mika_p
30.05.05, 23:43
Zbawienne właściwości krochmalu i metodologię przygotowania kąpieli znam z
czasów poprzedniego dziecka, więc z tym nie miałam żadnego problemu. Ale w
połowie pierwszego krochmalenia Karolki uświadomiłam sobie jeden fakt: do tej
pory kąpałam w krochmalu dziecko co najmniej siedzące, a teraz jest to
dziewczątko, które się kąpie w pozycji półleżącej, bardziej leżącej niż pół.
Jak dodam, że dziewczynka ma włoski na główce, to już wiadomo, z czym mam
zagwozdkę ?
Tak, ze sliskim glutem na główce. Na razie wymyśliłam tyle, że tetrową
pieluchę moczę w przegotowanej wodzie (jesli mam przygotowaną) tudzież
minerałce (jesli mam sklerozę) i kilka razy wycieram łepek z kisielu - włoski
są miękkie i puszyste, więc chyba dobrze. Ale może macie lepsze metody na
gluta ?