tak...mam dzisiaj szczęśliwy dzionek

Zawsze myślałam, że do zmiany orto niczego nie potrzeba...ale trzeba mieć
jednak duzo odwagi. Wbrew pozorom odzyskanie RTG od orto równiez graniczy z
cudem. Ale jak już się po kilku miesiącach uda, to jest problem ze
znalezieniem orto, który chciałby kontynuować leczenie.
Ja po roku wróciłam do mojej poprzedniej orto(do tej, u której leczyłam sie 10
lat temu). I ku mojemu zdziwieniu...usłyszałam dokładnie to samo, co napisał
mi Pan dr Piskorski. Więc juz miałam pewnosć, że dobrze trafiłam
Jutro jade do Wrocławia na konsultacje do dr Pawlaka i do dr Warych. Oni maja
zdecydować, co dalej z moją zuchwa.
Dodam, że jak orto dzisiaj popatrzyła, jak było prowadzone do tej pory
leczenie, to mało co z krzesła nie spadła!!! Powiedziała, ze przy takim
leczeniu tylko cud mógłby pomóc.I to leczenie bardzo źle wpływało na moje
stawy s-z. Oprócz tego w tym miesiącu miałam mieć zdejmowany aparat!!!A mam
szpary między zębami!!!
No i zobaczcie...ale bym miała ustawione zeby!!!
Dlatego piszę to wszystko do tych, co mają problem ze swoja orto i
zastanawiają się nad zmianą.
Czasami naprawde warto.
pozdrawiam i dziękuje Panu dr Piskorskiemu za rade