Dodaj do ulubionych

jestem załamana!porazdzei czy to cos strasznego?

24.08.05, 10:55
przed chwilą byłam u lekarza na USG. Potwierdził ciaze i jest serduszko smile
To dobra nowina.
Do kiepskich należy to że stwierdził, pęcherzyk nie jest równomiernie okrągły
tylko jakis taki niekształtny. Powiedział że to macica nie radzi sobie z
rozszerzaniem. Przepisał mi liteinę, nospe i jakies gałki na stan zapalny.
Dał 2 tygonie zwolnienia i kazal leżeć.
Powiedzcie czy to że pęcherzyk jest niekształtny to jakas wielka tragedia???
Jestem załamana i cały czas płacze zamiast sie cieszyć dzidzią.
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 10:57
      moj pecherzyk byl raz ksztaltny a raz nie.
      luteina w tym wypadku ma sens, bo progesteron uelastycznia sluzowke macicy,
      bedzie latwiej macicy sie rozciagac. nie zalamuj sie, tylko lez. bedzie git.
      ps. stany zapalne w ciazy to przykra norma, wyleczysz!
      • sabi35 Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:01
        Możesz brać też magnez (300-600mg dziennie). Ma lepsze działanie niż No-Spa.
        Nie denerwuj się i nie leż plackiem, ale się oszczędzaj. Kiedy masz następne
        USG? Za dwa tygodnie?
        • eps Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:09
          dostałam 2 tygodnie zwolnienia i jak pojde do lekarza to jeszcze jedno USG
          zrobi. jak bedzie ok to wróce do pracy jak nie leże dalje. Ale nie praca tu
          jest ważna. Boje sie że dzidziunie strace sad(((
          • sabi35 Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:16
            To trzymam kciuki, już nic więcej nie możesz zrobić.
          • pimpek_sadelko Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:19
            a dlaczego masz stracic?
            luzik, infekcje wyleczysz a ksztalt pecherzyka naprawde nie jest powodem do
            takich zmartwien. chyba lekarz niepotrzebnie Cie nastraszyl.
            w poprzedniej ciazy moj pecherzyk bylokragluski jak od cyrkla.... a jednej z
            moich kolezanke ( ktora tu forumowala i niedawno urodzila) byl powyginany w
            chinskie esy floresy. ona rodzila w czerwcu a ja bylam w ciazy wczesniej... ja
            poronilam i zaszlam drugi raz a jej dziecko zaraz bedzie wsuwac zupki. glowa w
            gore.
            • eps Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:24
              dzieki pipmek bardzo mnie pocieszyłas.
              Tak sie wystraszyłam u tego lekarza ze szok.
              Nie wiem co ze zwolnieniem. Prace mam lekką bo jestem księgową ale nie weim czy
              warto ryzykowac dla glupiej roboty. Chyba oddam zwolnienie do pracodawcy.
              • pimpek_sadelko Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:29
                oddaj. nie ryzukuj niczym! nie warto.
            • malgolkab Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:25
              moja przyjaciolka miala taka sytuacje, w 6 czy 7 tc dostala plamienia,
              pojechala do szpitala, a tam na usg wyszlo, ze pecherzyk jest splaszczony. pare
              dni lezala w tym szpitalu, potem jeszcze ok.2 tygodnie w domu, potem ok.
              miesiac musiala sie oszczedzac, a teraz ja mam slicznego rocznego juz
              chrzesniaka; tak wiec, glowa do gory. aha, do 5 miesiac brala duphaston
    • pimpek_sadelko Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:23
      www.dziecko-info.com/galeria_usg/7.shtml
      popatrz sobie w galerii usg na powyginane pecherzyki, moze Ci ulzysmile
    • gonia_1 Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:27
      "Mój" pęcherzyk tez był niekształtny, jakiś taki spłaszczony. Byłam załamamna
      a teraz... szalony dwulatek zdrowy jak rydz nie daje mi odetchnąć.
      Trzymam kciuki, nie daj sie smutkom.
      Pozdrawiam
      M.
    • budzik11 Re: jestem załamana!porazdzei czy to cos straszne 24.08.05, 11:35
      Nie stresuj się dziewczyno, bo to może być bardziej niebezpieczne niż
      najbardziej nawet powykręcany pęcherzyk! Wyluzuj! Nie wiem,c zy kształt
      pęcherzyka jest aż tak istotny, ja w ogóle nie wiem, jak to u mnie było. A
      natura to nie geometria, kształty idelane nie wystepują smile
      Co do infekcji - normalka w ciąży. Też się nie martw, tylko lecz, im czyściej
      tym lepiej. No i nie ma co się zmuszać do pracy, jak dostała zwolnienie to
      korzystaj, w ciąży zwolnienia są płatne 100%, dodatkowo nie odprowadza się
      składek na ubezpieczenie zdrowotne, więc nawet na tym finansowo na tym
      zyskasz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka