-
Czy wiadomo wam coś na ten temat?
Po śmierci mamy, babcia ( matka Zmarłej) pomagała ojcu w opiece nad dzieckiem-
obecnie ( 8 lat), mieszkala razem z nimi, w mieszkaniu ojca.
Po trzech latach,w związku z narastająca sytuacją konfliktową, kłotniami,
poważnymi róznicami jeśli chodzi o poglądy na wychowanie, i generalnie fatalną
atmosfera w domu, ojciec podziękował babci za pomoc,poprosił, żeby sie
wyprowadzila z jego domu, jednocześnie zaproponował rozmowy na temat
częstotliwości spotka...
-
Witam,
Dawno,dawno się nie odzywałam,więc może się przypomnę: jestem macochą
weekedową,mój M ma dziecko w wieku 9 lat,które mieszka ze swoją mamą (w tym
samym mieście,10 minut spacerkiem od nas).Tak naprawdę to potrzebuję
wygadania się,wylania tego wszystkiego,co nie pozwala mi głęboko oddychać.
Otóż,nasza sytuacja jest trudna nie tylko z powodu eksi,ale też z powodu
Babci (Matki mojego M,a mojej "kochanej"teściowej).Dla potrzeb tej opowieści
nazwijmy ją po prostu Babcią.Ową Babci...
-
Czy ma ktoś problem babcią pasierba i jej psuciem domu , który chcecie
stworzyć? Mam taka babę i zupełnie nie mogę sobie poradzić z jej zachowaniem
i czynami.
Matka dziecka ma ustalone kontakty z dzieckiem, ale często zamiast sama sie
dzieckiem zajmowac podrzuca je matce ,a ta nie pogodzona z tym, ze wnuka
wychowuje obca baba - miesza w glowie 9 latkowi. Jakby mogla to
karmialby 9 latka z butelki ( kroi mu jedzenie na talerzu i dmucha do
zupy), kupuje mu wszystko...
-
kiedyś wałkowałyśmy kwestię zwracania się do nas, macoch, ja z kolei jadę
dziś do domu, do rodziców i biore stwora ze sobą. No i mam probelm. jak ona
ma się zwracać do moich rodziców? Bo babciu, czy tam dziadku nie przejdzie..
a cioć i wujków to ona ma już jak nakichane.. po imieniu?!
-
jak to jest?
czytałam nieraz podobne przypadki różnego podejścia do wychowania, ale jak
sobie radzicie?
z tym jak widzicie:
- 4,5 latek sypia ze smokiem i pieluchą matka mówi że sam się odzwyczai
- usypia zawsze przy bajkach
- jest karmiony przez babcie
- mały je tylko dwa te same dania na obiad które specjalnie dla niego się
gotuje.innych nie toleruje.
-dodatkowo je dużo lodów, cukierków, nie zje np.obiadu ale za to cały dzień
chrupki, lody, słodycze
-przed snem potrafi zjeść pacz...
-
Syn męża z pierwszego małżeństwa trochę się pośpieszył i ... zostałam
przyszywaną babcią... Mam takie dziwne mieszane uczucia. Niedawno sama
zostałam mamą (synek 3,5 roku), pasierb jakiś czas temu wyprowadził się, po
burzliwym naszym wspólnym zamieszkiwaniu a teraz też jest ojcem. Rodzice jego
wybranki nie interesują się nią za bardzo (ja ją ciągle woziłam do i z
szpitala i dokarmiałam), wyposażyliśmy ich we wszystko co trzeba dla dziecka
na start (zostało po naszym maluchu)i boję...
-
Bardzo serdecznie Was wszystkie pozdrawiam.Mój wątek będzie dotyczył
zachowania mojego męża. Jesteśmy po slubie 4 lata. Mamy dwoje dzieci
3 latka i 1,5 roku.Mąż był był wdowcem i ma syna 10 letniego.Jak
juz pisałam na forum, to wszytko jest trochę zawiłe, ale opiszę w
skrócie. Po ślubie zamieszkałam z męzem u jego tęściów, aby nie
odrywac dziecka od babci do której jest bardzo przyzyczajony
(uzależniony).Od smierci matki to ona przejęła wychowanie. Wtedy
jakoś nie zwracałam uwa...
-
Ktoś na górze dba o to, żebym miała bardzo urozmaicone życie:((
Zacznę od początku: gdy kilka miesięcy temu okazało się, że ze spadku po cioci
nici a wierzyciele dopominają się o zwrot długu, mój były mąż i jego żona
zniknęli, "obdarowując" wcześniej Babcię (a tym samym również mnie) wnuczkami.
Gdy udało się nam jakoś uporać z tym problemem, wrócił Ex i z wielkim hukiem
zabrał dzieci. Za jakiś czas wróciła jego żona, ale po jakiejś kłótni on znowu
znikł.
I nie znalazł się do dzisi...
-
Jak znaleźć się w tej sytuacji.? Wyszłam za mąż za wdowca, który ma dziecko
teraz 9 letnie. Mieszka ono z babcią , gdyż babcia matki innego rozwiązania
nie widziała a tata nie umiał się sprzeciwić. Babcia bardzo odpowiedzialnie
traktuje swoja misję jako macocha. Więc często słyszałam co to robiła
mamusia ,gdzie była itp. Teraz jest Komunia małego , na która ja zaproszenie
nie dostałam tylko mąż sam. Przykro mi z tego powodu.Jak przyjeżdża mały do
nas na weekend , to mąż
pracuje ...
-
Uwielbiam robic prezenty:)
No normalnie w swoim zywiole jestem, tylko gdyby tak miec nieograniczony
dostep do gotowki:)))
ale jak juz to Wam powiem, bo moze kogos zainspiruje. Ja szukam inspiracji
dla mojego Taty, mamy i wujka meza. W tym roku wigilia u nas i bedzie 11 osob
plus pies:)
Chlop moj małą juz przywozi 23 grudnia i odwozi 26 z rana, wiec cale swieta w
zasadzie spedzi z nami... Oprocz tego moj brat z zona, rodzice, tata meza,
wujek meza, babcia moja i meza... No normaln...
-
Wiecie co, ja znowu nastroje filozoficzne. W sumie nie mają chyba zadnej
puenty, bo sama nie wiem jaka powinna byc.
Dyskusja z moją mamą, cudowną kobietą, bardzo dobrą i w ogóle do rany
przyłóż, wywiązala się po telefonie drugiej żony mojego dziadka (ojca taty).
Otoz SP. dziadek, wojenny lekarz znany byl ze swojej słabości do kobiet. Do
mojej babci, panienki z dobrego poznanskiego domu rownież. I tak sie pobrali.
Babcia powila mu 3 dzieci, nauczyla go jezdzic samochodem, ktorym to o...
-
Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Otóż jak się okazuje babcia dziewczyn od
strony ich mamy zamierza założyć nam sprawę o znęcanie się psychiczne nad
dziewczynami, a przynajmniej taką wieść oznajmiła ( aczkolwiek będąc pod
wpływem alkoholu ). Otóż parę miesięcy temu mój M wioząc do nas weekendowo
najmłodszą pochwalił się,że poprosił mnie o rękę. Zdarzenie pamiętam bo bez
mała od progu chciała zobaczyć pierścionek i generalnie podeszła bardzo miło,
łącznie z pytaniami ,że chyba ją ...
-
Witam!!
Poznałam swojego męża w pracy był wdowcem,mieszkał ze swoimi teściami ,ma
syna 9-letniego.Przed ślubem wszystko układało się dobrze,spotkania z nim ,z
jego synem i resztą rodziny.
Problemy się zaczeły gdy wspomnielismy o ślubie. Wtedy do boju ruszyła jego
teściowa. W tej chwili jesteśmy już 3 lata po ślubie i nie mamy spokoju.
Zaraz po ślubie zamieszkałam z nim , ze względu aby nie zabierać dziecka, aby
się do mnie przyzwyczaiło. A także aby nie brakowło mu babci. Już wted...
-
chciałabym się poradzić was w sprawie rodziców mojego NM.
Z NM poznaliśmy się kiedy już nie mieszkali z eks, ale rozwód był jeszcze w
toku. Rodzice NM bardzo lubili jego eks, byli przeciwni rozwodowi, tym
bardziej że było jeszcze dziecko. Ale jak się spotkaliśmy, to byli dla mnie
mili, normalni. W jakiś czas po ich rozwodzie (NM z eks) zaszliśmy w
zaplanowana ciążę i pojechaliśmy do rodziców NM powiedzieć im o tym. Przyjęli
nas bardzo serdecznie, naprawdę się ucieszyli, potem dzwo...
-
Witam wszystkie dziewczyny znów :o))
A znów to dlatego, że wróciłam do Polski z kampanii wykopaliskowej i cieszę
się, że tu jesteście i mogę się trochę podzielić moimi przeżyciami rodzinymi.
Jestem w kraju ledwo 4 dni a nadziało się, oj jak sie nadziało :o))
Ale do rzeczy.
Podczas mojej nieobecności Misiek przystępował do Pierwszej Komunii. Oboje z
M. ustaliliśmy, że moja przysmusowa nieobecnośc na tej uroczystości - termin
kampanii zawsze jest taki sam - będzie politycznie poprawna ...
-
a właściwie ich nie ma. Bo babcia nie przyjechała na mszę. Po prostu sie nie
zjawiła. Denerwowałam sie strasznie, wszytskim sie dostało rykoszetem ode
mnie, mojemu M najbardziej. Chciałam miec to już za sobą i M też, ale nie
dostalismy szansy.
Szkoda, następna taka szansa pojawi sie dopiero na wszytskich świetych, bo
jakoś nie przypuszczam, zeby babcia zechciała mnie do siebie zaprosić.
Trudno.
Źle mi z tym i poryczałam się wieczorem, tak porządnie, zeby odreagować stres.
-
Dziś jest rocznica śmierci mamy Młodej i Małego.
Zamówiona msza, kto trzeba jest poinformowany i może wziąć udział w nabożeństwie.
To dla wyjaśnienia.
Teściowa mojego M., matka zmarłej, jak kiedys pisałam, zaraz po smierci córki
zajęła się dziećmi, mieszkała tutaj; kiedy ja sie pojawiłam, wyprowadziła się
w tempie natychmiastowym. Urażona. Z jednej strony jestem jej wdzięczna, bo w
ten sposób zaoszczedziła wszytskim paru nieprzyjemnych sytuacji.
Od tego czasu mineło pół roku.
Udało mi...
-
WItam. Jak z tematu wynika jestem nowa na tym forum. Jestem mezatka od 8
miesiecy. Moj maz ma corke 13-letnia z 1-szego malzenstwa. Mieszka ona w
innym miescie, wiec nie widujemy sie z nia zbyt czesto. 1-en weekend w
miesiacu. Teraz spedzi z nami 2 tygodnie. Poza tym spodziewamy sie
dziecka. Mala nie moze sie doczekac kiedy na swiecie pojawi sie
rodzenstwo.
Czasem sie boje, ze po narodzinach mojego szkraba Mala moze czuc sie
odepchnieta. Przeciez nie bede mogla z noworodkiem jech...
-
... w końcu postanowiłam napisac.
Na rzie jestem raczej czytelniczka tego forum i przyznam, ze sporo waszych
psotów trochę mi w łepetynce rozjaśniło :o)))
Kochane z was jędzunie ;o))))
Ja powoli się zadomawiam w mieszkaniu mojego M. Powoli przywoże swoje rzeczy
i "nastaję".
Wydaje mi si e, ze jakoś wszytsko powoli się układa. Mały zaczyna być
normalnym wesółym dzieckiem, bez starchu i niepokoju w oczach. Chętniej się
bawi, staje się bardziej otwarty i to nie tylko o mnie tutaj cho...
-
W zeszły piatek przyłaczyłam się do waszego grona a raczej zostałam
przyjeta :o)
Miło mi.
Jestem taką macochą "o mało co" To znaczy nie mam zadnej eksi bo była to
nieszczęsliwa tragiczna smierć, jest on i dwoje dzieci, 10 i 7, I powoli
zaczynam wchodzić w ich świat. I często sie gubię, może czasem pomożecie co
dziwczyny? piodzielicie się doświadczeniami?
Co robic z dziwczynką któa jest pełna emocji, kazde niepowodzenie - zawsze
jest naj, najlepsza uczennica itd.., to straszny pł...