Dodaj do ulubionych

skrocona szyjka macicy :-((((((((

13.04.06, 10:18
mam skrocona szyjke macicy-dziecko lezy w odstepie 2,5 cm a powinno byc 5 cm.
mam sie oszczedac i praktycznie lezec. moge wstawc do toalety czy cos zjesc
ale przedewszystkim lezec.
jestem zalamana-miesiac temu na badaniu bylo wszystko w porzadku. aktualnie
nie pracuje. czy ktoras z was ma jeszcze taka sytuacje? nastepny termin mam
za 2 tygdonie. ginekolog mowila ze miala kobiete u ktorej nastapila poprawa
po jakims czasie....czy jest to mozliwe ze po dwoch tygodniach bede mogla
normalnie funkcjonowac? nie mam jeszcze kupionych duzo rzeczy i chcialam
sobie to zostawiac na koncowke a tu takie cos wyszlo
prosze was o jakies porady, wypowiedzi
pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • babilon8 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 10:41
      WItam! Nie piszesz w którym jestes tygodniu ciąży. Ja też miałam skrócona
      szyjkę macicy, identyczne zalecenia co do leżenia, dodam że obniżyła się na 0,5
      cm, było to jakis miesiąć przed terminem. Leżałam zgodnie z zaleceniami, jak
      poszłam następny raz do lekarza to okazało sie że nadal jest obniżona ale
      lekarka stwierdziła żę taki pewnie juz jest jej urok.Wcześniej postraszyła mnie
      jeszcze zagrożeniem przedwczesnym porodem, a jak się później okazało urodziłam
      dzień po terminie. Nie wiem jak jest dokładnie u Ciebie, na pewno oszczędzaj
      się i wypoczywaj więcej. U mnie to było więcej paniki wprowadzone przez
      doktorke niz trzeba było, no ale co sie nie robi dla dobra dzidziusiasmile
      Pozdrawiam!
    • olera24 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 10:59
      hej moniq, głowa do góry, od paru dni też interesuje sie tym tematem i powiem
      szczerze na początku byłam przerażona. potem poszukałam w starych wątkach
      wypowiedzi dziewczyn które przechodziły przez to samo i okazało sie ze nie taki
      diabeł straszny. podobno 2,5 cm to nie tak tragicznie, oszczędzac sie powinnaś
      to niewątpliwie, ale napewno wszystko bedzie dobrzesmile wiem co to za strach, w
      poniedziałek byłam u lekarza (chciałam zmienic prowadzącego na tego ze szpitala
      w którym będe rodzić) no i mowie mu co i jak, ze pobolewa ze czuje skurcze, ze
      jakos tak mi ciężko w dole jakby mi sie okres zbliżał. zbadał mi więc dlugość
      szyjki za pomocą wewnętrznego usg i uspokoił, że wszystko ok, że nie wygląda to
      źle i szyjka ma 44 mm. a w karte przebiegu ciąży wpisał 3 cm. ja nieprzytomna
      zauważyłam to dopiero wczoraj w domu i jakby mnie piorun strzelił. no poprostu
      poczułam sie oszukana. Spłakalam sie sama nie wiem czemu,i do tej pory nie wiem
      czy jestem przugłucha i żle usłyszałam, czy poprostu tak ma być, czy jak...no
      poprostu nie wiem. lekarz nic mi nie zalecił, więc zgodnie z zaleceniami mojego
      poprzedniego gina(niestety prywatnego) wyleguje sie , łukam magnez i nospe. i
      chyba znowu zaczne odwiedzać prywaciarza, to jest przefajny i barzdo troskliwy
      lekarz, więc jeszcze dziś mam zamiar sie umówićsmile

      pozdrawiam ciepło i głowa do góry
      • moniq7 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 12:10
        dziekuje wam za wypowiedzi!
        ja jestem w polowie 30 tygodnia. cayl czas sie zastanawiam czy jest mozliwe ze
        po 2 tygodniach bedzie juz ok i w ogole jak sie to stalo? i nie tak do konca
        wiem co to znacz sie oszczedzaj bo mysle ze ja caly czas sie oszczedam-juz samo
        to ze od dluzszego czasu nie pracuje
        • olera24 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 12:20
          myślę, że z tym oszczędzaniem, to jest tak, że w zasadzie jak najwięcej trzeba
          leżec, raczej nie dźwigać, nie sprzątać, ja nawet na raty gotuje i to tylko na
          siedząco. Nie potrafię sobie odmówić spacerów, ale staram sie nie przemęczać i
          usiąść od czasu do czasu na ławce. na zakupy już w ogóle nie wychodze, bo po co
          dźwigać siaty, Łukasz robi wszystko za mnie. Wkurza mnie to i nudze sie w domu.
          Zrezygnowalam bowiem z większości wykładów, ale ja juz raz poroniłam i nigdy nie
          darowałabym sobie jakby coś się stało mojej córci (to była jedyna pozytywna
          cecha tej nieszczęsnej wizyty, lekarz okreslił płećsmile)), a tak wiem ze robie co
          w mojej mocy by nie było żadnych komplikacji. Życzę powodzeniasmile)))
          • iw77 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 13:53
            To skoro przegladalyscie stare watki, pewnie natrafilyscie na moje smile.
            Ja tez jestem w polowie 30 tyg,a od 3 tyg leze i nic nie robie, bo wlasnie
            wtedy dowiedzialam sie co sie dzieje - szyjka z 5cm skrocila sie na 2,6.
            Niestety po dwoch tyg totalnego lezenia (wstawanie jedynie do kibelka) okazalo
            sie, ze moja szyjka skrocila sie o kolejne 7mmsad.
            Do tego dzidzia jest chyba mala, bo wazyla w 28 tyg 900 grsad.
            Od poniedzialku mam zalozony pessar, aby zahamowac to skracanie. Jak narazie
            nie jest zle, ale okaze sie wszyzstko 19 kwietnia, bo wtedy ide na kontrole i
            zobaczymy czy szyjka w nim sie trzyma i czy sie nie skraca. Jesli sie znowu sie
            nie uda czeka mnie niestety szpital i szew.
            Trzymajcie kciuki i mowcie sobie "bedzie dobrze, bo tak byc musi" smile.
            • mibre Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 15.04.06, 18:02
              Spokojnie, ja z pessarem, a własciwie juz bez urodziłam po terminie,pozdr-
              trzymama kciuki
              p.s. teraz pewnie też załozą mi szew albo pessar, ale warto dla drgiego łobuza!
              • moniq7 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 15.04.06, 18:25
                a nie jest za pozno? ja jestem w 31 tygodniu ciazy i jak sie pytalam ginekolog
                to mi powiedziala ze mozna zszyc ale to sie robi w ok. 22-23 tygodniu a teraz
                jest juz za pozno....
                nie wiem co mam o tym myslecsad
    • magnolia59 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 14:17
      Szyjke 2,5 cm to ja miałam miesiac temu i normlanie funkcjonowałam z moja ocena
      ile moge. Teraz jestem w 30 tyg- szyjka sie zrobiła 1 cm. Mam być grzeczna przez
      conajmije mieisac, ale t tez nie oznacza leżenia pckiem- sa czuje ze mog sie
      ruszyc albo nie, bo za bardzo boli.
      Ani lekarz ani ja nie panikujemy- sytuacji to nie zmieni a moze ja jedynie
      pogorszyc- jak ja sie denerwuje to zdecydowanie czuje sprzeciw malucha
      • moniq7 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 13.04.06, 14:21
        ja tez nie panikuje. chcialam sie po prostu dowiedziec, bo nie usmiecha mi sie
        lezenie-ale wyglada na to ze na razie nie ma innego wyjscia.
        jezeli chodzi o jakiekolwiek inne dolegliwosci to nic nie mam-nie odczuwam z
        tego powodu zednego bolu czy cos w tym rodzaju. to moja pierwsza ciaza i
        spotykam sie z niektorymi problemami po raz pierwszy-nie chcialybm urodzic
        przed 38-39 tygodniem.
    • neonatus51 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 15.04.06, 18:35
      Skróconą do 2,5 cm i rozwartą na 1 cm(oczywiście ujście zewnętrzne)szyjkę mam
      już od 25Hbd.Łykam No-spę i Magnezin i oszczędzam się,ale nie leżę
      plackiem.Spaceruję,chodzę na zakupy,kompletuję wyprawkę dla dzidzi...Nie
      dżwigam,nie myję okien i nie szoruję podłóg...smileI jest OK!Nic się nie zmieniło
      na gorsze,a to już koniec 34Hbd!Nie martw się,będzie dobrzesmilePozdrawiam!
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20726;28/st/20060523/dt/6/k/26a5/preg.png
      • iw77 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 15.04.06, 20:00
        Moniq ja mialam pessar zalozony w 29 tyg. Jesli sie nie utrzyma bede szyta, a
        to juz teraz 30 tyg.
        Mozna zakladac pessar, szew, a jedyny warunek jaki znam to jakakolwiek
        utrzymana szyjka - nawet 0,5cm.
        • lolinka2 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 15.04.06, 21:18
          Ja miałam w tamtej ciaży szew zakładany na szyjkę której nie było - tj.
          kulociagami (jeśli nazwy nie mylę) ponaciągano mi te nędzne resztki i po
          uformowaniu z nich szyjki zszyto - działało pięknie, szew założony w 31 tc,
          donosiłam do 37 tc ukończonych. W tej ciąży przy skróconej na 1.5 cm szyjce
          założono mi w 18tc pessar (podobno na medal założony, tak mówi kazdy kto go
          widzi), teraz 30 tc i szyja zmiękła (troszkę niedobrze), ale się nie skróciła.
          Mam nadzieję dotrwać jak najdłużej (tj. nie do przesady - ukończone 37tc i nie
          bujamy się dalej...), ale wiem ze do ukończenia 35 tc będę się pilnować, chociaż
          to trudne nadal pracując...
        • moniq7 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 16.04.06, 11:34
          kiedy masz badanie kontrolne? ja mam za tydzien w poniedzialek. przeraza mnie
          mysl, ze moge sie dowiedziec o dalszym lezeniu. teraz jestem w 31 tygodniu.
          • iwonkam15 Re: skrocona szyjka macicy :-(((((((( 16.04.06, 12:41
            Jak szyjka twarda i zamknięta to dobrze, jak miękka i robi się rozwarcie to
            gorzej. U mnie coś koło 27tc szyjka skróciła się do 2cm, no ale była twarda i
            zamknięta, bólów w podbrzuszu nie odczuwałam, zato twardniał mi brzuch, do
            terminu coraz bardziej, brałam nospę i asmag. Lekarz mówił żeby dużo leżeć i
            odpoczywać, mało chodzić(bo jak chodzę to główka dziecka naciska i skraca się
            szyjka), stwierdził że tragedii nie ma bo do szpitala dawno by mnie wziął(a on
            z takich biorących byłsmile.
            NO a potem ta szyjka stanęła, tak zaraz po 30tc Mały się obrócił główką do góry
            i tak już został do 38tc, gdzie przez cc wydostał się na świat.Szczerze powiem
            że nie leżałam non stop, poprostu nie czułam się jakoś tragicznie, chodziłam,
            jeździłam na zakupy, no ale nic się nie działo, szyjka się dalej nie skracała,
            nie rozwierała, bólów w podbrzuszu nie miałam, tylko ten twardniejący brzuch,
            ale to już inna historia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka