-
Udało wam się może zobaczyć jakiś film dotyczący Indii (jego akcja toczy się
w Indiach, został wyreżyserowany przez hiduskiego reżysera, opowiada o
hinduskiej kulturze, religii, historii...)? W połowie sierpnia wybieram się
na kilkumiesieczną praktykę na południe Indii i chciałabym możliwie dobrze
przygotować się do tego wyjazdu...Będę wdzięczna za wszelkie info:-)
-
Widzę, że nawet Indie mają odpowiednik naszych przygłupów z LPR. :)
Najwidoczniej te przygłupy poszły do kina tylko po to, żeby zrobić zadymę i
demolkę. A fe.
-
Widziałam dziś i jeszcze "przetrawiam", ale juz wiem, ze mogę polecić. Film,
który warto zobaczyć niezależnie od tego, czy lubi się "takie" kino czy nie.
-
Od kiedy mamy narodowość zwaną "Induska"??? Gratuluję.
-
Co to znaczy az 5.1 miliona? Licytacja czy co?!
Prawda jest, ze NIKT nie wie ilu Hindusow jest nosicielami HIV, tak jak nikt
nie wie czy liczba hivowcow w Chinach wynosi 10 milionow, 50 milionow czy
100 milionow!. Czyzby NATURA sama postanowela sie uporac z nadmiernym
zageszczeniem niektorych rejonow naszej planety???!
-
nie raz, nie dwa Tyszkiewicz wspominala o bollywoodzkim epizodzie w swojej
karierze. w jej filmografii na filmwebie jest tylko jeden tytul krecony w
Indiach: "Alexander and Chanakaya". Czy ktos to widzial?
-
Przyznaje, moze mialam zbyt wygorowane oczekiwania wobec tego filmu... Moim
zdaniem ta historyjka jest strasznie uproszczona. Zbyt latwo i bezbolesnie
panna mloda rezygnuje ze swojego romansu (a przeciez jest tak zakochana w
facecie z telewizji, ze w noc przedslubna zdradza z nim swojego oficjalnego
narzeczonego); zdradzony narzeczony szybko, doslownie w 5 minut, zapomina i
wybacza; ojciec narzeczonej staje po stronie skrzywdzonej bratanicy (choc
chwile przed udowadnial, ze straci...
-
Od kilku lat(ok 5-ciu) fascynuje sie bollywoodem, jednak czesto trafiam na
kompletne niezrozumienie tematu. Czy są tutaj jacyś "fani" tego kina??
pozdrawiam MKD