Dodaj do ulubionych

Do kąpiących w krochmalu pytanie

30.05.05, 23:43
Zbawienne właściwości krochmalu i metodologię przygotowania kąpieli znam z
czasów poprzedniego dziecka, więc z tym nie miałam żadnego problemu. Ale w
połowie pierwszego krochmalenia Karolki uświadomiłam sobie jeden fakt: do tej
pory kąpałam w krochmalu dziecko co najmniej siedzące, a teraz jest to
dziewczątko, które się kąpie w pozycji półleżącej, bardziej leżącej niż pół.
Jak dodam, że dziewczynka ma włoski na główce, to już wiadomo, z czym mam
zagwozdkę ?
Tak, ze sliskim glutem na główce. Na razie wymyśliłam tyle, że tetrową
pieluchę moczę w przegotowanej wodzie (jesli mam przygotowaną) tudzież
minerałce (jesli mam sklerozę) i kilka razy wycieram łepek z kisielu - włoski
są miękkie i puszyste, więc chyba dobrze. Ale może macie lepsze metody na
gluta ?
Obserwuj wątek
    • mamawitaitek Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 11:00
      wydaje mi sie,ze krochmal dodaje sie do kapieli,a nie kapie w samym
      krochmalu.Przynajmniej ja tak robie.I gluta nie ma...
      • mama_szymka Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 11:45
        My już teraz nie kapiemy w krochmalu, ale jak Szymuś byl mały to często.
        Poprostu główki nie moczyliśmy w wanince (leżała ponad poziomem wody na
        przedramieniu taty)tylko myłam ją myjką moczoną w wodzie przegotowanej. Kąpiel
        w krochmalu była co drugi dzień, więc porządne mycie główki odbywało się w
        zwykłej kapieli. Dodam, ze Szymonek nie miał w tym czasie zbyt bujnego
        owłosienia (prawdę mówiąc nadal go nie ma wink)
        Pozdrawiam
      • mika_p Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 12:26
        Moze ustalmy nazewnictwo smile Dla mnie krochmal to rozrobiona w wodzie i
        zagotowana maka ziemniaczana, czyli rzadki kisiel, zawartosc garnka wlewam do
        wanienki z woda. A suchy proszek to maka ziemniaczana.

        Trzymanie głowki Karolci nad woda mija sie z celem, bo wtedy ma łepek przy
        klatce piersiowej i woda nie ma dostepu do szyi, a tam mnóstwo fałdek.
    • kortis Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 12:19
      Ja przygotowuję krochmal w miseczce i po kapieli skórę malucha przecieram
      wacikiem namoczonym w tymże krochmalu.Chwilkę czekam a potem osuszam
      delikwenta. Synek miał szorstką skórę, dwa razy pupę zaczerwienioną i w taki
      sposób szybciej pozbyłam się kłopotu. Zresztą pupe przecieram takim krochmalem
      przy każdym przewijaniu.
      • nalle_marta Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 12:28
        Kortis - a jak przewijasz, to jak z tym krochmalem? No wiesz, zdejmujesz
        pieluchę i co dalej? Myjesz wodą z mydełkiem i potem tym krochmalem? I jaka
        konsystencja tego krochmalu ma być - please napisz "jak Abel krowie" bo moja
        mała ma właśnie koło odbytu ciągle zaczerwienione i nic nie pomaga. Wietrzenie
        średnio - bo ciągle na brzuszek się przewraca i tam powietrze nie dochodzi a
        maści tylko trochę pomagają. Nigdy krochmalu nie używałam - stąd prośba o
        dokładny "instruktaż" wink
    • izia30 Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 12:28
      moje dziecko zaczelam kapac w krochmalu jak miala 2 mce, razem z wloskami,
      robilam po prostu leciutki roztwor, tak zeby sie nie robil glut, pieluszke
      tetrowa podkladalam pod dziecko zeby sie tak bardzo nie slizgalo, a i tak bylo
      ciezko ja utrzymac, musielismy kapac mala we dwojke.
    • kortis Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 13:47
      Krochmal ma konsystencję rzadkiego kiesielu- łyżeczka od herbaty mąki
      ziemniaczanej, troche zimnej wody , mieszam i dolewam wrzątku i mieszam,ilość
      wrzatku na wyczucie- dasz za dużo nie będzie kisielu ( taki wylewam i robię
      jeszcze raz), za mało- będzie bardzo gęste. Tak jak napisałam robie na wyczucie-
      zanim doszłam do wprawy troche czasu upłynęło. Kiedy pierwszy raz
      przygotowałam "krochmal" moja mama omal nie pękła ze śmiechu - rozpuściłam
      mączkę w ciepłej wodzie!!!Ale pediatra z ośrodka powiedziała mi, że taki
      roztwor też działa, dobrze że nie kupuje gotowego krochmalu w drogerii, bo
      takie mamy też spotyka w gabinecie!!
      A strona techniczna:
      zdejmuję pieluszkę,
      myję pupę wodą z mydłem albo przecieram chusteczką wilgotną,
      maczam płatek kosmetyczny w kisielu i przecieram pupę,
      pupa z kisielem się chwilke wietrzy,
      zmywam kisiel suchym płatkiem kosmetycznym, jakiś krem , maśc wedle uznania i
      potrzeby i zakładam pieluszkę i gotowe.
      Tak robie i jest to jak do tej pory metoda skuteczna w przypadku mojego
      szkraba. Synek miał mnóstwo krostek wokół odbytu- kąpałam w Oillatum,
      smaraowałam Sudokremem, maścią przepisaną przez pediatrę ( robiona w aptece),a
      tak naprawdę chyba dopiero ten kisiel pomógł.
      • patyczako Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 14:28
        a oto moj przepis na krochmal od poloznej i nigdy nie bylo kisielu i problemu
        co z nim zrobic... otoz gotuje 1 litr wody czyli 4 szklanki - do wrzatku wlewam
        roztwor pol szklanki wody + 1 łyżka maki ziemniaczanej i znow zagotowuje i na
        tym etapie jest kisielek ale jak to wleje do wanienki z woda to kisiel sie
        rozrzedza i jest ok...
      • mika_p Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 31.05.05, 17:19
        Ha! Nie watpie, ze na sama pupe to działa (ostatecznie, niekiedy uzywa sie maki
        ziemniaczanej zamiast zasypki), ale ja mam problem z potówkami na szyi, karku i
        buzi Karolki, wiec nakładanie czegos gestszego i zmywanie odpada, kapiel
        łatwiejsza.
        Nie robie gestego - izia30, przy poprzednim dziecku tez sie bałam ze mi
        sie "obiekt" wyslizgnie z rak, bo sliski był, teraz nie mam problemów.
        Pomijajac etapy posrednie, wychodzi mi 2 łyzki maki ziemn. na 10 l wody - woda
        ledwo metnieje, a na włoskach glut, taki jak w garnku przed wylaniem do
        wanienki.
        • grzalka Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 01.06.05, 07:31
          Kapie w krochmalu dwójkę nie siedzących nemowlaków- główkę spłukuję prysznicem.
        • izia30 Re: Do mika 01.06.05, 09:16
          podam ci swoje proporcje:
          1 lyzka maki + gar rosolowy wrzatku + gar rosolowy zimnej wody, w razie wody za
          zimnej dolewalam goracej z czajnika (musialam mala kapac przez pol roku w
          przegotowanej, i pracowalam wiec kapiel zaczynalam przygotowywac wieczorem
          poprzedniego dnia, to bylo dopiero umeczenie, ale sie oplacilo!)
      • nalle_marta Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 01.06.05, 10:09
        DZIĘKUJĘ BARDZO! BARDZO! BARDZO!!!!!!!!!!!!
        To w ramach dnia dziecka zafunduję małej krochmal na pupencję wink
    • aklekiel Re: Do kąpiących w krochmalu pytanie 01.06.05, 09:48
      nie karmiłam w krochmalu, ale spróbuje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka