-
No i "jajeczko częściowo nieświeże" :D Żeby kupić 50g wódki należało nabyć obowiązkową zakąskę. Zamawiało się więc jajko w majonezie, wódkę wypijało, a zakąska wracała do witryny. Po kilku dniach jajko dostawało karteczkę z tekstem jak powyżej :D To byli caszy...
-
Zdjęcie widzę na czasie. Wczoraj w Ostrowcu spadło 5 cm śniegu :)
-
Czy wie ktoś czy za barem w dawnej Hipnozie stoją geje"?
-
Niektorym kieleckim idiotom to przeszkadza a innym nie daje spokoju, a ja
uwazam, ze tak dlugo jak jemu nie stoi przy rozlewaniu nie ma o czym mowic i
pisac.Czlowiek wykonuje swoja prace tak jak moze bez wzgledu na to czy mu
stoi czy nie.drska.
-
Poprostu mial pecha/od dnia urodzenia/.Swir.
-
Ciekawe zdjęcia o dużych walorach sentymentalnych, ale redaktor się nie popisał i nie wysilił. Zamiast malować sceny jak z obozu pracy (wygłodniały tłum kłębiący się przy ladzie i bufetowe jak nadzorczynie podsądnych...) mógłby opisać zdjęcia. Moje typy: zdjęcie nr 1 - bar na rogu Sienkiewicza i Staszica, nie pamiętam nazwy, ale charakterystyczny sufit ze "stalaktytami"; nr 2 - tego skrzyżowania nie rozpoznaję, ale znaczące, że akurat nie ma na tej fotografii żadnego baru; nr 3 - to barek let...
-
przepis jest jasny
-
takie miasto tacy kibice nalerzysie ekstraklasa koronie grac korono
arka iest wasza to dobry konsek dla korony
-
Nie jestestem gejem, ale jestem tolerancyjny... nie mam nic do kogos jezeli
jest spoko i nie jest przegiety,pozdrawiam
-
Trudno nie docenić gestu Pana Boguckiego. Wyrażam swoje uznanie.
Nie sądzę, żeby był to gest podyktowany groźbą utraty mandatu.
Odszczekuję więc to, co poprzednio z ironią pisałem o Panu
Boguckim: hau, hau, hau!
Szkoda, że Pan Prezydent Lubawski przez swoją wypowiedź
kwestionuje intencje Radnego. Opinie prawników nader często nie
są zgodne z poczuciem przyzwoitości.
-
Na stronach UM jest taka informacja:
„Kielecki radny Tomasz Bogucki zapowiedział na wczorajszej sesji Rady
Miejskiej wycofanie swoich udziałów ze spółki, do której należy bar
prowadzony w Urzędzie Miasta Kielce. (więcej)”
W „więcej” jest tak:
„-Staję codziennie rano przed lustrem i patrzę, czy stoi tam uczciwy
człowiek. Odchodząc wiem, czy wszystko w tej materii jest w porządku. Do dziś
w lustrze tym nie widziałem nigdy człowieka nieuczciwego, prze...
-
Oto co napisano na onet.pl :
O godz. 2.35 w barze rozległy się wiwaty. Zgromadzeni w "Za Kratą"
entuzjastycznie przyjęli pojawienie się wicepremiera Przemysława
Gosiewskiego. Zgodnym chórem zaintonowali "Przemek Gosiewski naszym
przyjacielem jest". Nawiązali tym samym do momentu, gdy Gosiewski
dostał nominację na wicepremiera. Wówczas w hotelu poselskim impreza
miała być na tyle huczna, że musiała interweniować straż
marszałkowska.
Wicepremier natychmiast zgromadził wokół si...
-
Sluszna decyzje podjal wojewoda, ze zatrudni wiezniow do odsniezania
drog.Niech zapracuja na swoj wikt.Do nich powinni dolaczyc jeszcze
bezrobotni,ktorzy wyciagaja reke do MOPSu po pieniadze.Znam takich co niechca
pracowac, a jak sie zachacza do do pierwszej wyplaty.Po co maja pracowac
skoro dostana pieniadze ,kartki na darmowe posilki do baru.Powinni ich tez
zatrudnic do prac na rzecz miasta.
-
Kurcze, ładnych parę lat temu albo nawet trochę więcej żłopałem piwo (Warka) w
takim ekstramenelskim barze MIKRUS się nazwywał. Daliśmy ognia z zupełnie
obcymi nam kolesiami. Czy ten bar jeszcze istnieje?
Wogóle wbrew opinii wielu Kielce to bardzo sensowana aglomeracja miejska ze
znośną atmosferą. Podobała mi się Kadzielnia, Sienkiewicza i dziewczyny z
liceum plastycznego.
Pozdrowionka ze Słupska i właścieiwe Trójmiasta też
-
moj kolejny (6) pobyt na targach w Kielcach okazal sie tym razem rozpaczliwie
smieszny. Nie wiem jakie jest Wasze zdanie o knajpach El Torro & Hawana ale
dla mnie to bylo kuriozum...
Znudzona obsluga nic nie robi na piwo do stolika czekalem 20 minut + nastepne
40 na zamowiony obiad, dostalem nie to co chcialem ale to i tak niewazne
poniewaz bylo zimne, fakture wypisywano mi kolejne 40 minut a kiedy przed
24.00 udalo mi sie dostac do baru w Hawanie barman odmowil mi podania
drink...