Dodaj do ulubionych

torbiel na jajniku a starania o dziecko.

28.04.07, 19:42
Hej dziewczyny! Byłam dziś u lekarza w zwiazku z m.in. silnymi bólami w dole
brzucha i okazało się, że mam torbiel na jajniku sad Ginekolog powiedział, że
najprawdopodobniej to jest torbiel czynnościowa i powinna się wchłonąć
w trakcie okresu, który ma nadejść lada dzień. Po okresie mam isć znów na
usg, zeby sprawdzić, czy już ok. Może któraś z Was miała taki przypadek?
Jesli tak, to napiszcie czy rzeczywiście sama się wchłonęła, a jeśli nie, to
jak byłyście leczone, pliis! I jaki wpływ to wszystko miało na zajsie w
ciążę, czy spowodowało problemy z jajnikiem czy nie. Od kilku miesięcy
staramy się o dziecko. Mało, ze nie ma efektów, bo mam problemy z prolaktyną,
to jeszcze ta nieszczęsna torbiel. Boję się, że się nie wchłonie i trzeba
będzie zawiesić starania ze względu na leczenie sad Sił mi już brak.
Obserwuj wątek
    • spaska Re: torbiel na jajniku a starania o dziecko. 28.04.07, 22:10
      ja przed zajsciem w ciążę też miałam kłopoty z torbielami.jeśli jest to torbiel
      czynnościowa to naprawdę sama się wchłoniei po @ nie będzie po niej sladu - nie
      trzeba jej leczyć farmakologicznie.Mnie takie robiły się nawet co miesiąc i
      chyba nie muszę pisać ile nerwów to mnie kosztowało....U mnie lezczenie polegało
      na stosowaniu w pigułek antykoncepcyjnych (zeby nie dopuścić do owulacji a tym
      samym do powstania torbieli)Pocieszę Cię ze zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu
      starań(pół roku po odstawieniu pigułek).Także głowa do góry!!Zyczę powodzenia w
      staraniach o dzidziusia.Pozdrawiam.
    • jotka_aa Re: torbiel na jajniku a starania o dziecko. 29.04.07, 17:03
      Ja starałam się aż dwa lata.Leczyłam się farmakologicznie, bo również hormony,
      głównie prolaktyna była za wysoka, miałam robione hsg, które wyszło o.k.Kiedy
      już wydawało się, że hormonalnie wszystko, ok, jajowody drożne, lekarz
      zadecydował o laparoskopii, żeby poobserwować co tam i jak.I jak się okazało po
      laparo, na lewym jajniku miałam torbiel "wyłuszczoną" jak to nazwał lekarz,
      która została usunięta. W następnym cyklu jajeczkowanie odbyło się z lewego
      jajnika, z tego na którym była torbiel..i po dwóch latach oczekiwania, miesiąc
      po laparo zaszłam w ciąże.Dodam, iż wcześniej jajeczkowanie w każdym cyklu było
      u mnie z prawego jajnika, ale jakoś nie mogłam zaskoczyć.Mojej torbieli nie
      widać było na usg.
    • wiewiorka76 Re: torbiel na jajniku a starania o dziecko. 29.04.07, 21:57
      Dzięki dziewczyny. To czego boję się najbardziej, to konieczność odłożenia
      starań. Tak długo już czekamy na maluszka, nie mam siły na więcej, tym
      bardziej, że może własnie moja prolaktyna już jest ok i mamy jakąś szansę. Za
      tydz. idę na badanie prl i sprawdzę.
      Zastanawiam się nad tym wszystkim i nic nie rozumiem. Jesli ta torbiel
      utworzyla się jak mówi gin ostatnio z niepęknietego pęcherzyka, to by
      oznaczało, że miałam cykl bezowulacyjny. A wg moich temp. ten i poprzedni były
      jak najbardziej owulacyjne, tzn. miałam skok temp. Czy to oznacza,że temp. nie
      jest pewnym dowodem owulacji?
      I jeszcze jedno, czy w 24 dc i 12dpo gin mógł na usg zobaczyć już malutki
      pęcherzyk ciażowy? Czy jeśli go nie zauważył to czy na pewno nie ma możliwości
      żebym była w ciąży? Wydaje mi się, że że szanse na zauwazenie ciąży w tym dniu
      raczej nie jest możliwe, ale może jest inaczej? Wiem, ze o to wszystko powinnam
      zapytać gina, ale z tego stresu i zaskoczenia zapomniałam.
      Dziś odstawiłam duphaston, okres powinien pojawić się jutro, ale ja mam ciągle
      wysoką temp. (zwykle spada nawet przy duphastonie na dzień lub dwa przed
      okresem) i wogóle nie czuję się okresowo, ani fizycznie ani psychicznie. To
      pewnie wynik tego, że cykl mógł być bezowulacyjny. Robię wszystko, zeby się nie
      nakręcać, ale moje samopoczucie i forma są takie nieokresowe. Mam nadzieję, ze
      jesli okres ma przyjsć, to przyjdzie jutro i będzie wiadomo. Pozdrawiam Was
      wszystkie.
      • ulek79 Re: torbiel na jajniku a starania o dziecko. 29.04.07, 22:43
        Ja mialam podobna torbiel na jednym jajniku - powstala z niepeknietego
        pecherzyka. Miala juz prawie 5 cm srednicy. Dostalam pigulki antykoncepcyjne na
        2 miesiace i torbiel calkowicie sie wchlonela. W ciaze zaszlam 2 miesiace po
        skonczeniu kuracji pigulkami - mam wrazenie, ze gdyby nie taka "wymuszona"
        regulacja cyklu, mialabym wieksze problemy z zajsciem, po tej calej przygodzie
        z torbiela. Glowa do gory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka