dorastanie

(4 wyniki)
  • No i dzieje się. Właściwie zawsze staliśmy ramię przy ramieniu. Czasem było trudno. Teraz... nasza córka ma te 16 lat i przestajemy się zgadzać. Trudno nam wypracować kompromis w jej wychowaniu - a wcale nie chodzi o sprawy bardzo poważne. To są drobne rzeczy, które urastają do rangi problemu.Bardzo boję się, że jeżeli nie damy naszemu dziecku więcej swobody, możliwości ruchu, podejmowania decyzji - czasem błędnych, stracimy z nią kontakt. Mój mąż - mam wrażenie - chciałby kontrol...
  • Witam, to mój debiutancki wątek. Z góry uprzedzam, że mam skłonność do rozpisywania się, taka mała przywara:) Oboje z mężem jesteśmy praktykującymi katolikami i wychowujemy w tym duchu dwoje dzieci: 18-letnią panienkę i 14-latka. Nie jesteśmy nadgorliwi w praktykach, nie należymy do żadnej wspólnoty, ale też nie opuszczamy nigdy mszy św. w niedzielę i najważniejsze święta kościelne. Nasze dzieci też oczywiście chodzą z nami do Kościoła. Muszę zaznaczyć, że nie sprawiają nam żadnych pro...
  • Już parę razy o gimnazjum pisałam. U nas to temat bardzo na czasie. Nie dopisuję do starego wątku, bo tym razem z innej strony. Zastanawiam się (pomijając uwarunkowania finansowe), czy by nie przekonać syna do gimnazjum katolickiego. Dwie klasy, wysoki poziom nauczania, bezpieczeństwo. To dla mnie argumenty "za". Obawiam się jednak... czy przy położonym nacisku na praktykę religijną (a jest tam jasno powiedziane o mszach, rekolekcjach...) w tym(!) wieku, to nie zadziała jak pł...
  • Chciałabym przedstawić Wam pewien problem. Sprawa dotyczy pewnego dorastajacego osobnika (prawie 18 lat) , który zmuszany jest do chodzenia do koscioła. Przed mszą niedzielną rozgrywaja się zwykle sceny dantejskie i albo osobnik kapituluje i idzie , albo zostaje w domu i potem ma "przekichane". Dla mnie to zupełne nieporozumienie postepować w ten sposób. Kiedy jestem w pobliżu próbuję interweniować by go nie zmuszać bo skutek bedzie odwrotny (chyba mam rację?) Własciwie nie spod...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się