mój brat ma problem z nauczycielem, który stawia same jedynki, nie to, ze sie
uwział na brata, ale połowa klasy ma same takie stopnie, po kilka jedynek.
Nauczyciel jest znany, ze tak postepuje, a słuchy mnie dochodzą, ze jest
homoseksualista i dlatego młodym chłopcom takie oceny daje. Potem jednak daje
im szanse poprawy i proponował korepetycje z matematyki, za darmo, ale U
SIEBIE w DOMU. Czy to normalne?? brat boi się chodzic na lekcje i często je
opuszcza, co skutkuje w nierozum...