-
O kurka, ale kłopot! Teściowa za bardzo kocha wnuka...
a moja ma nasze dzieci w d... bo interesuje się TYLKO dziećmi swojej córeczki. Moje dzieci w/g niej, to moje dzieci. Czyli upraszczając-wnuki drugiej kategorii. To jest problem...
-
Hej,bardzo chetnie zapoznam sie z Waszymi opiniami, a mianowicie:
moja corka ma prawie szesc lat, nie mieszkamy w Polsce, oboje jestesmy Polakami i bardzo chcemy by nasze dzieci mowily dobrze po polsku i by wiedzialy, ze maja kochajaca(?) rodzine w Polsce.
W zwiazku z tym postanowilismy wysylac corke na wakacje do Polski, w tym roku az na 4 tygodnie.
Problem w tym, ze nie bardzo mam zaufanie do tesciwej. Jest ona co najmniej dziwna. Nigdy nie ma wlasnego zdania, albo udaje, ze nie ma. Jak...
-
Witam serdeczenie wszystkie Forumowiczki:)
Jestem mama niespełna rocznego synka. Od października wracam do
pracy. Opieką nad dzieckiem zająć się mają: moja mama i teściowa w
układzie tydzień na tydzień.
Myslę sobie że dla dziecka będzie lepiej jak będą przychodzić rano
do nas do domu (w końcu idzie zima) i nie będę musiała zapewniać w
dwóch innych domach zabwek ciuszków i innych rzeczy. Pytań mam
wiele, mam prośbę Dziewczyny podzielcie się doświadczeniami czego
unikać jak najlep...
-
Witam!
Nie wiem co mam zrobić, i szukam "inspiracji" do podjęcia decyzji.
Mam dwuletniego synka,z jedną babcią widywał się od urodzenia i
utrzymywał kontakty, wyjeźdzał do niej na tydzień itp..Z drugą nie,
widywali się raz na pół roku ( poprostu szczerze mówiąc byliśmy
pokłóceni i babcia "olała" wnuka. W tym momencie nasze stosunki są w
miarę poprawne, trochę sztuczne ale są. Zaproponowała, że weźmie
Szymka na wakacje nad morze na kilka dni.
Z jednej strony bardzo fajnie, jo...
-
Mam taki ból. Od dośc dawna. Nie bardzo wiem, jak wspołtworzyć, tworzyć relacje między moja mamą i moim synem. I w jakii sposób w tym uczestniczyć, i jak sprawić, aby sie staly w miarę zdrowe. Bo teraz z pewnością nie są.
O co chodzi. Z racji charakteru mojej pracy dośc często musze wyjeżdzać i zostawiac dziecko pod opieką mojej mamy. Po każdym takim pobycie u mnie mojej mamy wysłuchuję narzekania zarówno ze strony syna, jak i mamy. Rozumiem narzekania każdej ze stron i po części i mamie, ...
-
We wrześniu wracam do pracy i właśnie stoję przed dylematem, co dalej?
Jestem mamą rocznego chłopca, po urlopie macierzyńskim otrzymałam zgodę szefowej na urlop wychowawczy póki mały nie skończy roku. Umowę mam podpisaną do końca tego roku.Wracam we wrześniu i nie mam pewności, czy umowa zostanie przedłużona.
Nie mam niestety w mieście gdzie mieszkamy nikogo z rodziny, więc babcia jako opiekunka odpada. Z nianią jest też pewien problem.....finansowy.Wynagrodzenie dla niej to prawie moja pen...
-
Moja córka jest bystrą, żywiołową 3,5-latką, dość łatwo przystosowującą się do
sytuacji, dobrze radzącą sobie w grupie rówieśników i wśród dorosłych. Mam z
nią jednak pewien problem.
Od kiedy wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim, małą zajmowała się babcia
(moja mama, mieszka z nami). Córka ma z babcią do dziś świetny kontakt, babcia
też sobie z nią dobrze radzi. Jesienią ub.r. córka poszła do przedszkola
(gdzie zaadaptowała się stosunkowo szybko i widać, że w przedszkolu jej się
...
-
witam,
odkąd synek skończył 9 miesięcy, wróciłam do pracy - na pół etatu -
pracuję od pn. do pt. po 4 godziny. w tym czasie jest pod opieką
mojego męża lub mojej mamy. na początku było ciężko, mały bardzo
płakał, nie mógł się pogodzić z tym, że go zostawiam :( ale teraz
sytuacja się unormowała. obecnie ma 14 miesięcy. jednak pojawił się
następujacy problem: jak synek zostaje z babcią, wracam z pracy, to
mały nie chce przyjść do mnie na ręce. pilnuje babci, bo wie, że za
kilka g...
-
Witam mam problem dotyczący spotkań mojej 19 miesięcznej córki z
babcią .Nie wiem dlaczego jest niegrzeczna kiedy jest w pobliżu
teściowa . Krzyczy płacze biega niecierpliwi się , na kolanach nie
posiedzi tylko zaraz do mnie przychodzi . dlaczego ona się tak
zachowuje .Może macie podobny problem . DODAM że bacia rzadko
odwiedza wnuczkę . pozdrawiam i prosze o radę
-
Moja roczna córka chce jeść tylko wtedy, kiedy karmi ją babcia. Jest
w tym swoim uporze bardzo konsekwentna. Próbowałam ją przeczekać,
ale tak nie da rady. Mieszkamy z mamą w jednym domu, dlatego córka
widuje ją bardzo często. Nie wiem jak sobie poradzić. Za tydzień
wyjeżdżamy z mężem i córką na jeden dzień, dlatego martwię się co
będzie z tym jedzeniem. Od babci chyba raczej nie powinnam córki
izolować żeby się odzwyczaiła. Czy ktoś miał podobny kłopot ?
-
Mam 2 letniego synka. Jest bardzo żywiołowy, temperamentny, często i łatwo traci cierpliwość, często wpada w histerię gdy coś jest nie po jego myśli...no poprostu przejawia wszystkie typowe (moim zdaniem) cechy zbuntowanego dwulatka, które szczególnie ostatnio się nasiliły. Owszem, złoszczę się na niego czasem, ale akceptuję go takiego jakim jest i uważam za bardzo fajne, inteligentne dziecko. Problem w tym, ze nie akceptuje go moja mama. Uważa wręcz, że mój syn jest nienormalny, że nie widzi...
-
Postawiono na poczatku artykulu teze, ze Babcia to osoba ktora rozpieszcza,
tuli, jest nadopiekuncza. Pewnie slusznie, bo przeciez Babcia ktora nie
interesuje sie wnukiem, nie bedzie proponowac wspolnych wakacji.. a jednak.
Babcia naszego synka zaproponowala nam wspolne wakacje. Mimo niewielkiej (nie
jest to koniec swiata)stosunkowo odleglosci dzielacej nasze miasta - ok.300km,
nie widujemy sie zbyt czesto. Tj. jesli my nie przyjedziemy do Dziadkow.
Babcia u nas byla tylko trzy razy -...
-
Witam
mój synek ma 2 latka i 8 miesięcy od roczku jest zawozony codziennie rano do
tęściowej czyli swojej babci. ja jade do pracy i wracając ok 16 po niego jadę.
Lubi tam jeżdzić ma tam 9 letnią siostrzenicę do zabawy, duże podwórko i
raczej sie nienudzi. Były czasem problemy bo niechciał zostawać ale teraz
zaczął stosować jakiś rodzaj buntu.
Z jedzeniem jest u nas kiepsko od zawsze, jest szczupły /ale ja tez/ je
naprawdę róznie, raz lepiej raz gorzej.
Jakies 2 tygodnie temu zaczął si...
-
może Wy mi pomożecie rozstrzygnac te kwestie?
Syna ma 4 lata. Do trzech lat opiekowała sie nim moja mama, potem poszedł do
przedszkola, a mama przejęła opieke nad młodszą siostrą.
Problem moze niewielki, ale co dzien rano rece mi opadają i mało mnie nie
trafi z bezsilności:(
Chodzi mi o stosunek jego do babci i na odwrót. Co dzień rano jak babcia
przychodzi i mówi "dzień dobry" syn nie odpowiada i robi fochy, chodzi
naburmuszony, za zwieszoną głowa. Próbuje z nim rozmawiac i ...
-
W sumie to wielkich powodów nie ma ale okazuje jej swoją niechęć dość często
(nie chce by go ubrała, przytuliła, raz ją uderzył, bo coś mu się nie
spodobało, mówi,że nie chce do niej jechać i nie chce aby ona do nas
przyjehcała...) Dużo tego. Zawsze miałam dobre stosunki z teściową, ale i ona
była inna jakby. Trochę się zmieniła. Było inaczej, łatwiej jak dzieciak był
malutki. Ona nie ma dobrego kontaktu z dziećmi, to jej jedyny wnuk. Staram
się jak mogę jakoś to zmienić, nigdy w ...
-
dziewczyny, za tydzień w pon. wracam do pracy. Jagoda zajmą się babcie - moja
mama i teściowa. Mojej mamy się nie obawiam, poradzi sobie, czesto do nas
przyjeżdża, ma dobry kontakt z wnuczką. I przede wszystkim nie boi się
dziecka.
Teściowa...mam wrażenie, że boi się pilnowania Jagody. Nie jeden raz pytała
moją mamę, jak ona wyobraża sobie takie dojazdy (codziennie 50 km, ale z
możliwością noclegu). Poza tym ona ma na głowie jeszcze swoich rodziców,
pracuje 3 dni w tyg.No i sama ...
-
Jestem ciekawa, czy płacicie pieniązki, lub wręczacie prezenty w
podziękowaniu? A jeśli pieniądze to czy takie jakie brałaby niania? Mam na
mysli opiekę codziennie po kilka godzin - nie od czasu do czasu.
-
Poprawcie mnie jesli sie myle, ale jesli komus, kto tak naprawde pierwszy raz
zostaje z MOIM 3-letnim dzieckiem, wydaje sie, ze wie lepiej ode mnie, co
dziecko ma zjesc na obiad (i zamiast podac to, co przygotowalam smazy
nalesniki), na ile i czy w ogole wychodzic na spacer (dziecko jest chore), a
ponadto daje slodycze miedzy posilkami a najchetniej zamiast obiadu - to
powinnam stanac na glowie i zorganizowac inna opieke (mam na mysli obca
kobiete, ktora uszanuje decyzje rodzicow ...
-
Mam taką refleksję. Kiedy czytam różne posty dotyczące opieki babci, mam
wrażenie że babcie nie zajmują się wnukami tak jak oczekują tego matki
maluchów. Ja sama zostawiłam pod opieką babci (teściowej) dosłownie kilka
razy mojego synka i za każdym razem miałam wrażenie, że coś jest nie tak. A
to był przekarmiony albo ciągle noszony, albo babcia robiła coś nie tak.
Zupełnie inaczej jest kiedy maluch zostaje np. z moją siostrą. Widzę jak ona
się z nim bawi, jak podąża za jego potrze...
-
Witam serdecznie.
Moja córka idzie do żłobka, do tej pory opiekowała się nią babcia. Chciałabym
jakoś babci wynagrodzić ten poświęcony czas i kupić jakiś prezent, ale
zupełnie nie mam pomysłu. Babcia, to moja teściowa a nie mama, więc jest mi
trudniej coś wymyślić. Mąż ją pytał wprost, ale stwierdziła że nic nie
potrzebuje.
Pomóżcie doświadczone mamy :)