cmentarz

(16 wyników)
  • Byłam wczesnym rankiem na cmenarzu. Podzielę sie z Wami swoimi dzisiejszymi przemysleniami i odczuciami. O 6.30 weszłam na cmentarz. Źle znosze te upały, dlatego tak rano. Poza tym lubie być na cmentarzu sama, tzn. nie całkiem sama jestem, bo wtedy gdy nie ma innych ludzi dzieja się zawsze fajne rzeczy. Idąc na cmentarz, idąc do Agatki po drodze płakałam. Nie potrafię powiedziec nawet dlaczego, pewnie z tęsknoty, pewnie z żalu nad soba, pewnie inne jeszcze powody. Wczoraj skonczyłam cz...
  • Mieszkam od bardzo dawna poza Polska i za kazdym razem jak jade do kraju odwidzam grob mego ojca i ukochanej babci. Jednoczesnie za kazdym razem z przerazeniem patrze co ludzie wyprawija z nagrobkami,czyli-IM WIEKSZY TYM LADNIEJSZY".Abym mogla dojsc do grobu mego taty musze wejsc na dwie plyty cudzych grobow bo inaczej sie nie da!Czy o to tu chodzi? Sciezki sa tak waziutkie,ze ledwo mozna stanac stopa.Dlaczego ludzie robia takie ogromne pomniki? Dlaczego jest zezwalane na cos takiego? ...
  • Od czasu tragedii (ponad rok) bylam na cmentarzu tylko 2 razy: w dzien pogrzebu i potem zamawiajac tablice nagrobkowa. Mieszkam pareset kilometrów od miejsca zameldowania. Mysle tez ze przez ten czas nie mialam sil by sie skonfrontowac, zreszta to miasto do dzis napawa mnie zlym skojarzeniem - tragedii. Ale czytajac wasze posty, gdzie niejedna z Was pisala, ze jest na cmentarzu b. czesto, ze to pomaga pomyslalam sobie ze byc moze i na mnie juz nadszedl czas, ze byc moze przyszedl czas s...
  • Pisze dzis bo sobota bo mala chwila na wlasne mysli. Pisze bo zaraz dzien Ojca mego tez. Dzien mojego Ojca.Bylam rano na cmentarzu u Ciebie choc wiem ze Ciebie tam nie ma. Ty jestes gdzies w sercu w slowach w naszych usmiechach moim i Karol kiedy kwiaty stawiamy. Dzien Ojca drugi bez Ciebie. Dzis gadalam gadalam o Tobie wiesz jak to potrafie kiedy mam faze i mi sie buzia nie zamyka. Chcialam na tym cmentarzu krzyczec ludzie ludzie dzieci kochajcie rodzicow bo nie wiecie jak blaknie swia...
  • bardzo bardzo się boję, pierwszy raz w życiu w ten dzień będę na grobie mamy. Jestem nowa na tym forum. moja Kochana Mami umarła 8 sierpnia. cały czas zbieram się żeby napisać naszą historię. zrobię, to zrobię. nie tylko żeby to z siebie wyrzucić ale też dla przestrogi.. na dzień dzisiejszy panicznie boję się 1 listopada. nie znam już siebie tak jak kiedyś. moja psychika codziennie płata mi straszne figle. jestem z tym wszystkim sama.
  • bylam dzisiaj u niego na cmentarzu i zauważyłam, że z czasem jest coraz mniej zniczy i kwiatów.. tak się zastanawiałam, jak długa jest ludzka pamięć.. sama też jakoś superczęsto tam nie jestem, nie ma mnie w tym mieście na codzień, ale staram się jechać, gdy jestem i mam czas. potrzebuję tego. ale rozumiem, ze sa osoby, dla których wizyta na cmentarzu to męka, płacz i rozdrapywanie ran.. nikogo nie oceniam, po prostu głośno myślę.. i tak sobie pomyślałam o jego rodzicach .. i ...
  • Jak pewnie większość z obecnych tu osób o żałobie i jej fazach wiem dużo. Zaczęłam czytać o niej dwa dni po śmierci męża, chciałam wiedzieć, co się ze mną dzieje i będzie działo. Mój mąż był pierwszą z najbliższych mi osób, która umarła. Moi rodzice żyją, bardzo dawno temu umarł mój ukochany dziadek ale on nie mieszkał z nami. Widywałam go w wakacje. Pamiętam, że było mi smutno ale to nie było to, co się ze mną dzieje teraz. Swoich babci właściwie nie znałam. Jednym słowem jeszcze...
  • Moja mama zmarła 9 miesięcy temu. Rak. Walczyła 2 lata. Zgasła w ciągu miesiaca. Byliśmy gotowi na to. Pogodziłam się z tym. Wiedziałam, ze bardzo cierpiała, i teraz jest jej lepiej. Nie rozpaczam. Żyję dla córki. Staram sie nie pokazywać, ze jestem w żałobie, zdradza to tylko mój strój, ale nie zawsze jestem ubrana na czarno od stóp do głów. Chodzę na cmentarz, ale nie codziennie. Czasami mam chwile, że muszę pójśc codziennie, zapalic znicz, powiedzieć do niej coś, czasami płaczę w...
  • Dziś byłam zadowolona, że wreszcie słonko... ale teraz, po całym dniu, czuję większy smutek i żal. Coraz więcej spotykam babc na spacerach z wnuczkami... moja Mamunia już nigdy nie wyjdzie na spacer z moim 3 letnim synkiem, choc tak bardzo się kochają. On też o tym pamięta i pyta kiedy pojedziemy do Babci, choc wie, że jest u aniołków. Już nie zabiorę jej na wspólny wyjazd nad jezioro, nie posiedzimy w ogródku, na działce. Przepraszam, za ten monolog, jest mi tak źle... A za tyd...
  • Jakie sa stawki dla księdza za pogrzeb? Tylko nie piszcie, ze co łaska, bo tyle wiem
  • Dziś a właściwie wczoraj bo już po północy, była pierwsza rocznica "odejscia" wnuka mojej starszej kolżanki z pracy Pani Zeni (Ś.P.).Pracowałyśmy w ZSZ PKP, Ona w kuchni internatu jako świetna kucharka ja w biurze jako sekretarka. Było to dawno temu w 1985 r. Ja byłam w ciąży z Adasiem, Ona spodziewała sie wnuka.Jarek urodził się 15 lutego mój Adaś 20-go. Obie byłysmy przeszczęśliwe. I tak do lutego 2009. Kontakt nam sie urwał choć mieszkałysmy na jednym osiedlu. 15 dni po śmierc...
  • Kochani moi, tak rzadko się odzywam. Dziekuję Wam z całego serca za niespodziewaną pamięć o mojej Agatce w 3 rocznicę śmierci. Dziękuję Wam za pamięć o mnie. Szczególnie te podziekowania sa tak ważne bo moi bracia, bratowe i ich dzieci zapomnieli choc mieszkamy blisko siebie. Nikt z nich (kto mógł) nie był ani na mszy ani na cmentarzu. Nikt z nich w święta nie zapalił nawet małego znicza na grobie Ojca mojego i Agatki. Była dalsza rodzina, kolezanki Agatki, moje, jej niedoszli tesciowie z dru...
  • Do świąt coraz bliżej,a mi jest coraz ciężej...rok temu byliśmy wszyscy razem, była radość z nadchodzących świąt, że będziemy razem...a teraz? teraz zabraknie tej najważniejszej dla mnie osoby,mojej mamusi:( w święta minie 5 miesięcy jak odeszła...dla mnie nie ma świąt w tym roku. Nawet nie chcę sobie wyobrazić jak usiądziemy do wigilijnego stołu bez niej...serce pęknie z bólu:( ale trzeba to przeżyć,niestety takie jest życie...pozdrawiam wszystkich serdecznie,wiem że ten okres jest nie...
  • moja ukochana mama odeszka ponad miesiac temu. Od tego czasu czesto mi sie sni. Jest taka ladna, zadbana-taka jaka byla zanim dopadlo ja raczysko. Ostatnio snila mi sie wczoraj. Moj ukochany tata zmarl nagle 14 lat temu i rowniez czesto mi sie snil. Rok temu zanim dowiedzielismy sie o diagnozie mamy tata czesto mi sie snil, ze byl ze mna tutaj na ziemi, ale mamy nie bylo. Budzilam sie zlana potem, ale potem szybko o tym zapominalam. Czy tata chcial dac mi jakis znak, ze mama od...
  • Kochani, zmarła moja ukochana ciocia po ciężkiej chorobie, chciałabym pożegnać ja krotkim przemowieniem w kaplicy, jednak obawiam sie, ze nie uda mi sie to, ze wzgledu na cierpienie, czy kilka slow pozegnania moze odczytac ksiadz, obawiam sie bowiem,ze nie bedzie poza nim swieckiego mistrza ceremonii. Ewentulanie kto moglby to przeczytac i kto zechcialby,mysle, ze nikt z rodziny moze nie byc na silach. Z gory dziekuje. -joanna-
  • nie wiem kim dla mnie był.. licealnym uczuciem, kimś, kto zawsze miał dla mnie uśmiech, czas.. przytulał, całował.. a po latach dobrym kumplem, który zawsze pytał co u mnie, uśmiechał się, wspierał.. Odszedł.. Miał niespełna 23 lata.. Prosił, żebym go odwiedzila w szpitalu.. oczywiście zawiodłam.. zamierzalam kiedyś tam pójść.. kiedyś.. tylko, że to kiedyś nigdy nie nadeszlo.. zmarł 6.09.. jedynak.. Gdy zmarł, dotarło do mnie kim był.. Z dnia na dzień dociera .. mój anioł stróż...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się