Dodaj do ulubionych

kawa a karmienie naturalne

02.11.05, 23:30
Witam!

Mam pytanie do mam karmiących piersią: czy pijecie kawę i czy wpływa to na
dziecko?

Mam miesięcznego maluszka dziewczynkę, która ma kolki późnowieczorne, do tego
teraz doszedł katar, który bardzo ją niepokoi i źle sypia, dołączyć do tego
wciąż częste karmienia nocne, po których muszę odbić małą, a więc się
wybudzam i chodzę z nią po pokoju (inaczej ma problemy z gazami, przez które
też nie może spać...). W SUMIE: w dzień jestem nieprzytomna i przydałaby się
mocna kawka... Mam też ograniczone możliwości odsypiania, gdyż jest jeszcze
drugi maluszek: 2 latka...

Kawa wydaje się super rowiązaniem (mam naturalnie b. niskie ciśnienie krwi),
ale jak zareaguje po tym dziecko? Jak będzie super pobudzone i będzie mi
płakać i marudzić przez cały dzień to chyba zejdę..:( Na razie ograniczam się
do słabego cappucino, ale prawie nie działa....
Czy wiecie coś na temat wpływu kawy na dziecko karmione wyłącznie piersią?

A może są inne skuteczne metody podnoszenia ciśnienia, które nie oddziałują
na dzidziusia...?

Help, bo naprawdę jestem ledwo żywa...

Conchita, Gaja (30.09.2005) i Gabi (25.12.2003)
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: kawa a karmienie naturalne 02.11.05, 23:33
      Ja piłam dwie mocne sypane kawy dziennie, od kiedy Młoda skończyła 2 miesiące, bo z nią i jej braciszkiem nie wyrabiałam. Nic się nie zmieniło, spała nadal kiepsko, ale za to ja byłam w lepszej formie.
      Rozpuszczalną chyba możesz sobie chlapnąć.
      pozdrawiam
      Marta
    • mika_p Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 00:47
      Zaczęłam pić kawę (pół łyzeczki rozpuszczalnej na szklankę, raz dziennie) jak
      Fragles skonczył miesiac, potem coraz wiecej az doszłam do 2 dziennie po 2
      łyzeczki. KOrelacji ze snem brak, sypiala gorzej i lepiej. Teraz spi najgorzej
      w karierze, a ja obnizyłam ilosc kawy do 1 malutkiej z 1 łyzeczki (bo sobie
      kupiłam taki sliczny malutki kubeczek nescafe razem z kawą i teraz tylko z
      niego piję).
      I colę piję.
    • beatakat Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 08:21
      Ja również piję jedną kawę dziennie rozpuszczalną z jedej łyżeczki. NIe
      zauważyłam, żeby to jakoś wpływało na dziecko.
    • mama_wojtusia2 Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 09:10
      Najpierw piłam kawę śniadaniową Prima (20% zwykłej reszta zbożowa). Potem
      zaczęłam pić zwykłą rozpuszczalną. Według mnie nic się nie zmieniło w
      zachowaniu małej.
      Wczoraj mi kawa nie pomogła, więc mała poszła spać a ja wygoniłam
      starszego do swojego pokoju a sama poległam na kanapie :-) Jakoś
      sobie musi człowiek radzić ;)

    • jakasik Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 09:37
      Pilam całą ciąże i cały okres karmienia. Nie zauważyłam żeby z małym było coś
      nie tak.
    • pilchowa Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 09:44
      ja też piję kawę rozpuszczalną z mlekiem i nie widzę żadnego dziwnego
      zachowania u Karolki:)
      • tin_t Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 09:56

        ja też piję kawę odkąd mały skończył miesiąc. sypia czasami całymi dniami a
        czasami gorzej, nie zależnie od tego, co ja piję. więc chyba nie ma związku.
    • 12s2 Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 10:28
      Witam!
      jestem mama 2,5miesięcznego bobasa i tez miałm ten dylemat z kawą i nie
      tylko... ale trafilam na świetną panią doktor i ona powiedziała żebym nie
      zdziwiała i mam normalnie się odżywiać jeśc wszystko i nawet kawy tez mogą się
      napić tylko rozpuszczalnej wiec sobie pije ku mojej uciesze normalną kawkę z
      dwóch kopiatych łyżeczek a maluchowi nic nie jest :)pozdrawiam i życze
      wszystkim mamom wspaniałej aromatycznej kawki ;)
    • ezrapound Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 10:32
      Ja piję słabą kawę i nie widzę zadnego wpływu na dziecko. Kofeina przenika do
      pokarmu, ale pomyśl w jakim stężeniu - w takim, w jakim jest we krwi matki, nie
      w takim, w jakim jest w filiżance z kawą. Więc sądzę, że dziecko nie dostanie
      dużo tej kofeiny. Pewnie znowu jest tak, że dzieci różnie reagują. Moja nie
      reaguje (ale też nie piję super mocnych espresso, tylko kawkę rozpuszczalną,
      czasem Ricore).
    • agnesza Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 10:36
      Ja pije kawe rozpuszczalna od skonczonego 3m przez moja corke. Zrezygnowalam z
      czarnej herbaty, pije same owocowe ale za to jedna kawe z mlekiem. Moja corka
      spi ladnie. Uwazaj jednak, bo kofeina przyczynia sie do kolek.
      Poczekaj do skonczenie kolek, a na wzrost cisnienia zalecam spacer. Pozdrawiam
      serdecznie,
    • driadea Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 10:58
      Spokojnie możesz pić kawę, zresztą, polecam lekturę tego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=30509297&a=30531583
      • conchita1 Re: kawa a karmienie naturalne 03.11.05, 14:38
        Dziękuję. Zaraz sobie zrobię kawkę. Dziś to i tak bez różnicy - dziecko marudzi
        mi od samego rana i padam nóg. Położyłam się spać dopiero o 4 nad ranem (w
        zasadzie o 3, ale dzidzia stwierdziła, że jest głodna a potem odbijanie, kupa,
        gazy...) Od tego wsystkiego zrobiłam się taka otępiała i bez chęci do życia...

        A ja myślałam, że będzie tak fajnie na macierzyńskim, posiedzę z dziećmi,
        porobię coś dla siebie, poczytam. A tu żyć się nie chce.

        Też jestem wyrodną matką i zapisałam starszą do żłobka od nowego roku:) mimo że
        do pracy wrócę kilka msc później.

        I ja kiedyś narzekałam na starszą, gdy była niemowlakiem... Jadła co 3 godziny,
        bez kolek, w nocy oprócz karmień spała słodko, a od 3 miesiąca przesypiała całą
        noc... Do tego była niewrażliwa na dźwięki i można było normalnie funkcjonować
        gdy spała. Niestety Gaję budzi większość hałasów domowych, sczególnie tych
        pojedynczych i niespodziewanych. Jeśli w TV leci film akcji (z efektami
        dźwiękowymi) jest to samo - strasznie zaniepokojona i nie może zasnąć.
        Oczywiście telewizję puszczam cicho. Ma tak od urodzenia. Szczęk tego wózeczka
        szpitalnego dla dzieci o łóżko metalowe zawsze ją budził. Można się pocieszyć,
        że słuch ma dobry:)

        OK, nie marudzę więcej. Z kawą będzie raźniej:)

        Conchita i żłobek domowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka