barbelek 07.12.08, 13:11 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6034847,Nocne_zamieszki_w_Grecji_po_smierci_15_latka.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barbelek Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 07.12.08, 13:15 Pozwolę sobie wkleić jeszcze informację z Onetu. To naprawdę wygląda niewesoło:W kilku greckich miastach, w tym w stolicy kraju - Atenach - całą noc z soboty na niedzielę trwały starcia policji z demonstrantami. Powodem starć była śmierć 16-latka, którego podczas zamieszek wczoraj wieczorem zabił policjant. Jeszcze dziś rano zamaskowana młodzież obrzucała w Atenach koktajlami Mołotowa policję, która odpowiedziała gazem łzawiącym. Zniszczonych jest wiele sklepów i banków. Ofiara była w grupie 30 nastolatków, którzy obrzucili kamieniami radiowóz wiozący policjantów. Jeden z nich wysiadł i oddał strzały w kierunku atakujących, zabijając jednego z nich. Setki demonstrantów wyszły wtedy na ulicę, skandując wrogie okrzyki wobec prawicowego premiera Kostasa Karamanlisa i ministra spraw wewnętrznych, Prokopisa Pawlopulosa. W centrum Aten, Salonik i Patras podpalono dziesiątki samochodów i sklepów. Zniszczono fasady 17 banków w stolicy i 5 w Salonikach. W Heraklionie na Krecie koktajlami Mołotowa obrzucono siedzibę miejscowej policji i trzy banki. W sprawie śmierci nastolatka wszczęto śledztwo. Minister Pawlopulos podał się do dymisji, lecz premier Karamanlis jej nie przyjął. W czwartek doszło w Atenach do zamieszek, w które przerodził się kilkutysięczny protest studentów przeciwko polityce edukacyjnej rządu. Odpowiedz Link
katinaki Re: Ulice Grecji płoną... :((( 07.12.08, 16:43 www.tvn24.pl/0,1576288,0,1,grecy-znow-sienbspbija,wiadomosc.html Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 07.12.08, 18:28 Gdy wczoraj przed północą przeczytałem w greckim internecie, że policja zastrzeliła 16-latka a na ulice dzielnicy Eksarchia wyszli anarchiści, przeczuwałem, że rozpęta się piekło. Dzielnica Eksarchia to bardzo charakterystyczne miejsce na mapie Aten. To tu znajduje się ateńska Politechnika, na której bunt studentów krwawo stłumiła w 1974 r. junta pułkowników, co doprowadziło zresztą do upadku rządów generałów. Od tamtej pory Eksarchia- dzielnica typowo studencka (mieszka tu bardzo wielu studentów Politechniki ale także i Uniwersytetu)- jest najpopularniejszym miejscem protestów i ośrodkiem ruchu anarchistycznego. Ponieważ od 1974 r. policja i siły specjalne (MAT) nienawidzone są przez sporą część greckiego społeczeństwa, ruch ten znajduje znaczne wsparcie. Wiemy już nieco więcej o wczorajszych wydarzeniach na Eksarchia. Grupa około 25 młodych osób obrzuciła policyjny patrol butelkami. Policjanci zaparkowali radiowóz i wyszli z samochodu. Jeden z funkcjonariuszy otworzył ogień w kierunku chuliganów.Kula uwięzła w klatce piersiowej 16-latka.Po przewiezieniu do szpitala Evangielizmos stwierdzono jego zgon. Policjant został już aresztowany za umyślne zabójstwo i posiadanie broni bez zezwolenia. Zabójstwo nastolatka potępił już Prezydent Republiki Grecji- Karolos Papulias, rząd oraz przewodniczący wszystkich partii politycznych (w tym nawet skrajnej prawicy).Rząd obiecuje przykładne ukaranie winnych. Przez całą noc i przez cały dzisiejszy dzień na ulicach Aten i innych greckich miast trwały marsze protestacyjne (także z udziałem polityków) oraz ostre zamieszki- w wielu przypadkach policja użyła gazów łzawiących. W protestach aktywni są greccy studenci. Na ulicach Aten, Salonik, Patry, Iraklio, Ionanina i innych miast wciąż nie jest spokojnie. W Atenach wściekłość demonstrantów skupiła się w pierwszej kolejności na posterunkach policji (np.wielki pożar posterunku Akropoli) ale także na oddziałach banków (spłonęło ich 16!) czy sklepów (spalonych co najmniej 20, bardzo wiele innych z rozbitymi witrynami), w nocy płonące samochody posłużyły jako barykady. Studenci rozpoczęli okupację siedziby Związku Adwokatów Grecji. Trwa także okupacja Politechniki.Na Kapnikarea (ulica Ermu w ścisłym centrum) pożar strawił aż trzy piętra handlowego budynku. Duże zniszczenia także w Salonikach. W Chania na Krecie grupa 150 osób okupowała siedzibę policji, dewastując go rzucanymi przedmiotami. Miejmy nadzieję, że sytuacja szybko się uspokoi, tak poważnych rozruchów nie było od lat. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Odwołane imprezy przedświąteczne 07.12.08, 18:33 Aby uczcić pamięć zabitego 16-latka a także wobec niezwykle gwałtownych protestów i aktów wandalizmu, gmina Ateny odwołała planowane na dziś rozpalenie świątecznej choinki na placu Sindagma oraz świątecznych dekoracji na innych placach i ulicach. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 07.12.08, 18:46 www.skai.gr/master_avod.php?id=103143&cid=1012&bc=1012&lsc=1 Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 11 rannych 07.12.08, 18:53 11 rannych (w tym 3 policjantów) w dzieiejszych zamieszkach przewieziono do szpitali. Do szpitali zgłasza się także wiele osób z podrażnionymi drogami oddechowymi i problemami z oddychaniem w wyniku użycia gazów łzawiących w wielu rejonach miasta. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Ulice Aten wciąż płoną 07.12.08, 22:14 Ateny wciąż w stanie oblężenia. Przy ulicy Bubulinas (centrum) płonie kamienica. Walki anarchistów z policją trwają w rejonie Politechniki. W ostatnich godzinach policja zdecydowała się działać bardziej zdecydowanie. Cała okolica Politechniki spowita jest gazem łzawiącym. Wszyscy zgodnie potępiają zabójstwo 15-letniego Greka, pojawia się jednak wiele pytań, które na razie pozostają bez odpowiedzi: Kim tak naprawdę są setki młodych głównie ludzi demolujących miasto i jaki tak naprawdę mają cel? Dlaczego ich gniew obraca się przeciw majątkom niewinnych ludzi? (już wiadomo, że pracę straci co najmniej 70 osób, którzy pracowali w spalonych sklepach) Czy protesty nie mogą mieć mniej gwałtownej formy? Czy Eksarchia (dzielnica w sercu Aten) nadal będzie rejonem wyjętym spod wszelkiej kontroli? (obecność policji w tej dzielnicy wywołuje zawsze ataki i zamieszki) Jak szkolona jest grecka policja, skoro jej funkcjonariusze nie potrafią obchodzić się z bronią, którą dostają w ręce? I wreszcie: kiedy skończy się ta wojna? A skończy się pewnie nieprędko.Noc zapowiada się bardzo gorąco. Poza Atenami zamieszki trwają w wielu miastach całej Grecji (gorąco jest np. w Salonikach, Patras czy Iraklio na Krecie). Obok ulicznych burd trwają też spokojniejsze marsze i demonstracje potępiające zabójstwo nastolatka- w następnych dniach będzie ich w całym kraju wiele.We wtorek strajk generalny i pochody , w tym także upamiętniające młodego Andreasa. Grecja nie będzie spokojna jeszcze przez przynajmniej kilka dni... Odpowiedz Link
bob75rob1 Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 07.12.08, 22:30 Witam, W Chanii nie jest tak źle, poza powybijanymi szybami w zasadzie w większości banków oraz spalonymi koszami w ścisłym centrum. Próbowałam zrozumieć dlaczego ataki zostały skierowane właśnie w tę stronę, która tak naprawdę nie jest żadną stroną w tym konflikcie, bo co mają wspólnego banki komercyjne i prywatne sklepy z cięciami w budżetówce i zachowaniem policji podczas demonstracji. I jaką uzyskałam odpowiedź od lokalesów - "bo banki zawsze mają pieniądze". To porażająca logika, no chyba, że w rozumieniu "na biednego nie trafiło" i stać ich na wstawienie tych paru szyb. Na pewno sytuacja wymknęła się spod kontroli i w większości przypadków są to niestety przejawy wandalizmu, a nie demonstracja przekonań. Pozdrawiam z lekko jesiennej Krety! Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 07.12.08, 23:11 Małgosiu, tak, greccy anarchiści są jednocześnie zwykle skrajnymi antykapitalistami- stąd na przykład słynna terrorystyczna organizacja 17 Listopada (rozbita ale ma już swoją następczynię o nazwie Epanastatikos Agonas) często atakowała banki albo przedstawicielstwa zachodnich firm. Teraz zresztą narasta niepokój czy na fali obecnego ruchu nie wyrośnie w podziemiu jakaś inna terrorystyczna grupa. Grecja jest niebywale rozemocjonowanym politycznie i społecznie krajem (przykładowo niemal każdy student należy tam do jakiejś partyjnej młodzieżówki, np.w Polsce taka przynależność to przecież rzadkość)i teraz te emocje rozładowywane są w jakiś zupełnie ślepy sposób. Moim zdaniem znacznie bardziej klarowny przekaz potępienia zabójstwa nastolatka przyniósłby np. wielotysięczny milczący marsz w każdym mieście. Ale takie rzeczy to nie w Grecji, tam wszystko jest do przesady. Pozdrowienia dla Krety z listopadowo-pochmurnej ale dość ciepłej Warszawy! Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Sytuacja w Salonikach i Patra 07.12.08, 23:43 Obydwa miasta także żyją w napięciu. W Salonikach około 150 osób okupuje Uniwersytet Arystotelesa, studenci zamknęli się w siedzibie związku adwokatów (studenci oskarżają policję, że strzela do nich plastikowymi kulami). Na części ulic centrum (w tym Egnatija, Ethnikis Aminis) wciąż są zamieszki. W Patra około 300 osób,głównie studentów, podjęło okupację części uniwersytetu. Wokół gmachu rozpalono ogniska, nieprzejezdne są okoliczne ulice. Odpowiedz Link
jacek1f tak, to tez jest nasza ukochana Grecja:-( Od lat 08.12.08, 08:11 staram sie tlumaczyc entuzjastom, ze ta milosc nie moze byc slepa - i polega na zrozumieniu takze wielu, bardzo wielu ciemnych stron .... O ile nie dziwia mnie walki i wandalizm w miastach kontynentalnych, o tyle zastanawialem sie i rozmawialem o Krecie.... I banki - sa jasna odpowiedzia - otóż na kontynencie, w studenckich miastach sa przyjezdni, a nie rodziny i klany, wiec latwiej zdemolowac sklepy i samochody, jakos bardziej "niczyje". A na Wyspie - nawet w Iraklio i Chani - ale jednak wszystko jest czyjes bardziej - bardziej rodzinnie i klanowo, jakiegos wujka, ciotki itp... A banki - wklasnie - sa najbardziej bezosobowe, "bogate", gromadza zle emocje i takie jakies "niczyje"... Bardzo ciekawe. Dlatego tez w historii szerszej - kiedy cos, cokolwiek sie dzialo - to wiadomo, w Europie palono i demolowano obiekty bedace w posiadaniu Żydów... Ale to nie byla nienawisc rasowa, religijna tylko, wlasnie bylo to "bankierstwo", lichwa, pieniądz obcy jakos.... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: aha, w Iraklionie nie jest chyba tak źle. n/t 08.12.08, 22:31 Jacku, dziś od popołudnia w Grecji trwa prawdziwe piekło. Nie tylko w Atenach- także i w miastach Krety demolowane są kolejne sklepy, banki. Klanowość Krety jej pod tym względem nie uchroni. Polityka jest ogólnogrecka a to co dzieje się teraz w Grecji ma podłoże polityczne. Zresztą na uczelniach Krety studiuje też mnóstwo studentów spoza wyspy. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 GRECJA BLISKA STANU WYJĄTKOWEGO.PIEKŁO W ATENACH 08.12.08, 23:49 Dziś po południu rozgorzał drugi akt niewiarygodnej skali protestów po zamordowaniu przez policjanta 15-letniego Aleksisa Grigoropulosa. Cetrum Aten zamieniło się w istne piekło. Gromady setek zamaskowanych młodych ludzi (w dużej mierze także studentów) niszczą dziesiątki sklepów, banków, samochodów w centrum miasta (Panepistimiju, Sindagma, Omonia i in.).Na ulicach nie ma policji.Podpalono dziesiątki budynków w centrum miasta, trwa grabież rozbitych witryn, ewakuowany jeden podpalony hotel przy Solonos, zniszczenia w hotelu Titania przy Panepistimiju i w pobliskim teatrze Rex a także w hotelu Athens Plaza, wielkie zniszczenia sklepów przy Singru w pobliżu Świątyni Zeusa Olimpijskiego.Wieczorem demonstranci objęli w posiadanie snobistyczną dzielnicę Kolonaki między Sindagmą a Likavitosem.Z powodu zamieszek w wiele miejsc nie sa w stanie dojechać karetki ani wozy strażackie.Przy Omonii ograbiono sklep z bronią- włamywacze zabrali szpady i noże.Z podpalonych budynków uwolniono dziś kilkanaście osób. Trwa okupacja budynku Uniwersytetu przy Panepistimiju, zagrożony był dziś zabytkowy gmach Biblioteki Narodowej. Rektor Uniwersytetu Ateńskiego, Christos Kitas zadzwonił dziś na antenę wiadomości telewizji Skai i pełnym gniewu głosem zażądał natychmiastowego spotkania premiera z przywódcami partii politycznych (które planowane jest dopiero na jutro).Opozycja (zwłaszcza PASOK który w ostatnich tygodniach objął znaczną przewagę w sondażach) atakuje rząd i niewidocznego premiera. Zamieszki we wszystkich miastach greckich, od Tracji po Rodos i Kretę.Mówi się, że w kraju może zostać wprowadzony stan wyjątkowy. W całym kraju narasta gniew po zabiciu nastolatka. Gazety greckie krzyczały dziś słowami "Zabójstwo" , "Czarna strona w historii policji" itp. Na samym tylko społecznościowym portalu Facebook już ponad 100 tysięcy Greków oddało hołd zabitemu Aleksisowi. W kraju odbywają się także setki pokojowych protestów, które mobilizują tysiące ludzi. Przez pryzmat telewizyjnych wiadomości widać jednak przede wszystkim wandalizm, który sieją najwięksi radykałowie. Grecja pogrążona pozostaje w gniewie i anarchii. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: GRECJA BLISKA STANU WYJĄTKOWEGO.PIEKŁO W ATEN 09.12.08, 00:10 Wieczorem spłonął należący do uniwersytetu budynek na rogu ulic Akadimijas i Sina. Bezsilny rektor uczelni podał się do dymisji. Okupowana jest siedziba rektoratu a także wydział prawa. Spalone lub zniszczone sklepy i banki idą już w setki...Na razie nie wiadomo kto mógłby położyć kres wandalizmom, które niszczą ludzkie majątki i pracę. Jutro odbędzie się pogrzeb nastolatka co prawdopodobnie podsyci dalsze zamieszki. Odpowiedz Link
m.c.r Re: GRECJA BLISKA STANU WYJĄTKOWEGO.PIEKŁO W ATEN 09.12.08, 00:11 Zdecydowanie mają ostro poprzekręcane w głowach. Odpowiedz Link
bebiak Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 09.12.08, 00:10 Siedzimy z Ewcią M na Gadulcu i pojąć nie możemy, zwyczajnie nie możemy tego zrozumieć. Jutro pogrzeb tego chłopca - wierzę, że to wyciszy trochę sytuację, aczkolwiek może być zupełnie odwrotnie. Ktoś, kto mieszka w Atenach napisał na Onecie bodajże: To co robia ci ludzie to jest czysta glupota. mieszkam tu juz troche czasu i codzienne demonstracje nie sa dla mnie niczym dziwnym, ale to co oni wyprawiaja nie da sie opisac. W Stolicy unosi sie popiol od spalonych smietnikow i pojazdow. To co slyszycie w telewizji o zniszczonych "kilku" pojazdach to bujda. miasto wyglada jak po wojnie;spalone sklepy, centra handlowe, smietniki ,auta i kamienie na ulicach. Tak to wyglada a policja normalnie sie boi, zamiast ich lac gdzie popadnie to sie bawia w kotka i myszke. Popaprance rzucaja w nich kamieniami a ci stoja jak slupy... Tak to wyglada naprawde, w tej sytuacji powinno wkroczyc wojsko i zrobic z nimi porzadek. Odpowiedz Link
m.c.r Re: Ulice Grecji płoną po zabójstwie 16-latka prz 09.12.08, 00:16 bebiak napisała: > w tej sytuacji powinno wkroczyc wojsko i zrobic z nimi porzadek. Też jestem za tym. Studenci? Hołota i tyle. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Zrozumieć... 09.12.08, 01:12 Grecja jest bardzo trudna do zrozumienia- od dawna uważam, że to najbardziej niepojęty kraj Europy. Aby ją lepiej zrozumieć trzeba poznać- i to w szczegółach- jej okrutną historię XX wieku (od lat 30. po 70.). Od tamtej pory to kraj niewiarygodnie rozpalony politycznie, społecznie i ideowo. Akty karygodnego wandalizmu przesłaniają jednak w tej chwili trwający w Grecji pokojowy protest setek tysięcy ludzi. Mnóstwo ludzi było dziś na pokojowych marszach. Nie oceniajmy tego co teraz się dzieje tylko przez pryzmat spalonych sklepów. Nie uogólniajmy sprowadzając studentów do miana hołoty. Aby ferować wyroki, najpierw warto zadać sobie trud poznania. Sfrustrowana młodzież grecka ponosi dziś największą cenę systemicznej niewydolności państwa (do której dołożyć należy ogromny wzrost cen w ostatnich latach)- młodzi Grecy bardzo często nie mają pracy (bezrobocie 20-kilkuletnich ludzi przekracza 30%, tysiące młodych emigrują na Zachód ale stamtąd teraz nadchodzi kryzys) a jeśli mają to najczęściej pracują za żałosne pensje (lub "chałturzą" w kilku miejscach jednocześnie). Bardzo często absolwenci uniwersytetów mogą znaleźć pracę tylko w kasach supermarketów. Uczniowie od rana do nocy biegają od jednej szkoły do drugiej- państwowa oświata zwykle niczego nie uczy, wszystko muszą więc nadrobić na płatnych prywatnych "kompletach", nie mając czasu na cieszenie się swoją młodością. Myślę, że zabójstwo nastolatka to nie jedyny powód tak gwałtownych zamieszek. Kto wie czy to zdarzenie nie zadziałało jak swoisty wyzwalacz.Najbardziej aktywni są w nich właśnie ludzie młodzi- uczniowie liceów, studenci i młodzi absolwenci uczelni. To nie jest tak, że całe pokolenie młodych Greków to banda chuliganów i prymitywów. Poznałem wielu z nich- to wartościowi i piękni w swej duszy ludzie. Ujście znajduje być może nagromadzona gigantyczna frustracja, napięcie i niepewność jutra. Grecja tylko nam odległym jawi się często jako raj na ziemi...To kraj dla bardzo odpornych psychicznie. Potępiam wandalizm.Z ogromnym bólem patrzę na niszczenie miasta, które kocham. Patrzę. Próbuję zrozumieć. Miejmy nadzieję, że na ulice Aten szybko powróci spokój. Odpowiedz Link
m.c.r Re: Zrozumieć... 09.12.08, 08:14 Tomku, trudno się nie zgodzić z Twoimi argumentami, ale szczerze powiedziawszy moim zdaniem nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Pojęcie hołot dotyczyło nie ogółu społeczności studenckiej, lecz tej jej części, która pod osłoną kapturów i masek pojawiła się na ulicy. Jakkolwiek mogą się oni nie zgadzać z poczynaniami rządu, tak żadnym wytłumaczeniem jest plądrowanie sklepów, banków. Czy to zmieni poziom bezrobocia? Co ma wspólnego bank z polityką rządu? Jeszcze raz powtórzę - moim zdaniem ludzie ci szukają jedynie pretekstu do tego, by wyładować swą agresję. Niczym nie różnią się od stadionowej hołoty, jaką czasami mamy okazję oglądać w TV. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Zrozumieć... 09.12.08, 21:35 Slyszałem dziś wieczorem w TOK FM Dra Ryszarda Żółtanieckiego, byłego ambasadora RP w Grecji. I on przyznał, że w społeczności młodych Greków narosnąć musiała tak głęboka frustracja, że znalazło to swoje odbicie na ulicy. Na pytanie dziennikarza dlaczego celem stały się majątki ludzi, budynki i miejsca użyteczności publicznej, odpowiedział, że widocznie przekroczona została wszelka granica wytrzymałości. Tu nie chodzi o usprawiedliwianie. Nikt nie usprawiedliwia tych wybryków i wandalizmu. Przeciwnie, także w Grecji spotyka się to z powszechnym potępieniem. Tu chodzi o próbę zrozumienia głębokich przyczyn tego zjawiska (to już nie są incydenty, jednodniowa burza- to już jest zjawisko). Tego nie robi garstka wyrostków. To są setki jeśli nie tysiące ludzi. Grecja ma jeden z najniższych odsetków przestępczości w Europie, w tym kraju nie ma tradycji gangów i gromad zdemoralizowanej młodzieży. To co dzieje się teraz to najwyższy sygnał alarmowy. Stosunkowo zamożne i mające pracę pokolenie greckich 50-latków (u władzy) gdzieś chyba przegapiło brak perspektyw, zagubienie i bezsilność swoich dzieci... Trudno analizować przyczyny zamieszek i wandalizmu kierując się tylko racjonalną oceną z dystansu. To co się dzieje jest wynikiem impulsu, jest irracjonalne, jest ślepą histerią i opętańczym wyładowaniem, podsyconym dodatkowo polityczną ideologią. Śmierć młodego Aleksisa, mam wrażenie, była tylko iskrą w składzie prochu. ----------------------------------------------------------------- "Stadionowa hołota" to najczęściej prymitywne karki na zerowym poziomie intelektualnym i mentalnym. Obawiam się, że gdybyśmy na ulicach Aten ściągnęli wandalom kaptury, znacznie częściej spotkalibyśmy studentów filozofii, młodych filologów czy informatyków.Na tym moim zdaniem polega różnica. ----------------------------------------------------------------- Wszyscy, którzy patrzymy na sceny z Aten, nie zapominajmy, że zakapturzeni podpalacze to nieliczna, choć najbardziej widoczna grupa protestu. Od soboty ulicami greckich miast przechodzą wielotysięczne marsze młodych (i nie tylko) ludzi, którzy demonstrują pokojowo... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Zrozumieć... 09.12.08, 22:17 W greckich mediach pojawia się coraz więcej analiz przyczyn sytuacji. Pojawia się słowo kryzys. Kryzys i ślepa uliczka, w którym znalazła się grecka młodzież. Młodzież, która wie, że jej przyszłość będzie gorsza niż przyszłość jej rodziców. Młodzież, której na dodatek nie jest w stanie poprowadzić żaden autorytet - młodzi Grecy nie ufają już nawet cerkwi, którą pogrążył ostatni skandal związany z klasztorem Vatopedi (jeden z największych skandali ostatnich lat). Podkreślany jest masowy charakter protestu, z którym utożsamiają się dziesiątki, setki tysięcy młodych Greków. Grecja odkrywa kryzys całego pokolenia. Odpowiedz Link
bob75rob1 Dzisiaj w nocy podpalili sąd w Chanii, 09.12.08, 14:26 wczoraj zdewastowano wejście do Urzędu Miasta, który oczywiście zamknięto, więc mogłam tylko pocałować klamkę. Rozmawiałam dzisiaj z przedstawicielkami młodszego pokolenia (osobami przed 30-tą) i to co się dzieje jest dla nich niepojęte. W żaden sposób się z tym nie utożsamiają. Podobnie starsi ludzie mieszkając u nas na wiosce. Usłyszałam, że jest im wstyd, że taka wizytówka Grecji obiegła cały świat. Grecy mają bardzo swoistą cechę, którą zauważyłam dopiero mieszakając tutaj - całkowity brak myślenia o konsekwencjach swoich czynów i dotyczy to każdej sfery życia. Nie rozumieją, że za te zniszczenia (instytucji) i tak oni sami będą musieli zapłacić - zniszczone banki podniosą prowizję, dodadzą kilka ukrytych kosztów i wszystko oddzyskają z nawiązką. Co innego Ci biedni postronni ludzie, których majątki ucierpiały, bo znalazły się na drodze rozwydrzonego tłumu. Odpowiedz Link
jacek1f a ja powtarzam, ze Kreta to nie Grecja -specyfika 09.12.08, 16:41 jest tak inna - uwarunkowania,historia, spoleczenstwo... Wiem, ze w Iraklio kiedy poszly szyby sklepow z ciuchami (nie bankow, sadow, urzedow itp - bezosobowych), to wyszli mieszkancy i sasiedzi i ....przegnali gnojkow-manifestantow... ! Tu - z wyjatkiem przyjezdnych studentow "ksenosow" z kontynentu - sa sami swoi i CIocie i Wujki, i nie rozumieja nawet mlodsi, dlaczego niszczy sie cos, co nalezy do kogos. Tu - na Krecie - nawet policja jest trudna do znienawidzenia, bo sa z rodzin ludzie w niej.... Grecja to Grecja. Kreta to Kreta. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Na Krecie było tak samo jak i w innych prowincjach 09.12.08, 22:41 Jacku, niestety miniona noc w Iraklio wyglądała tak samo jak w innych miastach Grecji- Patra, Janena, Larisa itd. Tak przynajmniej wynika z relacji kreteńskiego portalu www.2810.gr (reportaż i zdjęcia- www.2810.gr/site/news/article/50269 ) Nocą w Iraklio rządziły koktajle Mołotowa, kamienie, walki z policją i gazy łzawiące. Właściciele sklepów pilnowali swojego dobytku. Wandale skupili się więc przed wszystkim na bankach i innych budynkach publicznych. Przez całą niemal noc trwała wojna z policją. Kreta podporządkowana jest temu samemu systemowi co reszta Grecji, pojawiają się więc te same problemy i społeczne zjawiska, choć nie zawsze, zgadzam się, tak samo jaskrawe. Klanowe więzi nie są wyłącznie domeną Krety. Takie same występują także choćby na południu Peloponezu (Mani) czy w północnej Grecji (społeczności pontyjskie).W dużych miastach, takich jak 300-tysięczne Iraklio system ten jest jednak znacznie "rzadziej" utkany- większość ludzi się nie zna, panuje większa anonimowość, znacznie więcej przyjezdnych, więcej małych nieklanowych rodzin. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
jacek1f Absolutnie sie z Toba zgadzam. Tam gdzie luzniej k 10.12.08, 09:52 klanowo i rodzinnie, tam latwiej sie rzuca kamieniami... Jestem bardzo smutnie zaciekawiony jak dalej sie to wszystko potoczy - slyszalem okreslenie, ze to rewolucja sfrustrowanych "trzecich synow".... tzn. nie starszych dwoch, ktorzy dostana dom od rodzicow i interes (ktory juz i tak od lat pomagaja prowadzic...) i odziedzicza kozy, owce i oliwki i supermarket, ale wlasnie "ci trzeci" - albo wyslani daleko na studia, albo konczący szkoly (a jakie sa wiemy chyba) i bez jakiejs zadznej perspektywy... Jak w tej bajce o trzecim bracie - ktory zawsze byl wyprawiany z pustym workiem w swiat.... Ale co mozna zrobic? Partie opozycyjne wygraja wybory z haslami o kredytach dla mlodych, haslami o rozwojowej Mlodej Grecji..? Odpowiedz Link
bah77 Re: Absolutnie sie z Toba zgadzam. Tam gdzie luzn 10.12.08, 13:11 > Ale co mozna zrobic? Nie wiem, ale znam np. taki kraj europejski, z którego za dobrą płacą uciekło w ciągu kilku lat kilkaset tysięsy młodych ludzi - zamiast podpalać i niszczyć... Pozdrawiam bah77 Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Sytuacja dziś 09.12.08, 22:04 Tysiące uczniów, studentów, nauczycieli, profesorów, ateńczyków pożegnało dziś Aleksisa Grigoropulosa na cmentarzu w Neo Faliro (dzilnica obok Pireusu).W trakcie pogrzebu, grupy młodych ludzi pod cmentarzem wszczęły zamieszki, policja użyła gazów łzawiących. Niestety jeden z policjantów zaczął strzelać w powietrze z broni ostrej. Jak podkreślają greckie media, w każdych innych okolicznościach nie byłoby to żadną sensacją. W tym miejscu i w tej chwili wzbudziło to powszechne oburzenie. Po pogrzebie zamieszki wznieciły się znów w pobliskich dzielnicach a także w wielu innych miastach Grecji (np. w Patra). W tej chwili jest już spokojniej. Pod okupacją Politechnika i Uniwersytet Ekonomiczny. Media pokazują skalę zniszczeń w centrum greckiej stolicy. Dziesiątki zniszczonych sklepów, biur, samochodów.W środku tygodnia kompletnie puste, wystraszone miasto.Zamknięte są nawet kawiarnie, w centrum nie ma gdzie napić się kawy czy wody. Premier Grecji, Kostas Karamanlis, pojawił się dziś w mediach, wygłaszając orędzie do narodu. Grecka ulica mówi jednak, że rządu nie ma. Rządy kolejnych krajów (np. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji) ostrzegają swoich obywateli, nakazując unikanie centrów miast oraz zgromadzeń (zwłaszcza studenckich), w tym nawet pokojowych. Odpowiedz Link
hania_404 Dwa ciekawe wywiady na temat sytuacji... 10.12.08, 13:59 cia.bzzz.net/wywiady_o_rewolcie_w_grecji_wywiad_1 cia.bzzz.net/wywiady_o_rewolcie_w_grecji_wywiad_2 Odpowiedz Link
barbelek Re: Dwa ciekawe wywiady na temat sytuacji... 10.12.08, 16:44 Z ogromnym smutkiem czytam i oglądam komunikaty z Grecji z ostatnich dni. Z uwagą przeczytałem wszystkie Twoje wpisy Tomku a także oba wywiady, do których linki zamieściła Hania. Próbowałem zrozumieć, naprawdę starałem się, ale... nie mogę, nie potrafię. Nie dochodzi do mnie jak można niszczyć cudze mienie, palić budynki, samochody. Przecież u nas też w latach 80-tych bardzo często dochodziło do zadym, tez społeczeństwo było sfrustrowane. Ale zadymy praktycznie zawsze ograniczały się do walki z ZOMO. Niszczenie mienia było sporadyczne. To były protesty przeciwko władzy. W 1970r palono komitety- nie sklepy. Głupota dwóch policjantów i śmierć 15-latka (choć podobno sekcja zwłok potwierdziła, że zginął od rykoszetu) to nie argument na zniszczenia w takiej skali. Zupełnie inaczej by to wyglądało i zapewne byłoby przez nas odbierane, gdyby były to naprawdę pokojowe demonstracje, marsze milczenia, etc. a tak- zwykła chuliganeria. W ich działaniach, a raczej skutkach tych działań z całą pewnością nie ma już śladu smutnej śmierci Alexisa. To nie jest już protest przeciwko tej bezsensownej śmierci- to demolka w wykonaniu rozwydrzonej młodzieży. Odpowiedz Link
megalonissos Re: Dwa ciekawe wywiady na temat sytuacji... 10.12.08, 17:04 We mnie też to wywołuje smutek i także uważam to za chuliganerię. Cóż to za studenci? Co sobą prezentują? Odpowiedz Link
jacek1f generalnie to nie studenci, bo trudno 10.12.08, 18:02 zeby studenci mieli srednia wieku 16-17 lat.... to raz. Dwa - wiem z Salonik z uniwersytetu, ze wiekszosc studentow jest przerazona skala i tym, ze na terenie uczelni schronienie znajduja narkomani, menele i chuligani zwykli.... Schronienie z worami pelnych skradzionych rzeczy, schronienie przed policja. Powstaja wewnterzne sluzby, ktore maja cos z tym zrobic... Trzy - media. Duza czesc tego, to media. Wczoraj w Iraklio sprawdzilismy informacje z mediow i podana przez Tomka - plonal slownie jeden JEDEN smietnik na placu Wolnosci i 15 minut. Ugasili go przechodnie.... cztery - w radiu podniecali sie, ze trwa protest milczenia pod pomnikiem Venizesolsa pasok razem z Anarchistami ze swiacami. Po 10 minutach od komuniaktu jakos nikogo nie bylo - informacja byla z sms od mlodych "anarchistow" lub innych "dzialaczy"... Pięć - czytalem wiadomosci od atenczykow polskich - podobny rozmiar mialy demonstracje (palenie, szyby w bankach i salonach samochodowych - i rok temu i dwa lata... - tylko tv z Europy i polska wtedy to olewaly... terza skala jest wieksza, ale to trwa od lat! Tomek ma racje, to nie teraz nagle, ale narastalo, tlilo sie itd - a smierc biednego chlopaka (ktory niestety zostanie pewnie wielkim bohaterem...), ktory nigdy nie byl zadnym anarchistom, studentem czy dzialaczem byla pretekstem i iskrę.... Odpowiedz Link
eridan Frustracja a teoria koryta 10.12.08, 19:22 Z pewnością nie wszyscy widzieli w swoim życiu karmienie świń, gdy te najsilniejsze ustawione równo obok siebie, wyżerają paszę jak szalone. Zwłaszcza młode osobniki są tu ciekawym przykładem. Jeden albo dwa najmniejsze biegają w kółko i próbują wepchać się między cielska silniejszych, bez większej nadziei wszakże. Ale w końcu w desperacji jednemu udaje się dopchać i tym samym jeden z "uprzywilejowanych" wypada z gry i zabawa zaczyna się od początku. I tak aż do wyczerpania zapasów. Teoria koryta to tak naprawdę zwulgaryzowana nauka o ekonomii, gdzie główną rolę grają ludzie, którzy w ten czy inny sposób usiłują zdobywać i wykorzystywać ograniczone zasoby. Zabawa trwa od początku ludzkości a ponieważ człowiek chce przetrwać, to musi zabiegać o swoje a nawet walczyć. W Grecji ostatnio młodzież, widząc, że dojście do koryta już jest zapchane, postanowiła wypchnąć z niego kilku spasionych osobników. Smutne ale prawdziwe. Potwierdza to hipotezę, że teoria koryta (pardon, ekonomii oczywiście) wciąż działa! -- "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy." Odpowiedz Link
bah77 Re: Frustracja a teoria koryta? 10.12.08, 19:55 Karmienia świń nie widziałem, ale kojarzy mi się ono bardziej z reżimem. Czy pojęcie δημοκρατία nie ma związku z Grecją? Czy w demokracji ludzie nie mają władzy w postaci wolnych wyborów? W dzisiejszej "Rzepie" prof. Stratos Georgulas z Uniwersytetu Egejskiego stwierdził, że Grecy stracili zaufanie do skorumpowanego prawicowego rządu, podając przykład afery wokół monastyru Watopedi, w którą umoczeni są zarówno mnisi, jak i politycy. Ale nawet taką klikę można odsunąć od rządzenia w demokratyczny sposób. Ciekawe tylko jaki % obecnych demonstantów było na ostatnich wyborach? Pzdr bah77 Odpowiedz Link
barbelek Re: Frustracja a teoria koryta 10.12.08, 20:58 Eridan. Generalnie co do teorii (koryta) masz oczywiście rację. Ale są rożne sposoby dopchania się do tego koryta. A to co teraz się dzieje w Grecji wydaje się- delikatnie mówiąc- bardzo drastyczną metodą. W demokratycznym społeczeństwie (a takim przecież greckie jest) zmianę władzy można innymi metodami wykreować; choćby wielotysięczne, wielotygodniowe, pokojowe manifestacje, strajk generalny, etc. A to co teraz się tam dzieje to grabieżcza rewolucja, z całą pewnością nie pokojowa. Nie rozumiem i nie akceptuję tych metod. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Frustracja a teoria koryta 10.12.08, 21:31 Dziś mam tylko chwilkę (nota bene będę jutro Barbelku i Bahu służbowo w Trójmieście )- w Gdyni konkretnie)- więc pozwolę sobie dopisać parę spostrzeżeń w odpowiedzi jednocześnie na posty Was obu. Grecja niestety strajkami generalnymi i pokojowymi manifestacjami (skupiającymi nawet i po kilkadziesiąt tysięcy ludzi) protestuje od lat. Nie znam innego kraju europejskiego, w którym nasilenie demonstracji byłoby tak wielkie (nawet Włochy i Hiszpania odpadają chyba w tym wyścigu..). Nic to niestety nie przynosi (oprócz oczywistych strat w gospodarce paraliżowanej częstymi strajkami generalnymi)..I tu Bahu nawiążę do Twojego postu- w Grecji wybory są obowiązkowe więc z pewnością wszyscy protestujący głosowali.Problem polega na tym, że w Grecji nie ma kogo wybierać. Ostatnie lata to tylko nasilenie gigantycznych skandali (od paru lat jeden tylko następuje po drugim), coraz bardziej obrzydliwych i zagmatwanych. Obecnie wciąż zdecydowanie dominują dwie partie polityczne- centroprawicowa Nea Dimokratija i centrolewicowa PASOK. Rządzą na zmianę od 20 kilku lat. W międzyczasie powstał kompletnie chory, przeżarty korupcją i defraudacją system państwowy. Rzecz jasna nie powstał sam z siebie- stworzyły go obydwie wielkie partie i stojący za nimi ludzie. Wielu Greków ponosi za to winę. Dziś system ten niebywale trudno zmienić. Nie jest w każdym razie do tego zdolna żadna z małych partii politycznych- silnie lewicowa SIRIZA, komunistyczna KKE ani skrajnie prawicowa LAOS. Grecja i jej społeczeństwo znalazły się w ślepej uliczce. Wydarzenia ostatnich dni unaoczniły straszną skalę społeczno-politycznego kryzysu, w jaki Grecy sami siebie wprowadzili.W pełni demokratycznie... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Dziś pokojowe demonstracje 10.12.08, 21:38 W dniu strajku generalnego dziesiątki tysięcy Greków wyszły dziś na ulicę we wszystkich miastach. Dziś było pokojowo, doszło tylko do niewielkich incydentów. Odpowiedz Link
bebiak Re: Frustracja a teoria koryta 10.12.08, 21:48 tomaszkozlowski1 napisał: > Dziś system ten niebywale trudno zmienić. Nie jest w każdym razie >do tego zdolna żadna z małych partii politycznych- silnie lewicowa >SIRIZA, komunistyczna KKE ani skrajnie prawicowa LAOS. Nie znam się na polityce, ale wczoraj w jednym z naszych dzienników (chyba Wyborcza) wyczytałam, że jeśli upatrywać jakies szanse to tylko w koalicji ND + Pasok ale - jak dodano - żadna z tych partii nie jest do tego gotowa. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Wciąż dość niespokojnie- co nowego-analizy 13.12.08, 14:04 Im dłużej trwa kryzys, tym więcej o nim wiemy. Jest już pewne, że to fala ogólnego społecznego protestu młodych Greków. Tydzień temu, na samym początku wydarzeń, na ulice w pierwszej kolejności wyruszyli najbardziej zideologizowani wandale. Protest błyskawicznie rozniósł się jednak na ogromną grupę greckich uczniów, studentów i innych młodych ludzi, rozgoryczonych sytuacją, w której się znaleźli. Aktom dewastacji towarzyszyło oczywiste powszechne potępienie, społeczeństwo greckie w zdecydowanej większości popiera jednak trwający protest młodego pokolenia. Z dnia na dzień przybywa w prasie światowej ciekawych i głębokich analiz greckiej rewolucji. Niemiecki Die Zeit opisuje wydarzenia w Grecji jako wybuch młodzieży, która za swoją edukację przez wiele lat płaciła bardzo duże pieniądze, zdobywała naukowe tytuły w Grecji i za granicą, nauczyła się nierzadko 2-3 języków obcych- i która będąc często już po 30-tce, nadal mieszka w domu rodziców, nie znajdując odpowiednio dobrze płatnej pracy, dzięki której mogłaby rozpocząć prawdziwie samodzielne życie. Opisuje także problem emigracji tysięcy młodych wykształconych Greków, którzy nie widząc dla siebie żadnych perspektyw rozwoju w ojczyźnie, lepszej przyszłości próbują szukać (z różnym skutkiem) w Europie. Obecne wydarzenia gazeta nazywa rewolucją dobrze wyedukowanych. The Economist wskazuje głębokie ekonomiczne przyczyny obecnej sytuacji, dodając , że Grecji przydałby się współczesny Perykles. W Helladzie narasta zresztą przekonanie, że kraj potrzebuje charyzmatycznego przywódcy i silnego rządu, pojawiają się nawet pierwsze plotki o możliwości ustąpienia obecnego premiera.Grecy nie widzą jednak odpowiedniej osoby, w powszechnej opinii nie jest nią w każdym razie przywódca opozycyjnego, prowadzącego w sondażach PASOKu, Jorgos Papandreu. Ostatnie dni nadal były niespokojne, choć sytuacja nie jest już tak napięta. We wszystkich miastach Grecji odbywają się młodzieżowe protesty solidarności z zabitym Aleksisem, codziennie, zwłaszcza w Atenach i Salonikach, dochodzi do starć z policją (podobno kończą się jej zapasy gazu łzawiącego). Zamknięte są szkoły wyższe, trwa okupacja wielu uczelni przez studentów. Uczniowie i studenci pozostaną prawdopodobnie na ulicach aż do Bożego Narodzenia. Wydarzenia w Grecji są być może zarzewiem młodzieżowych protestów w całej Europie, czemu sprzyja także rozprzestrzeniający się światowy kryzys gospodarczy i niepewność na rynkach pracy. Studenckie demonstracje solidarności z młodzieżą Grecji odbyły się wczoraj w wielu miastach kontynentu, Madrycie, Barcelonie, Wenecji, Rzymie, Kopenhadze... Wiece poparcia dla Greków urządza największa francuska organizacja studencka, UNEF. Ateny przeżywają największy od igrzysk olimpijskich najazd dziennikarzy z całego świata. Zawiedzeni są natomiast turyści odwiedzający Grecję. Akropol jest zamknięty, ucierpiało wiele hoteli w centrum miasta, pod Vuli (parlamentem) ,przyciągającym turystów widowiskową zmianą warty gwardzistów tsoliades, trwają protesty i walki z policją. Telewizja grecka pokazuje kolejkę objeżdżającą Plakę, bez turystów. Na światowych forach internetowych trwają tysiące dyskusji na ile bezpiecznie jest teraz w Helladzie. Grecja zaczyna obawiać się, że obecne wydarzenia znajdą odbicie w przyszłym sezonie turystycznym. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Grecja zapłonęła tysiącami świec 14.12.08, 00:12 W tydzień po zabójstwie 15-letniego Aleksisa, dziesiątki tysięcy świec rozpaliły się dzisiejszego wieczoru na ulicach i w domach całej Grecji. Dzisiejszy wieczór to milczący protest dla uczczenia pamięci chłopca. Śmierć Aleksisa staje się symbolem wszelkich przeciwności jakie dotykają młodych Greków. Mury i ulice całej Grecji zapełniają się hasłami typu "Aleksi,s'agapame" (Aleksi, kochamy Cię). Ujawniono nagrania z policyjnego radia. Działają na niekorzyść dwóch policjantów, z których jeden zastrzelił Aleksisa- informowali oni centralę, że zostali zaczepieni na Eksarchia przez grupkę wyrostków.Centrala poleciła im oddalić się i nie prowokować. Nie posłuchali, zawrócili, po kilku minutach nastąpiła tragedia. W Europie narasta fala poparcia dla demonstracji greckiej młodzieży. Duży marsz zablokował dziś jedną z głównych ulic Paryża, setki osób przeszły też ulicami Berlina. The Independent ocenił, że wydarzenia w Grecji to pierwszy bunt obecnego kryzysu ekonomicznego. Na całym świecie przybywa komentarzy, że niepokoje w Grecji są początkiem podobnych wydarzeń w innych krajach. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Grecja zapłonęła tysiącami świec 14.12.08, 00:18 Rektorzy Uniwersytetu Ateńskiego i Politechniki Ateńskiej zaapelowali, by politycy dostrzegli potężne problemy, z którymi boryka się grecka młodzież i które sprowokowały ją do wyjścia na ulice. "Wykażmy wszyscy wrażliwość wobec ich problemów" - powiedział rektor politechniki. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Piosenki poświęcone Aleksisowi 14.12.08, 11:57 W Grecji przybywa piosenek poświęconych zabitemu Aleksisowi- pojawiają się w internecie, coraz częściej słychać je w stacjach radiowych. Śpiewają: Nikos Kiriakakis- www.youtube.com/watch?v=tKMO1E_JzZI Kostas Dziavos- www.youtube.com/watch?v=xROwvt23CpA&feature=related anonimowe-www.youtube.com/watch?v=KzId8Qkjp8c znani raperzy Komis X i Panos Gurjotis- www.youtube.com/watch?v=NHNPQnJPI3U&feature=related anonimowe (rap)-www.youtube.com/watch?v=omim2RJ3igA&NR=1 Orfeas Peridis- to bardzo znana piosenka sprzed 9 lat-ze względu na jej przejmujący tekst, internauci zadedykowali ja Aleksisowi- www.youtube.com/watch?v=BnUXmkcwfZ0&feature=related Ktoś odkrył, że tekst piosenki Paschalisa z 1966 r. o jakimś Aleksisie brzmi wyjątkowo aktualnie dziś w odniesieniu do Aleksisa Grigoropulosa- www.youtube.com/watch?v=0JNeEOpIv2w Dwie znane piosenkarki- Ralija Christidu i Melina Aslanidu zaśpiewały w klubie muzycznym swoją piosenkę poświęconą Aleksisowi- www.youtube.com/watch?v=uPMCF7i2Zpo Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Niedziela-tydzień po 14.12.08, 22:14 Tydzień po początku zamieszek, wciąż trudno o spokój. Prawie nie dochodzi już na szczęście do aktów wandalizmu (choć zaatakowano jedno z ministerstw i parę banków przy Patisijon). Pod studencką okupacją jest natomiast ponad 100 wydziałów w całym kraju (protest młodych jest rozumiany choć nie brakuje także komentarzy, że studenci chcą sobie przedłużyć świąteczne ferie i mają świetny pretekst).Ulicami greckich miast przechodzą kolejne demonstracje (zwykle pokojowe). Fala gniewu po zabójstwie Aleksisa zdaje się nie mieć końca. Media greckie analizują profil najbardziej agresywnych, skrytych za kominiarkami anarchistów i pseudo-anarchistów. To najczęściej dzieci wykształconej klasy średniej, studenci. Końcom nie ma analiza przyczyn i pytania dlaczego problemów "wrzącej" greckiej młodzieży nie próbowano rozwiązywać i dostrzegać wcześniej. Wściekli są tymczasem odwiedzający Ateny turyści. Do protestów młodzieży dołączyli przy okazji także pracownicy Ministerstwa Kultury i podległych mu służb- zamknięty jest Akropol. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: Niedziela-tydzień po 14.12.08, 22:16 miało być: końca nie ma analiza przyczyn... Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Do Grecji powraca spokój 16.12.08, 22:26 W Grecji już na szczęście coraz spokojniej. Wciąż trwają protesty (jeden z nich wywołał dziś nawet mały szok- grupa młodzieży z transparentami wdarła się na antenę wiadomości 3 programu telewizji publicznej) ale nadchodzące Święta powoli uspokajają rozgrzaną atmosferę. Dziś w Atenach rozpalono bożonarodzeniową choinkę. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 W Atenach wciąż niespokojnie 19.12.08, 21:18 Od wielu dni kontynuowane są wiece i demonstracje, wczoraj przez pewnien czas główna ulica Aten- Panepistimiju, spowita była gazami łzawiącymi... Dziś także w centrum panowała gorąca atmosfera. Kordon służb specjalnych otacza bożonarodzeniową choinkę na Sindagma - była już próba podpalenia jej po raz drugi. Grecja (a przynajmniej duże miasta) nie zazna w tym roku typowo świątecznej atmosfery, nastroje zbyt bardzo się rozgrzały i rozjątrzyły. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: W Atenach wciąż niespokojnie a w Salonikach 19.12.08, 21:39 a w Salonikach studenci/bojowkarze/kapturowcy/,....wstawic wedle uznania ukradli...... Dzieciatko Jezus z wielkiej szopki w centrum. Szok to malo powiedziane.... Odpowiedz Link
m.c.r Re: W Atenach wciąż niespokojnie a w Salonikach 19.12.08, 22:25 Cóż, ja wciąż pozostanę przy swoim nazywając tych młokosów bandą popaprańców i nikt mi nie wmówi, że te burdy i kradzieże, to efekt niezadowolenia z rządu. Owszem, można protestować (co widać choćby u nas) z tą różnicą, że chuliganeria nijak się ma do wygłaszania swoich poglądów. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: W Atenach wciąż niespokojnie a w Salonikach 19.12.08, 22:59 Zdecydowana większość greckiej młodzieży protestuej pokojowo. Czarne owce są wszędzie. Agresywne formy protestu nie są w Grecji niczym nowym (choćby ateńska dzielnica Eksarchia słynie od lat z kontr anarchiści-policja), nigdy nie odbywały się jednak na taką skalę. Warto jednak dodać, że obecnie protest dotyczy nie tylko młodzieży- na fali polityczno-społecznego kryzysu wielkie demonstracje urządzają związki zawodowe- w tym dwie zwykle rywalizujące ze sobą bardzo silne centrale ADEDI i GSEE (czyta się "jese")- teraz idą ręka w rękę. Greckie radia pełne są bojowych wezwań do udziału w demonstracjach, media w ogóle popierają cały zbiorowy protest. Żałosne wybryki pod tytułem "ukradli figurkę Jezusa z szopki" są jaskrawym ale tylko wierzchołkiem góry- górą jest zmasowany protest bardzo szerokich grup greckiego społeczeństwa. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: W Atenach wciąż niespokojnie 19.12.08, 21:49 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6083940,Walki_w_Atenach_trwaja__postrzelono_kolejnego_nastolatka.html?skad=rss Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Re: W Atenach wciąż niespokojnie 19.12.08, 23:36 Zdewastowanie wejścia do Instytutu Francuskiego zbulwersowało dziś w Grecji wielu- instytut jest niezwykle zasłużony dla rozwoju także greckiej kultury, regularnie gości też festiwale czy przeglądy. Tymczasem protesty w Grecji zachęciły młodych...Francuzów. Ulicami francuskich miast przechodzą wielkie demonstracje uczniów, którzy protestują przeciwko reformie systemu edukacji. Grożą, że pozostaną na ulicach. Bardzo smucą akty wandalizmu, takie jak choćby dzisiejszy atak na Instytut Francuski w Atenach. Zdecydowana większość obecnych demonstracji w Grecji jest jednak pokojowa. Odpowiedz Link
tomaszkozlowski1 Grecja powoli wkracza w świąteczny klimat 21.12.08, 12:27 Po dramatycznych dwóch tygodniach protestów i zamieszek, Grecja zaczyna wkraczać w świąteczny klimat. Wczoraj po raz pierwszy Ateny ruszyły na wielkie zakupy. W rejonie Varvakios Agora, Monastiraki, Omonii trudno było przejść. Handlarze z centrum miasta popierają w mediach protesty (te pokojowe), narzekają jednak, że tegoroczny sezon będzie wyjątkowo mizerny- powodem jest nie tylko gorąca społeczna atmosfera i zamieszki w mieście, lecz także wyjątkowo kiepski stan greckiej gospodarki, co przekłada się na ostrożniejsze wydawanie pieniędzy przez Greków. W Ogrodach Narodowych otwarto dla dzieci Miasto Baśni, wczoraj niespokojnie było jednak nadal na głównym Placu Konstytucji (Sindagma)- celem znów stała się bożonarodzeniowa choinka, którą ochraniał kordon policji. Gorąco było zwłaszcza gdy policja rozproszyła protest 150 studentów, którzy w akcie niemego protestu, zamarli w różnych pozach na placu- studenci ruszyli w stronę drzewka, które stało się niestety w mieście symbolem władz. W Salonikach studenci obrzucili policję tradycyjnymi świątecznymi słdkościami- kurabiedes i melomakarona. Życie kulturalne nie powróciło jeszcze do normalnego rytmu- demonstranci wstrzymali wczoraj premierę sztuki w Teatrze Narodowym, zawieszając transparenty na scenie. Mimo demonstracji i zdarzających się jeszcze incydentów, Grecja uspokaja się coraz bardziej i przygotowuje do Świąt. Nikt nie ma jednak wątpliwości- będą to najbardziej nietypowe i niespokojne w Grecji Święta od wielu lat. Greckie rodziny przy świątecznym stole będą z pewnością żywiołowo dyskutować o wydarzeniach ostatnich dwóch tygodni... Odpowiedz Link
bebiak Przeczytane dzisiejszej nocy na www.onet.pl: 22.12.08, 01:24 Grecka telewizja "Antenna" podała, że w śledztwie w sprawie zastrzelenia przez policjanta 15-letniego demonstranta badana jest wersja mówiąca o tym, iż funkcjonariusz strzelał w stronę nastolatka. W związku ze śmiercią chłopca zatrzymano dwóch policjantów, pod zarzutem zabójstwa i współsprawstwa. Ich adwokat twierdzi, że nastolatek zginął od rykoszetu od strzałów ostrzegawczych, ale nie oddanych w jego kierunku. "Antenna", prywatna stacja telewizyjna, podała, że w niedzielę na miejscu zdarzenia przeprowadzono dochodzenie. Według wstępnych ocen, kula mogła rzeczywiście odbić się rykoszetem od marmurowej kuli stojącej na chodniku. Jednak nie jest wykluczone, że nastąpiło to w efekcie strzału oddanego wprost w stronę grupy młodzieży, w której stał 15-letni Andreas Aleksis Grigoropulos. Wcześniej młodzież obrzuciła kamieniami radiowóz. Ostateczny rezultat ekspertyzy znany będzie w przyszłym tygodniu. Śmierć nastolatka, która miała miejsce 6 grudnia, stała się bezpośrednią przyczyną masowych antyrządowych demonstracji i zamieszek na ulicach greckich miast. Odpowiedz Link
bebiak Dziś niespokojnie na ateńskich ulicach:(( 24.01.09, 17:21 Wyciągnięte z www.wp.pl: Starcia anarchistów z policją w centrum Aten PAP | dodane 1 godzinę i 4 minuty temu Setki anarchistów starły się z policją w centrum Aten po marszu, podczas którego domagano się zwolnienia aresztowanych podczas grudniowych zamieszek. Do starć doszło przed głównym gmachem Uniwersytetu Ateńskiego. Anarchiści rzucali kamieniami i atakowali policję kijami. Policjanci użyli pałek i gazu łzawiącego. Około 300 anarchistów kontynuowało marsz, rozbijając okna wystawowe w centrum Aten. Anarchiści stali w grudniu na czele zamieszek w Atenach i innych greckich miastach. Zamieszki te wybuchły, kiedy policja zastrzeliła nastolatka i trwały 15 dni. Obecnie anarchiści nazywają zatrzymanych wtedy uczestników zajść "więźniami politycznymi" i domagają się ich uwolnienia. Odpowiedz Link