Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zazdrość

    30.10.07, 00:38
    Jestem zazdrosna o to, ze koleżanka ma faceta, że inna koleżanka znalazla
    szybciej prace, że ktos tam spędził egzotyczne wakacje.
    Ciagle o cos jestem zazdrosna.
    Jesli tylko ktoś ma wżyciu lepiej niż ja, to odpada, zaczynam obsesyjnie
    myśleć o ty, że "on ma a ja nie". Zaczynam być niemiła w stosunku do takiej
    osoby, unikam kontaktu z nią, ale nie obmawiam - raczej magazynuję w sobie te
    myśli i rozpamiętywania.

    Mam już tego po dziurek w nosie!
    Obserwuj wątek
      • kajda28 Re: zazdrość 30.10.07, 22:09
        u mnie też występuje zazdrość że ktoś coś ma, ale próbuje ją tłumić
        i wbrew sobie cieszyć się z czyjegoś szczęscia. A jak to nie pomaga
        to mam inny sposób: koleżanka ma faceta z którym musi się męczyć
        biedaczka a on i tak ją pewnie zdradzi, Druga znalazła prace za
        marne pieniądze, praca po godzinach i z wrednym szefem, a nawet jak
        dużo zarabia to i tak szybko przepuści te pieniądze na głupoty.
        Walczę z zazdrością , bo to przede wszystkim zatruwa mi życie.
        • anciax Re: zazdrość 30.10.07, 23:48
          Nigdy wcześniej nie bywałam aż tak zazdrosna. może to rośnie z wiekiem?!
        • evel_m Re: zazdrość 31.10.07, 19:36
          Pomysl moze od tej strony, ze byc moze Ty masz cos, czego ktos inny nie ma. Ciesz sie zdrowiem, ono jest najwazniejsze... nie warto zazdroscic innym... badz silna, trzymaj sie:)
          • anciax Re: zazdrość 31.10.07, 19:43
            Zdaję sobie sprawę, ze trzeba szukać jasnych stron w życiu... ale jak, do
            c-holery, skoro ich nie ma?
            Nie mam pracy, faceta, szczęścia w życiu, zdrowie - hmmm hmmm - zastanowiłabym
            się dość długo, ale powiedzmy, ze jestem młoda, wiec nie bedę narzekać na
            zdorwie, wszystko czego sie chwycę, to s-pieprzę... ehh, Nevermind.
      • chill.out Re: zazdrość 31.10.07, 00:51
        Znam to uczucie... Zrobilbym wszystko, zeby osobom, ktore w
        jakimkolwiek aspekcie zycia maja lepiej ode mnie, cos sie
        spieprzylo, chociaz na moment... a niech zobacza, jak to jest. Moze
        wtedy zrozumieja takich smiesznych DDD-ludzi jak ja, zamiast nimi
        pogardzac.

        Bardzo mi jest przykro, gdy sobie uswiadamiam, jakiez to prymitywne
        uczucie zazdrosci. Brzydze sie tym, ale nadal mysle w ten sam
        sposob.


        I co tu zrobic? Nie potrafie cieszyc sie cudzym szczesciem.
        Nienawidze sytuacji gdy ktos sie czyms chwali przede mna, a ja tego
        nie moge miec, nie potrafie, chociaz chcialbym. Niewazne czy chodzi
        o sukcesy zawodowe, w zyciu prywatnym, czy o sprawy trywialne i
        zupelnie nieistotne, zawsze to samo ograniajace mnie w calosci
        uczucie niepohamowanej zazdrosci. Czasem az nie wiem, jakim cudem
        powstrzymuje sie przed reakcja i udaje, ze wszystko jest okej.
        • anciax Re: zazdrość 31.10.07, 19:38
          napisałeś: "Zrobilbym wszystko, zeby osobom, ktore w
          > jakimkolwiek aspekcie zycia maja lepiej ode mnie, cos sie
          > spieprzylo, chociaz na moment..."

          noo nie aż tak to jest u mnie. Natomiast fakt, że mam im jakoby za złe, że im
          sie powiodło a mnie nie.


          napisałeś: "a niech zobacza, jak to jest."

          No nie koniecznie. Tego nigdy im nie życzyłam. To sa mili ludzie w stosunku do mnie.


          napisałeś: "Moze
          > wtedy zrozumieja takich smiesznych DDD"

          Jesli są na poziomie, jeśli są po prostu zyciowi, to zrozumieją. Inna sprawa, ze
          wiedza n/t DDD/DDA jest niewielka, ze tylko my - DDa/DDD rozumiemy siebie nawzajem.


          "Nie potrafie cieszyc sie cudzym szczesciem.
          > Nienawidze sytuacji gdy ktos sie czyms chwali przede mna"

          Mnie w takim momencie oczy zachodzą łzami... Dlatego unikam takich tematów, bo
          nie wiem jaka byłaby ich reakcja na to, gdybym nagle wybuchła płaczem...
      • mskaiq Re: zazdrość 31.10.07, 03:22
        Zazdroscisz bo nie wierzysz w Siebie. Nie wierzysz ze mozesz
        osiaganac to co chcialabys osiagnac i stad zazdroscisz ludziom ich
        powodzenia.
        Mozesz miec takie same powodzenie jak ludzi ktorym zazdroscisz ale
        musisz uwierzyc w Siebie i musisz dzialac.
        Kiedy zaczniesz sama osigac sukcesy zniknie zazdrosc.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • majaoliwka Re: zazdrość 31.10.07, 14:27
          Jak tu osiągnąć sukces jak leczy się depresję od wielu lat.
        • anciax Re: zazdrość 31.10.07, 18:13
          Tak, nie wierze w siebie.
          Nic nie robię żeby było mi lepiej.
          Boję się zmian w moim życiu, bo nie wierzę, że mogę cos zmienic. Bo zawsze
          słyszałam, że mnie i tak nic nigdy nie uda się osiągnac...

          Dlaczego wiara w siebie tak cholernie dużo kosztuje?
          • mskaiq Re: zazdrość 01.11.07, 03:26
            To musisz zmienic, musisz uwierzyc w Siebie. Tego sie mozna nauczyc,
            kiedy pojawiaja sie watpliwosci ze poradzisz Sobie musisz powtarzac
            Sobie ze poradzisz Sobie a nastepnie zrobic to.
            Im wiecej razy uda Ci sie osiagnac sukces tym bardziej bedziesz
            wierzyla w Siebie. Wiele waznych spraw rozwiaze sie.
            Serdeczne pozdrowienia.
      • anciax Re: zazdrość 19.11.07, 21:11
        Bywam w normalnym domu, gdzie dziewczyna przyprowadza swojego kolegę, czy
        chłopaka i nie ma tam przesłuchania w stylu: o czym będziecie rozmawiali, są za
        to żarty, kultura osobista, wspólna radość.
        W takim domu nikt nie oburza sie że obrazek wisi krzywo, nikt nie robi niczego
        na siłe, bo on jeden m rację.

        Normalnie tęsknię za takim domem. A tym domownikom zazdorszczę tego domu,
        ciepła, tej normalności.

        Sorry...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka