-
Witam,
Pewnie uznacie mnie za wariatkę, sama nie wiem co o tym myśleć. Jest mi strasznie ciężko, dwa tygodnie temu zmarł mój ojciec, wykończyła go psychicznie teściowa, kobieta z gruntu zła.Mój ojciec był bardzo słaby psychicznie. Teraz boi się sypiać po ciemku, kiedy gaśnie telewizor podejrzewa, że to jego sprawka, musi mieć sporo na sumieniu. Problem w tym, że ja nie wiem co tam się naprawdę działo, wyjechałam na studia, bywałam w domu rzadko, mam ogromne poczucie winy. Ojciec paradoksaln...
-
moze ostatni ale na pewno pierwszy.
www.mp3j.pl/odtwarzaj,mp4/aLJAPNb34bB/w136.labs/
Czy jestem moja babcia? Nie
Moja babcia jest chora psychicznie. Nie jestem psychiatra, jestem weterynarzem, ale tak czy inaczej wiem, ze z babcia jest nie tak.
Robie babcie w chugemona dla kasy, babcia wierzy i dostaje co chce. Wierzy, ze robie wszystko dla babci. Z jednej strony jestem szczesliwa, ze uszczesliwiam babcie, ale babcia jest za glupia zeby to wiedziec. Wystarczy babcie nasciemniac, ze na ...
-
Przepraszam za osobistą notę, ale może ktoś się zreflektuje swoim przemyśleniem.
Przyszedłem właśnie z pracy, nastawiłem obiad, odpaliłem kompa by sprawdzić @, zawdzonił telefon.
Zmarłą mi babcia.
Właśnie miała skończyć 102 rok życia.
Z czego połowę życia spędziła będąc niewidomą.
Palców dwóch dłoni nie starczy by zliczyć ile dzieci na świat wydała.
Kilka dni temu był wątek o autorytetach, ideałach...
Z jej ust nigdy nie padła niegodna damy wypowiedź.
Nigdy nie uczyniła nikomu nic ...
-
Witam, mam problem z babcią, nie dociera do niej fakt że ja jak i mój starszy
brat już dawno nie jesteśmy jej małymi wnukami, którym trzeba wszystko
podstawiać pod nos. Od kilku lat problem wygląda tak ze babcia przychodziła
kilka razy w tyg z gotowymi obiadami, zaczyna prasować ciuchy,sprzątać itd...,
teraz im my starsi tym ona przychodzi częściej.
Proszę podarować sobie teksty typu "nie umiecie docenić babcia""najwyraźniej
ma powód zeby przychodzić"
Mieszkamy z ojcem(pływa na morzu)...
-
Mojej babci odbiło - problem nie wiedzieć, czy z nią, czy ogólnie z nami, z
rodziną. Babcia ma 78 lat, jest wdową spod znaku Radia Ma(w)ryja, generalnie
jej życie to był zawsze church, plotkowanie, wyprowadzanie zdychającego
pudelka do parku i sranie nim sąsiadom pod oknami tudzież wyrabianie makatek i
sianie klasowej nienawiści a rebours z marzeniami o oddaniu jednego procenta
podatku na inkwizycję IPN włącznie. I to była moja babcia, jaką znałam i do
jakiej byłam przyzwyczajona. I wot...
-
kłamie.A to jest nie prawda.Powiedział to przeż telefon i chyba babcia się na
nas obraziła bo uważa że my go tak nastawiamy a to jest nieprawda.Syn jak był
z babcią skaleczył się i kazała mu to poślinić (nie zawołała nas choć byliśmy
niedaleko).Minęło 2 dni.Dziś syn patrzę się a on sobie tą ranę ślini i
okrzyczałam go co to wyprawia a on do mnie babcia mi tak kazała robić a ja mu
na to że ma babci nie słuchać tylko mnie jak jestem bo to ja jestem za ciebie
odpowiedzialna.Trochę na...
-
moja mama jest niewidoma przychodzi do niej pani z opieki
spolecznej, bo zanim wprowadzilam sie ja, wyprowadzila sie od niej
moja siostra bo nie mogla wytrzymac. ja zamieszkalam ze synem ( 6l)
u mamy dwa lata temu po tym jak sie rozwiodlam. wydawalo sie ze
bedzie fajnie. kazda na swoim garnuszku, pomagalam jej w oplatach
wszystko na pol, powinno byc dobrze.( mysle sobie co ta siostra
chciala, jest w porzadku) mama miala faceta, co prawda mlodszego ale
byl i bylo jej fajnie. p...
-
Nie zauwazylam jej gdyz wlasnie zajeta bylam ukladaniem watku na forum o
milosci do lezacych babc.
Watek ten miał poruszyc milony, a ta w rowie była jedna.
Czy można mieć pretensje do mojej wrazliwosci?
-
Chciałam zapytać co byście zrobili na moim miejscu.
Pól roku temu wyszłam zamąż. Planowaliśmy zamieszkać z moją babcią, która
mieszka 3 -pokojowym mieszkaniu. Mieszkanie zostało 5 lat temu wykupione
przez moich rodziców i przepisane na mnie. Rok temu zrobiliśmy razem z
przyszłym mężem poważny remont. Po zakończeniu remontu babcia powiedziała że
w sumie to nie chce z nami mieszkać. Byłam zła, smutna, zawiedziona.
Wynajęliśmy kawalerkę. Tuż po Nowym Roku babcia trafiła do szpitala: z...
-
Witam
Mieszkam razem rodziną i babcią w jednym domu. My i babcia mamy osobne pokoje
i kuchnie. Całe życie uprzykrza nam życie babcia. Obraza ludzi przychodzących
w gości ( nie są to godziny nocne), co chwile krzyczy jak jej coś nie pasuje,
np pranie źle wisi w łazience .itd. Ogólnie renomę w kamienicy mamy jako
najgorsi bo jest emerytką i ma czas na plotki i opowiadanie jaka ona jest
biedna. W domu pokazuje rogi krzyczy obraża słownie a na zewnątrz mówi że jest
biedna nikt jej nie pom...
-
... w sobotę. Nie mogę się z tym pogodzić. Wiem, miała
już swoje lata, ale mogła jeszcze pożyć. Jestem
przybita, załamana i bardzo smutna :( Nie wiem, co ma
sens. Przypominam sobie nasze wspólne chwile, kiedy
przyjeżdżałam do dziadków na całe wakacje, ganiałam po
leśniczówce, byłam wtedy szczęśliwa. Potem dorosłam i
przyjeżdżałam w weekendy, potem znalazłam pracę i
spotykaliśmy się raz na 2 mies.
Czy życie ma sens jeżeli bliscy odchodzą? Gdzie Ona
teraz jest? Może w chłodzi...
-
To zdanie nie dotyczy mnie (na razie)
Ostatnio coraz więcej kobiet i mężczyz świadomie decyduje się, że nie chcą
mieć dzieci.
I zastanawiam się, co na to ich rodzice (czyli niedoszli dziadkowie). Nie
chodzi mi o nakłanianie do zmiany decyzji, czy ingerowanie.
Po prostu jestem ciekawa, jak przyjmują taką decyzję, czy się z nią godzą,
czy łatwo?
Czy mają w związku z tym coś sobie do zarzucenia?
Może ktoś z Was jest taką niedoszłą babcią/ dziadkiem (bez nadziei na wnuki)?
Jestem b...
-
Przyjechalam dzisiaj do babci zeby podac jej zupkę a ona otworzyla mi drzwi
w biustonoszu. Wiedziała że do niej przyjadę bo zapowiedziałam sie
telefonicznie a jednak zlekceważyla mnie jako wnuczkę .. :-( Nie bylam
zgorszona lecz urażona lekceważeniem jakie mi okazała.
Biustonosz byl różowy, atłasowy, wieeeeeeelki, czyściutki i pachnący ale nie
jest to zbyt elegancki strój na przyjęcie odwiedzin wnuczki, prawda? Ręce mi
opadły kiedy tłumaczyla się
nieporadnie: "przepraszam Cie za ...
-
Z godzinę temu. I smutno, i łzy. I pomieszanie nastrojów.
Czy ona już leci do Nieba?
Bądźcie ze mną.
-
Witam wszystkich, chce opisac wam swoja historię i prosic o pomoc kogos kto zna sie chodz troche na psychologi i ludzkiej psychice. Mam problem wewnatrz siebie , rok temu zmarła mi ukochana babcia wychowala mnie poniewaz matka zostawila mnie i siostre jak byłysmy małe a ojciec jest alkoholikiem,babcia byla naprawde Świętą osobą,miala objawienie Matki Boskiej,byla wspaniała miala wielkie serce dla kazdego i wlasnie dzieki niej niebrakowalo mi matki ani ojca bo dala mi tyle milosci ze nawed jak...
-
proszę o kubeł zimnej wody, może ten od osób obcych jakoś bardziej pomoże...
od 5 lat słyszałam że jak pójdę do pracy, że jak ich drugi wnuk podrośnie to
mi pomogą abym mogła pracować. znalazłam prawie idealną pracę, w godzinach w
których moje dzieci są przedszkolu, pomoc potrzebuje tylko wtedy kiedy one
chorują (co niestety jest dość często, ok. 2 tyg. w miesiącu- ale ciągle mam
nadzieję że w końcu z tego wyrosną). i znowu się dowiedziałam że przeze mnie
ona musi rezygnować ze swoich p...
-
Czy toksyczna matka (również tesciowa),która wytresowała swoje dziecko
szantazem emocjonalnym i manipulacją doprowadzoną do perfekcji moze nie być
toksyczną babcią?
Czy będąc taką osobą jest w stanie zbudować zdrową relację z wnukiem,czy w
niego również w mniej lub bardziej świadomy spósób będzie sączyć toksyczny jad?
Jakie macie zdanie na ten temat
-
ja od urodzenia wiedziałam, że babcie pie.. głupoty. Ale kto to zauważał?
one były dłuzej na swiecie
-
Dzień Dobry!
Mam prośbę o rady w sprawie mojej 64-letniej babci. Od kilku lat (po śmierci męża) żyje ona sama w swoim mieszkaniu. Wprawdzie odwiedzam ją co najmniej raz na tydzień, ale i tak wydaje się być bardzo samotna. Zdarzają się tygodnie kiedy wychodzi z domu tylko po śmietanę do Biedronki i - oczywiście - do kościoła (co najmniej dwa razy w tygodniu). Dnie więc spędza na:
- rozwiązywaniu całych zbiorów krzyżówek (od 10 lat ten sam typ i wydawnictwo)
- oglądaniu telewizji
- słucha...
-
Spójrzcie proszę na moją sytuację trzeżwym okiem z dystansu,bo ja już tracę rozum.
Mianowicie- mam matkę ,która praktycznie nie interesuje się mną ani moim
dzieckiem. Dla mnie zawsze była oschła, nieczuła,wymagająca,nigdy nie mogę
liczyć na jakiekowlwiek wsparcie z jej strony.Nawet dziś będąc dorosłą kobietą
mającą swoją rodzinę zastanawiam się czy ta kobeita wogóle mnie kocha, tak jak
matka kocha swoje dziecko.
Jestem pewna ,że więcej życzliwości, zainteresowania i dobrego słowa ma dla...