-
Chce sie pochwalic i powiedziec ze niemozliwe stalo sie mozliwe. mam prace -nie uwierzycie slkadam plasterki wedlin w oglepracadla dda porazka i jestem najgorsza w robocie ale ja widze postepy pracuje prawie rok i potrafie te plasterki zlozyc ,ps jeszcze nie wszystkie. Poza tym po wymuszaniu spokoju na sileprzez 5 lat sama wybieram spokoj. Wiecie ja prawdopodobnie stracete robote i nie wariuje juz z tego powodu w srodku.W ogole tro ona jest nie dla mnbie ale spokoju i takiej zgrabnosci w dl...
-
Moja siostra zdecydowała się na terapię! Dzwoniła, żeby mi
opowiedzieć o kilku spotkaniach, o tym, jak się czuje, co
przeżywa ... Nigdy nie gadałyśmy z sobą tak szczerze, jak przez te 8
minut przez telefon!
Super, bardzo się cieszę! Ja tez jej o sobie opowiedziałam trochę.
W życiu się tak nie cieszyłam z tego, że mam siostrę!
-
hej,
proponuje zamiast czczego gadania o trunkach skupic sie na czyms fajniejszym:
prosze piszcie o swoich sukcesach w pokonywaniu przeszkod dla "normalnoego"
czlowieka "normalnych", a dla dda - "nie do przejscia."
-
Wiadomo, każdy ma jakieś marzenia. Tu się można pochwalić tymi, które się
udało zrealizować, które są w trakcie realizacji lub które ma się zamiar
zrealizować... albo w ogóle podzielić tym, o czym marzymy, czy wierzymy w
możliwość spełnienia i czy mamy jakieś konkretne plany, jak dojść do
szczęśliwego finału. Można też, dla lepszego samopoczucia, pochwalić się
sukcesami - i tymi całkiem małymi, i tymi spektakularnymi... lub podzielić
tym, co daje nam radość. Pełna dowolność :)
No więc ...
-
Jestem zazdrosna o to, ze koleżanka ma faceta, że inna koleżanka znalazla
szybciej prace, że ktos tam spędził egzotyczne wakacje.
Ciagle o cos jestem zazdrosna.
Jesli tylko ktoś ma wżyciu lepiej niż ja, to odpada, zaczynam obsesyjnie
myśleć o ty, że "on ma a ja nie". Zaczynam być niemiła w stosunku do takiej
osoby, unikam kontaktu z nią, ale nie obmawiam - raczej magazynuję w sobie te
myśli i rozpamiętywania.
Mam już tego po dziurek w nosie!
-
to nie jest wątek o chęci popełnienia samobójstwa, chociaż... wiem, to bardzo
egoistyczne. Mój ojciec od tylu lat pije, że juz sama nawet nie wiem kiedy to
sie zaczeło. Najbardziej zaburzone jest u mnie poczucie bezpieczeństwa, nie
mam prawidłowego wzorca domu, jako kochającej sie rodziny. Mama jest juz na
skraju załamania nerwowego, ja... lepiej nie mówić. Myślałam, że mam chociaz
oparcie swojego faceta, przyszłego męża, ale dziś już wiem, że moge liczyć
tylko na siebie. Mieszkam...