Dodaj do ulubionych

P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!!

06.11.06, 11:56
Mój 2 miesieczny synek karmiony piersią, od czasu do czasu butelka z
odciągnięym mlekiem, od penego czasu dziwnie się zachowuje.Zaczyna normalnie
ssać,spokojnie, tak jak zawsze i w pewnym momencie dostaje istnego szału-
zaczyna sie szarpać z piersią, wypluwać po czym rozpaczliwie znów jej szukać
okropnie przy tym krzycząc.Nie wiem co się stało, nie przy każdym karmieniu
wystepuje ten problem ale strasznie się martwię.Doszło do tego ,że przed
każdym karmieniem mam tak ogromny stres,że znów coś będzie nie tak że zaczęło
zanikać mi mleko.Jestem zrozpaczona.Dodam,że od kilku tygodni maly ma kolki
ale mam wrażenie,że zachowuje sie wtedy inaczej niż przy wspomnianej sytuacji
podczas karmienia.Bardzo chce karmić piersią a jest to dla mnie koszmarnie
trudna emocjonalnie sytuacja.POMOCY!!!
Obserwuj wątek
    • kumakk Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 06.11.06, 16:14
      MIalam ten sam problem z mala. W naszym przypadku to byl zwiastun kolki. Po sab-
      simplexie i debridacie jej przeszlo, ale dla wyciszenia i wyplewienia zlego
      nawyku potrzebowala jeszcze zmiany otoczenia przy karmieniu na ciche i ciemne
      pomieszczenie. Dodatkowo zawsze przed przystawieniem musiala chwileczke
      poplakac i wtedy cycus dzialal jako antidotum na placz. Kiedy przystawialam ja
      w fazie lekkiego przymarudzania to odmawiala. Wtedy odkladalam na minutke do
      lozeczka i jak zaryczala wielkim glosem to dostawala cycusia. Wtedy przyjmowala
      z wdziecznoscia :) Oprocz tego jeszcze ustawialam ja pod odpowiednim katem, w
      zaleznosci od tego czy akurat lecialo z piersi za duzo czy za malo.
    • aga_sama Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 06.11.06, 18:08
      Mój syn też się tak zachowuje ostatnio. Jeżeli kategorycznie odmawia ssania i bardzo się denerwuje,
      podaję drugą pierś, którą ssie dużo krócej. Wtedy następuje błogi spokój. Mam wrażenie, że on się po
      prostu najada i chce mu się jeszcze pić.
      acha, nie jest tak, że on się nie najada, wręcz przeciwnie, ostatnio przybrał na wadze super...
    • basiok Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 06.11.06, 21:31
      Moja miesięczna córka ma to samo. W nocy budzi się za dwa razy i je super,
      potem rano, przed południem i ewentualnie jeden posiłek po południu, a
      następnie to katastrofa. Niekiedy tak się wydziera przy piersi, że już bym
      podała jej butelkę, ale ma najprawdopodobniej skazę białkową (wysypka na buzi,
      brzuszku i plecach). Też stresuję się karmieniem, ale mam zamiar jescze
      trochęwytrwać. W środę idziemy do pediatry więc zobaczymy jak tam z wagą.
      Postanowiłam się nie załamywac tą sytuację i Tobie też radzę. Z moich
      obserwacji wynika, że może wścieka się dlatego, ze najpierw mleko płynie
      szybko, a później trzeba więcej pracy włożyć w ssanie. A ja po południu od
      ciągłego przystawiania mam już tak miękkie piersi, że mała je ładnie tylko prez
      dwie minuty, a potem świruje. Spróbujmałego uspokoić, a nawet troszkę uśpić i
      potem przystawić na spiąco, ja tak robię i czasem to działa. Głowa do góry!
      • beniusia79 Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 06.11.06, 21:38
        ja mialam dokladnie to samo przez tygodnie. kolo 3 miesiaca przeszlo z dnia na dzien. mala pije teraz bardzo szybciutko, po 5 minutach konczy i zaczyna sie smiac i dokazywac. szkoda jej juz czasu na szlochy i marudzenie przy cycu, bo teraz jest wiele ciekawszych rzeczy:-)
      • aga_sama Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 06.11.06, 22:56
        Szaleństwa popołudniowe mogą wynikać z nadmiaru bodźców oraz zmęczenia dziecka całym dniem.
        Można próbować uspakajać, tylko jak to zrobić, kiedy kategorycznie domaga się jeść???
        Ja ostatnio, oprócz tego że karmię z obu piersi to wybieram do tego spokojne miejsce, odpuściłam sobie
        oglądanie tv, słuchanie muzyki czy szeleszczenie gazetą.
        • agasobczak Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 07.11.06, 09:34
          Musze powiedziec, że miałam i mam to samo. Poradziłam sobie z tym, że Mała po
          prostu uspakajam noszac lulajac i kiedy jest na wpół spiąca wtedy je normlanie -
          w każdym badz razie kiedy jest wyciszona. Rzezczywiscie w nocy je spoko.
          rankiem jeszcze tez ale popoludniu jest CZASEM koszmar. To czasem jest zalezne
          od badzcow jednak nie moge Malej az tak ograniczyc bo na przykald idziemy do
          lekrza czy musze zrobic zaukpy. Mysle ze jej przejdzie kolo 3 miesiaca kiedy
          juz uklad nerwowy bedzie stabilniejszy. A na razie radzimy sobei jak umiemy.
          Aha.. i jescze jedno. JA MUSZE byc spokojna. I ostatnio nawte mi si eudaje.
          Wiec nawet jak Mloda histeryzuje przy cycku - musimy utzrymywac totalny
          spokoj :D (latwo powiedziec co?)
          Pozdarwiam
      • apaka Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 09.11.06, 10:51
        Basioku , zupelnie jakbys opisala moja corkę.Tez ją probuję uspokoic i
        przystawiam ponownie , ale generalnie mam wrazenie , ze Mala jedzie na tym co
        zjadla w nocy. Gdybym jej codziennie nie wazyla , bylabym pewna , ze glodzę
        dziecko.Przybiera na wadze b. dobrze ,ale w ciagu dnia wyglada , jakby ciągle
        była głodna. Chyba ją pokaze doradcy laktacyjnemu , bo moze jednak ona żle
        ssie.
    • malman Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 07.11.06, 13:17
      Dziewczyny bardzo Wam dziekuję za słowa otuchy.Łatwiej jest znosic takie
      sytuacje gdy wiem,że nie jestem w tym sama,że to nie znaczy od razu,że jestem
      zła matką lub coś robię nie tak a przyznam się,że takie mysli zaczęły mi
      przychodzic do głowy gdy słyszę od znajomych o ich "cudownych" dzieciach i
      wspaniałej,błogiej przyjemności jaką jest dla nich karmienie piersią.Dziękuje
      Wam.Jest mi z tym ciezko al nie zamierzam się poddać,wytrzymam choćiaż do tego
      3 miesiąca aby Maluszek miał choć minimum korzysci z karmienia piersią,mam
      nadzieję,że potem będzie lepiej.
    • forgetit Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 07.11.06, 21:12
      Witam, ja pierwszy raz na tym forum, więc najpierw uszanowanko, a teraz do
      rzeczy. U mnie też tak jest, więc jak widać, problem jest dość powszechny. Ja
      na razie nie daję sobie z tym rady, po prostu udaję, że synek się wcale nie
      denerwuje i karmię dalej. Często pomaga wzięcie na moment do odbicia oraz
      podanie drugiej piersi, wtedy jakoś się wycisza i je lepiej, ale to też nie
      zawsze zadziała. Na pewno nasz stoicki spokój jest rzeczywiście najważniejszy w
      tym wszystkim. Ja sobie popijam meliskę i staram się myśleć, że to wszystko
      przejściowe i wszystko będzie dobrze. No i podobno ten trzeci miesiąc jest
      rzeczywiście magiczny i dużo problemów wtedy przechodzi. Pozdrawiam i życzę
      cierpliwości.
    • edyta1304 Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 07.11.06, 23:17
      U mnie podobnie, ssie ładnie a o 2-3 minutach zaczyna szaleć:( nie zdarza sie
      to przy każdym karmieniu, a w nocy jest spokoj. Problem tez zaczal sie u mnie
      juz chyba miesiac temu(corka ma teraz 10tyg), i wtedy znalazłam to forum, i
      czytam codzień, i jest mi lżej bo wiem ze nie tylko ja mam taki problem,a bylam
      załamana co jest nie tak czy cos z moim mlekiem... teraz jest już lepiej,
      zdarza sie to rzadziej, widze poprawe, i choc wciaz po takiej akcji glowie
      sie: "dlaczego tak sie dzieje, czy ją cos boli, czy sie nie najada (najada sie
      bo przybiera na wadze prawidłowo),czy moze juz jest najedzona i dlatego tak sie
      zachowuje, a moze za wolno juz plynie pokarm..."to jednak nie poddaję się i
      karmię nadal a było kiepsko z moim samopoczuciem,tez mialam stresa przed
      karmieniem czy bedzie szał czy nie, a zwłaszcza jak tesciowa byla u nas i snuła
      swoje wywody ze pewnie mam za "tłusty pokarm" ;). mam nadzieje ze coreczce
      przejdzie. ale jak widze nie ma jednoznacznej odpowiedzi dlaczego tak sie
      dzieje.
    • agasobczak Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 08.11.06, 06:44
      Dziewczyny - wiem co teraz napisze zakrwa na herezje na tym forum przynajmniej.
      Otoz wczoraj wieczorem now Mla miala "jazdy" przy piersi i postanowila
      wyprobowac sposob uspokojenia jej nie na rekach ale .. smocziem typu
      uspokajacz :))) (najmocniej przepraszam ze w ogole do tego doszlo) i...okazalo
      sie ze Mala w koncu smoczek zassala (poprzedni musial byc jej za duzy) i
      uspokoila sie a potem aj rach ciach zamieniłam smoczek na piers i.. Mloda po
      najedeniu sie (SPOKOJENIE!!!) zasnela w ciagu pol godziny! Bez chodzenia
      lulania i tuelnia przez dwie godziny! Jestem w szoku. Wczoraj poraz pierwszy od
      tygodni w spokoju obejrzalam film :)))
      No wiec pewnie nasze Maluchy chca sie uspokoic przy cycku a tu i leci
      jedzonkois ie wsciekaja. A ja nie mam takiego kranika aby to zakrecic. Ale
      ponoc to rzeczywisci emija o 3 miesiacu bo wtedy ukla dnerwowy sie
      udoskonala:))) Pozdrawiam
      • edyta1304 Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 08.11.06, 08:18
        Przyznaje ze ja tez czasem daje na chwile smoczek, i uspokaja sie. czasem
        jeszcze przystawiam do piersi, a czasem juz zasypia i klade do łóżeczka. CZy
        wasze dzici dostają smoczki uspokajacze?
        • basiok Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 14.11.06, 09:08
          Moja małą dostaje smoczek (niestety) i chyba nie uda się jej odzwyczaić.
          Czasami pije tylko 3 minuty i już potem nie da się przystawić do piersi, za to
          po podaniu smoczka smacznie usypia, raz na dłużej rz na krócej. Sytuacja mnie
          czasami załamuje, bo nie weim czy nie stracę przez to pokarmu. Niedługo idziemy
          na szczepienie (w 6 tygodniu) to zobacymy jak z wagą.
      • basiok Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 09.11.06, 22:33
        Moja mała dostała smoczka już w szpitalu i to nie ode mnie, ale od pań, które
        ją dokarmiały butelką, bo podobno miałą silny odruch ssania. I tak smoczek
        został do dziś. A, że cisza jest bezcenna, zwłaszcza, że w domu jest jeszcze
        starsze dziecko, nie potrafiliśmy z niego zrezygnować. Czasami daje się go
        podmienić na pierś, a czasami córeczka usypia z nim i wydaje mi się, że śpi
        głodna.
    • mama1zuzanny Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 08.11.06, 10:21
      moja córeczka mo to od kilku dni, jest troche przeziębiona i myslałam, że to
      jest powodem "zabawy" z piersią.
      co robię nato:
      -co chwilę podnoszę do odbijania-czasami pomaga
      -usypiam ją, po chwili mała się budzi i wtedy natychmiast podaje pierś-bardzo
      skuteczne, lecz ciężko mi ją uśpić
      -daję do uspokojenia smoczek, a potem go podmieniam piersi
      Zaznaczam, że jestem przeciwniczka smoczków, ale spokój mojego dziecka
      przeważył. Zuzia po urodzeniu była spokojna tylko z cycem w buzi, to był
      koszmar, w nocy jak zabierałam jej pierś - wpadała w histerię. Teraz ma smoczka
      i zaraz po uśnięciu go wypluwa.
      pozdrawiam wszystkich
    • angie07 Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 08.11.06, 12:44
      Dziewczyny nam się wczoraj zaczał piaty miesiąc zycia i moja córcia dalej
      wrzeszczy i pręży sie przy piersi, najczęściej po południu i wieczorem.
      Próbowałam juz wszystkiego : odbijania w trakcie jedzenie, zacisznego miejsca,
      różnych pozycji. Nie pomaga. Wcześniej też tak mieliśmy około 2 miesiaca. Wtedy
      widziała to lekarka i dała skierowanie na badanie moczu. Podejrzewała bakterie
      i trafiła w 10. Po usunięciu bakterii mała uspokoiła się, teraz znów szaleje,
      więc idziemy zbadać mocz. Może u Was też warto sprawdzić mocz? Powiedzcie
      konioecznie o tym pediatrze i poproście o skierowanie na badanie moczu.
    • monika_staszewska Re: P.Moniko- synek szaleje przy piersi!!! 13.11.06, 21:21
      Jak widać problem niespokojnego ssania dotyczy wielu dzieci, na forum jest
      wiele podobnych wątków. Szaleństwo przy piersi, jak zresztą też widać ma bardzo
      wiele przyczyn - od zainteresowania światem, przez ból brzuszka (tu tez
      przyczyn może być kilka), posmoczkowe problemy, niechęć do dłuższego ssania,
      itd., aż do niepokoju czy zdenerwowania, zmęczenia mamy. Jeśli mamy spróbować
      znaleźć przyczynę u konkretnej pary mama-dziecko zapraszam na mój telefoniczny
      dyżur w redakcji "Dziecka" bo runda pytań i odpowiedzi na forum może się
      ciągnac znacznie dłuzej niż podczas rozmowy.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka