-
Pojawiaja sie co krok watki o koledze/przyjaciolce/siostrze/sasiedzie, z ktorymi sa problemy i ktorzy sa 'toksyczni'. Toksyczni ludzie to taka troche psychologiczna nowomowa, mozna powiedziec- trudni, uciazliwi, denerwujacy.
KAzdy ma inne kryteria doboru znajomych, wiec kazdy bedzie mial troche inne definicje 'toksycznosci', ale da sie wyodrebnic pewne sygnaly i znaki. Subiektywnie to sa takie znaki jak:
- lek przed kontaktem z taka osoba
- poczucie zdenerwowania w relacjach z taka osoba...
-
Dorosła ,46 letnia osoba nie utrzymuje z nikim bliższych kontaktów, jeśli już nawiąże bliższy kontakt z kimkolwiek ,chce go wyłącznie na własność.Ząda zerwania wszystkich kontaktów przez osobę do której się zbliżyła , twierdząc, że zabierają czas, który można poświęcić jej.Jeśli osoba zrezygnuje z kontaktów z dawnymi znajomymi, nagle osoba żądająca wyłączności przestaje dysponować czasem wolnym,co jest nieprawdą , jest sama,dusi się w samotności,ale sprawia pozory rozrywanej.Osoba która spełn...
-
Co Wam sprawia najwięcej kłopotów? Relacje z bliskimi; zawieranie znajomości; zyskiwanie przyjaciół; zagajanie w windzie; odnajdywanie się wśród obcych; utrzymywanie przyjaźni; dbanie o własne interesy; odmawianie; relacje z płcią przeciwną i tak dalej, i tak dalej...
Z racji zainteresowania tematem bardzo zależy mi na każdej opinii. Szczególnie na takich konkretnych sytuacjach (np. "jak zagadać do kogoś na przyjęciu, na którym nie znam nikogo?" :). "Jak zareagować, gdy szef drze się na m...
-
Primo - dzień dobry, tu jeszcze mnie nie było ;)
Secundo - mam pytanie. Pytanie będzie prawodpodobnie na poziomie Wiedzy o Społeczeństwie dowolnego gimnazjum w naszym kraju, ale ostatnio wyłożyłem się w dyskusji na jednej kwestii i chciałbym trochę poszerzyć swój światopogląd. Aha - uprzedzam, że nie jestem trollem ani gimbusem ;).
Na posiadówce przy piwie spotkałem się z dawno niewidzianym kolegą. Obaj jesteśmy z bardziej lub mniej powykrzywianych rodzin, więc nasze postrzeganie świata...
-
Mieszkam za granicą. Skończył mi się właśnie macierzyński. Niedługo wybieram się do pracy. I tu zaczyna się problem. Moim marzeniem jest praca bez innych ludzi - żeby nie trzeba było z nikim rozmawiać... Uważam, że nie jestem ani przebojowa, ani o niczym nie można ze mną pogadać. Kiedy mąż zaprasza kogoś nowego na kawę, ja się męczę niemiłosiernie. Nie interesują mnie ludzie - nie umiem zadawać pytań, by podtrzymać rozmowę. Takie gadanie o byle czym to dla mnie strata czasu :-( A po drugie i...
-
Ludzie mnie nie lubią .Zarówno w podstawówce ,przedszkolu w dziecinstwie na podwórko dlaczego?
-
ostatnio zauwazylam , ze seryjnie nudze ludzi, nawet dawnych znajomych, nie mam pojecia co sie dzieje. ale w tymn roku stracilam juz jedna wazna osobe i trace kolejnych. nie wydaje mi sie, abym cos robila aby ich urazic, ale cos musi byc, skoro ode mnie odchodza. kiedys bylam osoba silna i wspieralam innych, dawalam cos z siebie. kiedys postrzegano mnie jako moze nie dusze towarzystwa, ale osoba ogolnie towarzyska. czulam sie lubiana itd., ale teraz nie wiem co sie dzieje. mamod roku ciezszy ...
-
Sztuka prze(r)(t)rwania eliminujac t lub r - aktorzy :
- mąż, z lekka przepracowany, troche narwany, przedstawiciel handlowy w f-mach (zmiany)
budowlanych , kilkadziesiąt osób, sytuacja na rynku zmienna lekko stresująca
- żona - kiosk ruchu z ksero pod studentów, czasy świetności:) minęly:)
- syn na końcu jakiejś uczelni
Opis ( rodziny na kartki z chyba późnych lat 80-tych) - teściowie męża
Teść ofcer/kapitan/ WP za jaruzela, dominujący wladca pilota, po kupieniu
TV z pilotem ...
-
sorry ale takie mam wrazenie po x lat mojego zycia
moze istnieje jakis znak na mojej glowie ktorego nie widze
moze aureola ha ha
po nieustannych pojedynkach z ludzmi ktorzy staraja sie
mnie po prostu tepic
jestem troche zmeczony
wpadlem w depresje, pije bo to poprawia mi nastroj, nic mi sie nie chce
nie wiem w ilu miejscach w ktorych pracowalem musialem walczyc
bo mnie specjalnie gnoili, zreszta nieskutecznie czesto
bo ludzie nie mogli na to patrzec i oni raz na jakis czas reagowali
...
-
tydzień , dwa a może miesiąc bez innych ludzi ?
Bez rozmów , bez kontaktów ( no może sporadyczne w pracy ale na pewno bardzo ograniczone ze względu na formę pracy )
Czy trzeba być jednostką wybitnie silną psychicznie aby nie dopadła nas depresja z tego powodu ?
Co o tym sądzicie ? Można wytrzymać czy zdecydowanie nie ?
-
ktorzy nie licza sie z uczuciami innych?
-
Powiedzmy, że jesteście już w wieku 30+, 40+, to znaczy realnie patrzący dojrzali ludzie.
Jak poznajecie nowych znajomych, czy wogóle jeszcze to mozliwe. Czy ludzie w pewnym wieku są bardzo nieufni i ciężko im otworzyć się na drugą osobę. Obseruję swoich znajomych i mam wrażenie, jakby wystarczyło im to co mają.
Gdzie poznajecie ludzi jeżeli posiadacie już rodzinę?
-
chocby ich wina skakala do oczu, zawsze beda zwalac na kogokolwiek, tylko nie spojrza na siebie? he??
-
A więc napiszę po krótce.Znamy się 16 lat, kiedys przeżyliśmy przygode miłosną a raczej erotyczną, byliśmy bardzo wtedy młodzi, przez pierwsze dwa lata bujaliśmy się z racji odległości 300km wiec łączyła nas fascynacja seksem.Ranił, zdradzał, kłamał, manipulował, wyznawał mi miłość, adorował, miliony rozmów, szarpanina, mój ból z tego powodu. No poprostu niespełniona miłość.
Potem nasze drogi sie rozeszły , on się ożenił (powód ? - wpadka) ...ja też wyszłam za mąż i zapomniałam o nim . Niest...
-
Czy uważacie,że ludzie o wyższym wykształceniu znacznie rzadziej zdradzają niż
o mniejszym poziomie wykształcenia.
-
Nie lubią się wzajemnie politycy, aktorzy, sporowcy i zwykli szarzy ludzie.
Czy zastanawialiście się, dlaczego tacy jesteśmy ?
-
Interesuje mnie bardzo, jakie zagadnienia w temacie stosunków międzyludzkich są dla Was najważniejsze. Co stwarza Wam kłopoty?
Być może:
- asertywność (główne jej aspekty: umiejętność odmawiania, wyznaczania granic)
- nawiązywanie znajomości
- wyrażanie uczuć
- utrzymywanie przyjaźni lub związków
- dobre kontakty w pracy
- kontakty z przełożonymi
- inni ludzie szybko Was irytują
I tak dalej... Na pewno sami wiecie najlepiej.
Nie ukrywam, że to swego rodzaju "badanie". Będę wdzię...
-
nie potrafie tego zrozumiec
spotykam sie z tym ze jak chce cos komus dac
to dziwnie sie na mnie patrza i koniecznie chca za to zaplacic?
to jest generalnie jakies skazenie stosunkow miedzyludzkich
jak mozna cos dac i nie chciec za to zaplaty?
normalnie jak szczur w labiryncie z serem
jak to nie ma labiryntu? ha ha
juz nie bede wchodzil w zwiazki i wyzej bo to masakra
ale jak mozna sie traktowac drugiego czlowieka przez pryzmat banknotow?
to jest tzw epic fail czyli totalna porazka lu...
-
jaki jest typ kogo9ś kto manipuluje ludźmi, jak go poznać,jak sie zachowuje? strasznie nie nawidze, gdy ktos porobuje mna manipulowac, reaguje wtedy agresja, a najgorsze, ze trudno to wyczuc.
-
Matka i ojciec to psycholodzy, w tym ojciec profesor i tak krzywdza swoje dziecko. www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9895408,Mamuniu_ratuj__Policjanci_przed_7_rano__wyciagneli.html nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, zszokowana jestem zachowaniem rodzicow, wspolczuje dziecku