Dodaj do ulubionych

nieefektywne karminie - nie mam już siły

28.08.07, 15:09
Mój synek ma 2,5 tyg. wczoraj ssał piersi na przemian bez przerwy,
każda próba odłożenia go kończyła się płaczem. Wieczorem go
zważyliśmy przybrał tylko 20g. Coraz częściej zastanawiam się nad
dokarmianiem mieszanką, nie wiem, czy mam rację. Pokarm raczej mam,
gdy naciskam piersi to wypływa, nie dużo, ale jest. Mały przysysa
się raczej dobrze, ssie długo, więc nie wiem dlaczego płacze,
wygląda na głodnego :( nie wiem co robić. Takie ssanie jest męczące,
cały dzień przez to nie śpi, nie wspomnę, że ja nie mam chwili
wytchnienia.
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 28.08.07, 17:19
      To pewnie skok wzrostowy 3-go tygodnia. Maluch zwiększa zapotrzebowanie na
      jedzonko i musi tę informację przekazać Twoim piersiom, żeby zwiększyły
      produkcję. To powinno potrwać kilka dni a potem jak już piersi "zaskoczą" mały
      będzie ssał normalnie tj. z przerwami ;-) Doświadczone mamy mówią, że jeśli się
      da to żeby przez parę dni leżeć z maluchem w łóżku i pozwalać mu ssać do woli.
      Tylko nie dokarmiaj, bo wtedy piersi nie będą wiedziały, że trzeba więcej mleka
      i nie wyjdziecie na prostą.

      Na pocieszenie dodam, że następne skoki rozwojowe w 6 tygodniu, 3, 6 i 9
      miesiącu ....
    • mika_p Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 28.08.07, 23:16
      20 g przybrał od kiedy? Od rana? Od wagi urodzeniowej? Od najniższej po porodzie?

      Potwierdzam teorie o skoku rozwojowym, są dzieci, ktre dają mamie dojśc do
      siebie po porodzie, a w 3. tygodniu zaczynają maratony.
      Przetrwaj to, a bedzie dobrze.
    • druuna Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 28.08.07, 23:30
      Wg mnie nie powinniście ważyć małego codziennie! :( To tylko was stresuje
      niepotrzebnie. Z tego co się mogę domyślić to jak tak twój synek ssie cały dzień
      to raczej sobie przysypia też także nie martw się, że nie śpi. ;) Wiem, że to
      męczące ale posłuchaj rad poprzedniczek i przetrzymaj ten ciężki okres ;)
      Powodzenia!
      • tolapl Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 29.08.07, 10:55
        Dzięki za wsparcie. To dodaje mi siły :)), a drugi problem to,
        wieczory - nie ssie tylko śpi z cycem w buzi, jak wyciągam to
        wrzask, potem jest głodny i mi go żal. Będę wdzięczna za wszelkie
        rady! Gdyby nie to forum już dawno bym się poddała, słuchając mamy i
        męża, że butla rozwiąże problem. pozdrawiam i dziękuję
        • druuna Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 29.08.07, 11:25
          Skoro cię nie wypuszcza "z paszczy" znaczy, że zastępujesz mu
          smoczek! Trudno ;)) Wczoraj miałam to samo :(( aż mną pod koniec
          trzęsło ze złości i mąż musiał ratować sytuację! Wczoraj wieczorem
          usypialam ją 1,5 godziny! Niby spala przy cycku ale jak ją chciałam
          odłożyć do łóżka to był krzyk. Myślimy z mężem, że ją zęby bolały -
          była bardzo śpiąca (zaczełam usypiac o 20:50 a jeszcze nie spała po
          22giej!!) - jak ją mąż wziął na ręce to mu usypiala nawet na
          pionowo! ale co chwile ją podrywalo! :(( biedactwo i pokazywała na
          zabki - swoje i moje tylko nie wiemy czy chwalila się że ma zęby
          (już 6 sztuk) czy pokazywała że ją boli :( posmarowalismy calgelem,
          dostała jeszcze cycka i zasnęła - w zasadzie sama już
          się przeczołgała do swojego łóżeczka! No ale Zuzia jest juz duża!
          A twój skarb malutki! Staraj sie go pobudzać do ssaia jak zasypia:
          łaskocz, kiziaj, lekko podszczypuj: w policzek, szyjkę, udka,
          stópki, czasem nim pobujaj mocniej. Wtedy jak najwięcej zje zanim
          zaśnie na dobre. A jak zje więcej to może cię puści. ;)
        • druuna Re: nieefektywne karminie - nie mam już siły 29.08.07, 11:28
          A i jeszcze ... nie jestes pierwsza, tkórej mąż i mama/teściowa
          radzą dokarmiac butelką! Decyzja nalezy wyłącznie do ciebie! Szkoda
          tylko, ze nie amsz wsparcia w trudnych chwilach o najbliższych!
          Spróbuj przekoanać zwłaszcza mężą, zę zalezy ci na karmieniu piersia
          bo to jest dla waszego dziecka najlepsze! A pozatym ma też zbawienny
          wspływ na twoje zdrowie w przyszłości (przeciwdziałanie rakowi
          piersi, macicy, reumatologicznemu zapaleniu stawów to tylko
          kilka). ;)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka