Dodaj do ulubionych

Faworyzowanie jednej wnuczki.

28.09.09, 11:39
Dziewczyny mam pewien problem z którym niewiem jak sobie
poradzic.Moja mała ma cztery latka,teściowa odkąd pamiętam nigdy nie
miała dla małej czasu ,przyjezdzała z łaską raz na miesiąc
(mieszkamy 10 min od siebie autobusem) o jakiekolwiek popilnowanie
małej musimy sie prosic parę dni.Po urlopie macieżyńskim poszłam na
wychowawczy bo niestety nie miałam z kim ją zostawic.Rok temu jej
drugiemu synowi urodziła się córeczka,teściowa zajmuje się nią
codziennie,jej mama po macierzyńskim poszła do pracy bo teściowa
zawsze ma dla małej czas,przychodzi i opiekuję się nią nawet nie
proszona,wszędzie ją ze sobą zabiera itp.Mnie to w sumie mało
przeszkadza jak dla mnie może wogóle tu nie jeżdzic ale moja
córeczka widzi co się dzieje płacze że babcia ją nie kocha ,nie
odwiedza ,woli ta drugą.Jest to dla mnie bardzo przykre jak widzę
jak mała się męczy.Co więcej widzę że mojego męża też bardzo to
męczy ,jest wściekły i nie umie sie ztym pogodzic,mówię żeby to
olał ,no ale wkońcu to jego rodzice.Nie pomagają rozmowy z
tesciową ,ani kłotnie ona poprostu twierdzi że nie ma czasu i
tyle.A zapytana czemu zawsze ma czas dla tej drugiej obraża się i
nic nie mówi.Dziwczyny co zrobic żal ściska mi serce jak mała płacze
bo babcia jej obiecała że ją gdzieś weżmie przyjedzie i zńow ją
olała bo nie ma czasu.
Obserwuj wątek
    • kuneeegundzia-66 Re: Faworyzowanie jednej wnuczki. 28.09.09, 21:47
      Przykre to i bolesne. Ale nic nie poradzisz. Ja bym przestała
      zabiegać o jej względy i oto by zauważała małą. Po prostu
      organizowałabym czas tak, aby nie było w nim babci. Myślę, że to
      poskutkuje, bo może zatęskni nawet tak z ciekawości za małą i sama
      będzie wtedy dążyła do częstszego kontaktu. Zmuszanie jest
      najgorsze, tym bardziej, że babie nie zależy... Jak mała ma jeszcze
      drugą babcię, to postaraj się zacieśnić ich kontakty.
      • nicola-18 Re: Faworyzowanie jednej wnuczki. 29.09.09, 10:24
        Córeczka z moimi rodzicami jest bardzo związana,na pocieszenia ma
        jeszcze i prababcie:)Ja też chce babcie olac i tyle,jestem zdania że
        zatęskni to może sama przyjedzie.Ale z mężem i mała to już jest
        większy problem.Staram się od jakiegoś czasu nie wpominac o
        teściach,to może mała troszkę zapomni.
        • kuneeegundzia-66 Re: Faworyzowanie jednej wnuczki. 29.09.09, 15:13
          Twojemu mężowi na pewno jest za nią wstyd... i dobrze, że widzi,
          jaką ma "kochającą" mamnusię. Dzieci im mniej kogoś widują tym
          MOCNIEJ słabnie potrzeba oglądania kogoś, widzę to po moich
          synkach.dobrze robisz, wCALE o niej nie wspominaj, żeby mała nie
          chciała natychmiast do babki, zobaczysz minie jej szybko.
    • ilonsa Re: Faworyzowanie jednej wnuczki. 02.10.09, 15:10
      u nas było podobnie- moja babcia (mama taty) ewidentnie faforyzowała
      dzieci drugiego syna (mojego wujka). Niestety psioczenie mamy o
      niesprawiedliwości babci jeszcze pogłębiała w nas "poczucie
      krzywdy".
      Jeśli rozmowy z babcią nic nie dają to przynajmniej postaraj się nic
      złego na babcię nie mówić przy dziecku.
    • 1_peonia Re: Faworyzowanie jednej wnuczki. 05.10.09, 14:50
      Nierówne traktowanie boli,nikt nie lubi być odrzucony.Taki los spotkał moje
      dzieci,również mające babcię [matka męża] w pobliżu.Nigdy nie miała czasu,nie
      spędziła ani minuty z wnukami.Nie jestem pewna nawet czy wie,że jedno jest
      dorosłe.Cóż jej strata,niech się nie zdziwi jak zamiast zwrotu babcia usłyszy
      "pani".Zdarzają się takie osoby,które dzieci nie lubią, a nawet nie chciały mieć
      ,ale dawniej zostałyby wytknięte palcem.Są też takie ,które uwielbiają by je
      prosić ,by kadzić ,tańczyć koło nich , a wtedy może z łaską odwiedzą wnuczę.Może
      nawet coś kupią raz na 10 lat,a może to my "prosić" nie umiemy.Kto to wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka