                                    Mam nadzieje,że jeśli to co mam to to,to znaczy że u Ciebie też musi być a może
                                                    spróbuj zatrestować.Pokieruj sie naszymi temperaturami.
                                                    Napisz mi co zadecydowałaś! A wtedy ja będe trzymać kciuki za Ciebie.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 07:55
                                                    Kasiu przyleciałam od razu z ranka zobaczyc czy testowałas i widze ze taksmile
                                                    powiem ci jak było u mnie w 12 dpo (mocz popołudniowy) wyszła po chwili (nie od
                                                    razu) nie kreska ale jej ciensmile widoczny pod swiatło i pod odpowiednim kontemsmile
                                                    a ja juz wiedziałam ze to jest tosmile
                                                    jakie masz testy od ewy?(bo ona ma bardzo czułe) i zostały ci jeszcze owul.? bo
                                                    jak ci zostały to nie pij duzo,staraj sie nie sikac jakis czas (zeby mocz nie
                                                    był za rzadki) i zrób potem test owul. jak jestes w ciazy to powinien byc +
                                                    ale mysle ze ci sie udałosmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 07:58
                                                    temperatura tez wyglada obiecujacosmile nie wiem czemu ci ten test w tamtym
                                                    miesiacu tak wyszedł,dziwne bardzo,bo przewaznie w ta strone testy sie nie myla
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:04
                                                    Wiesz co Mariolka to był ostatni test od Ewy, teraz testy które mam i
                                                    owulacyjne i ciązowy są od jeśli dobrze pamietam to od Gosia -testy.I nie wiem
                                                    jakie one są.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:07
                                                    Wiesz troche mysle że poczekam jeszcze z tym testowaniem.Bo w zeszłym cyklu też
                                                    tak zrobiłam jak mi teraz radzisz,i test owulacytjny wyszedł raczej
                                                    negatywnie .To znaczy kreska testowa była jaśniejsza i to widocznie od
                                                    kontrolnej.A raczej musi być pozytyw.
                                                    Jeśli chodzi o mój test to też go widze pod okdpowiednim kontem,a pod światło
                                                    to już rewelka.
                                                    Nie wiem co już am myśleć.W zeszłym cyklu też sie cieszyłam a teraz to troche
                                                    sie wzdrygam robić nadzieje,chce zatestować bliżej @(6marzec@)
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:15
                                                    no ja jak miałam ten cien na ciazowym,to zrobiłam owul. i był + to znaczy moze
                                                    testowa była minimalnie ale to tak minimalnie jasniejsza ze mogłam spokojnie
                                                    uznac za + bo wiesz ze gdy ciaza jest to testy owul. wykrywaja wczesniej niz
                                                    ciazowe,zrobisz jak uwazasz ,jakby co to piszsmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:05
                                                    opowiem ci jeszcze jak było u naszej kolezanki olki,dzien trzydziesty
                                                    którys,przy cyklach 29 dn.test bladziusienka kreska,robiła co jakis czas i cały
                                                    czas ta kreska była prawie nie widoczna w koncu poszła do gina,tam ja
                                                    pobadała ,zrobili tez test który wyszedł na - (popołudniowy i widocznie szybko
                                                    albo mało czuły)wiec doktorka pewna ze to nie ciaza stwierdziła ze dziewczyna
                                                    miała jakas cyste która chyba pekła i moze przez to testy ciaz.wych. na +
                                                    dziewczyna sie ubeczała i załamała ta cysta ale @ nadal nie było,w koncu
                                                    zrobiła znowu test i wyszedł + juz nie było watpliwosci!!!! zmieniła lekarza i
                                                    juz było widac kropke w macicy
                                                    tamta lekarka to konował dziewczyna była w ciazy a ta ja cysta nastraszyła!!!!
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:13
                                                    Co do lekarzy to masz absolutną racje.Znam wiele przypadków,gdzie lekarze
                                                    zaniedbują swych pacjentów.Np.moja koleżanka zaszła w ciąże i w 2miesiącu płód
                                                    zmarł ,z niewiedzy troszke z nim pochodziła.Jak poszła do lekarki gin.To nie
                                                    ona tylko Ordynator jej powiedział a raczej wykrzyczał że ona ich nie
                                                    poinformowała o tym iż płód nie żyje.Dziewczyna po zabiegu usunięcia płodu nie
                                                    może dostać okresu do dnia dzisiejszego ma sztucznie wywoływany,a nadomiar tego
                                                    o mało jej sie nie zrobił rak jajnika.Lekarzy wymieniała co chwila,dałam jej
                                                    namiar na mojego.Nie wiem jak teraz ale wtedy było już dobrze.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:14
                                                    A co do mnie to moja podświadomość mi mówi że to już mój czas i że jestem już w
                                                    ciąży.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:15
                                                    Nawet teraz jak na test sobie patrze bo lezy na biurku to bez większych
                                                    komplikacji widać kreske testową.Ale sie ciesze.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:17
                                                    no ja go schowałam zeby nikt nie zobaczył przypadkiemsmile i cały czas latałam go
                                                    ogladacsmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:18
                                                    a który ty cykl teraz sie starałas?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:19
                                                    A powiedz mi jakie masz długie cykle i którego dnia robiłaś testo ciążowe i
                                                    owulacyjne.

                                                    A tak po za tematem to śliczne zrobiłaś suwaczki
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:21
                                                    Jesli chodzi o mój cykl to ten jest 5
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:21
                                                    u mnie cykle 29-31 ale ten co zaszłam był krótszy 28 ,bo owu.wypadła 14 dc a
                                                    test robiłam 12 dpo.(z popołud)a 13 dpo z rannego jeszcze ta kreska był bardzo
                                                    blada
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:22
                                                    a owul zrobiłam za dwie godz.po ciazowym 12 po owul.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:26
                                                    mówisz ze fajny suwaczeksmile dla fasolki zrobie w piatek,bo w czwartek ide do
                                                    lekarzasmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:26
                                                    Moje cykle też są regularne 29 dni,A patrzac na to co piszesz to owulacja też
                                                    przyszła do mnie nie 14dc tylko 13 dc.I chyba sie skusze na test
                                                    owulacyjny.Tylko za jakieś dwie godz.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:28
                                                    tylko staraj sie teraz nie pic i nie sikacsmileze dwie godzinkismiletrzymam kciukismile
                                                    ciekawe co u Jolki?moze uda wam sie razem teraz,fajnie byscie miały tak łeb-w
                                                    łebsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:28
                                                    Ale mnie optymizmem obsypałaś.naprawde patrząc na ten twój cykl jest bardzo
                                                    podobny do mojego akutalnego.Boże jak sie stracham,mój mąż jak poszedł do pracy
                                                    to tak był zaspany że nawet nie mógł zobaczyć tych reseczek.
                                                    A mozesz mi wysłać stronke z tymi suwaczkami?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:30
                                                    Ja też tak mówie,super by było gdyby Joli sie też udało.Miała by nagrode za ten
                                                    czas który przeszła.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:31
                                                    patrzyłam na jej wykres temp. tez jej sie ładnie w góre pniesmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:32
                                                    na razie uciekam,bo musze synkowi puscic bajke na komput.wpadne potem zobaczyc
                                                    czy testowałassmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 08:33
                                                    dokładnie temperaturka to nawet jej podskoczyła wcześniej odemnie,i ma dość
                                                    wysoką.Jola jest tak pewna tego iż teraz jej sie uda,że już sie rozglądała za
                                                    ubrankami.Fajnie co,być tak pewnym bez testowaniasmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:29
                                                    Zrobiłam test owulacyjny.I tak jak myślałam,tak jak w zeszłym cyklu.test
                                                    pozytywny a owulacyjny raczej nie .Kreska testowa jest dość intensywna ale jest
                                                    różnic od kontrolnej.troche mi sie humorek popsuł.I bolą mnie
                                                    jajniki,dość ,dość.troche sie boje że bedzie tak samo jak w zeszłym cyklu
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:43
                                                    a masz czym zrobic zdjecie? tym testom?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:45
                                                    Raczej nie ,mąż aparat cyfrowy zabrał do pracy.
                                                    Ale jutro powtórze jeszcze raz test i w czwartek ide do ginekologa.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:51
                                                    Kasiu ale po co do ginekologa?????????
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:54
                                                    przeciez ginekolog ci nie potwierdzi,ani nie zaprzeczy,to za wczesnie,na usg
                                                    tez za wczesnie zeby cos było widac ?
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 09:55
                                                    moze miałas rzadki mocz i dlatego natezenie tej kreski było słabsze-chodzi mi o
                                                    owulacyjny
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:01
                                                    wiesz co jeśli chodzi o potwierdzenie ciąży to wiem że to za wcześnie.Ale boje
                                                    sie że znowu moge to stracić.Pamiętasz że w zeszłym cyklu mówiłam o pozytywnym
                                                    teście ciążowym i co i był @.Jola mówi że to mogła być ciąża chomiczna lub
                                                    biochemiczna.Do ginekologa pojde aby dał mi coś na podtrzymanie.No nie wiem
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:17
                                                    aha... no mogło tak byc,a zauwarzyłas ze ta @ była inna? to znaczy bardziej
                                                    obfita albo w innym terminie?
                                                    a z ciaza biochemiczna to jest tak ze dochodzi do zapłodnienia ale nie dochodzi
                                                    do zagniezdrzenia najczesciej z powodu jakiejs wady genetycznej,takich ciaz
                                                    jest mnustwo statystycznie 40% organizm jest madry i wybiera tylko prawidłowe
                                                    mocne zarodki a takie z wadami usuwa,duzo dziewczyn nie robi nawet testów
                                                    wczesnie przez to rzeby nie wiedziec nawet o takiej ciazy,ja sama dawno chyba
                                                    tez miałam cos takiego a ze nie robiłam testu to do dzis nie wiem????? (to było
                                                    jeszcze zanim planowałam pierwsza ciaze)

                                                    w sumie do lekarza morzesz isc,porozmawiasz on ci wszystko wytłumaczy i wogule
                                                    ja teraz jak zobaczyłam test + to tez sie bałam biochemicznej,co chwile latałam
                                                    do łazienki i wogule,tak to jest za duzo czytamy i panikujemysmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:18
                                                    mnustwo=mnóstwo chyba byka zrobiłamsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:24
                                                    Wiesz co,ja już sama nie wiem co mam na ten temat myśleć.Musze wyluzować i
                                                    podejść do całej tej sprawy na zimno.Co będzie to będzie.
                                                    Mariolka powiedz mi ,a kiedy zaczeły sie u Ciebie pierwsze objawy.

                                                    Ciekawe gdzie jest Jola,zawsze o tej porze już była?
                                                    Jolu,Jolu czekam na Ciebie?!!
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:27
                                                    oj dopiero w tym tyg. lekkie mdłosci,zaparcia,czeste siku,wczesnie to tylko
                                                    nadmierny apetyt i cycki tez mnie nie bola tak trochu tylko i w nocy raczej
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 10:33
                                                    Cycki mnie też w tym cyklu nie bolą aż dziwne.A co do apetytu to od paru dni to
                                                    zachowuje sie tak jakbym była nienajedzona.Ciągle jestem głodna a jak przyjdzie
                                                    wieczór to już wtedy zaczyna sie koszmar.lodóka sie nie zamyka.Kupiłam sobie
                                                    marchewke ,kapuste kiszoną i wole to zajadać.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 11:03
                                                    a jeszcze jedna rada,bo cos mi sie przypomina ze ty łykasz falvit,niełykaj go
                                                    bo on ma bardzo duzo witaminy A a jak jeszcze zajadasz marchewki to mozna
                                                    przedawkowac a witamina A jest grozna dla płodu,lekarz ci kazał łykac falvit?
                                                    wogule nie jest dobre w pierwszym trymestrze przyjmowanie wit. tylko kwas
                                                    foliowy koniecznie! a witaminki dopiero od drugiego trymestru
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 11:18
                                                    Jakiś czas temu ,chyba prawie na samym początku tego cyklu czytałam na ten
                                                    temat.I odstawiłam juz właśnie na początku FalVit i teraz łykam tyklo
                                                    Kaws.Foliowy.A co do marchewki -to myslisz że jedna dziennie może zaszkodzić.?

                                                    Chciałam sobie zrobic bete ale oczywiście u nas tego nie robią.Super co-a to
                                                    jedyne labolatorium .
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 11:26
                                                    nie no marchewke morzesz jesc,byle nie przesadzac,chodziło mi o ten falvit
                                                    bardziej ,dobrze ze juz nie łykaszsmile o co do bety ,szkoda pieniedzy,czekaj
                                                    spokojnie powtórz test za jakies dwa dni,bedzie dobrze zobaczyszsmilezreszta
                                                    wykres masz tez obiecujacysmile a co z ta Jolka,słonce swieci to pewnie goni
                                                    gdzies po miesciesmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 11:38
                                                    To mnie uspokoiłaś z tą marchwią.
                                                    A co do lekarza to chyba dziś pójde moze mi przepisze jakieś lekarstwa.
                                                    A mam pytanko ile mogą kosztować takie lekarstwa w aptece jak
                                                    Luteina ,duphaston chyba dobrze napisałam?
                                                    Nie wiem czy używałaś ale może sie orientujesz?smile


                                                    Jolu gdzie jesteś?-MARTWIE SIE
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 11:46
                                                    wiesz co,nie mam pojecia,mam nadzieje ze ci nie beda potrzebne,bo sie bierze
                                                    jak jest niski progesteron co sie objawia np.brazowym plamieniem i co za tym
                                                    idzie grozacym poronieniem,niektórzy lekarze tez zapisuja na wszelki wypadek,ja
                                                    teraz jak pójde do lekarza to tez ja poprosze o recepte tak na wszelki wypadek
                                                    jakby sie cos nie daj Panie Boze działo zeby miec pod reka
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:08
                                                    Cześć dziewczyny.
                                                    Jestem później, bo musiałam załatwić parę spraw z rana.
                                                    Tempka spadła i żeby jeszcze totalnie się dobić zrobiłam z porannego moczu
                                                    test. Negatywsad(((
                                                    Nawet cienia kreskisad((
                                                    Najgorsze jest to, że wszystko sie kręci teraz wokół mojej ciązysad Nawet
                                                    wakacje planuje pod tym kątem. O niczym nie myślę tylko o ciąży.
                                                    Wiem, że zaraz napiszecie, że to za wcześnie, ale ja i tak w to nie wierzę.
                                                    Zreszta temperatura spadła. Narazie zostało mi tylko czekanie. Oczywiście Kasiu
                                                    gratulacje.
                                                    Najgorzej jest jak moje dziecko pyta się czy mam już dzidziusia w brzuszku. A
                                                    pyta sie przynajmniej raz na dzień.
                                                    Nie wiem dlaczego po raz kolejny nie wyszłosad((
                                                    I znowu czekać 20 dni do owu. Żebym chociaż miała krótsze cyklesad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:30
                                                    No nareszcie Jolu,bo już sie denerwowałam że coś C sie stało.
                                                    Po 1
                                                    Tyle co mi dziewczyny napisały to temperaturke masz nadal nad liniączerwoną
                                                    więc jeszcze nie jest nic przesądzone.
                                                    Po 2
                                                    Może i za wsześnie na test -nie wiem
                                                    Po 3
                                                    Ja sama nie jestem do końca jeszcze pewna bo test ma bladziutkli kolorek (jak w
                                                    zeszłym cyklu)ale jest bardziej widoczny niż poprzednio.
                                                    I chyba dziś ide do lekarza tak mi dziewczyny na tym nowym forum poradziły.
                                                    Chciałam zrobić bete ale one nie robią i nawet nie wiedzą co to jest.Fajnie cosmile


                                                    Co do gratulacji to Jolu jeszcze sie wstrzynaj ,wiesz jak było poprzednim razem
                                                    więc wszystko przedemną
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:31
                                                    Nie martw sie Jolu ,jestem z Tobą(a Ty mam nadzieje,że ze mna).
                                                    Wiem co to jest żyć pod presją otoczenia.I gdyby to sie u mnie okazało prawdą
                                                    było by fantastycznie
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:42
                                                    Jolu napisz jak sie czujesz?
                                                    Mnie dziś z rana brzuch pobolewał z jajnikami ,ale już przeszło a na domiar ta
                                                    okropna pogoda,zimno co ja mowie mroźno.I jest lekka mgła.I tylko brakuje żeby
                                                    śnieg zaczoł padać.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:44
                                                    Kasiu ciesze się razem z Tobą.
                                                    Ja niestety nie żyję pod presją. Tak naprawdę jedynym osobami, które chcą
                                                    dziecko to ja i moja córeczka. Mąz łaskawie zgodził się, bo wie jak bardzo mi
                                                    zależy. Najgorsze jest to, że w takich chwilach jak dzisiaj zaczynam winić za
                                                    wszystko męża. Za to, że nie chciał, że trudno było go namówić, że tak późno
                                                    się zdecydował.
                                                    Znowu zacznie sie niechęc do niego, obwinianie go. Zaczną się kłótnie. Znam się
                                                    i wiem , że tak będzie. Nawet nie wiesz ile rozmów przeprowadzilismy na temat
                                                    drugiej ciąży, ile mnie to wszystko kosztowało. A nawet teraz czuję, że
                                                    zmusiłam go do tej decyzji. Jak sobię przypomnę jego argumenty przeciwko mojej
                                                    ciąży to aż jest mi niedobrze.
                                                    A teraz kolejny cykl do dupysmile
                                                    Męża nie ma, wyjechał więc nawet nie wie. Zreszta dla niego to żaden problem.
                                                    Wiem, że jestem niesprawiedliwa wobec męża. Wiem też, że to minie.
                                                    Trzymaj sie Kasiu i idź do lekarza.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:54
                                                    Jolu kategorycznie prosze siebie nie winić.jeśli jest jakaś wina to po obu
                                                    waszych stronach ,z przechyła na stone męża.
                                                    Ty sie starasz i myślisz na przyszłość on ma chyba jakieś swoje wizje które nie
                                                    pokrywają sie z twoimi.
                                                    Nie zgadzam sie z Tobą.Wykrzycz mu to wszystko ,niech wie co czujesz .nie
                                                    mozesz tego dusić w sobie to tylko pogarsza sytuacje Twoją ,źle wpływa na twoje
                                                    zdrowie i psychike.
                                                    Ale sie tu wymądrzam.
                                                    No cóż ktoś musi to powiedzieć,a ja czuje sie Twoja koleżanką i wiem jak to
                                                    jest kiedy ktoś sie stara staje na głowie a z drugiej strony cisz.

                                                    Twoj mąż nie wie że założył rodzine i niech pomyśli o niej,a nie tylko o sobie.
                                                    Przepraszam że to napisze ,ale na Twoim miejscu czułabym sie jak jakiś żerbak
                                                    który próbuje za wszelką cene budować rodzine ,a twój mąż robi Ci łaske .tak
                                                    nie moze być.Boże pisze jak feministka.
                                                    Ale taka jest prawda,niech pomyśli o Tobie i co Ty czujesz.Powedz mu że możesz
                                                    chętnie sie z nim zamienic miejscami.

                                                    Przepraszam Jolu jeśli jakimś zdaniem lub słowem Cie uraxilam -nie chciałam
                                                    tego-ale sie zdenerwowałam.

                                                    Trzymam kciuki za Ciebie i licze że nasza znajomość będzie dalej trwała-bardzo
                                                    przywiązałam sie do ciebie.
                                                    Pozdrawiam

                                                    I jak wróce od lekarza to zaraz wszystko napisze.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 12:57
                                                    wiesz Jolka jeszcze nie wszystko przesadzone,po pierwsze tem.dalej wysoka,anie5
                                                    tez spadła a potem sie podniosła i w ciazy jest,pozatym mierzysz elektronicznym
                                                    a z tymi term.róznie bywa wsadz sobie 5 razy a za karzdym razem bedzie inna
                                                    tempka 1 stop. lub dwa róznicy,po drugie to niektórym dziewczynom w dniu @
                                                    wychodza testy - Olce od nas to w trzydziestym któryms dniu wychodziła
                                                    bladziutka kreska a u lekarza nie wyszła wogulesad lekarz ciaze wykluczył,a w
                                                    ciazy jestsmile

                                                    a gdyby faktycznie nici z tego były to spróbuj zmienic metody
                                                    przytulankowe,wiem,wiem ze pierwszy raz zaszłas po codziennym seksiku,ale
                                                    wieksze szanse sa jak robisz to rzadziejsmile co ci zalezy zmiana metodysmilea po
                                                    seksiku nogi w góre i lezec 0,5 godz.smile i mezusiowi cynk zaaplikuj na wszelki
                                                    wypadek smile
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 13:11
                                                    Tak teraz będzie. Seks dopiero w dniu, w którym kreska na teście owu będzie
                                                    pozytywna.
                                                    Tylko, że w tym dniu nie mam juz sluzu płodnego.
                                                    Zresztą w innych cyklach seks był dopiero w dniach płodnych, co drugi dzień i
                                                    też nic nie wyszło.
                                                    Mariolka jak myslisz czy powodem mogą byc moje późne owulacje? W tym cyklu w 20
                                                    d. To trochę późno.
                                                    Najbardziej się boje tego, że ze mną wszystko bedzie ok natomiast mąż będzie
                                                    miał problemy z plemnikamisad
                                                    Tak czy inaczej postanowiłam, że od nastepnego cyklu robię podstawowe badania
                                                    hormonalne.
                                                    I pomysleć, że mąż bał się, że szybko zajdę i zaraz urodzę.
                                                    Wiem, że to dopiero 4 cykl, że są dziewczyny, które starają się dłużej. Wiem to
                                                    wszystko, ale jakos mnie to nie pociesza.
                                                    Nie mam złudzeń, bo test owu, który zrobiłam przed chwilą wyszedł zupełnie
                                                    negatywny, a podobno on pierwsze pokazuje ciążę. W piątek albo w sobotę dostanę
                                                    @sad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 13:17
                                                    Trzymam kciuki by tak nie było.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 13:54
                                                    Oczywiście żeby @ nie byłosmile)
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 14:27
                                                    Wiesz Jolka nie wiem czy pózne owu.maja na to wpływ,bo nie sa az tak pózne 20
                                                    dzien to jeszcze norma!tylko musisz czekac długo,4 cykle to niedługo,sa
                                                    dziewczyny co celuja w owul. 6,7, cykli i dopiero zachodza i to jest tez normasmile

                                                    mezowi tak: zmienic slipki na bokserki,obcisłe spodnie na luzniejsze,generalnie
                                                    wietrzyc jajka hihi,zakaz trzymania laptopa na kolanach i noszenia komórki w
                                                    kieszeni! zakaz goracych kapieli
                                                    podawac (jakby nie chciał to podstepem) cynk!!! dobry na nasionka,morzesz kupic
                                                    (tak radziła ewa od testów) feminatal-dla ciezarnych z duza zawartoscia cynku i
                                                    dodatkowo zincas ze dwie tableteczki (to jest czysty cynk) mozesz popytac w
                                                    aptece o odpowiednia dawke jak bedziesz miec watpliwosci,przed seksem dac mu
                                                    coli lub pepsi sie napic

                                                    ty: dalej od nowego cyklu wiesiołak (podobno efekty nie sa od razu dopiero tak
                                                    w trzecim cyklu)no i dla swojego spokoju morzesz sobie hormonki zbadacsmile musi
                                                    sie udac!!!
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 14:44
                                                    Juz widze minę mojego męża, kiedy mu o tym powiem. Pomysli, że juz totalnie mi
                                                    się pochrzaniłosmile
                                                    Najtrudniej będzie z ta komórką.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 14:52
                                                    hihihi a ile punktów przeze mnie wymienionych pasuje do niego poza komórka?smile
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 17:21
                                                    nosi slipki, ale spodnie luźnesmile
                                                    w pracy laptop na biurku a w domu różnie ale raczej rzadko uzywanysmile
                                                    Kapieli u nas nie ma, bo narazie brak wanny, za to jest prysznic więc bierze
                                                    bardzo ciepły prysznic, ja za to bardzo gorącysmile
                                                    żadnych witamin nie znosismile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 17:58
                                                    Cześć
                                                    Juz jestem od lekarza.Przepisał mi Duphaston.I mam brać przez trzy tygodnie
                                                    jesli okres sie pokaże to mam przerwać,i zaraz do niego zadzwonić.
                                                    Zrobił mi USG i powiedział że śluz(jeśli dobrze pamietam to endometruim)mam
                                                    bardzo gęste więc może żeczywiscie jestem w ciązy.Tyklo tyle mógł stwierdzić.A
                                                    bete można dopiero zrobić w Wejcherowie.

                                                    Cały dzień dziś bolą mnie jajniki i podbrzusze nie wspomne juz o krzyżu.

                                                    Jolu nie jesteś chyba na mnie zła-przepraszam.

                                                    I Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 18:14
                                                    Kasiu nie jestem zła. Za co? Za to, że jesteś w ciąży? Super. Cieszę się, ale
                                                    narazie jest mi bardzo smutno, ponieważ mi się nie udało. Jutro pewno będzie
                                                    lepiej i mam nadzieję, ze będę mniej się smucić.
                                                    Narazie jednak moje dziecko ciągle jęczy, ciągle chce się ze mna bawić. Nie mam
                                                    na to siły i ochoty. Z drugiej strony rozumiem ją, bo niby z kim ma się bawić.
                                                    Jest we mnie tyle złości na męża, na sytuację. Nie chcę o tym wszystkim mysleć.
                                                    Mąż wyjechał i dzwonił niedawno. Pytał się czy wszystko w porządku.
                                                    Powiedziałam, że zrobiłam test i wyszedł negatywny. Nie płakałam w słuchawkę,
                                                    bo zaraz by powiedział, że przesadzam itd. Więc nie płakałam a on mi na to, że
                                                    dobrze się trzymam, że jestem dzielna. Niech spada, bo wcale nie jestem. Cały
                                                    dzień mam do niczego.
                                                    Ale to chwilowe. Jutro juz będzie dobrze. Brzuch mnie boli jak na @ więc pewno
                                                    przyjdzie niedługo.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 18:22
                                                    Jolka nastepnym razem bedzie kolej na ciebie zobaczyszsmilemasz juz jedno dziecko
                                                    to teraz tez bedziesz miec drugie,albo blizniaki od razu zebys nie musiała
                                                    swojego potem znowu namawiacsmile

                                                    Kasiu to ty juz doktora obskoczyłas? ekspres jestessmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 19:34
                                                    Rozumiem Ciebie Jolu.Pogadamy jutro.

                                                    Mariolka
                                                    A co ty myślisz,raz dwa i po ptokach.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 28.02.06, 19:42
                                                    smilesmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 07:39
                                                    Cześć Jolu
                                                    Jak tam u ciebie,wszystko ok?-mam nadzieje,że tak.smile
                                                    Dziś temperaturka wzrosła,zobaczymy jak dalej
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                    Troche brzuch mnie kłuje jak wstaje.A u tego lekarza to tak długo sie
                                                    wysiedziałam,że głowa mnie bolała,i jak wstałam to też go czułam.
                                                    Wczoraj najgorzej to byo z krzyżem i nogami tak mnie wszystko rwało że szok.

                                                    Jolu mam nadziej,że sie nie poddasz i będziesz walczyć o swoje.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:00
                                                    czesc smile
                                                    no wzrosła ci ale pewnie bierzesz juz duphaston? a duphaston to progesteron a
                                                    progesteron jest odpowiedzialny za wyzsza temp.
                                                    dlatego przed @ spada,bo spada ilosc progesteronu jak nie doszło do
                                                    zapłodnienia i sluzówka macicy zaczyna sie złuszczacsmile
                                                    dlatego ja tez dalej mierze temp. mimo ze jestem w ciazy i cały czas utrzymuje
                                                    sie 37,jakby spadła to znaczy ze dzieje sie cos niepokojacego,oczywiscie nie o
                                                    jedna kreske tylko jakby gwałtownie spadłasmile

                                                    to co moge juz ci pogratulowacsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:05
                                                    Cześć Mariolka
                                                    Jeśli chodzi o to czy już biore leki to nie dopiero ide kupićok 9 bo wtedy
                                                    apteki sie otwierają ,wczoraj nie zdążyłam kupić było już za późno.To jak na
                                                    razie moja temperatura.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:07
                                                    A jak sie czujesz?
                                                    Mdłości dają już ci odpocząć?
                                                    Bo mnie pobolewa prawa strona brzucha,ale tylko jak wstaje no albo jak chodze
                                                    gdy siedze to jest cisza
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:09
                                                    Wiesz co z tymi gratulacjami to sie powstrzymajmy,przynajmniej do soboty albo
                                                    niedzieli.Ok
                                                    Jak będe pewna to sie wtedy pochwale.
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:12
                                                    ok. no to temp. masz piekna w takim raziesmile
                                                    a kiedy powtarzasz test?
                                                    ja sie czuje w miare dobrze,te mdłosci sa delikatne,tylko jestem osłabiona i
                                                    rozleniwionasmile nawet na spacer mi sie nie chce wyjscsad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 08:14
                                                    Jeśli chodzi o testowanko to chyba w sobote lub niedziele.Na 6 marca przypada
                                                    mi termin @
                                                    Zobacze może i wcześniej.No sama jeszcze nie jestem zdecydowana.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 09:44
                                                    Właśnie wziełam Duphaston ,kupiłam po wielkich boleściach.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 11:39
                                                    Jolu ,Jolu gdzie jesteś?
                                                    Co u Ciebie?
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 15:44
                                                    no i ile kosztuje ten duphaston?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 17:56
                                                    38zł. Troche kosztuje jest tam 20 tabletek.Ale co sie nie robi dla tego,by być
                                                    w ciąży.smile
                                                    Ciekawe czemu Jola tu dziś nie zajżała?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 01.03.06, 20:10
                                                    Jestem Kasiu.
                                                    Postanowiłam dac sobie trochę luzu. Staram się jak najmniej zaglądac na forum,
                                                    żeby się nie nakręcać. Zajęłam swoje mysli innymi sprawami.
                                                    Kasiu napisz jak się czujesz? Co cię boli? Ogólnie jak Twoje samopoczucie.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.03.06, 07:27
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Twoją wiadomość zobaczyłam dopiero dziś rano i bardzo sie ucieszyłam jak
                                                    zobaczyłam że chodz raz tu zaglądnełaś.
                                                    Co do mojego czucia-to jak na razie ok.Dzisiaj po raz pierwszy mam tempke po
                                                    tabletkach ,wczoraj jeszcze sama ładnie urosła
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                    A tak po za tym ,to wczoraj z samego rana jak wstałam to pobolewał mnie brzuch
                                                    (to były takie kłujki).Potem dostałam wzdęci ale jeden to taki był mocny ż,że
                                                    aż mnie wykręcił.Troche plecy,troche jajniki.A wieczorkiem mniegłowa bolała i
                                                    troche mnie zemdliło (dopuki leżałam to było ok)ale mysle że to mógł być efekt
                                                    tabletek ,niż tego że moge być w ciąży.
                                                    A dziś jak wstałam to myślałam,że po moich nogach i miednicy ktoś w nocy łaził.
                                                    Jeden dzień a tyle dolegliwości.A na dodatek to chyba sie przeziębiłamsmile

                                                    Tak więc nie jest łatwosmile)))))))))))))))))))))))
                                                    A Jolu co u Ciebie,a jak tam temperaturka????
                                                    Pisz,pisz jak zaglądasz!!Ja chce wiedzieć co sie dzieje u Ciebie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.03.06, 07:31
                                                    hej koleżanko tobie temperaturka spowrotem wzrosła,to już rozumiem o co Tobie
                                                    chodziła.NO NO NO ja coś tu widze,że tu sie coś kroji fantastycznego.
                                                    Jak wejdziesz to szybciutko raport z temperaturki.
                                                    A kiedy masz zamiar testować?
                                                    Boże ale fajowo.smile)
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 02.03.06, 10:41
                                                    Kasiu temperatura wzrosła, ale przestałam się już tym przejmowac. Naprawdę. To
                                                    dziwne, ale jak sobie popłakałam jeden dzien to wszystko przeszło. Staram się
                                                    dopiero 4 cykl więc nie powinnam histeryzować. Mam przecież dużo czasu, nigdzie
                                                    mi się nie spieszy.
                                                    Postanowiłam też, że nawet jak nic teraz nie wyjdzie to nie będe robiła żadnych
                                                    badań hormonalnych. Sądzę, że wszystko mam w normie, bo moje pomiary wyglądaja
                                                    całkiem ładnie. Natomiast w szóstym cyklu starań poprostu wybiorę się do gina
                                                    tak mniej więcej przed owu i podejrzymy sobie jajniki.
                                                    Przestałam się nakręcać. Tak samo jest z wchodzeniem na forum. Kiedys to był
                                                    priorytet a teraz jak mam wolny czas to sobię wejdę. Ale powiedziałam sobie, że
                                                    inne rzeczy są ważniejsze. Z mężem jest super. Nie rozmawiamy na ten temat.
                                                    Zresztą naprawdę mam dobry humor. Pogoda super, mogę wyjść z dzieckiem na
                                                    spacer. Robię sobie już plany na sobotę, staram się porostu zająć swoje mysli
                                                    czymś innym. Jak przyjdzie @ i nic z tego nie wyjdzie to pójdę sobie na
                                                    solarium, zacznę ćwiczyć i przejde na lekką dietę. Mam juz deosyć planowania
                                                    wszystkiego pod kątem ciąży.
                                                    A w sobotę jedziemy kupić naszej córce większe łóżko do spaniasmile Jak sobie
                                                    pomyślę, że ona już w kwietniu skończy pięć lat to aż nie mogę uwierzyć.
                                                    Kasiu po duphastonie mogą być mdłości. Ale bierz go. Pamietaj, że taraz musisz
                                                    dużo wypoczywać, to jest najważniejsze.
                                                    Ja nie będe testować. W sobotę albo w niedzielę powinnam dostac @. Jak do
                                                    poniedziałku nie przyjdzie to może wtedy zatestuję. Czuję się dobrze, nic mi
                                                    nie dolega. Czasmi boli brzuch jak na @ i to tyle.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 02.03.06, 11:01
                                                    Cześć Jolu
                                                    Bardzo mnie ucieszyło to co mapisałaś.Twoje zachowanie jest natomiast
                                                    rewelacyjne i całe to podejśćie to tej sytuacji.
                                                    Oatrzyłam na Twoją temperaturke i ładnie sie trzyma.Ja też coraz mniej siedze
                                                    przy kompie bo mnie plecy troche bolą.za oknem jest od dwóch dni śliczna
                                                    słoneczna pogoda ale ja dziś nigdzie nie wyjde bo z nosa mi leci.
                                                    Ja swojego wykresu troche nie rozumiem bo program FF zaznaczył mi @ na 4 marca
                                                    (skrócił mi cykl),czyli jakby co to sytuacja na dniach sie wyjaśni.Czy jestem
                                                    czy nie.
                                                    Jolu obiecaj mi że chodz raz na dzień do końca cyklu będziemy do siebie pisać.a
                                                    po tem wszystko wróci do normy,czyli pogaduchy.Troche brakuje mi tego pisania z
                                                    Tobą.
                                                    Trzymaj sie cieplutko,kup superanckie łóżeczko dla Kasi.I ślij dobre wieści.

                                                    Pozdrawiam Buziaczki
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 03.03.06, 08:01
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Co u Ciebie ,jak tam temperaturka?
                                                    Ja dziś powtórzyłam testowanko i wyszedł mi pozytyw ładne dwie krechy,niedługo
                                                    powinien przyjść mój mężulek to mu pokarze test bo w ten poprzedni nie chciał
                                                    uwiażyć.
                                                    Mam nadzieje,że u Ciebie ten cykl też będzie owocny.Trzymam kciuki mocno i pisz
                                                    co u ciebie.
                                                    Pozdraiwma
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 04.03.06, 07:19
                                                    Cześć Jolu
                                                    Wczoraj Ciebie nie było może dziś będziesz.
                                                    Jat tam Twoje sampopczuie,wczoraj widziałam że w normie ,a jak dziś?
                                                    U mnie wszystko ok,troche jeszcze jestem przeziębiona ale to już miją.
                                                    Mam nadzieje,że zakupy będą lub były udane.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 04.03.06, 10:32
                                                    Cześć kasiu. temperatura spada. Zresztą wczoraj mnie bardzo bolala glowa.
                                                    Miałam migrenę i musiałam wziąć tabletkę więc dla pewności zrobiłam test i
                                                    wyszedł negatywny. Jestem pewna więc, że dostanę @. Dostanę planowo czyli
                                                    jutro. Samopoczucie u mnie w porządku. Zajęłam się innymi sprawami. Dzisiaj
                                                    jedziemy kupic łóżeczko dla Kasi.
                                                    A jak u Ciebie?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 04.03.06, 10:38
                                                    U mnie jolu wszystko w porzadku ,gdyby nie te przeklętew przeziebienie było by
                                                    jeszcze lepiej.Okropnie boli mnie nos,a raczej prawa dziurka w nosie.
                                                    Mnie też od czasu do czasu coś tam pobolewa.ale szybko mija.Leci ze mnie taki
                                                    gęsty mleczny śluz,biore leki i siedze w domku.temperaturka od paru dni w
                                                    normie 37,1.
                                                    Jolu mam nadzieje,że u Ciebie też niedługo zagnieździ soe Twoja fasolka.trzymam
                                                    kciuki i życze udanych zakupów.
                                                    Pozdrawiam

                                                    Ps.Głowa do góry a napewno będzie dobrze.pamiętaj że ja na Ciebie tu czekamsmile
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 04.03.06, 14:15
                                                    Wiesz co Kasiu wcale sie nie martwię. Niestety mamy ostatnio problemy
                                                    finansowe, ponieważ niedawno wybudowalismy dom i on nas sporo kosztował. Tak
                                                    więc myślę, że w sumie dobrze sie dzieje, że narazie nie wychodzi. Ostatnio
                                                    przestałam się nakręcać, z mężem sobie wyjaśnilismy parę spraw i naprawdę jest
                                                    dobrze. Najwazniejsze, że mamy już jedno dziecko i powinnam na niej się skupić
                                                    a nie histeryzować z powodu tego, że nic nie wychodzi z naszych starań.
                                                    Niedługo przyjdzie wiosna, będę mogła zając się ogrodem i napewno poprawi mi
                                                    się samopoczucie. Wziełam się też za szukanie pracy. Nie mogę planowac
                                                    wszystkiego pod kątem ciąży. Co ma być to będzie.
                                                    Właśnie kupiliśmy łóżeczko dla Kasi. Jest fajne. Pomyslałam sobie, ze już za
                                                    ponad rok trzeba będzie jej kupić biurko, szafę i półki na ksiązki, bo będzie
                                                    szła już do zerówki. Jak ten czas lecismile
                                                    Postanowiłam , że nie będe narazie szła do lekarza. Jak po pół roku starań nic
                                                    nie wyjdzie to wtedy zasatnowię sie co dalej robić.
                                                    Kasiu trzymaj się i cieszę się bardzo, że udalo Ci się. Wyobraź sobie, że mój
                                                    mąż urodził się w listopadzie i myślałam, że jak bym teraz zaszła w ciążę to
                                                    termin porodu miałabym w dniu urodzin mojego mężasmile Natomiast moja Kasia
                                                    urodziła się w kwietniu (ja też) i zrobila mi prezent urodzinowy. Przyszła na
                                                    świat trzy dni przed moimi urodzinami.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 05.03.06, 08:10
                                                    Cześć JOlu.
                                                    I co pokazała sie już @.U mnie koszmarna noc ,nie moglam zasnąć.Tempka lekko mi
                                                    dziś spadła
                                                    www.fertilityfriend.com/home/10e42c
                                                    Według programu to termin okresu przeniusł mi na 4 marca , a według cyklu to na
                                                    jutro.
                                                    Zostały mi jeszcze dwa testy owulacyjne i sobie robie.
                                                    wychodzć pozytywy,żeby takie krechy bordowe o wiele mocniejsze wychodziły w
                                                    trakcie cyklu to by było super.
                                                    Dzis niedziele,mamy ładną pogode ale i tak na razie nigdzie nie wychodzy z
                                                    powodu tego przeziębienia.juz powoli odchodzi sobie smile)

                                                    Pisz Jolu co u Ciebie.smile
                                                    Trzymajcie sie cieplutko .
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 06.03.06, 09:48
                                                    Cześć Jolu.
                                                    Widze ,ze nowy cykl zaczynasz.
                                                    Powodzenia życze i owocnych przytualnek.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 06.03.06, 12:28
                                                    Dzieki Kasiu.
                                                    Odpuszczam sobie. Mam jeszcze trochę testów od Ewy, więc byc może je
                                                    wykorzystam jeszcze w tym cyklu.
                                                    Zabieram się za szukanie pracy. Odpuszczam sobie forum. Mam nadzieję, że jakos
                                                    to będzie. Kasiu trzymaj się. Zaglądaj tu czasemsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 10.03.06, 09:04
                                                    Cześć Jolu
                                                    Nie wiem kidy tu zajrzysz ale napisze coś?
                                                    U mnie wszystko ok.na wizyte ide dopiero 21 marca bo musze skończyć branie
                                                    drugiej paczki Duphastonu.Już nie moge sie doczekać wizyty u lekarza i tego co
                                                    on powie.
                                                    A co u ciebie Julo ,jak tam poszukiwania pracy?
                                                    Mam nadzieje,że nie długo te.ż uoży sie wszystko u ciebie smile
                                                    POzdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 14.03.06, 14:54
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Ja teraz bardzo rzadko zaglądam na forum, żeby się nie nakręcaćsmile
                                                    Postanowiłam sobie trochę odpocząć od tego wszystkiego.
                                                    Narazie mierzę temperaturę (jestem w 10 dc). Według moich wyliczen owulacji
                                                    mogę sie spodziewać za ok 8, 9 dni. To jeszcze trochę.
                                                    Ostatnio byłam trochę zajęta. Miałam do załatwienia kilka spraw i w związku z
                                                    tym przestałam myśleć o staraniach. Oczywiście niezupełnie, ale napewno jest
                                                    trochę lepiej. Udało mi się wreszcie wyskrobać CV i zaczynam działać. Mam
                                                    nadzieję, że znajdę niedługo jakąś pracę, bo w domu zaczynam już wariowaćsmile
                                                    Kasiu napisz jak się czujesz?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.03.06, 15:20
                                                    Cześć Jolu
                                                    Miło cie usłyszeć,to fajnie że u Ciebie wszystko sie układa,i masz jakieś
                                                    sprecyzowane plany.
                                                    A u mnie wszystko jet OK.
                                                    Teraz mam 39 dc,według moich obliczeń to 5tydzień 4dzień.Do lekarza ide dopiero
                                                    jak skończe leki czyli wizyte mam na 21 marca.
                                                    Jedyne objawy jak do tej pory mnie nawiedzieły to bóle piersi i częste
                                                    chodzenie do kibelka (sikać)chodz od dwóch dni troszke mniej.
                                                    Nie mam czegoś takiego jak sie naczytałam,o ciągłym zmęczeniu i spaniu nawet w
                                                    dzień.Ja czegoś takiego nie mam,a i raz na jakis czas mnie leciutko zemdli ale
                                                    to tylko rano lub wieczorem.
                                                    Nie nażekam,tylko troche sie boje czy wszystko jest ok.No wiesz ta późna wizyta
                                                    ale jeszcze pare dni i wszystko sie wyjaśni.

                                                    trzymaj sie Jolu i odezwij sie kiedyś do mnie jeszcze.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 15.03.06, 15:42
                                                    kasia.s89 napisała:

                                                    > Cześć Jolu
                                                    > Miło cie usłyszeć,to fajnie że u Ciebie wszystko sie układa,i masz jakieś
                                                    > sprecyzowane plany.
                                                    > A u mnie wszystko jet OK.
                                                    > Teraz mam 39 dc,według moich obliczeń to 5tydzień 4dzień.Do lekarza ide
                                                    dopiero
                                                    >
                                                    > jak skończe leki czyli wizyte mam na 21 marca.
                                                    > Jedyne objawy jak do tej pory mnie nawiedzieły to bóle piersi i częste
                                                    > chodzenie do kibelka (sikać)chodz od dwóch dni troszke mniej.
                                                    > Nie mam czegoś takiego jak sie naczytałam,o ciągłym zmęczeniu i spaniu nawet
                                                    w
                                                    > dzień.Ja czegoś takiego nie mam,a i raz na jakis czas mnie leciutko zemdli
                                                    ale
                                                    > to tylko rano lub wieczorem.
                                                    > Nie nażekam,tylko troche sie boje czy wszystko jest ok.No wiesz ta późna
                                                    wizyta
                                                    >
                                                    > ale jeszcze pare dni i wszystko sie wyjaśni.
                                                    >
                                                    > trzymaj sie Jolu i odezwij sie kiedyś do mnie jeszcze.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    ja tez nie miałam Kasiu,czasami sie zastanawiałam czy faktycznie jestem w
                                                    ciazy??? jedyne co miałam to nadmierny apetyt!!! jak byłam na pierwszej wizycie
                                                    u gina w 6 tyg i 4 dni ,to jeszcze nie było objawów,ale mnie dopadłysmile)) równe
                                                    7 tyg. i sie zaczeło,mulenie,zachcianki,spanie w dzien a w nocy niekonieczniesmile
                                                    tzn. z pobudkami,zmeczenie,wstret do kawy i nietylko i wogule jest dzien ze
                                                    czuje sie dobrze a sa dni ze po prostu "dupiasto" i połowe dnia spedzam w
                                                    łózku,dobrze ze synek juz nie jest taki malutki i sie zajmie sam sobasmileno i
                                                    teraz licze byle do 12 tyg. bo potwem mam nadzieje ze bede sie czuła
                                                    swietnie,przynajmniej w pierwszej ciazy sie tak czułamsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.03.06, 19:09
                                                    Cześć Mariolka
                                                    U mnie nie 5w4d tylko 6w4d.
                                                    To według Twojich przeżyć to mnie to dopiero czeka już za pare dni,gdyby tak
                                                    miało byćsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                    Wizyte mam 21 wtedy będe już 7w3d i mam nadzieje,że zobacze już dzidziusia.
                                                    Teraz jakoś dziwnie boli mnie jajnik tak troche mocniej ide sie położyć.
                                                    Trzymaj sie Mariolcia,niech Ci te dolegliwośći szybciutko przechodzą.
                                                    Odezwij sie czasem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 15.03.06, 19:43
                                                    no ja 6 i4 dni widziałam miało 8,1 mm i biło serduszkosmile))))))
                                                    zycze ci aby cie te dolegliwosci nie dopadły jednaksmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.03.06, 10:57
                                                    No jak pójde do lekarza to będzie 7w3d to zawsze później,i nan nadzieje,że
                                                    zobacze swoje maleństwo i mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze.
                                                    A co do tych dolegliwości,to też mam taką nadzieje,tylko teraz jak wstaje to
                                                    musze bardzo powoli bo robi mi sie słabo.
                                                    Pozdrawiam i trzymaj sie cieplutko.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 22.03.06, 19:21
                                                    Cześć Jolu
                                                    co tam u Ciebie słychać,u mnie jak na razie spokój.
                                                    Miałam iść wczoraj do ginekologa ,ale z tego całego roztargnienia nawet nie
                                                    zdołałam zarejestrować sie (rano jak wyjechałam z domu to zapomniałam zabrać
                                                    telefon,a potem jak przyjechałam to sie okazało że dziś nie przyjmuje)
                                                    ale dziś zadzwoniłam i już wszystko jasne nan odpoczywać ,obserwować sie przez
                                                    tydzień nie brać Duphastonu i za tydzień do lekarza wtedy to będzie 8t3d,więc
                                                    chyba już napewno będzie coś już widać.
                                                    Nie mam zbytnich mdłośći,tylko szybko sie męcze i jak sobie pośpie to wtedy
                                                    jest koszmar bo jak sie budze to wtedy długo nie moge dojść do siebie.
                                                    Ale tak ogulnioe jest ok.

                                                    A co tam u Ciebie,jak tam staranka o prace widać już jakieś efekty,

                                                    Pozdrawiam bardzo gorąco
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 22.03.06, 20:49
                                                    cześć Kasiu.
                                                    Zaglądam bardzo rzadko na forum. Narazie jestem przed owulacją, chociaż u mnie
                                                    dzisiaj juz 18 dc. Liczę jednak na to, że jutro już testy owulacyjne wyjdą
                                                    pozytywnie. Zaczęłam przeglądać ogłoszenia i będę wysyłać swoje CV.
                                                    Ostatnio zaczęłam zastanawiac się czy jednak nie powinnam wstrzymać się z ciążą
                                                    jeszcze jakieś dwa latasad
                                                    Nie pracuję już 5 lat. To bardzo długa przerwa. Myślę, że jeszcze w tej chwili
                                                    mam jakieś szanse na znalezienie pracy. A jak teraz zajdę w ciążę i znowu
                                                    posiedzę kolejne 3 lata to przerwa będzie już całkiem spora. Obawiam się, że
                                                    wtedy już będę miała marne szanse na znalezienie pracysad Z drugiej strony boję
                                                    się, że za dwa lata będę miala problem z zajściem w ciążęsad
                                                    Tak więc narazie zajęłam się szukaniem pracy. Wykorzystam jeszcze ten cykl a
                                                    jak nic nie wyjdzie to będę się zastanawiać co dalej.
                                                    Jestem na diecie. Schudłam już dwa kilosmile Chcialabym jeszcze trzysmile
                                                    Ciszę się, że u Ciebie dobrze. Kasiu uważam jednak, że chyba nie powinnaś
                                                    odstawiać teraz duphastonu. Jak juz zaczęłaś brać to powinno się go przyjmować
                                                    do 12 tc. Tak mówił moj lekarz. Ale może Twój uważa inaczej. Podobno jak się
                                                    już zaczęło przyjmować progesteron to lepiej nie odstawiać przed 12 tc bo
                                                    organizm może źle zareagować.
                                                    Kasiu będę jeszcze zaglądać.
                                                    Trzymaj się cieplutko
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.03.06, 12:45
                                                    Kasiu napisz czy te testy, które zamawiałaś od Gosi są dobre. jesteś zadowolona?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.03.06, 13:50
                                                    Jolu jesli chodzi o mnie to ja zamówiłam sobie testy od Gosi na wszelki wypadek
                                                    gdyby mi sie skończyły od Ewy.
                                                    Ja na nich sprawdzałam ciąże,i wszystkie wyszły pozytywne.
                                                    Napewno też są czułe tak jak te od Ewy,
                                                    Bardzo szybki kontakt,szybka przesyłka.
                                                    Warto,nawet z tego względue,że ewa troche sie opuściła z tymi testami.A jest to
                                                    zauważalne na tym nowym forum.
                                                    Pozdrawiam i życze powodzenia.
                                                    Trzymam kciuki
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 23.03.06, 14:31
                                                    Podaj mi adres mailowy do tej Gosi.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.03.06, 15:31
                                                    Jolu zaraz napisze Ci jak mój mężulek przyjdzie do domu bo nie wiem czy tego
                                                    adresu nie wykasował.
                                                    Najpóźniej będziesz go miała około 17
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.03.06, 16:52
                                                    Jolu niestety nie mam tego meila.
                                                    Ale na allegro odnalazłam jej inna aukcję,wpisz w wyszukiwarce:
                                                    Procesor DigiTech VOCAL 300-efekt do wokalu.
                                                    I jak wejdziesz na jej stronke to z tamtąd możesz już wysłać do niej meila z
                                                    Twoim zapytaniem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 24.03.06, 09:40
                                                    Kasiu zajrzyj do swojej skrzynki.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 24.03.06, 09:42
                                                    jolu już odpisałam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 03.04.06, 11:28
                                                    Cześć Jolu
                                                    Co tam u Ciebie? Jak tam samopoczucie ,staranka o dzidzie lub o prace.??
                                                    Jaka jest Twoja decyzja??
                                                    U mnie jak na razie jest ok. Jutro mam nadzieje,że dostane sie wreszcie do
                                                    lekarza i wreszcie rozwieją sie moje wątpliwośći.
                                                    No i zobacze mojego bąbelka.
                                                    Pozdrawiam Ciebie i czekam na wieścismile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 05.04.06, 13:54
                                                    Cześć Jolu
                                                    Wczoraj byłam u lekarza,to była cudowna wizyta.
                                                    Po raz pierwszy zobaczyłam swojego maluszka,ma 25 mm pięknie bije serduszko a
                                                    jakie ruchliwe.Jak patrzyłam wczoraj na USG to lekarz zaczoł sie śmiać że jakby
                                                    miał zobaczyć płeć to raczej to nie możliwe.Tak sie wiercił.
                                                    Według moich i jego obliczeń poród mam na 13 listopada,ale pęcherzyk jest tak
                                                    duży że poród może być wcześniejszy nawet o jakieś dwa tygonie.
                                                    Szkoda tylko że nie mam żadnego zdjęcia,ale i tak jestem o wiele bardziej
                                                    spokojniejsza.

                                                    A co tam u Ciebie?
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 10.04.06, 20:41
                                                    Kasiu gratulację.
                                                    Ciesze się.
                                                    Ja narazie czekam.
                                                    W czwartek testuję.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 11.04.06, 14:52
                                                    Nie wiem Kasiu czy jeszcze tutaj zaglądasz.
                                                    Ja testowałam dzisiaj. Niestety test negatywnysad
                                                    Owulacje miałam w 28 dc, dzisiaj jest 38 dc i za 4 dni powinnam dostać @. Moje
                                                    cykle są tak okropnie długie, ze mam już dosyć tego czekania.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 13:06
                                                    Cześć Jolu
                                                    No już myślałam ,że już tu nie zaglądasz.
                                                    A ja systematycznie tu zaglądam i jak mam coś do powiedzenia to pisze.
                                                    Wiesz co ja już nie wiem co mam Tobie napisać co do tycg Twoich owulacji.
                                                    Może daj sobie odpocząć,moze to ciągłe oczekiwanie na pozytywny test coś w
                                                    tobie popszestawiało.Albo tak jak chciałaś sobie zrobić te badanka hormonalne.
                                                    Nie wiem ,jak moge ci pomóc.
                                                    Ale jedyne co wiem,to to że to najgorszy okreskażdej kobiety starającej sie o
                                                    potomstwo.
                                                    I wiem też że jesteś silną osobą i dasz sobie z tym rade.
                                                    Trzymaj sie Jolu,i mam nadzieje,że niedługo i Ty doznasz tego samego cudu co ja.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 13:24
                                                    witam dziewczyny
                                                    Jolka jak w tym cyklu nie wyjdzie to zbadaj sobie hormonki dla swojego lepszego
                                                    samopoczuciawink te cykle masz trochu długie,co oczywiscie niczego nie
                                                    wyklucza,ale pamietam jak pisałas ze dawniej miałas jakies problemiki
                                                    hormonalne ,a druga sprawa to maz cos łyka na chłopczyki? gdyby u ciebie było w
                                                    miare w porzadku to warto by było u meza zbadac czy zołnierzyki sprawne jak
                                                    nalezy?wink ale z tego co pisałas o swoim mezu to wyczuwam ze nie byłoby go łatwo
                                                    na takie badanie namówic co? a tak na marginesie to który to cykl sie starasz?
                                                    5 ??? to jeszcze nie tak długosmileale wiem jak sie człowiek niecierpliwi i jak
                                                    pragnie juz!!!!! a Kasienka rosnie.....
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 14:41
                                                    Dziewczyny staram się 5 cykl. Wiem, że to nie jest długo, ale kurcze mój jeden
                                                    cykl trwa prawie 40 dnisad(((
                                                    Postanowiłam, że jak dostanę @ to zabieram się za badania hormonalne.
                                                    Dzięki dziewczyny.
                                                    Najgorsze jest to, że w sobote albo na Wielkanoc dostanę @ i znowu będę do
                                                    niczego.
                                                    Fajnie maciesmile))))))
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 14:46
                                                    no popieram,badanka sobie zrób nie zaszkodzi skoro masz długie cykle i napewno
                                                    wczesniej czy pózniej bedziesz w ciazy!!! masz juz jedno dziecko,wiec to tylko
                                                    kwestia czasuwink zycze ci oby to sie stało jak najszybciejsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 17:31
                                                    Fajnie Mariolka że sie odezwałaś,i troch więcej optymizmu przelałaś na Jole.
                                                    Ja też tak sadze,zrób sobie Jolu te badanka a jak u Ciebie wszystko będzie ok
                                                    to zabierz sie za mężulka.Może podsuń mu tabletki Salfazin ja mojemu dałam
                                                    profilaktycznie i wtedy sie od razu udało.
                                                    Wiem,że akurat to że dostał te tabletki nie muszą być powodem iż zaszłam,ale
                                                    warto spróbować nic nie zaszkodzi.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 12.04.06, 20:14
                                                    Dziękuję dziewczyny, kochane jesteście.
                                                    Czuję się dzisiaj fatalnie. Mam jakąś grypę. Boli mnie gardło, jest mi zimno i
                                                    ogólnie cała jestem połamana. Wzięłam dwie tabletki gripexu a potem pomyslałam,
                                                    że może powinnam się wstrzymać. A co tam. Co ma byc to będzie. Mam dosyc już
                                                    myslenia o tym samym. Ten cykl był dużo łatwiejszy. Trochę schudłam, chodziłam
                                                    na solarium, jak bolała głowa to brałam tabletki. Oczywiście wszystko z
                                                    umiarem, no ale musze normalnie żyć.
                                                    My na Święta wyjeżdżamy na Mazury. Mam nadzieję, że trochę odpoczniemy.
                                                    Trzymajcie się dziewczyny.
                                                    Mariolka, który to miesiąc u Ciebie, bo Kasia to dopiero początek.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.04.06, 09:34
                                                    Jolu od tego jesteśmy,by sie wspierać.
                                                    I to dobrze że jedziesz na mazury,fajnie masz tam jest naprawde pięknie.
                                                    Pamiętam jak byłam tam na wakacjach wtedy jeszcze z moim przyszłym mężem,to
                                                    była objazdówka całych mazór samochodem,i spaliśmy pod namiotem.Było
                                                    fantastycznie.
                                                    A tyle co wiem to u Mariolki jest 12t i 4d (wiem bo zawsze jak tu zaglądam to
                                                    patrze na jej suwaczek.
                                                    A u mnie to 9t i 3d.
                                                    Trzymaj sie Jolu
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 14.04.06, 15:22
                                                    Przyszłam wam złożyć życzenia świąteczne:


                                                    Zdrowia,szczęścia,humoru dobrego,
                                                    a przy tym wszystkim stołu bogatego.
                                                    Mokrego gyngusa,smacznego jajka,
                                                    i niech te święta będą jak bajka.
                                                    A oprócz tego spełnienia marzeń.

                                                    Mam nadzieje,że wasze święta będą wspaniale a i zając nie zapomnie o was.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 15.04.06, 18:00
                                                    Zdrowych Wesołych Pogodnych i Beztroskich Swiat Wielkanocnych Smacznego Jajka i
                                                    Mokrego Dyngusa smile Niech Wam Zajaczek Pomoze Spełnic Marzenia Kasi Spokojnej
                                                    Ciazy i Szczesliwego Rozwiazania a Jolce Jak Najszybszego Zafasolkowaniasmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 16.04.06, 19:06
                                                    Dziekuje Mariolu za Twoje życzenia i Tobie życze spokojnej ciąży,i
                                                    szybkiego ,bezbolesnego porodu.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 17.04.06, 20:36
                                                    Dzieki za życzenia.
                                                    W niedzielę dostałam @sad
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 18.04.06, 08:16
                                                    Cześć Jolu
                                                    To szkoda,zrób tak jak Ci radziłyśmy.A potem zobaczysz co robić dalej.
                                                    Wiem,że to żadne pocieszenie,ale zawsze jakis wariant masz.
                                                    A do mnie dziś zjerzdza szwagierka,zobaczymy jak to będzie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.04.06, 08:38
                                                    I jak Jolu samopoczucie?
                                                    A co postanowiłaś w zwiazku z Twoimi cyklami?
                                                    Mam nadzieje,że wszystko jest ok.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 19.04.06, 15:10
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    U mnie dzisiaj 4 dc. Myślałam, żeby zrobić badania hormonalne i z tymi
                                                    badaniami wybrać się do mojego lekarza. Zmieniłam jednak zdanie i postanowiłam
                                                    w ok 15 dc wybrać się do lekarza i zrobię sobie USG. Pogadam z lekarzem i
                                                    zobaczę co zaproponuje.
                                                    Wizyta u mojego lekarza kosztuje 150 zł. Dostałam jednak namiary na prywatną
                                                    klinikę i tam wizyta u lekarza z badaniem USG kosztuje 100 zl. Lekarza z tej
                                                    klinika poleciła moja dobra znajoma. Jest to zreszta klinika, która
                                                    specjalizuje się w leczeniu niepłodności.
                                                    Tak więc za ok 10 dni wybieram się na wizytę do lekarza.
                                                    A w domu znowu siedze z chorym dzieckiem. Prawdopodobnie moja Kasia jest
                                                    alergikiem. Dostała narazie inhalację i musimy wybrać się na testy.
                                                    W sobotę moje dziecko obchodzi 5 urodziny a ja 27 kwietnia kończę już 31 lat.
                                                    A Ty Kasiu jak się czujesz? Jak Twoje samopoczucie?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 19.04.06, 15:39
                                                    Dobrze Ciebie rozumiem kasa,kasa i jeszcze raz kasa.
                                                    to nie dobrze że Kasia jest chora,i dobrze by było gdyby to nic poważnego.
                                                    A u mnie wszystko po staremu,teraz mamy gośći a raczej jednego gościa
                                                    szwagierke.Jek na razie jest ok.
                                                    U mnie dziś jest 10t2d od paru dni pobolewa mnie brzuch ale tak troszeczke i z
                                                    dużymi odstępami.Mam nadziej,ze z dzidziusiem wszystko jest ok.
                                                    A tak po za tym,pogode dzis mamy śliczna,chodze na małe spacerki nad wode i tak
                                                    sobie żyje.
                                                    Jolu trzymam za ciebie wielkie kciuki,żeby i tobie sie wreszcie udało.Zresztą
                                                    masz już jedno dziecko,to znaczy że aż tak źle z tobą nie jest.I na pewno sie
                                                    uda,jak nie dziś to jutro.smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 25.04.06, 14:11
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    Jestem umówiona na wizytę do lekarza w następny czwartek. Będzie to mój 19 dc
                                                    ale sądzę, że będę przed owulacją. W ostatnich cyklach owu mam dopiero po 20
                                                    dc. Mam nadzieję, że lekarz będzie w stanie coś powiedzieć już po pierwszej
                                                    wizycie.
                                                    Kasiu trzymaj się ciepło. Zazdroszczę Ci tego morza o tej porze rokusmile
                                                    My za miesiąc wyjeżdżamy do Karwii.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 26.04.06, 09:35
                                                    To Jolu trzymam mocno kciuki,aby wszystko było w porządku.
                                                    I żeby tak było,że po pierwszej wizycie będziesz wiedziała jakieś konkrety.
                                                    A co do wyjazdu nad morze,to morze byś do mnie na kawe wpadła,tylko bysmy
                                                    musiały sie zgadać.Co ty na to.Zapraszam
                                                    Pozdrawiam
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 00:02
                                                    Jolu wszystkiego naj,naj, najlepszego.smile))))))))
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 08:35
                                                    Kasiu dziekuję bardzosmile))
                                                    Jeżeli chodzi o propozycję spotkania to myślę, że to dobry pomysł. Dogadamy się
                                                    jeszczesmile
                                                    U mnie dzisiaj 12 dc. Troszeczkę od czasu do czasu dają znać o sobie jajniki.
                                                    Normalnie pewno bym tego nie zauważyłasmile
                                                    Za tydzień do gina.
                                                    Kasiu trzyamj sięsmile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 09:50
                                                    Ja też Jolu za tydzień czyli 9 maja do ginka.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 10:34
                                                    To napiszesz co u Ciebie po wizycie a ja napiszę co u mniesmile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 10:45
                                                    czesc dziewczynysmile
                                                    ja was dalej czytamsmile Kasiu zrób sobie suwaczek zebym mogła podgladacsmile Jolus
                                                    zdaj relacje z tego monitoringu!!! trzymam kciuki!!!

                                                    Kasiu szkoda ze nie mieszkasz w domu tylko w bloku,bo bym miała znajoma na
                                                    wynajecie pokoju na wakacjesmile))))bo w sezonie to trudno sie gdzies załapac
                                                    trzeba duzo wczesniej rezerwowac,a maz ma taka prace ze nie zawsze moze
                                                    przewidziec wczesniej wolnesad a ja jeszcze nad morzem nie byłam,a co roku sie
                                                    wybieramsmile)))))
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 10:48
                                                    a ja mam tez wizyte za tydziensmile 4 maja,to bedzie 16 tc i moze juz cos bedzie
                                                    widac miedzy nózkamismile))))

                                                    Kasiu a wybierasz sie na usg 3D??? myslałas juz o tym?

                                                    Jola wszystkiego najlepszego i szybkiego zafasolkowaniasmile bo chyba masz
                                                    urodziny tak?
                                                    A mój synus dzis skonczył 2 latka,dokładniie o 7.00 smile))
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 10:59
                                                    Mariolka Twój synek też urodził się 27 kwietnia?smile))
                                                    Wszystkiego najlepszego dla synkasmile))
                                                    Moja córka tez jest z kwietnia ale 24smile
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 14:02
                                                    Jolu nie ma sprawy ,zaraz jak wróce od lekarza to zaraz do Ciebie napiszesmile)

                                                    Mariolka,jeśli chodzi o USG to to będzie moja druga wizyta i grugie USG u
                                                    lekarza,tylko ubolewam nad tym że ten sprzęt nie robi zdjęć i jak na razie na
                                                    dzień dzisiejszy nie mam żadnego zdjątka z moim maluchem.
                                                    A co do tego USG to sie wybiore,to troche kosztuje ale jakie pamiątki będe
                                                    miała z tej wizyty,45 min nagrania i zdjęciorka.A jakie emocje będą.
                                                    A ty mariolciu chcesz znać płeć Twojego bobasa ,bo ja tak nie skromnie to bym
                                                    chciałą.I nie wiem czemu ale bardzo bym chciała mieć chłopczyka.Ale to co
                                                    bedzie to będzie byleby było zdrowe.

                                                    A co do przyjazdu to aż tak źle nie było by w Helu,jakbyście chcieli
                                                    przyjechgać tu na Hel to musiałabyś dać mi troszke szybciej znać a ja
                                                    popytałabym sie znajomych.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 14:09
                                                    [url=www.baby-gaga.com/]https://tickers.baby-</a>
gaga.com/p/dev316pr___.png[/url]
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 14:13
                                                    [url=www.baby-gaga.com/]https://tickers.baby-</a>
gaga.com/p/boa316pb___.png[/url]
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 14:14
                                                    Nie wiem czemu nie moge go tu wkleić ,w takiej postaci mam go wklejone na nowym
                                                    forum i jest aktywny.Bede jeszcze próbować.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 14:17
                                                    www.baby-gaga.com/][img]tickers.baby-gaga.com/p/boa316pb
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 15:39
                                                    kasia.s89 napisała:

                                                    > Jolu nie ma sprawy ,zaraz jak wróce od lekarza to zaraz do Ciebie napiszesmile)
                                                    >
                                                    > Mariolka,jeśli chodzi o USG to to będzie moja druga wizyta i grugie USG u
                                                    > lekarza,tylko ubolewam nad tym że ten sprzęt nie robi zdjęć i jak na razie na
                                                    > dzień dzisiejszy nie mam żadnego zdjątka z moim maluchem.
                                                    > A co do tego USG to sie wybiore,to troche kosztuje ale jakie pamiątki będe
                                                    > miała z tej wizyty,45 min nagrania i zdjęciorka.A jakie emocje będą.
                                                    > A ty mariolciu chcesz znać płeć Twojego bobasa ,bo ja tak nie skromnie to bym
                                                    > chciałą.I nie wiem czemu ale bardzo bym chciała mieć chłopczyka.Ale to co
                                                    > bedzie to będzie byleby było zdrowe.
                                                    >
                                                    > A co do przyjazdu to aż tak źle nie było by w Helu,jakbyście chcieli
                                                    > przyjechgać tu na Hel to musiałabyś dać mi troszke szybciej znać a ja
                                                    > popytałabym sie znajomych.


                                                    no chce znac i nie moge sie doczekacsmile niby juz mi jest obojetne,ale jednak
                                                    fajnie by było jakby była odmianasmile
                                                    u mnie usg 3 D kosztuje 250 zł.ale podobno wrazenia sa super z takigo usg i
                                                    zdjecia i filmik,tak ze jak wszystko bedzie dobrze to nie bede załowac
                                                    kasiorysmile najlepiej podobno isc miedzy 22-24 tyg.

                                                    co do morza to pewnie w tym roku tez nici,bo nie wiem czy to dobre takie długie
                                                    podróze? chociaz ludzie jezdza,w kazdym razie pomyslimy blizej wakacjismile
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 27.04.06, 15:32
                                                    nowa_mama75 napisała:

                                                    > Mariolka Twój synek też urodził się 27 kwietnia?smile))
                                                    > Wszystkiego najlepszego dla synkasmile))
                                                    > Moja córka tez jest z kwietnia ale 24smile


                                                    niosmile z 27 smile a ja jestem tez niedaleko bo z majasmile dziekismile
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 04.05.06, 14:05
                                                    Kasiu byłam dzisiaj u gina. Jest to mój 19 dc a pęcherzyk jeszcze nie pękł.
                                                    Prawdopodobnie pęknie w sobotę lub niedzielę. Mam się starać w tych dniach.
                                                    Potem jak test ciążowy będzie pozytywny to mam zacząć brać luteinę. Jeżeli nic
                                                    nie wyjdzie w tym cyklu to od następnego mam brać Clo na pęcherzyki.
                                                    Z lekarza jestem średnio zadowolona. A co u Ciebie?
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 04.05.06, 14:44
                                                    No to Jolu, teraz w miare możliwości odpoczywaj i w sobote wieczorkiem
                                                    zacznijcie sie starać i poprawić z rańca w niedziele.Tak ja bym zrobiła.
                                                    Daj swojemu mężulkowi godzinke przed starankiem szklanke coli-muwią że to
                                                    pobudza plemniczki.
                                                    A ja będe trzymać kciuki za wasze staranka,i żeby to były wasze ostatnie
                                                    staranka.

                                                    A co u mnie ,u mnie wszystko po staremu.
                                                    Jutro ide zrobić badania a we wtorek 9 maja ide na badania do ginka i mam
                                                    nadziej zobaczyć mojego bobasa i usłyszeć ze wszystko jest w porządku.
                                                    Czuje sie dobrze,poprawił mi sie apetyt od początku ciąży no i brzuszek zaczyna
                                                    być widoczny.

                                                    Jolu trzymam kciuki a jak wróce od lekarza to zaraz Tobie wszystko napisze.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 04.05.06, 18:18
                                                    Trzymaj się Kasiu.
                                                    Mam nadzieję, że tym razem nam się uda. A jak nie to zaczynam cykl z clo.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 07.05.06, 16:27
                                                    Cześć Kasiu.
                                                    U mnie dzisiaj test owu wyszedł pozytywny. Miał lekarz rację mowiąc, żeby
                                                    starać się w sobotę i niedzielę. Myślę, że owu będzie dzisiaj (test pozytywny w
                                                    południe) albo jutro. Tak więc działamy. Jak teraz nic wyjdzie to chyba zwątpię.
                                                    Potem mam czekać 14 dni i w niedzielę rano zrobić test ciążowy. Jak będzie
                                                    pozytywny to mam dzwonić do gina i zacząć przyjmować luteinę. Myślę jednak, że
                                                    test zrobię wcześniej po ok 11 dni po owu. Tak więc teraz przede mną znowu całe
                                                    2 tygodnie czekania. Dodam, że dzisiaj jest mój 22 dc.

                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 13.05.06, 11:01
                                                    Cześć Jolu.
                                                    I przepraszam ,że sie nie odzywałam.Ale miałam troche latania,egzaminy,dom itd.
                                                    Byłam 09.05 u lekarza i po raz drugi zobaczyłam mojego bobasa.
                                                    Jest zdrów jak ryba,serduszko bije ale dopiero na następnej wizycie go usłysze bo jeszcze nie było wyraźne.Dostałam zdjeciorka,i teraz sobie wisi w ramce.I sobie ogladamy z mężusiem.Lekarz tak sie naśmiał jak próbował zrobić zdjęcie że szok,prawie 5 minut próbował ucelować by bylo jakoś przyzwoite to zdjęcie bo tak sie kręcił.Jak podglądaliśmy moje maleństwo to właśnie wtedy miało czkawke.
                                                    Super cosmile)
                                                    Ma już prawie 8 cm(dziś u mnie 13t5d)brzuszek rośnie i jest coraz bardziej widoczne.Czuje sie dobrze,tylko jeszcze troszke brak mi aprtytu.Ale to troche dziwne ,nie mam zbtniego apetytu a przytyłam już ok 3 kilo.To chyba dlatego że za mało sie ruszam.Ale lekarz kazał mi odpoczywać.Wyniki mam dobre tylko ciśnienie niskie ale to sie unormuje.
                                                    Jolu napisz co u Ciebie jak tam Twoje samopoczucie.Mam nadzieje,że to będzie ten cykl i teraz sie wam uda.
                                                    Trzymaj sie Jolu daj znać i Gorąco pozdrawiam Ciebie i Twoja rodzinke.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 13.05.06, 21:06
                                                    Ja w pierwszej ciąży na samym początku też miałam bardzo niskie ciśnienie.
                                                    Pamiętam, że całymi dniami spałam a jak nie spałam to wymiotowałam. Niestety
                                                    miałam potworne mdłości i może dlatego na początku schudłam. Potem oczywiście
                                                    nadrobiłam. I strasznie kręciło mi się w głowie. bardzo źle wspominam okres
                                                    ciąży. najpierw mdłości, potem duży brzuch, ból kręgosłupa właściwe od samego
                                                    początku. Na koniec ciąży cała opuchłam i mialam bardzo wysokie ciśnienie.
                                                    Dobrze Kasiu, że czujesz się w porządku. Dużo odpoczywaj i wysypiaj się, bo
                                                    potem to już długo nie będziesz miała okazji sobie pospaćsmile))
                                                    Ja w czwartek testuję. Miałam owulację, bo tak wykazały testy no i tak wynika z
                                                    temperatur. Mam nadzieję, że tym razem się udało, bo wykorzystaliśmy dni płodne
                                                    maksymalniesmile))
                                                    Teraz czekam i jak będę miała wyniki to dam znać.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 15.05.06, 10:14
                                                    Jeśli chodzi o mnie to nie mam takich objawów jakie były u Ciebie,nie chce mi sie spać w dzień(broń boże raz poszłam spać na półtora godz.to cała noc była z głowy),nie mam zawrotów głowy,brzuszek tez powolutku rośnie.
                                                    bardzo sie dziwie bo chodz nie mam apetytu to już przytyłam(ale to moze od ciądłego siedzenia w domu).No ale miejmy nadzieje ze wszystko bedzie dobrze jestem dobrej myśli.

                                                    A co do Ciebie Jolu to trzymam kciuki,mam nadzieje,ze zobaczysz wreszcie to co tak wyczekujesz już od dawien dawna.
                                                    Bądz dobrej myśli,a napewno bedzie dobrze.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • danik1 Re: nie wiem o co chodzi? 15.05.06, 10:17
                                                    > nowa_mama75 napisała:
                                                    >
                                                    > > Mariolka Twój synek też urodził się 27 kwietnia?smile))
                                                    > > Wszystkiego najlepszego dla synkasmile))
                                                    > > Moja córka tez jest z kwietnia ale 24smile


                                                    Moj synek tez z kwietnia i tez z 24 smile)))) !!!!!!!!!
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 15.05.06, 13:33
                                                    To pozdrawiam synkasmile))
                                                    Moja córka jest juz całkiem spora bo z 2001 r.

                                                    Kasiu zajrzyj do skrzynki.
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 18.05.06, 13:24
                                                    Niestety test ciążowy jest negatywnysad(((
                                                  • mariolka55 Re: nie wiem o co chodzi? 19.05.06, 15:48
                                                    kurczesad(((((( moze za wczesnie robiłas? 10 dpo? dobrze licze??? jak tak to
                                                    mógł jeszcze nie wyjsc,mi w dniu @ wyszła jeszcze strasznie blada kreska.....
                                                  • nowa_mama75 Re: nie wiem o co chodzi? 20.05.06, 21:49
                                                    Może za wcześnie. Chyba zrobię w poniedziałek następny. Ale czuję, że @
                                                    przyjdzie. Boję się, bo jak teraz nie wyjdzie to następny cykl będzie z clo.
                                                  • kasia.s89 Re: nie wiem o co chodzi? 23.05.06, 11:42
                                                    Mariolka a co tam u Ciebie?
                                                    Jak sie czujesz,co porabiasz,no i oczywiście jak tam Twój bąbelek sie trzyma.???
                                                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka