jacek3142
22.09.05, 08:32
1.Negocjuje miliard euro z funduszy unijnych - I pokazał na przykładzie
Warszawy klase. W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica
Kaczyńskiego znalazła się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na
głowę mieszkańca zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy
doradcze – 97,36 zł.przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie
metro, bo miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w
Al. Jerozolimskich. Koło nosa przeszło ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć
miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną godzinę
biorą 671 zł.
2.Znakomicie ograniczył biurokracje - W roku 2004 wydatki na biurokracje w
Warszawie wzrosły o 46 mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta
dla swoich dyrektorów. Średnio po 40 tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy
warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację samorządową 203 zł. W Krakowie,
Poznaniu takie wydatki nie przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują
różnicę w poziomie usług administracji?
3.Warszawa rozkwitła pod jego rządami - inwestycje: Obiecanego triumfalnie
przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie. Przetarg został unieważniony,
bo administracja prezydenta Kaczyńskiego złamała zasady bezstronności i
anonimowości. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech lat żaden nowy most
w Warszawie nie powstanie.Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie
stoi Grób Nieznanego Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego
postawił inwestorom nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł,
bo tyle kosztowała obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i
miną kolejne dwa, trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to spieprzy.
Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w
centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach. W ruinę popada nie
tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów odnowienia dzielnicy
MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia, ale
urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007
r.itd,itd. Brak kompetencji i umiejętności Kaczyński nadrabia hucpą i
gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość.
Nie ważne jest, jak się rządzi. Ważne, jak cię pokażą w mediach, jak
zabełtasz w mózgach elektoratu - to cię wybiorą.