-
to jeśli jest para wodna to pewnie i deszcze. Wiec to raczej nie bedzie
planeta na weekendowy wypad.
-
Jak się okazuje kreacjoniści nie uznają wskazywania wad jako czegoś co wyklucza zaprojektowanie, w końcu istnieją rzeczy, które są wadliwie czy nieudane a mimo to zaprojektowane. Teraz chciałbym nakierować uwagę na rozróżnienie między hipotezą inteligentnego projektu, a hipotezą zaprojektowania. Ewidentne wady czy złe rozwiązania są przeciwko hipotezie inteligentnego projektu, teraz ruch w postaci domagania się argumentacji przeciwko w ogóle zaprojektowaniu nie będzie już tylko domaganiem si...
-
do autora artykułu:silniki pneumatyczne sa szeroko stosowane np. w
europejskim gornictwie po dziś dzien.W produkcji przoduja niemieckie i
czeskie firmy produkując np.lokomotywy kolei podziemnej.W polsce wykorzystuje
sie kilka rodzajow lokomotyw napedzanych silnikami powietrznymi w kopalniach
o duzym stęzeniu metanu przykład Jastrzębska spółka węglowa.
-
-
Woda to lód oraz woda to para wodna więc lód to para wodna.
Na pierwszy rzut oka bardzo przekunujące, ale czy aby to nie jest sofizmat??:)
-
Wdychanie par ołowiu nie jest toksyczne, rtęci owszem, ale tamtego metalu już nie.
Toksyczne jest spożywanie ołowiu, i znów w przeciwieństwie do rtęci.
-
Tranzyty Wenus idą w cyklu 243 lat i parami w odstępach 8 lat.
Słynny pentagon.
13 : 8 : 5 -> 13 orbit Wenus, 8 ziemi i 5 spotkań obu na pentagonie.
A co ma do tego 243?
243 + 8 = 251 = 250 + 1
w okresie 250 lat cały pentagon obraca się o 72 stopnie,
więc mamy ekstra koniunkcję: 250 i jeszcze 1 z obrotu pentagonu.
Jedziemy dalej.
Pełny obrót pentagonu: 5 * 72 = 360, zatem 8 * 250 lat = 2000lat.
Ale skoro cały pentagon się obrócił dookoła,
no to i Wenus musiała zrobić j...
-
"druga, trzecia, czwarta... Za chwilę w znieruchomiałych badaczy wpatruje się sześć par oczu". Nie umiecie mnożyć przez dwa?
-
według weterana/królika doświadczalnego z 'Project Montauk' Stewarta Swerdlowa
(ciekawostka - wuj jego ojca imieniem Jakow był pierwszym prezydentem ZSRR,
który podpisał rozkaz egzekucji carskiej rodziny - patrz miasto Świerdłowsk
alias Jekaterinburg), człowieka o wiarygodności potwierdzonej przez znanych na
całym świecie naukowców z tego tajnego (obecnie już pół-jawnego) wojskowego
programu z USA przełomu lat 70-tych i 80-tych - czarne dziury są gwiazdami w
innym wszechświecie, jak gdy...
-
zawsze patrzylem z podejrzliwoscio na twierdzenie ze inteligentni faceci wolo
idiotki.
Sam jestem bardzo inteligentny i wole na mym poziomie partnerki.
O czym z debilko rozmawiac ? Proste. A co dopiero razem cale zycie. Brrr,
horror.
-
Para polskich naukowcow pracujacych w USA, profesorowie Wladek Minor i Zbyszek
Otwinowski (nie pisze zdrobnialych imion, by sie pochwalic, ze ich znam - oni
sami KAZA sie tak nazywac!!!) w tych dniach osiagnie imponujacy wynik - liczba
cytowan jednej z ich prac przekroczy 10 000.
Otwinowski i Minor specjalizuja sie w rentgenowskiej krystalografii bialek.
Jest to obecnie podstawowa metoda wyznaczania struktury tych molekul,
pelniacych podstawowa role w procesach zycia, wraz z DNA i kil...
-
ale bzdury!!!! czy wy nie macie nic lepszego do roboty!!! żałosne- żałuję,że
przeczytałem ten artykuł.....
-
do tego nie trzeba aż badań, to prawda stara jak swiat.
-
Że woda wrze (gotuje się) w temp. 100 stopni wie większość.
Ale jak rozumieć czysto kuchenną uwagę "gotować na małym ogniu"
Zresztą sam znam to z kuchni.
Czy jest różnica temperatury wody g o t o w a n e j na mniejszym czy
większym ogniu, skoro się g o t u j e ( w r z e ) ? Skoro doprowadzimy ją do
wrzenia, to dodawanie energii z zewnątrz (płomień) powoduje tylko
gwałtowniejsze parowanie w całej masie, ale przy temp. t e ż 100 stopni.
No i jak to jest?
-
Witam, otóż chodzi o zakład w kręgu znajomych laików.
Proszę nas douczyć, czy w czasie mrozu wilgotność powietrza jest niższa
(suche powietrze)i wzrasta z rosnącą temperaturą.
Jak wygląda sytuacja wilgotności na zewnątrz i wewnątrz mieszkań w
poszczególnych porach roku?
Chodzi też o dyskusję, czy nawilżać mieszkania w zimie, czy nie, z powodu
ryzyka powstania.
-
pozdrowienie dla autora. fajne ma pan podejscie do zycia. pisze pan ladne
opisy. uwazam, ze sa one duzo bardziej wartosciowe od potoku politycznie
poprawnego chlamu, zamieszczanego na pozostalych stronach...
-
'Na razie jednak zimny ląd ciągle jeszcze stawia człowiekowi opór - np. nadal
nie poddaje się sprowokowanemu przez rozwój przemysłu globalnemu ociepleniu.'
Tiaaa... naukowcy nie wiedzą, czy człowiek w mierzalnym stopniu się przyczynia
do ocieplenia klimatu a autor wie lepiej...
-
Mam nadzieję, że Japonia szybko wprowadzi ten wynalazek do powszechnego
użycia i w przyszłości dotrze on do Polski. Szkoda tylko ,że próby nowego
auta (testowanie) mają trwać aż dwa lata. Zamiast smogu w miastach będzie
wtedy pełno przyjemnej pary wodnej.
Jak tu nie kochać nauki skoro może mieć takie przyjemne zastosowanie.
Jeśli jeszcze wymyślą sposób na bezwypadkowość to cywizalizacja stanie się
dobrodziejstwem.
-
30 czerwca 1908 roku w okolicach rzeczki Podkamiennaja Tunguska
doszło do wydarzenia, najczęściej opisywanego jako upadek Meteorytu
Tunguskiego. Co było przyczyną eksplozji w atmosferze? Jądro komety?
Kamienny meteoryt? Mikroskopijna czarna dziura? Okruch antymaterii?
Tak artysta wyobraża sobie eksplozję:
www.geocities.com/exosciences/pic/tunguska2.jpg
Ciekawe: w wydaniu papierowym "Gazety" jest okolicznościowy, duży
artykuł Piotra Cieślińskiego, a w "gazeta.pl" nic.
-
Najnowsze "Science" publikuje raport panelu 41 naukowców, którzy po
przeglądzie i analizie 20 lat badań nad przyczynami wielkiego wymierania pod
koniec kredy doszli do zgodnego wniosku: to uderzenie wielkiej planetoidy
wywołało tę katastrofę.
www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/327/5970/1214
www.physorg.com/news186920341.html
O hipotezie i ich twórcach (a właściwie Alvarezie starszym) pisze dzisiejsza
GW, szkoda, że komentarze skierowała do działu "publicystyka" , nie "nauka". ...