Dodaj do ulubionych

Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia?

14.06.07, 12:17
Pani Moniko,jestem mama 7 tygodniowej coreczki,ktora w 3 tygodniu zycia
dostala alergii pokarmowej.Zgodnie z zalecaniami pediatry-alergologa od 4
tygodni jestem na diecie eliminacyjnej(i mam byc na niej jeszcze min
miesiac).Alergia ustapila i Zuzia znowu zaczela sie dobrze czuc i ladnie
przybierac na wadze (wazy juz ponad 5kg:).Niestety od tygodnia mecza ja
gazy/wzdcia-myslalam, ze jak sie jest na diecie eliminacyjnej to takie rzeczy
juz sie nie dzieja,a ona biedna wije i prezy mi sie przy piersi,puszcza ja i
zanosi sie placzem podczas karmienia(zwlaszcza jak je z mojej lewej piersi).
Od 3 tygodni bierze espumisan,rowniez z zalecenia lekarza,bo byla
niespokojna,i niby te wzdecia/gazy przypominajace troche kolki(bo zazwyczaj
zdarzaja sie popoludniem,choc dzisiaj sa od rana niestety) sa w dosc lagodnej
postaci,no ale mala sie jednak troche meczy. Poza tym jest
pogodna,usmiechnieta,raczej dobrze spi,zwlaszcza w nocy. Prosze mi poradzic
co moze byc przyczyna tych wzdec/gazow. Dodam ze od tygodnia mala ma takze
problemy z zrobieniem kupki,tzn robi ja regularnie,tak co 2-3 karmienie,ale w
miedzyczasie steka i usiluje przec,ale bez skutku. Aha -no i od paru dni
(odkat zwiekszylam troszke dawke espumisanu,bo na poczatku brala
3x3krople,teraz daje jej 4x4krople)jej kupka przypomina w swej strukturze
kisiel-tzn nie ma osobnych smuzek sluzu (bo wiem juz jak to wyglada, miala
sluz przy alergii),ale cala kupka wyglada jak pomaranczowo-musztardowy kisiel-
czy do dobrze?
Co do mojej diety to od 4 tygodni jem: gotowanego lub pieczonego indyka,
pieczona chuda wieprzowine (ale rzadko), gotowane ziemniaki,marchewke i
buraczeki,gotowane lub pieczone jablka z bananami,ryz,makaron(bezjajeczny),od
czasu do czasu dzemy z moreli, rozy, czarnej pozeczki(ze sklepow z zywnoscia
ekologiczna,a wiec bez konserwantow),oliwe, oliwe ze swieza bazylia, pestki
slonecznika i dyni (tez ze sklepow ekologicznych), chleb na zakwasie (od 2
dni zrezygnowalam z ciemnego pieczywa,bo slyszalam ze tez wzdyma),2-3 razy w
tygodniu jem tez produkty sojowe (tofu,pasztety sojowe-wszystko ze sklepow z
zywnoscia ekologiczna) i pije w ramach uzupelnienia wapno.
Obserwuj wątek
    • yoopik Re: Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia 14.06.07, 20:47
      Też jestem na diecie eliminacyjnej. Wszystkie dolegliwości brzuszkowe ustąpiły
      po odstawieniu uzupełnianego wapnia.
      • ania.olczyk Re: Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia 15.06.07, 14:34
        Wapno?Tez pije,no nic sprobuje odstawic je na pare dni i zobacze czy jest
        poprawa - nigdy bym nie podejrzewala,ze to wlasnie wapno,dzieki za podpowiedz
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia 15.06.07, 16:49
      Prężenie i niepokój pojawia się tylko przy karmieniu czy też w międzyczasie, w
      dzień i w nocy? Przyczyn problemów z brzuszkiem może być co najmniej kilka,
      więc jeśli mam pomóc w poszukiwaniach przyczyny obawiam się, że bez kontaktu
      telefonicznego się nie obejdzie.
      Jeśli chodzi o kupki, skoro są miękkie (może konsystencja przypominać kisiel,
      nie jest to nic złego), zrobienie ich nie jest problemem, zmiana częstotliwości
      wypróżnień to rzecz normalna, natomiast stękanie, prężenie to wynik problemów
      z gazami.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • ania.olczyk Re: Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia 15.06.07, 18:35
        Postaram sie zadzwonic w poniedzialek.
        Jesli chodzi zas o szczegoly to:

        - Zuzia prezy sie i steka glownie podczas karmienia,zwlaszcza jak polyka -
        wtedy tez zanosi sie placzem,ale jednoczesnie rzuca sie na piers by spowrotem
        miec ja w buzi,mimo ze za chwilke ja pusci by znowu zaplakac

        - zazwyczaj w czasie danego karmienia takie cyrki dotycza ssanie tylko z
        jedenj piersi,przy drugiej jest ok.

        - problemy z brzuszkiem mecza ja raczej w dzien,glownie po polduniu, w nocy
        Zuzia je bardzo efektywnie i zasypia,i w ogole ladnie mi przesypia noce,karmie
        ja raz w srodku nocy,potem dopiero kolo 6

        - zdarza sie jej jednak stekac i prezyc takze przez sen,ale bez zanoszenia sie
        placzem - chyba ze robi kupke i idzie jej to trudno,wtedy czasem zaplacze,ale
        jak juz jest troche wybudzona

        Poza tym jest dosc pogodnych dzieckiem, po jedzeniu sie smieje, bawi sie i jest
        rozkoszna. Czasem tylko popoludniami zaraz po karmieniu jest marudna i chce
        spac, no i ssac, ssac, ssac.
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko-Dieta eliminacyjna a gazy/wzdecia 18.06.07, 16:07
          Popołudniowy niepokój Zuzi jest najprawdopodobniej związany ze zmęczeniem
          wrażeniami z całego dnia. Dokładniej opisałam to w dosyć dawnym wątku, o tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6867367
          Zastanawiam się jeszcze nad tym rzucaniem na pierś - może ona zbyt łapczywie
          ssie szczególnie na początku karmienia, bo jak rozumiem po zmianie piersi czyli
          w drugiej części karmienia jest już spokojniejsza. Skoro łapczywie ssie to i
          więcej powietrza łyka i stąd może być problem z brzuszkiem. Można zobaczyć czy
          ciut wcześniejsze przystawienie do piersi (czyli jak tylko widać pierwsze
          kręcenie w poszukiwaniu jedzenia) i bez uprzedniego przewijania, nie przyniesie
          poprawy. Można też, szczególnie na początku karmienia, pokombinować z pozycją
          do karmienia, taką żeby mleko leciało do dzioba "pod górkę".
          pozdrawiam :)
          monika stazsewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka