Dodaj do ulubionych

Zwiedzałam porodówkę na Unii

13.04.05, 14:14
Hej,
Jakby ktoś był zainteresowany to wczoraj w ramach szkoły rodzenia
zwiedzaliśmy porodówkę na Unii Lubleskiej. Najpierw izba przyjęc - obskurna,
ale chyba wszędzie tak wyglądają bo ta na Pomorzanach tez jest raczej
przygnębiająca. Odział położniczy - całkiem ok - nieduży - dwie pojedyncze
sale porodowe - mi się podobały, oglądaliśmy też salę gdzie robi się cesarki.
No i oddział połogowy sale podwójne w sumie bez luksusów, ale czysto i
spodobało mi się, że do sali może wejśc tylko mąż a jak ktoś ma ochotę na
większą ilośc gości to ich przyjmuje w świetlicy. Ogólnie wrażenia pozytywne,
poznaliśmy tez zasady panujące na oddziale. Jakby ktoś miał pytania to
chętnie odpowiem, choc wiem, że ten szpital nie jest na forum zbyt popularny.
Obserwuj wątek
    • julia30bb Re: Zwiedzałam porodówkę na Unii 13.04.05, 14:52
      Hej
      Mam pytanko, ile porodów jest na Unii na dobę ?
      • isabelka20 ja mam pare pytan 13.04.05, 17:04
        fajnie ze jest ktos kto juz to zwiedzal,bo ja mimo ze termin za niecaly miesiac
        i mimo czestych wizyt w przyszpitalnej przychodni jakos mam opory zeby sie tam
        wybrac.Wiesz moze co dokladnie trzeba miec dla siebie i dziecka na czas pobytu
        w szpitalu?? moze dawali na szkole rodzenia jakies spisy rzeczy?
        Ja z tego co sie dowiadywalam to dla dzidzi tylko pampersy,a dla siebie ponoc
        nic,ale jakos wierzyc mi sie nie chce bo jak 2 miesiace temu lezalam tam na
        patologii ciazy to nawet sztucce trzeba bylo miec swoje bo inaczej chleb
        smarowalabym palcem.
        Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz
        iza z wielkim brzucholem
        • paris4 Re: ja mam pare pytan 13.04.05, 17:38
          Izo,
          Listę co trzeba zabrac do szpitala dostaniemy na następnych zajęciach za
          tydzień. Pani na izbie przyjęc mówiła tylko, że wprawdzie dają koszulę
          szpitalną do porodu, ale polecają przywieźc własną krótką koszulkę bo tych
          szpitalnych czasem brakuje. Bida z nędzą jak w każdym szpitalu:)))
          Ilośc porodów nie wiem - położna mówiła, że tłoku raczej nie ma no wczoraj na
          przykład był tylko jeden. Zdarzają się też dni, że jest 7-8 porodów, ale ponoc
          bardzo rzadko.
    • paris4 Re: do Izy 13.04.05, 17:47
      Mam ndzieję, że jak urodzisz a to już chyba niedługo to zdasz krótką relację.
      Nie ma co się bac na mnie ten oddział zrobił pozytywne wrażenie.
      • isabelka20 :) 13.04.05, 18:10
        dzieki :) oczywiscie ze zdam relacje,jutro mam wizyte tam w przychodni i jak
        moja pani doktor bedzie miala dobry humor to sie jej jeszcze podpytam co i jak
        bo w zwiazku z tym ze odstawilam wszystkie leki a skurcze mam juz od paru dni
        to czekam,choc mam nadzieje ze moja cora jeszcze sie wstrzyma tak ze 2
        tygodnie :) Porodu osobiscie sie nie boje ale to chyba przez to lezenie tam nie
        tak dawno,mialam okazje popatrzec na dziewczyny z takimi skurczami ze sciany
        sie trzymaly jak szly korytarzem.
        A co do porodow to nie jest ich duzo na dobe,ja osobiscie chyba wiecej niz 3
        nie naliczylam,ale tez nie warowalam non stop pod porodowka :)
        Pozdrawiam
        iza
        • paris4 Re: :) 13.04.05, 22:04
          Ja jakoś też staram się nie panikowac z tym porodem. Bardziej się boję, że nie
          uda mi się donosic bo walczę ze skurczami i skracjącą się szyjką:(((
          • isabelka20 Re: :) 14.04.05, 10:58
            ja tez walcze a raczej walczylam,od 28tyg bylam na podtrzymaniu i caly czas
            mnie straszono ze zaraz urodze.Wlasnie wrocilam od lekarza,zadnych lekow nie
            biore juz od jakiegos czasu a moja lekarka powiedziala ze dotrwam do terminu.
            A ja chce urodzic tak za 2 tyg a nie czekac i czekac
            Pozdrawiam
            iza
    • marlen07 Re: Zwiedzałam porodówkę na Unii 14.04.05, 23:11
      wlasnie ja sie tez zastanawiam, czy rodzic na Uni, tez chodze tam do przychodni
      przyklinicznej. wiadomo, ze maja tam super sprzet i sa specjalisci od
      patologii, ale jest tam obskurnie. spedzilam tam tez kilka ostatnio kilka dni i
      nie bylam zachwycona wygladem sal, ale oprocz dr Nestorowicz, reszta lekarzy
      byla naprawde OK. czy wiecie moze, czy kobiety z cukrzyca i dojrzalym lozyskiem
      przyjmuje sie wczesniej do szpitala?
      • paris4 Re: Zwiedzałam porodówkę na Unii 15.04.05, 09:19
        Mi właśnie porodówki nie wydały się obskurne, ale też nie nastawiałam się na
        luksus - przeciez to państwowy szpital. Na patologii nie była, ale faktycznie
        słyszałam, że jest nieciekawie. W ogóle szpital robi dośc ponure wrażenie, ale
        właśnie oddział porodowy jakiś taki bardziej przyjazny mi się wydał.
        • isabelka20 Re: Zwiedzałam porodówkę na Unii 15.04.05, 10:59
          a ja wlasnie lezalam tam na patologii jakis czas temu ale mialam to szczescie
          ze trafilam do dwu osobowej salki a nie tej kolonijnej (15lozek),jedynie co mi
          sie nie podobalo to lazienki brr.A co do dr.Nestorowicz hmm to moj lekarz
          prowadzacy od jakis 2 miesiecy,babka wredna i nieuprzejma ale kompetentna
          podobno.Co do tych wczesniejszych przyjec to nie mam pojecia ale ja tez mam
          cukrzyce i dojrzale lozysko,wiec moze sie przekonam jak to jest :)
          Pozdrawiam
          iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka