-
reżysera Głodu, Wstydu. A teraz filmu o niewolnictwie. I znów o depresji, pustce i degradacji ludzi po dwóch stronach bata. Podobny trochę do pierwszego w temacie.
Osobiście jestem wielkim fanem filmu Django. Nie jestem fanem Tarantino. Oczywiście pulp fiction jest filmem kultowym, ale jakoś następne filmy, które widziałem mnie nudziły. I dopiero w Django Tarantino wrócił do poziomu pulpa. Wręcz traktat o niewolnictwie i o tym jak robić filmy o historii tak, żeby to miało sens poznawczy, ...
-
bolly:)
i to w kine gdzie się nie sprzedaje popkornu, i które pamiętam jeszcze z
lepszych czasów. Jutro lecę na 13-tą na pierwszy film, mam nadzieję że chociaż
raz chęć będzie większa od strachu.
na pierwszy ogień ajszłarja, na drugi mam nadzieję w czwartek pójdzie szaruczek.
tak się cieszę, że nie macie pojęcia. (wiem że nie macie pojęcia bo tylko ja
tutaj wielbię to kino:P)
-
"Przerwana lekcja muzyki" zaraz na jedynce z nieodżałowaną Brittany
Murphy i oskarową za film ten Ageliną Jolie.
/o pacjentkach psychiatryka/
się mi podobał film ten.
-
pod mocnym aniołem i jestem zdumiony, że polacy taki film nakręcili dobry.
-
Domęczyłem ten film z wieloma przerwami. Straszne się dłużył. Nic nie załapałem o co w nim chodziło na bieżąco, pod koniec coś se dopowiedziałem. Wizualnie wyglądał bardzo ciekawie, ale sposób prowadzenia fabuły niezrozumiały i chaotyczny męczący montaż. Ale chyba sobie to poczytam, bo może być ciekawe. Czas wrócić do klasyki i odchamieć trochę. To mógł być ciekawy film, ale zrobił go ktoś kto nie umie kręcić filmów, ale dostał bardzo profesjonalną ekipę.
-
obejrzałem ocalonego. Bardzo ciekawa historia o amerykańskim żołnierzu, który przeżył. Oddana w amerykański sposób. Jest bohaterem, przeżył dzięki amerykańskiemu szkoleniu. Choć przecież bardziej jest właśnie ocalałym dzięki pięknej arabskiej tradycji. To tak jak amerykanka z Russia Today jest bohaterką, świat się wzruszył jej buntem przed kamerami. Choć może powinna przeprosić raczej za wcześniejszą propagandę. Ale Amerykanie mają dobrą tradycję pr-ową i wiedzą jak wykreować własne bohaterstwo.
-
Oglądane trailery nie zachęcają mnie. Ale kto tam wie. W zeszłym roku też wydawało mi się nudne a kilka film było ciekawych.
Oglądam trailer American Hustler. Mamy tam macho z lat 70 tych. I przypomina mi się film w podobnym klimacie Wonderland sprzed dekady, który uwielbiam. No i zestaw facetów Bale Cooper rozśmiesza jeśli porówna się z tamtymi aktorami , których dzikość zalewała ekran.
Pan Bale jest dla mnie największą zagadką Hollywood. WIadomo, że w pierwszej lidze filmów, które ko...
-
Obejrzałem Majora. Widzę, że Rosjanie też mają swoją smarzowszyznę. W zasadzie to są filmy o tym samym co nominowany do oskara 12 years a slave. Zbieżność angielskiego słowa słowianin i niewolnik nie wydaje się przypadkowa.
-
Film ze szkoły filmowej zdefiniowanej przez Maklakiewicza na ławeczce na statku płynącym po Wiśle.
Film, który można by rozrysować jako komiks, tylko autor komiksu pewnie by zrobił lepsze dialogi.
Okazuje się, że przepustką do deklarowanej kultury wysokiej jest tematyka. Jak jest o Żydach, Katolikach, stalinizmie to jak nic to kultura wysoka.
Ale jeden tekst był przedni. Pani wali wódę z gwinta jako kierowca, pasażer mówi, przestań, a ta : spokojnie, długa droga, zdążę wytrzeźwieć.
-
Po ciągu filmów Smarzowskiego ( słowo ciąg dobrze kojarzy się z nałogiem), w którym pokazana jest Polska jako melina degeneratów, jak w zoo oglądana przez tych z lepszym samopoczuciem, kamera jakby odwrócona jest w drugą stronę. Bo niby nadal mamy degeneratów i melinę, tylko wśród nich mamy inteligenta pisarza. I wcale nie jest pewne czy film jest o nim jako jednym z tej meliny. Tylko o nim jako o nim i może wcale nie koniecznie alkoholiku tylko pisarzu? Bo tam nie ma żadnej narracji. Nie wia...
-
kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,15254066,Orgazm_polskich_krytykow_na_plakacie_do__Nimfomanki__.html
"Niedawno duńscy krytycy z humorem włączyli się do promocji "Nimfomanki", szczytując na plakatach - tak samo, jak wcześniej zrobili to aktorzy z filmu. Teraz dołączyli do nich polscy recenzenci. "
No po prostu jak teksty z kroniki filmowej za Gomułki o czynie społecznym ludu pracującego miast. Sama akcja Duńczyków o czym mogłaby świadczyć? Być może solidarny naród promuje swoje dzieło n...
-
Bardzo mi się spodobał film Metro. Film katastroficzny po rosyjsku. Odmienny zestaw bohaterów działa orzeźwiająco na ten zgrany gatunek. Nie było żadnego smutnego byłego marinnes, ani doktora z oxfordu, którzy uratują świat przed zagładą. Widać Rosjanie nie stawiają na kompleks militarno korporacyjny, bo wyciągnęli wnioski : nowoczesne technologie padną jak dinozaury a przetrwa tylko to co jest proste jak budowa cepa (jak t 34 i kałasznikow) i solidnie odkażone. Film był w wielu elementach r...
-
Amerykanie jednako robią martyrologię.
-
"Dunin: Ale czy rzeczywiście oglądanie gwałconych kobiet powinno być masową rozrywką? Przemoc, szczególnie przemoc wobec kobiet ma dla mnie zawsze wymiar pornograficzny. Ona rajcuje ludzi. Z przemocą pokazywaną tak naturalistycznie trzeba bardzo uważać. To się stało z całą dziedziną sztuk o Holocauście – w pewnym momencie Holocaust się spornografizował. Jeszcze pokażemy, jeszcze straszniejszą rzecz. Nie czytasz pisemka pornograficznego, tylko czytasz po prostu wyższą literat...
-
z Helen Mirren na TVP 2.
ciekawam bardzo, bom nie widziała, a słyszała tylko dużo o filmie tym.
-
Film Urbana robi karierę. Bo powiedział kibolom to co oni cały czas twierdzą : na sztos rzuciliśmy was życia los, na sztos na sztos. Jakby ktoś z jakichkolwiek elit finansowych powiedział : robimy to dla was, jesteśmy lokomotywą, pokrzyczeliby na 3 tysiące wejść na youtubie : zakłamana czerwona świnia. A tak jak w Barei, pogoniona świnia się odwróci i powie : co mi zrobisz jak mnie złapiesz. Impotencja boli naprawdę, martyrologia daje złudzenia siły.
-
co czytujesz, jak jesteś w remisji?
jaki film ostatnio Ci się spodobał?
itp.
-
jestem mokry
-
jak japonczycy sa upychani w metrze. oni sa bardzo kulturalni, chyba zdysocjowani. zachod by wpadl w panike i sie stratowal jak na paradzie techno. a oni sa czysciutcy bardzo eleganccy i robia to z duza godnoscia i kultura. ciekawe ze nigdy tam nie widac bialych. moze to jedyny kraj, do ktorego jakby pojechal bialy czulby sie rasa nizsza.