-
Wnuczek- jedyny - ukochany ma przedszkolne przedstawienie, ale takie większe, publiczne, poza przedszkolem. Zaproszeni dziadkowie z obu stron, ale jedna babcia mówi, że nie przyjdzie bo ma jakieś podobno ważne nabożeństwo. Nie jakaś jedyna w swoim rodzaju impreza, ale takie powtarzalne, tyle że podobno ważne w tym obrządku. Babcię znam i już się przyzwyczaiłam, że jest mocno nakierowana na to swoje wyznanie i wszystkich dookoła naucza, zatem nie zwróciło to mojej uwagi. Ale w rodzinie różne o...
-
Witam
Proszę o trzeźwe spojrzenie na sprawę i podpowiedź. Zmarła mi babcia. Czy wypada iść w związku z tym na zabawę sylwestrową? Jak byście postąpiły? A może ktoś był w podobnej sytuacji.
Pozdrawiam
-
Babcia ktora w swieta ma odwiedzic 2 letnia wnuczka (wnuczka odwiedza ja kilka razy w roku) ma w salonie na stoliku 30 cm od podlogi kwiatka Difenbachie.Na niesmiale zwrocenie uwagi przez kogos z rodziny ze ten kwiat jest bardzo trujacy dla dzieci i zwierzat odpowiada wiem wiem ale Marysia przeciez nie dotyka czy nie je kwiatkow.
Babcia ta ktora kilka lat temu kiedy inna jej wnuczka miala 1,5 roku i mieszkala u niej.Zostawiala na niskiej szafce szmaciane laleczki z porcelanowa buzia ktore ...
-
ostatnio czytałam tutaj www.sosrodzice.pl/niania-lepsza-od-babci-zdecydowanie-tak/ że dużo lepszym rozwiązaniem jest niania. że dziadkowie nie mają umiejętności, że dziecko rozpieszczą i będzie się gorzej zachowywać, a dobra niania, to i nauczy, rozwinie zdolności dziecka. jakbyście miały wybór – to kogo byście wybrały? niania czy babcia a może żłobek?
-
Skoro już matki obgadujemy...
Moja się obraża. Obraża się o byle co, np. zbyt ostry, wg niej, ton głosu, albo jeśli się nie chce jeść kolacji albo pić herbaty, którą ona przygotowała bez pytania, albo jeśli nie spełni się jakiejś jej prośby natychmiast. Oprócz obrażenia się "wytwarza atmosferę".
Nie zawsze tak ma, ale kiedy jest w gorszym nastroju, potrafi się obrazić na 4-letnie dziecko i się do niego nie odzywać, a potem pytać "za co jej wnuczka nie lubi".
Ja sobie z tym jakoś radzę, ...
-
Witam,
Zupełnie nie wiemy co zrbić w tej sytuacji, dlatego zdecydowałam się poszukać porady na forum. W trakcie wczorajszej wizyty u lekarza okazało się, że babcia kilkakrotnie już odmawiała poddania się dość prostemu zabiegowi lekarskiemu twierdzać, że nie będzie miała jak na ten zabieg dojechać oraz, że nikt z rodziny nie pomoże jej w okresie rekonwalescencji.
Oczywiście, nie mieliśmy pojęcia, że lekarz kiedykolwiek próbował na ten zabieg wystawić skierowanie. Wczoraj o całej sytuacji d...
-
Moja 6-cio latka - rozsądna, pogodna, trochę nieśmiała ale szybko dostosowująca się, mimo rozwodu rodziców 3 lata temu bez żadnej skazy bo relacje między nami są bardzo poprawne. Po rozwodzie trafiłyśmy pod opiekę rodziców - ja nieobecna psychicznie bo życie rozwalone, dziecko rozpieszczane na wszelkie sposoby aby osłodzić gorycz braku rodziny. Po 2 latach sytuacja diametralnie się zmienia - poznaję kogoś nowego, idealny dla mnie, idealny dla niej - kontakt rewelacyjny od początku. Kupujemy w...
-
Właśnie leci rozmowa na TokFm'ie w związku z tym artykułem. Artykułu nie czytałam jest płatny, ale mniej więcej z rozmowy wiem o czym jest.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,13762590,Babcia_na_etacie.html
W skrócie chodzi o to, że panie o ewidentnie feministycznych poglądach próbują przeforsować płacenie babciom za opiekę nad dziećmi. Nie wiem jaki jest wydźwięk artykułu ale z rozmów ze słuchaczami wynika, że raczej są oni przeciw płaceniu.
Dla mnie osobiście jest to jakiś ...
-
Ma któraś?
Bo z moich obserwacji wśród rodziny, znajomych i forum, nie zauważyłam takiej. Kontakty jeśli są, to zazwyczaj chłodne, poprawne i zawsze gorsze niż z babciami ze strony mamy.
A może są jakieś optymistyczne wyjątki?
-
Moze ktos pamięta watek o babci która nie wpuscila psa do nowego domu :) tym razem nie o psie i podłodze :)
mam małe pytanko...
Synek ma 2 babcie. Z moja mamą kontakt ogromny ze względu na to ze bardzo czesto i na dosc dlugo przyjezdrzam do rodziców + mama przyjezdrza takze do nas mniej wiecej co 1-2 mies na około tydz tak abysmy mogli sie gdzieś z M wyrwać z domu.
Z drugą babcia kontakt znikomy.
M niezbyt czesto jezdzi do matki ( raz na 2 miesiace) z róznych wzgl- zdrowotnych ostatio wci...
-
Mam i zawsze miałam tylko jedną, która właśnie bardzo choruje. Ma 89 lat - doczekała prawnuków, ale dla mnie za wcześnie, nie mogę się pogodzić, nie zgadzam się na jej nieobecność.
-
Wiem, że trochę późno, ale jakoś tak wyszło w tym roku. Do rzeczy- czy chodzicie na przedstawienia swoich przedszkolaków z okazji dnia babci i dziadka?
U nas teoretycznie rodzice też mogą przyjść, ale wiem, że spowoduje to niezłych tłok. Już na Jasełkach było tłoczno- a byli tylko rodzice ewentualnie rodzeństwo. Chętnie bym zobaczyła jak się córa na scenie produkuje , z drugiej strony to przedstawienie dla dziadków . Chodziłyście czy nie?
-
Tak mnie naszło w związku z Dniem Babci:)Jakie są babcie Waszych dzieci-takie jak z wierszyków, piosenek i bajek-kochające do szlaństwa wnuki, zawsze uśmiechnięte, rozpieszczające, cierpliwe, spędzające z wnukami dużo czasu??Czy Wasze dzieci chętnie spędxzają czas z babciami?
Tak pytam bo u mnie to jakoś tak nie wygląda.Babcie nie pracują, a jakoś nie garną się do wnuków, nie mieszkają w naszej miejscowości i przyjeżdżają tylko na naszą wyraźna prośbę.Tak same z siebie żeby wnuczki zobaczyc ...
-
Takie pytanie mam.
Bo tak czytam i czytam i oczy przecieram.Suka teściowa nie chciała zostac z moim dziecatkiem-a ja muszę wyjsc (nosz kurna to opiekunki sa od tego)
Teściowa nie chce się zająć Młodym (mlody przez duże M koniecznie-a ja do pracy ,co robić??"
Tak,jestem ta szczęsciarą której mama najchetniej by Emmę adoptowała ..Nawet bez dzwonienia-ona zawsze gotowa(rzuci basen-albo wezmie wnuczke ,odmówi spotkania z kolezankami..)ale do głowy nie przyszłoby mi WYMAGAC od niej aby zajęla...
-
matkami? chodzi o to, że dla wnuków mają więcej uczucia, czasu i wyrozumiałości niż miały dla własnych dzieci?
bliska mi koleżanka właśnie przerabia taki dylemat, kiedy sama została mamą to jej matka dosłownie oszalała na punkcie wnuka i to szaleństwo trwa juz trzeci rok, jakby mogła, to chyba by młodego zabrała na stałe do siebie, jest jej oczkiem w głowie, treścią życia niemalże
babcia nie jest stacjonarną emerytką, pracuje jeszcze, ma własne życie, a mimo to dla wnuka zawsze ma czas, ene...
-
Jest babcia i dwie wnuczki.
Babcia kupuje prezenty mikołajowo-gwiadkowe obu: bierze starszą na te zakupy, starsza (przedszkolak) dostaje b.drogie (my nie mamy w tej cenie :D), markowe buty i górę drobiazgów. Młodsza (dwulatka) dwie koszulki z informacją dla mnie, że jak mi się nie podobają, to mogę wymienić (plus paragon). Wcześniej pytanie ze strony babci (do taty dziewczynek) co kupić młodszej. O starszą babcia nie pytała. Paragonu na buty nie dała :)
I teraz garść faktów: tak, tak to te...
-
a dziecko (6 lat). Śmierć nagła, niespodziewana. Dziecko już wie. Ma być ostatnie pożegnanie - otwarta trumna i tu mam problem bo mi się wydaje, że dziecko powinno pamiętać babcię taką jaka była za życia. Wręcz boję się, że będzie mu się śniła po nocach w tej trumnie. Babcia będzie skremowana i na pogrzeb jak najbardziej chcę, żeby poszedł. Sama nie wiem co zrobić... Zdania wśród najbliższej rodziny podzielone.... Ja sama nie bardzo popieram zwyczaj otwartej trumny. Co o tym myślicie? Wasze d...
-
Hmm nie wiem jak zacząć.Mam babcię lat 90 okaz zdrowia-ale chyba tylko fizycznego.Od małego pamietam że nienawidzi mojej mamy(swojej synowej)mój tata jest jej jedynym synem poza tym miała 6 córek.Nienawidzi mojej matki tak poprostu.Ona wszystkich nie znosi.Zawsze jak przyjeżdżała do nas na święta itd.kończyło się to mega awantura w której padały w stronę mojej matki wyzwiska typu k..wa,żydowski śmieć itd(nie mamy żydowskich przodków)Mój ojciec sprowadził ją bliżej nas by mógł sie nią opiekowa...
-
najgorsze że to osoba w pełni sprawna umysłowo. niestety ruchowo już b. źle. rodzina u ktorej mieszkała, nie daje rady się nią opiekować a na pielęgniarkę w domu babcia się nie zgadza. pozostaje dom opieki czy są jakieś inne opcje?
-
O co chodzi w tych wszystkich postach o babci, co to krzyczy na dorosla juz corke, ze zrobila to czy owo wsprawach zwiazanych z wnukiem? Czy z tytulu darmowej opieki, babcie przejmuja role wazniejsza niz matka ich wnuczka/wnuczki? A moze te mlode mamusie sa tak uzaleznione od swoich rodzicow, ze nie potrafia miec swojego zdania juz w niczym?