bali

(47 wyników)
  • Ciągle wydaje mi się, że coś jest ze mną nie tak...ciągle boję się nowotworu..że mam objawy, że coś jest nie tak. Staram się tłumaczyć sobie, że to tylko strach, ale od razu przychodzi mi myśl: a co, jeśli naprawdę? teraz mam obawy, że coś wyczułam w piersi i wiem, że powinnam iśc na usg, ale przed wigilią się boję i znowu te myśli aaaach..Mam 25 lat i nie mogę normalnie się nieraz cieszyć nieraz bo te głupie myśli..:-( czy ktoś też ma?
  • bałam się leków zapisanych prze psychiatrę, bałam sie że nie będę po nich mogła żyć, pracować lekarz ogólny przekonał że to nie może pomóc i biorę leki i chodzę do psychologa i jest mi lepiej:))
  • Poznałam kilka osób chorych na depresję. W różnym stopniu zawansowania. Czego powinnam się bać, czego unikać? Zależy mi bardzo na tych osobach, może ktoś mi da namiar na konkretny artykuł, żebym mogła wiedzieć jak pomóc sobie i innym. Czy z takimi osobami mogę mieć poczucie bezpieczeństwa? Ciągle się słyszy, że to prowadzi do prób samobójczych, do schizofrenni. Chciałabym wiedzieć jak najwięcej o tej chorobie. Ktoś mi pomoże?
  • chyba z pewną dozą śmiałości mogę powiedzieć, że o depresji reaktywnej wiem prawie wszystko. towarzyszy mi już od 20 lat. miałam dość czasu i chęci aby na temat depresji przeczytać prawie wszystko co na ten temat ukazało się w języku polskim. i nie tylko opracowania naukowe, ale i paranaukowe oraz religijne. wiem prawie wszystko, oprócz jednego-jak skutecznie się "wyleczyć". a może to jest tak, że jak zanim ludzie nauczyli się wykorzystywać zioła do leczenia niektórych chorób oraz ...
  • Macie jakiś sposób na pozbycie się czarnych myśli? Ja zawsze "szklankę widzę do połowy pustą" i to mnie męczy!
  • kolejny lek i kolejna porażka /nieskuteczny/ ,stracilem nadzieję na normalne zycie bez lęków ,przez moje lęki i depresje zostawila mnie dziewczyna ,jestem teraz sam ,nie mam z kim pogadac ,wyjść itp,chcialbym skonczyc z tym marnym zyciem ale jedyne co mnie powstrzymuje to to ze nie chce rodzicom psuć zycia na stare lata /pare miesiecy temu popełnił samobójstwo moj dobry kolega i widzialem co sie działo z jego rodziną ,straszne :( / najbardziej dobija mnie fakt ze czuje sie bezsilny i bezbron...
  • Cierpiałem na depresję przez kilka lat (z przerwami). Zażywałem przez te lata polskie odpowiedniki Prozacu oraz Effectin i podczas kuracji ani przez moment nie miałem myśli samobójczych, ani też żadnych innych skutków ubocznych ( może poza kilkoma kg nadwagi). To dzięki tym lekom w końcu wydobyłem się z nawracających epizodów depresyjnych i od 2 lat jestem w końcu zdrowy. Jestem wdzięczny lekarzom, którzy nie zlekceważyli mojej choroby i, mimo moich wątpliwości, przepisywali mi le...
  • Wiem, że niektórzy z was pewnie czują się tak kiepsko, że wezmą wszystko, co może im pomóc, ale gdyby się tak zastanowić, to branie leków może zrobić więcej złego niż dobrego. Sam brałem przez krótki czas leki i żałuje tego, bo po pierwsze mi nie pomogły, po drugie zaszkodziły - spowodowały zaburzenia przewodzenia nerwowego i krążenia, które trwają już dość długi czas po odstawieniu. Faktem jest, że wielu ludzi doświadcza duzo gorszych skutków ubocznych, zdarzają się paraliże i n...
  • i jak to zrobić? Jakie są wasze doświadczenia z walką ze strachem, by nie być tylko ofiarą, tym wybieranym ,przestawianym z miejsca na miejsce, bo nie ma odwagi byc reżyserem swego życia. Problem ciągnie się troszkę, jak na moje dorosłe życie trzydziestoletniej kobiety. Jestem teraz w punkcie zerowym, czuję, że jeśli czegoś nie zmienię, to nieodwracalne może nastąpić, Proszę o, no właśnie - o co? Wasze słówko w tym temacie i psychicznego kopa dla mnie!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawdę pro...
  • Przyznaję, że troszeczkę. W tamtym roku smutek przylazł do mnie po powrocie z cmentarza. Leżałam nieruchomo i zapadałam się w siebie. Na cmentarzu, paradoksalnie, było pogodnie, rozmowy nawet nazbyt wesołe. Świeciło słońce. A może nie należy sie bronić przed odczuwaniem smutku, nostalgii? Pozwolić sobie na nią. Pamiętać, że wszyscy jesteśmy śmiertelni..Tak sobie rozmyślam. Nie podobają mi się chryzantemy i astry (?). A może kłaść na groby Bliskich białe róże? Zwykle odrzucałam ...
  • Mam takie pytanie. Wiem, ze ludzie po wypiciu maja rozne 'schizy', roznie reaguja, jedni ida spac, inni gadaja, jeszcze inni placza itp. itd. Ale jak ktos zaczyna mowic, ze bedzie drugim Hitlerem, ze jest podobny do Napoleona - to chyba nie jest normalna reakcja po wypiciu. - Mowa tu o alkoholiku oczywiscie! Oprocz tego czlowiek nienawidzi calego swiata, ludzi no i pewnie siebie. Wszedzie widzi wrogow. Wydaje mu sie, ze ktos byl w jego mieszkaniu podczas jego nieobecnosci... Cz...
  • od kilku miesiecy chodze na terapie i zaczynam miec dziwne uczucia z tym zwiazane... od dluzszego czasu bylam "bez zycia", zadnego hobby, zadnych przyjemnosci, chcialam tylko przetrwac kolejny dzien i moc zasnac. w pewien sposob nawet tego nie zauwazalam, bylam tak bierna, ze nie chcialo mi sie nawet nad tym zastanawiac. odkad chodzie na terapie zauwazylam, ze jestem w pewien sposob bardziej swiadoma togo, co sie wokol mnie dzieje. dalej mam straszne problemy ze zmotywowaniem sie ...
  • wiem ze powinnam isc do lekarza ,ale sie boje . I niezupelnie wiem dlaczego. Mysle ze jeszcze raz to minie (stany depresyjne). Czy tez mieliscie podobne obawy?
  • Cześć(7)

  • Witam mam na imię Marcin i mam 22 lata. Obecnie studiuję zaocznie na IV roku kierunku po którym nie ma pracy. Przez ten czas nigdy w zasadzie nie pracowałem, byłem zależny finansowo od moich rodziców. Dopiero od jakiegoś miesiąca podjąłem normalną prace, chociaż na dobrą sprawę nie miałem żadnego udokumentowanego doświadczenia Udało mi się znaleźć dziewczynę, z którą jestem już4 miesiące, chociaż znamy się już znacznie dłużej. Początkowo nie wszystko o mnie wiedziała, ale dręczony wyr...
  • Napisalam do Ciebie na konto na yahoo. Sprawdż :-)))
  • od jakiegoś czasu obserwuję te forum... nie udzielam się, bo nie sądze żebym miała coś mądrego do powiedzenia i czy w jakikolwiek sposób mogłabym komuś pomóc z moim nastawieniem... widzę, że jest wiele osób z podobnymi problemami do moich. gdzie tam podobnymi - nawet pewnie 1000 razy większymi. mój "stan" to chyba normalka. kiedy rozmawiam ze znajomymi, słysze od nich że wpadają w dołki, humor jakiś nie taki, nie chce się wstać rano... rozumiem co czują. z drugiej strony zaczynam...
  • Czasem nie da się uciec mimo iż wiem, że mija i że inni także go odczuwają.
  • Napiszcie jak się czuliście na początku, jaka atmosfera panuje na tych spotkaniach, czy coś was zadziwiło, może coś się sprawdziło (chodzi o wasze oczekiwania), jak bardzo wiekowo (jak również pod innymi względami) jest zróżnicowana wasza grupka noi czy trudno Wam było zdecydować się podejść, dołączyć. Trochę dużo tych pytań, ale ciekawi mnie to wszystko. Zastanawiam czy sam zdecydowałbym się wziąć udział w takim spotkaniu. W myślach tchórzę, choć chciałbym. Pozdrawiam Was serdecz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się