Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      cmentarz

    cmentarz

    (18 wyników)
    • schodząc nocą do ciemnej piwnicy stosujemy mechanim "gwizdania na cmentarzu" i jest raźniej. nie otrzymując w pracy spodziewanej premii używamy mechanizmu "słodkiej cytryny, kwaśnych winogron" i robi się nam lżej. w przypadku uzależnienia od hazardu, alkoholu, prochow, narkotyków etc. stosujemy mechanizmy "iluzji i zaprzeczania" i nasza choroba nie wydaje się tak poważna w skutkach. mechanizm wyparcia pozwala utrzymać w psychicznym zdrowiu matkę na oczach której jej dziecko prz...
    • przeszli byscie od bramy do bramy ? Ja sie kiedys zalozylem, ze pojde na cmentarz w nocy. Bylem jednak pijany i usnalem na grobowcu. Noc byla jasnista i budzac sie ujrzalem z tylu, nad glowa, krzyz .... ale jakos nie spanikowalem. Po trzezwemu bym tego nie zrobil ... Imagine.
    • ponoć już działają, ale jeszcze nie trafiłem nęci was taki nowy sposób podtrzymywania pamięci? rodzina rozsiana po świecie... lecz grób babci zawsze w zasięgu dwóch kliknięć architektura takiego cmentarza... wizualnie bez ograniczeń! wspomnienia można zapisać, mogą narastać... pamięć czysta!
    • Cmentarz(55)

      boicie sie go, lubicie w pogodny dzien, obojetnym jest ? nie przymierzajac, to nasze docelowe m-1 ? Zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro smierc jest czyms naturalnym, dlaczego w sposob naturalny, cichy, pogodny, bezemocyjny nie godzimy sie na nia, nie kochamy jej, nie pragniemy podobnie jak naturalnego wschodu slonca, przyjscia dziecka na swiat, itp ? jakies pomysly ? Imagine.
    • Dwoje Ludzieńków Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie, O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie. Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania. Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy, A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny. A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie, Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie! Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie, Pod jaworem ostatn...
    • Jestem prawie 40-letnim facetem i boję się swojego mieszkania poniewaz obok jest cmentarz. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Mieszkam w nim ponad rok i jest coraz gorzej. Zapytacie - to po co kupowałeś tam mieszkanie ? Kupiłem bo wszystko inne było za i uznałem że z kasą jaką dysponuję wszędzie będzie można się do czegoś przyczepić. Poza tym cmentarz był dla mnie wtedy tylko zadrzewionym, zielonym "elementem architektonicznym" gwarantującym cisze i spokój, tak zresztą podchodzi d...
    • Miesiąc temu zmarł mi dziadek, czyli ojciec mojego taty. Od tamtego dnia tata codziennie chodzi na cmentarz, a po nim codziennie idzie do babci, czyli jego mamy. Babcia akurat przeprowadziła się do brata taty (mojego wujka) więc specjalnie tam chodzi codziennie. Te wizyty niestety zaczynają się nie podobać mojej mamie (minimum pół godziny). Czy to jest ok czy jest tu coś nie tak? Tata generalnie tak jakby żył na 2 domy, bo jak jeszcze żył dziadek to codziennie po pracy zaglądał czy wsz...
    • Chciałabym podzielić się z Wami z moimi spostrzeżeniami. Otóż denerwuje mnie jak w miejscu wypadku stawiane są krzyżyki, znicze, kapliczki i temu podobne. Co to ma na celu? Przecież każdy ma swój grób, po co dusza ma krążyć.... Dochodzi przez to do paranoi. W mojej miejscowości kiedyś pobili chłopaka pod kioskiem z prasą. Pogotowie zabrało go jeszcze żywego. Zmarł na drugi dzień w szpitalu, ale znicze ustawiono pod kioskiem. Absurd. Współczuję kobiecie sprzedającej w tym kiosku. J...
    • 1. listopada zwykle nie jestem "na grobach". Nie umiem, nie chcę. Raz zapaliłam symboliczny znicz w domu. Fruwały jakieś pyłki (duchy), zrobiło się ciemno w powietrzu, nie radzę powtarzać tego doświadczenia. Jak spędzacie ten dzień? Jest Wam smutno?
    • Niedługo Zaduszki. Przez bardzo długi czas to był dla mnie ulubiony dzień w całym roku, dopiero potem była Wielkanoc i dopiero na trzecim miejscu Boże Narodzenie. Dopiero całkiem niedawno (kilka lat temu), ta hierarchia zaczęła się zmieniać. Od kiedy zaś mam córeczkę, Gwiazdka ma pierwszeństwo. Potem Wielkanoc. A Wszystkich Świętych ma zupełnie inną kategorię i nie startuje razem z pozostałymi. Jest jedyne, niepowtarzalne i zupełnie wyjątkowe. Ja w ogóle uwielbiam cmentarze. Najba...
    • Byłam dziś na cmentarzu. Lubię chodzić na ten, gdzie spoczywają moi dziadkowie. Wcale nie czuję tam śmierci. To miejsce jest dla mnie pełne życia, nie tętniącego, tylko już minionego, ale jednak - życia. Ogarnia mnie tam spokój, codzienne problemy zostają za furtką. Nie dochodzi wielkomiejski gwar, nie czuć spalin. Czasem tylko słychać przejeżdżający za drzewami pociąg. Lubię oglądać nagrobki, odczytywać tablice. Spoczywają tu lotnicy, są groby żydowskie. Pochowano ludzi, którzy ...
    • ...jest trudniej. Każdemu, kto wie, że będzie musiał (chociaż teoretycznie nie ma przymusu) pójść na cmentarz i udawać silnego.
    • Juz nie dlugo 1 listopada, chcialabym byc tam na cmentarzu przy jego grobie. Za daleko. Cholernie mi go brakuje, i nic nie mozna zmienic odszedl.
    • jakie wywołuje u Was uczucia?
    • Ciekaw jestem kogo bedziecie odwiedzac na cmentarzach.Ja.........ojca i....innych
    • "Pewnego dnia na oddział szpitalny w niewielkim miasteczku przyszła matka z 16 letnią córką która wyła z bólu. Ginekolog postanowił ją zbadać, dziewczyna zabroniła matce wchodzic do gabinetu... Po chwili lekarz wyszedł z gabinetu i odesłał matkę do domu po rzeczy córki-"Będzie musiała zostać w szpitalu na dodatkowe badania". Nie powiedział matce tego czego zabroniła mówić dziewczyna - w gabinecie odeszły wody - rodziła... Nie chciała się przyznać który to miesiąc, ani też do tego...
    • Wdowa(4)

      Mój rodzinny Kraków, 8-10 lat temu. Zimny, pochmurny dzień jesienny (październik?). Czekam na tramwaj na przystanku przed głowną bramą Cmentarza Rakowickiego. Ludzie wychodzą z pogrzebu i jak to po pogrzebie stoją, usiłując jakoś tam rozmawiać o czymkolwiek. Pani lat 70-80, jeszcze w doskonałej formie, sądząc z ubrania - prawdopodobnie wdowa, która co dopiero pochowała męża, odrywa się od grupy z inną młodszą kobietą (córką?). Obie idą kilkanaście kroków ulicą Rakowicką w stronę c...
    • ...pójdę znów na cmentarz do mojego ukochanego Dawida, który opuścił mnie tego lata. Miał 25 lat, zginął w wypadku samochodowym. Minęły już prawie 3 m- ce a ja codziennie myślę o nim niezależnie od tego co akurat robię. To dziwne ale cieszę się zawsze idąc na cmentarz. To jakby namiastka spotkań z nim. Siadam przy grobie i rozmawiamy. Ja mówię a on słucha. Może czasem coś odpowie ruchem liści, zaśmieje się szumem wiatru. Patrzę i nie wierzę. Jak mogło zabraknąć kogoś kto był przy mni...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się