Dodaj do ulubionych

Kiszenie buraków na barszcz

20.08.06, 19:28
Zrobiłem tak jak w przepisie. Umyłem i pokroiłem buraki, wrzuciłem do
wielkiego słoja, zalałem osoloną przegotowaną wodą, przykryłem gazą i po
tygodniu zrobił mi się zakwas, z którego będę robił barszcz. Ale niech mi ktoś
powie, po co robić sobie tyle zachodu, skoro można buraki przepuścić przez
sokowirówkę, zakwasić kwaskiem cytrynowym lub octem i osiągnie się na mój
chłopski język dokładnie to samo w pół godziny? Chyba że mój chłopski smak
jest do kitu.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Jest do kitu.))) 20.08.06, 19:38
      Po za tym w procesie kiszenia oprócz tego co masz w burakach najlepszego,
      dochodzą kolejne klocki pozytywne dla organizmu.
      • sfuj_hlop Re: Jest do kitu.))) 20.08.06, 19:58
        ba_nita napisał:

        > Po za tym w procesie kiszenia oprócz tego co masz w burakach najlepszego,
        > dochodzą kolejne klocki pozytywne dla organizmu.

        Ale przecież to samo jest w soku z surowych buraków. W czym więc jest korzyść z
        kiszenia buraków?
        • ba_nita Re: Jest do kitu.))) 20.08.06, 20:20
          Czego nie rozumiesz? Wyrzucane przez Ciebie "śmieci" z sokowirówki zawierają
          około 80% tego co w buraku najlepsze a w procesie kiszenia prawie wszystkie
          minerały i witaminy przechodzą to do soku? Plus dodatkowo flora bakteryjna
          powstała w procesie kiszenia. Zresztą. Skoro smakuje Ci z sokowirówki doprawione
          octem to już nie moja sprawa.Smacznego i pozdrawiam.)))
          • sfuj_hlop Re: Jest do kitu.))) 20.08.06, 20:41
            Nie bardzo rozumiem, dlaczego w procesie kiszenia wszystkie minerały i witaminy
            przechodzą do soku, a jak wyciskam sok z buraków, to te same minerały i witaminy
            już nie przechodzą. A flora bakteryjna i tak przecież zostaje zabita podczas
            gotowania. To tak na mój chłopski rozum.
            • Gość: mada Re: Jest do kitu.))) IP: *.widzew.net / *.widzew.net 20.08.06, 21:27
              Smak jest zdecydowanie inny.
              Ale sa zwolennicy barszczu czerwonego z kiszonych buraków i Ci co zakwaszaja
              podczas gotowania. Niektorzy np. dosmaczaja barszcz chrzanem, inni octem
              spirytusowym (paskudztwo), winnym czy cytryna albo kwaskiem cytrynowym...
            • em_es hmm 20.08.06, 21:31
              > A flora bakteryjna i tak przecież zostaje zabita podczas
              > gotowania. To tak na mój chłopski rozum.

              no tu akurat bzdury opowiadasz - zakwas buraczany dodajemy PO ugotowaniu
              barszczu ze świeżych buraków, NIE GOTUJEMY już, właśnie po to, żeby cennych
              składników nie zabić

              a zakwas buraczany IMHO bez sensu jest porównywać z sokiem - jedno i drugie
              smaczne, wartościowe, ale to kompletnie co innego, i do innych celów

              dodawanie soku buraczanego do barszczu uważam za pozbawione sensu - po co?
              można ugotować barszcz na świeżych burakach i po ugotowaniu zakwasić go leciutko
              cytryną, bez dodawania zakwasu, to jest bardzo smaczna postać barszczu z młodych
              buraczków
              ale gotowania barszczu z dodatkiem soku, który się też gotuje to jak dla mnie
              dokładanie sobie roboty, która nic nie wnosi - toż ten sok to nic innego jak to
              co wyjdzie do wody z buraków podczas gotowania, to po licho bawić się z
              wyciskaniem??
              • lylika Re: hmm 20.08.06, 22:12
                Jeśli nie odczuwasz różnicy między barszczem zakwaszonym cytryną czy octem a barszczem doprawionym zakwasem to rzeczywiście nie ma sensu go robić. Są jednak tacy, którzy to doskonale rozróżniają i nie jest im wszystko jedno. Gdy jednak kiedyś ponownie zechcesz zrobić zakwas to nie dodawaj soli do wody. Skąd ten pomysł? Do buraczków dodaje się wodę i skórkę razowego chleba. Dopuszczalne jest dodanie jednego małego ząbka czosnku / na 1,5 kg buraków/, jeśli barszcz ma być na rosole, lub pół łyżeczki kminku jeśli to barszcz wigilijny. Pozdrawiam.
                • em_es a to była odpowiedź na mój post?? czy autora 21.08.06, 00:26
                  wątku??

                  bo jeśli na mój, to nie rozumiem - ja właśnie świetnie widzę różnicę pomiędzy
                  barszczem zakwaszonym cytryną a tym z dodatkiem zakwasu, zresztą na tutejszym
                  forum nauczyłam się kisić barszcz

                  aczkolwiek mam odmienne zdanie od Twojego - skórki chleba w żadnym razie nie
                  daję, bo świetnie od niej pleśnieje zakwas :( jakbym piekła sama chleb to tak,
                  ale sklepowy się nie nadaje, polepszacze psują sprawę
                  no i lekko solę wodę, dodaję też liść laurowy, ziele angielskie, czosnek i
                  pieprz - ale symbolicznie, za to kminek dopiero do gotowania

                  pozdrawiam
                  • lylika Re: a to była odpowiedź na mój post?? czy autora 21.08.06, 08:51
                    Przepraszam, "umieściło się" nie tu gdzie potrzeba. Zapomniałam dodać, że mam chleb z prywatnej, małej piekarni, pieczony "dla siebie". Co do soli to pozostanę przy klasyce i nie będę dodawać, a kminek będę dodawać do zakwasu nastawiając na barszcz wigilijny. Może kiedyś spróbujesz? Pozdrawiam.
                • sfuj_hlop Re: hmm 21.08.06, 18:13
                  Dałem tak jak w przepisie, czyli buraki, chleb razowy, 2 całe ząbki czosnku, no
                  i łyżeczkę soli. A tak w ogóle to ten mój barszcz, to nie barszcz wigilijny
                  tylko raczej trening przedwigilijny. :)
    • Gość: km Re: Kiszenie buraków na barszcz IP: *.net-serwis.pl 20.08.06, 22:16
      W trakcie kiszenia buraków powstaje (w wyniku fermentacji) kwas mlekowy (ten
      sam co w jogurtach, kwaśnym mleku, kiszonych ogórkach, kapuście itp).
      Dodawanie octu to dodawanie kwasu octowego, na dodatek synetycznego (ocet
      spirytusowy) - nie pamiętam jego numeru E-...
      Kwas cytrynowy jest również syntetyczny - nie pamiętam jego numeru E-...
      Pomijając dyskusję o zdrowej żywności trzeba podkreślić, że każdy z tych kwasów
      ma nieco inny smak.
      Pozdrawiam serdecznie
      km
      • pinkink2 Re: Kiszenie buraków na barszcz 21.08.06, 00:52
        Skoro nie trafia do autora watku idea kiszenia, to jego sprawa ale trudno sie
        zgodzic z twierdzeniem ze zakwas i swiezy sok z cytryna to to samo.

        Sfuj hlopie, sprobuj wycisnac sok ze swiezego ogorka, potraktuj go cytryna a
        potem porownaj z ogorkiem kiszonym.
        To samo?
    • qubraq Re: Kiszenie buraków na barszcz 21.08.06, 09:32
      sfuj_hlop napisał:

      > Zrobiłem tak jak w przepisie. Umyłem i pokroiłem buraki, wrzuciłem do
      > wielkiego słoja, zalałem osoloną przegotowaną wodą, przykryłem gazą i po
      > tygodniu zrobił mi się zakwas, z którego będę robił barszcz.

      a nie zapomniales przypadkiem o czosnku? - dobrze jest tez, jak pisze Jacek F,
      wrzucic do sloja kawalek surowego imbiru...

      ale po coś tyle czekal - pierwszą zlewke sie robi juz czwartego dnia i znow
      zalewasz taką samą wodą i zlewasz dzień później druga zlewka jest nieco cieńsza
      niż pierwsza ale zeby ja smacznie pic tez trzeba ja troche rozcieńczyć; dopiero
      trzecia i jak buraki bardzo sokowe to i czwarta nadają się do picia od razu po
      zlaniu! to jesli chodzi o picie zakwasu...natomiast do popijania jedzenia
      gorącym barszczem - tak jak zimnym stolowym winem - to kwestia gustu; namawiam
      Cie do robienia zakwasu w domu w konwencjonalny sposob;

      > Ale niech mi ktoś powie, po co robić sobie tyle zachodu, skoro można buraki
      > przepuścić przez sokowirówkę, zakwasić kwaskiem cytrynowym lub octem ...

      stop - błąd! ale cos w tym jest - ....jest pewna mysl ktora mnie tez dręczy...
      prośba: sprobuj nie rozwalac burakow w sokowirowce w drebiezgi tylko na
      malakserze mocno je rozdrobnic razem z czosnkiem i ewentualnie kawalkiem imbiru
      i calą te zupe wlac do sloja i zalac jeszcze gorącą przegotowaną lekko osoloną
      wodą, nakryj dziure gazą i obserwuj jak to sie kwasi, ok? napisz co wyszlo z
      tego svp, dobrze?
      tylko nie trzymaj za dlugo! kto wie czy juz trzeciego dnia nie bedziesz mial
      pysznego zakwasu... w kazdym razie sprobuj proszę...

      Aha i jeszcze jedno do kiszenia bierz buraki nieduze takie az czarne - sokowe!

      cos mi chodzi po glowie ze Cynamoon cos takiego zrobila 2 lata temu ale moze
      sie myle...

      Andrzej
      • sfuj_hlop Re: Kiszenie buraków na barszcz 21.08.06, 18:19
        Dzięki za podpowiedzi. Spróbuję zrobić następnym razem, tak jak radzisz.
        Mam jeszcze jedno pytanie, bo różnie tutaj usłyszałem. Czy zakwas dodaje się na
        końcu do ugotowanego barszczu ze świeżych buraków, jak ktoś powyżej sugeruje,
        czy może barszcz gotuje się na tym zakwasie?
        • qubraq Re: Kiszenie buraków na barszcz 22.08.06, 00:26
          sfuj_hlop napisał:

          > Dzięki za podpowiedzi. Spróbuję zrobić następnym razem, tak jak radzisz.
          > Mam jeszcze jedno pytanie, bo różnie tutaj usłyszałem. Czy zakwas dodaje się
          na
          > końcu do ugotowanego barszczu ze świeżych buraków, jak ktoś powyżej sugeruje,
          > czy może barszcz gotuje się na tym zakwasie?

          Zakwasu nie wolno gotować! - sluchaj Jacka - jest znakomitym kucharzem; Zakwas
          zagotowany zamienia sie w obrzydliwą brunatną cuchnącą ciecz ... fuj!
          W kwestii formalnej: ja daje tylko buraki i czosnek i broń Boże chleb! chleb
          sprawia, ze mi to wszystko blyskawicznie pleśnieje a nawet jesli uda mi sie
          jakoś to smierdzi potem pleśnią - robie bez chleba, - rok temu dziewczyny z
          forum mi zaufaly i zostalem nawet pochwalony za to...
          jak poszukasz w wyszukiwarce to moze znajdziesz wątek z wiosny o gotowaniu
          barszczu. Wigilijność barszczu zaznacza sie dopiero w garnku gdy do barszczu
          gotowanego z burakow i warzyw nie dodajesz smaku z szynki; dopiero barszcze
          świateczne i inne komponujesz z barszczu gotowanego smaku z grzybow smaku z
          gotowania szynki a zimny zakwas, trzymany zazwyczaj w lodowce, dolewasz juz na
          talerzu jesli do uszek czy koldunow lub do kubeczka jesli tylko do popijania -
          tak jak ja prawie codziennie robie! Oczywiście mowimy o czystym barszczu!
          Powiem Ci ciekawostkę, ze w zakwasie buraczanym - jak w winie czy piwie - moczę
          przez noc surowe mięsa przed pieczeniem, dodaje do bigosu itp;
          A.
          • Gość: gosc Re: Kiszenie buraków na barszcz IP: *.pl 22.08.06, 09:36
            Czy mozna poprosic o dokładny przepis na kiszenie buraków?????
            • qubraq Re: Kiszenie buraków na barszcz 22.08.06, 17:17
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Czy mozna poprosic o dokładny przepis na kiszenie buraków?????

              nie ma czegos takiego! kazdy z nas praktuycznie robi troszke inaczej jedni dają
              chleb inni nie jedni daja korzeń chrzanu lub lisc inni liscie bobkowe, jedni
              solą innie nie jedni daja czosnek inni nie daja i kazde z nas uwaza ze jego
              jest najlepszy :)))
              poszukaj tu w wyszukiwarce to znajdziesz "24 tysiące" przepisow....
              Andrzej
    • saskia123 Re: Kiszenie buraków na barszcz 22.08.06, 00:40
      Barszcz barszczem a barszcz kiszony należy wypić w formie naturalnej. Pycha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka