-
Czyli nie na temat feminizmu, ale o tym jak prawnicy korporacji utrudniają
życie fundacji charytatywnej.
Wrzucam tu linka, bo temat zniknął z pierwszej strony.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5025682.html
Uważam, że można im uświadomić, iż to co robią jest nie tylko śmieszne z
punktu widzenia prawa (próba zawłaszczenia popularnego i stosowanego od bardzo
dawna zwrotu - Kochanowski, Mickiewicz, itd. itd.)ale i zwyczajnie
NIEPRZYZWOITE. A jeżeli "specjaliści" od wizerunku mark...
-
Nie chcę być złośliwy, ale naprawdę nie mogę się powstrzymać. Zapraszam do zapoznania się z arcyzabawną ilustracją dość szczególnego zachowania tej wybitnej autorytetki:
Otóż .
Myślałem, że padnę. :D Może mam coś z głową, ale zwroty w rodzaju "przygodność istnienia" nieco w moim odczuciu kontrastują z robieniem siorp! siorp! z łyżeczki… no i jeszcze ta herbata w szklance: skąd ona wzięła ten cudaczny zwyczaj? Z PRL-u!? Z Kraju Rad!?
Może mnie ktoś oświecić w kwestii rodowodu ...
-
Ciekawa aktorka:
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,4700263.html
A tak trochę OT, to zwrócił moją uwagę ten fragment na początku, o tym, co z
ludzi robią wielkie korporacje... To prawda? Jakoś... demonizująco mi to brzmi...
-
Witam
Poszukuję bohaterek do reportażu dotyczącego feminizmu, kobiet,
które porzuciły karierę, harówkę po 12- 14 godzin w korporacji i nie
tylko na rzecz rodziny, dzieci, lub innych ciekawych czynności, np.:
własnej pasji, hobby.
Chętne Panie prosze o kontakt, wtedy podam tytuł i pozostałe
szczegóły materiału.
Pozdrawiam
Monika
-
Ku przestrodze - jesli juz wydajecie na takse, dzwoncie do znajomej
korporacji:
"Jest podejrzany o gwałt i dwie próby gwałtu. Wrocławianin jeżdżący
jako nielegalny taksówkarz wykorzystywał okazje i atakował swoje
pasażerki. (...)
W tych sprawach przewijał się opis tego samego sprawcy -
taksówkarza jeżdżącego taniej, ale na dziko, bez uprawnień,
niezrzeszonego w korporacji i nieoznakowanym samochodem. Ostatnio
jeździł białym golfem "trójką", ale korzystał też z innych
samoc...
-
Nigdy tego nie odczulam na wlasnej skorze, ale slyszalam. Moze dlatego, ze
kariery w korporacji unikalam jak ognia, jak i samej korporacji :)
A wy?
portalwiedzy.onet.pl/,18585,1411545,czasopisma.html