Dodaj do ulubionych

co przygotowujecie na swieta? przepisy?

13.12.03, 19:24
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 13.12.03, 21:07
      Póki co, zrobiłam piernik, jest już gotowy i dojrzewa :))

      PIERNIK (niewegański :)
      -5 żółtek utrzeć z pół szklanki cukru (na biało), dodać ćwierć kostki
      masła/margaryny i też utrzeć
      -dodać 2 łyżki karmelu (cukier podgrzewa się na patelni, ostro mieszając bo lubi
      sie przypalać, jak się rozpuści i zbrązowieje dolać wody - trzeba uważać, bo są
      efekty niemal pirotechniczne - i rozpuścić grudki), pół litra miodu GRYCZANEGO
      (moim zdaniem najlepszy, ale co kto lubi) i pół kilo mąki (porcjami) wymieszanej
      z łyżeczką sody
      -ubić pianę z białek i delikatnie wmieszać w ciasto
      -na końcu dodać bakalie i korzenie (2 łyzki). Bakalii ma być dużo :)), ja używam
      fig, śliwek suszonych, rodzynków (rodzynek??), moreli, orzechów włoskich... to
      chyba tyle; wszystko posiekane i posypane mąką. Korzenie - niby można kupić w
      sklepie gotową przyprawę do pierników, ale nigdy się na to nie odważyłam.
      Mieszam sobie cynamon, goździki, gałkę muszkatołową, imbir, kardamon, odrobinke
      pieprzu czarnego, ziele angielskie, ubijam w moździerzu, jejku, jak to pachnie!!!
      -wlewa się ciasto do formy (nie wyżej niż do połowy, bo rośnie!!!) wysmarowanej
      tłuszczem i wysypanej mąką. Piekę w 180 stopniach aż dorośnie do brzegu formy,
      potem na moment zwiększam temp do 200 (żeby nie wykipiało) i potem znowu daję na
      180. Uwaga: to zależy od formy, ale piernik lubi się z wierzchu przypiec, a w
      środku być surowy, więc należy:
      - sprawdzac patyczkiem, co się dzieje w środku
      - jeśli się za bardzo spiecze, to przykrywam go folia aluminiową.

      Po wyjęciu z pieca i ostudzeniu zawijam go w lnianą ściereczkę (to jest trudne
      zajęcie, bo piernik obłędnie pachnie i zawsze mam ochotę wbić weń zęby :), potem
      worek foliowy i do spiżarni - ma sobie spokojnie ze 2 tygodnie czekać.
      Jest też szkoła taka, że czeka (i to ponoć 6 tygodni!!!!) ciasto SUROWE - ale na
      taką ekstrawagancję mnie nie stać....

      Jeśli kogoś uraził mój łopatologiczny sposób podawania przepisu, to przepraszam,
      ale zakładam, że przepis maja zrozumieć również osoby, które w kuchni robią
      tylko herbatę (z całym szacunkiem!)

      Ide powąchać mój tegoroczny wypiek :)
    • ty-grys Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 13.12.03, 21:27
      slyszalem, ze przygotowuja dla mnie 14 cielakow
      • Gość: Krzys Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.icpnet.pl 13.12.03, 21:37
        Ludziska skończcie z tymi Cielakami i innymi. Uszanujcie wybór innych tak żeby
        oni mogli uszanować wasz(nasz). Ja też pierniczki "robiłem" - pomagałem mamie,
        wycinałem kształty foremkami wałkowałem ciasto a teraz cierpię bo trochę za
        dużo zjadłem na surowo:-)
        • kociamama Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 00:10
          A ja mam plan upiec pasztet pieczarkowy i zrobic pierogi, bo sie wlasnie
          nauczylam je lepic, tak, ze sie nie rozpadaja. I dziwie sie jakie to proste, i
          nawet weganskie byc moga bezproblemowo...

          POzdrawiam,
          Kociamama.
          • schaetzchen Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 07:12
            Oooooooooo, pierogi... ja nigdy nie mam siły ich robić na Wigilię, bo wymiękam
            po ulepieniu miliona uszek do barszczu :) Moja rodzina zjada je w ilościach
            przemysłowych, do czego sama się walnie przyczyniam :)
            • maniek2000 Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 10:11
              ja pewnie zrobie cwikle :)
              oczywiscie z samodzielnie tartego chrzanu i burakow... :)
              a na wigilie kluski z makiem i rodzynkami, juz zakupiem razowy makaron na te
              okazyje
              hmmm... moze tez zrobie pasztet z szocewicy... jakos mnie wzielo na pasztety
              ostatnio :)
              • Gość: Annette Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 15.12.03, 10:50
                Maniuś, a podałbyś przepis na te kluski z makiem? Tylko, jeśli mogę prosić, to
                łopatologicznie...
                • maniek2000 Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 10:56
                  jesli mam to zrobic lopatogolicznie i w miare dokladanie :) to wstrzymam sie do
                  jutra i podam za ksiazka. Robilem w zeszlym roku i bardzo mi podeszlo juz
                  podaczas czytania a po wykonaniu bylo super. Acha... w skladzie byla smietana,
                  nie wiem czy ci to nie przedzkadza... ?
                  • Gość: Annette Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 15.12.03, 10:59
                    Absolutnie mi śmietana nie przeszkadza.
                    Z góry bardzo dziękuję i czekam niecierpliwie! :-)
                    • Gość: egaheer Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 11:13
                      A u mnie będzie 'narkomański' barszcz - na kwasie i grzybkach :))))),
                      oczywiście z uszkami grzybowymi, kwaśny i ostry. Mniam. potem będą krokiety z
                      kapustą i grzybami, a długo potem - kutia. Mmm... Nie wiem, czy będę
                      kombinować cos 'w środku' jak mięsozerna częśc rodziny będzie konsumowć
                      karpia. Może jakieś panierowane tofu? Niegdy nie robiłam, ale to raczej bardzo
                      skomplikwane nie jest. Jeszcze pomyślę:))
                      pozdrawiam
                      Egaheer
                      • Gość: Annette Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 15.12.03, 11:23
                        A ja w tym roku (jako wkład we wspólną pracę) zrobię gołąbki z kaszą w sosie
                        grzybowym (ciekawe, czy ktokolwiek oprócz mnie będzie je jadł...) i smażone,
                        panierowane boczniaki (zamiast ryb). A na przystawkę wymyśliłam niemiecką
                        sałatkę kartoflaną: gotowane ziemniaki (chyba kostka, nie pamiętam już za
                        dobrze), ogórek kiszony (drobna kostka), cebula (drobniutko), olej, sól, cukier
                        i pieprz.
                        I oczywiście będzie "narkomański" barszcz ;-))))) (hi, hi strasznie mi się
                        spodobała ta nazwa!), uszka grzybowe, pierogi z kapusta i grzybami tudzież
                        kapusta z grzybmi luzem, ciasto z marchwi, kompot z suszonych owoców. I kluski
                        z makiem, jak mi Maniek poda przepis :-)
                        • maniek2000 Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 11:35
                          > I kluski
                          > z makiem, jak mi Maniek poda przepis :-)

                          hehe... teraz to juz nie mam wyjscia... :)
                          bogaty ten Twoj stol :)
                          a golabki sa super... :) mamcia moja sobie kiedys przypomniala, ze z kolei jej
                          mamcia, a babcia moja, karmila ja golabeczkami z kaszy gryczanej zawijanymi w
                          liscie kapusty wloskiej. Przekonalem sie sam - sa super! Nadzienie oczywiscie
                          mozna dowolnie komponowac... a to ryzu dodac, cebulki podsmarzonej tudziez
                          grzybkow jakis lub tez jaglanej kaszy, hmm... a moze soczewicy... :)
                          • Gość: Annette Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 15.12.03, 11:42
                            Gołąbki wigilijne będę robic po raz pierwszy w życiu (jeść zresztą też) a do
                            środka dam kaszę pęczak, bo do gryczanej mam ciężki uraz jeszcze z
                            przedszkola :-) Dodam podsmażonej cebulki i grzybków troszkę i... tu moja
                            koncepcja się kończy na razie - może spróbuje tej kaszy jaglanej właśnie?
                            Soczewica wydaje mi się nieco zbyt śmiała, jak na początek.
                            • maniek2000 Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 12:33
                              mhm...z peczakiem tez kiedys robilem i nie pozalowalem :)
                              tez super pasuje do golobkow - fajnie sie klei farszek i super smakuje, z pol
                              zjadlem przez zawinieciem :)
                              • schaetzchen Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 14:27
                                Droga Annette,
                                póki Maniek wertuje książkę kucharską, pozwolę sobie podać mój przepis na kluski
                                - potem porównasz sobie oba, zmieszasz i wyjdzie coś pysznego :)

                                Będzie łopatologicznie, ale na oko :)

                                1. musisz podjąć strategiczną decyzję, czy robisz z kupnego makaronu, czy
                                własnoręcznie robionego. To drugie jest jak wiadomo lepsze, tylko nie zawsze
                                jest na to czas... Jeśli makaron sklepowy, to proponuję włoskie farfalle
                                (kokardki) - musi to być naprawdę dobry makaron!!!
                                A jeśli robisz go sama, oto przepis który się zawsze udaje (copyright Nela
                                Rubinstein):
                                - 2,5 szklanki mąki (w zapasie trzeba mieć więcej)
                                -3 duże jajka lekko ubite
                                -3/4 łyżeczki soli
                                -łyżka stołowa oleju

                                Na stolnicy usypać kopiec z mąki. W środku zrobić wgłębienie i wlać do niego
                                jajka. Dodać sól i olej i zarobić ciasto. Należy je wyrabiać aż będzie
                                elastyczne i nie klei się do rąk. W razie potrzeby oprószyć ręce mąką i dalej
                                wyrabiać.
                                Po 10 minutach wyrabiania na ogół jest gotowe - elastyczne i gładkie (nie może
                                być grudek!) Jeśli tak jest - uformować z ciasta kulę przykryć miską i odstawić
                                na 15 minut.
                                Podzielić na 2 części, jedną znowu przykryć a drugą rozwałkować. Jeśli się klei
                                - podsypywać mąką. Rozwałkowane ciasto powinno mieć grubość nie większą niż 3
                                mm. Należy je zostawić na 5 minut (łatwiej się kroi gdy lekko stwardnieje).
                                Potem kroi się go jak kto lubi - do klusek z makiem chyba najlepiej na łazanki
                                (kwadraty :) Taki makaron b. szybko się gotuje, trzeba uważać żeby się nie
                                rozgotował.
                                Jak kiedyś będę miała czas, to wklepię cały przepis (słowo w słowo) Neli -
                                arcydzieło literackie!

                                A teraz mak. I tu już będzie na oko. Mak należy sparzyć, a potem odcedzić, co
                                nie jest proste, bo wszystkie znane mi sitka mają za duże oczka. Wykładam więc
                                sitko gazą (kilka warstw) i czekam aż odcieknie.
                                Odcedzony i sparzony mak trzeba zemleć (to też jest niezła sztuka...)
                                kilkakrotnie (2-3 razy, to zależy jak kto lubi)
                                Do takiego maku daje się miód - musi być płynny, ale rodzaj dowolny. Ja daję
                                lipowy albo jakis inny delikatny. Choć są i amatorzy gryczanego (dla mnie tylko
                                do piernika :) I to co tygrysy lubią najbardziej - BAKALIE. Im więcej i
                                różnorodniej - tym lepiej. Nie może na pewno zabraknąć migdałów, moreli, fig,
                                rodzynków... poza tym orzechy, śliwki, może jakieś inne suszone frykasy - są w
                                sklepach suszone gruszki, mango, ananas. Miesza się to z makaronem i odstawia w
                                chłodne miejsce, żeby się smaki "przegryzły". Stosunek makaronu do reszty
                                dowolny - ale z przewagą maku :)
                                Widziałam też przepis że daje się do tego śmietankę, ale nie próbowałam. Może
                                być dobre (trochę złagodzi smak), ale jak z trwałością? Chociaż u mnie w domu
                                kluski znikaja natychmiast :)
                                • Gość: Annette Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 15.12.03, 14:34
                                  Ślicznie dziękuję! :-)
                                  • schaetzchen Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 15.12.03, 14:36
                                    Polecam się :-))
                                • maniek2000 Kluski z makiem i rodzynkami 16.12.03, 09:21
                                  hej,
                                  zgodnie z oobietnica dana Annette zamieszczam przepis na danie jak w temacie.
                                  Zrodlo: "Rarytasy Wegetarian - 100 dan z calego Swiata", Diogenes 2000, Swiat
                                  Ksiazki 2000
                                  Dodam, ze danie bylo opisane jako polskie (choc nie napisali nic o tym, ze sie
                                  na niektorych wigilyjnych stolach pojawia :)

                                  porcja dla 6 osob

                                  Skladniki:
                                  225 g makaronu wstazki lub innego ksztaltu
                                  szczypta soli
                                  1 lyzka oleju
                                  140 ml kremowki (smietany)
                                  90 g zmielonego czarnego maku
                                  2 lyzki stolowe miodu
                                  90 g rodzynek

                                  1. Makaron ugotowac, dodajac do wody olej i sol (sol najlepiej pod koniec
                                  gotowania)
                                  2. Makaron odcedzic i oplukac pod goraca woda. Jesli bedzie od razu uzywany
                                  nalezy go odcedzic.
                                  Jesli nie, wlozyc do miski z woda (tak byl podany sposob - moze masz swoj
                                  wlasny na gotowanie makaronu wiec go zastosuj:))

                                  3. Do garnka (ja stosowalem duza patelnie) i ciezkim dniewlac kremowke i
                                  prawie zagotowac.
                                  4. Kiedy smietana osiagnie punkt wrzenia wmieszac mak, miod i rodzynki.
                                  Gotowac na wolnym ogniu przez ok. 5 min, albo az masa zgestnieje, ale nadal
                                  latwo spada z lyzki.
                                  Masa makowa wmieszac z kluzkami i podawac na goraca.

                                  Przygotowanie ok. 15 minut (to chyba o ile mak sie ma wczesniej
                                  przygotowany... :))
                                  Gotowanie: tez ok. 15 minut


                                  Tyle ksiazka... co moge dodac od siebie.
                                  Rodzynki oczywiscie mozesz troche wczesnie spazyc lub pomoczyc w zimnej wodzie,
                                  no i oczywiscie ja
                                  staram sie uzywac tych nie konserwowanych chemicznie.
                                  Mozna oczywiscie dodac tez innych bakali wszelakich o czym pisze schaetzchen.
                                  Choc ja osobiscie lubie
                                  tylko z rodzynkami, sa takie lzejsze... :)
                                  Jak zrobic mak wspaniale opisala schaetzchen. Ja zawsze korzystam z tego co na
                                  makowiec jest szykowany.
                                  Makaron uzywam razowy, cos wlasnie na ksztalt wstazek, tylko nie jest za dlugi
                                  (choc przydaloby sie)
                                  zawsze mozna samemu zrobic.... :)
                                  Acha.. smietane uzywalem taka plynna nie gesta...
                                  Mam nadzieje, ze nie jest trudno napisane :)
                                  pozdrawiam i zycze udanych poczynan w kuchni :)
                                  maniek
                                  • Gość: Annette Re: Kluski z makiem i rodzynkami IP: *.pl.ibm.com / *.de.ibm.com 16.12.03, 12:13
                                    Wielkie dzięki! Brzmi pysznie - na pewno wyprobuję!
                                  • marchewunia Re: Kluski z makiem i rodzynkami 19.12.03, 16:21
                                    Ja chciałam tylko napisać, że ja to danie mam w książe żydowskiej...czyli
                                    podążając tym torem jest żydowskie:o)...no ale nie wiem;p...a tak nawiasem
                                    mówiąc to nie przepadam za tą książką bo 3/4 to mięsne dania ale staram się
                                    choć minimalnie je zmieniać...po prostu oni dużo ryb jedzą...
                      • Gość: gb Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.12.03, 21:32
                        Napisz, jeśli możesz punkt po punkcie jak smażysz naleśniki i robisz na nie
                        ciasto, żeby były cienkie i wychodziły z nich zgrabne krokiety. Ja tego nie
                        potrafię :(
                        • Gość: egaheer Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 20:34
                          To do mnie? :) O naleśnikach znaczy? Szczerze mówiąc, nigdy nie robiłam 'z
                          przepisu', tylko zawsze na oko. czasem wychodzą grubsze, czasem cieńsze.
                          Głównym problemem jest patelnia. Używam teflonowej, i co jakiś czas (co 2
                          obleśniki:)) przecieram ją natłuszczoną papierową serwetką. Moja mama używała
                          do tego celu kawałka słoniny, ale odkąd ma w domu 2 wegetarianki, to
                          przestała:). Jak są wciąż za grube, to może ciasto za gęste? Dodaj wody
                          mineralnej albo mleka, może bedzie lepiej?
                          A generalnie krokiety, jak dla mnie, nie muszą być zgrabne. Muszą być pyszne,
                          a wtedy nieważne jak wyglądają, ale znikaja błyskawicznie:)
                          Pozdrawiam
                          Egaheer
                          • Gość: gb Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.12.03, 21:33
                            No właśnie...wody czy mleka? Jeżeli mleka to są bardziej łamliwe a maja być
                            wiotkie aby sie dobrze zawijały. Widzę jednak że sama nie smażysz :)Chyba
                            musze dochodzić do perfekcji metodą prób i błędów.
                            • Gość: egaheer Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 19:16
                              Smażę sama, wychodzą różnie, dodaję takiego płynu, jaki akurat mam pod ręką -
                              po usmażeniu układam je w stosik i przykrywam talerzem, wtedy są wilgotne i
                              nie obsychają. A metoda prób i błędów jest najlepsza:)
                              • Gość: gb Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.12.03, 19:45
                                Zrobiłam przepiękne, cienkie jak listeczki naleśniki :-) Udały się!!! Ta
                                metoda przecierania chusteczką patelni jest rewelacyjna. Powiedz mi jeszcze
                                jak je obsmażasz. Panierujesz w jajku i bułce? Trochę mi się bułka zaczęła
                                przypalać na patelni, musiałam ją zdejmować. Jak tego uniknąć???
          • Gość: Ewa Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 22:45
            to może i coś znajdziesz dla mnie. Otóż w pierwszy dzień Świąt przychodzi do
            mnie na obiad mięsożerna rodzina, a ja nie mam pomysłu czym ich i siebie
            nakarmić. Nie chcę podawać mięsa ani sojowych substytutów kotletów. Miałabys
            dla mnie coś szybkiego, łatwego i pysznego na tzw podorędziu?
    • Gość: Oliwka Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 15.12.03, 20:34
      Zglodnialam od czytania:) U mnie tradycyjnie barszczyk,jakis pasztet
      sojowy,pierozki ,ale w tym roku z pieca,chyba(czytaj:z piekarnika),bigosik,
      moze samosy bo uwielbiam i takie tam. Maniek2000-mnie tez zainteresowal twoj
      przepis,wiec mam nadz.ze podasz.A propos golabkow-ja nie lubie tej
      kapusty,wiec moja mama robi pyszne nadziewane papryczki (takie zolte)z farszem
      takim jak na golabki.Niestety one sa w sezonie letnim,wiec jak ktos by chcial
      sprobowac,to musi poczekac. Annette-sadzac po przepisach,to nie taka znowu
      poczatkujaca jestes:)Pozdrawiam,ide cos zjesc
    • pawro2001 Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 22.12.03, 15:57
      bigos, szynkę gotowaną, schab ze śliwkami, wiejską kiełbasę, makowiec, sernik
      • Gość: V.G. Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.proxy.aol.com 25.12.03, 20:36
        A gdzie przepisy?...
      • Gość: +/- Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? IP: *.proxy.aol.com 25.12.03, 20:39
        No pięknie, wszystko to to potrawy wigilijne, postne, ale co jecie W ŚWĘTA???
        Makaron?... Fasolę?... Coś z tych tutaj przepisów? Naprawdę?
        • marchewunia Re: co przygotowujecie na swieta? przepisy? 25.12.03, 21:22
          Pozostałości po wigilii:-) Poważnie, dlatego robię więcej:-) Zresztą kapustę z
          grochem mogę na okragło jeść;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka