Mam pytanie, czy ktoś z Was słyszał o terapii wymuszonego ruchu.
Wiem, że stosowana jest w Ameryce i w niektórych krajach w Europie.
Słyszałam, że przynosi bardzo dobre efekty u ludzi po udarach.
Polega ona min. na unieruchomieniu zdrowej kończyny i ćwiczeniach
bardzo intensywnych chorą kończyną (po 6 godzin dziennie). Podobno,
człowiek wraca do pełnej sprawności. Czy w Polsce też któryś ośrodek
stosuje tę terapię?