-
dzisiaj doszłam do wniosku, że załuję, że w ogóle poszłam na terapię
dda kiedyś. była to terapia dwuletnia (ja chodziłam 3 lata, bo
powtarzałam rok). Podsumowania:
przed terapią:
-skończyłam dwa lata studiów z jednym chyba warunkiem, jednocześnie
przepracowałam dwa lata w jednym miejscu
-zgłosiłam się do psychologa z objawami głównie takimi, że nie byłam
w stanie rano wstawać na czas do pracy i na uczelnię, do pracy się
spóźniałam, a zajęcia często opuszczałam
-psycholog zapytał...
-
Od dluzszego czasu chodze regularnie na terapie, jednak nie moge sobie poradzic z tym ze terapia nie jest moim zyciem prywatnym. Mam z tym duzy problem, bo czuje pustke w swoim zyciu. Przez czas terapii nie ulozylam sobie swojego zycia nie mam partnera, chociaz mam kolezanki, ale nie mam swojego srodowiska przyjaciol, bo wszyscy sa zajeci soba i czuje sie jak wyrzutek. Najgorsze jest to ze dopiero od niedawna uswiadomilam sobie ze terapia to tylko terapia a moje zycie to co innego. Czuje sie ...
-
zawsze pisałam, że terapia jest dobrą rzeczą, o ile trafi się na dobrego
terapeutę. i zawsze też pisałam, że bardzo trudno jest trafić na dobrego. a
terapia prowadzona przez nieodpowiednią osobę może narobić mnóstwo szkód.
mam ogromną niechęć do szarlatanów i manipulatorów. widziałam sporo takich
osób na studiach (mówię o kadrze, tej części, która pracuje też w terapii),
moja przyjaciółka była na specjalizacji Psychoterapia i sporo 'ciekawych'
rzeczy się dowiedziałam - jak to terapeuci...
-
nie powiedziałam jeszcze słowa.
ani jednego.
a on wypędził mnie za to, co on podejrzewał, że myślę.
powiedział, że takich jak ja, to on nie potrzebuje.
spytałam skąd może wiedzieć, co myślę, skoro cały czas milczę.
- Widzę po pani wyrazie twarzy - tak powiedział.
wyszłam.
skulona, szmatka z zaciśniętym gardłem.
-
ponad połowę czasu dziś pan magister pozwolił gadać jednej pani o
mieszkaniu i jego ewentualnym wykupie.
przedtem inny pan opowiadał o wynajmie mieszkania - za ile i jak
urządzone.
magister jeszcze mnie zapytał co słychać.
zrobił też przemówienie n/t sytuacji służby zdrowia, prywatyzacji,
trochę też o polityce.
ale najładniej było, gdy wypowiadał się o pacjencie - takim
znerwicowanym hipochodryku.
hipochodndryk pokazał mu wyniki badań lekarskich i powiedział, że ma
skierowani...
-
niewiele rozumiem. zostało mi 11 tygodni
pewno za tydzień nie będzie mi się chciało zdania napisać
może za dwa. ale.
w tym tygodniu:
- długotrwały kontakt wzrokowy jest o wiele łatwiejszy niż niezobowiązujący
kontakt fizyczny -
--
sformułowania prawdziwe tylko dla mnie
-
209.85.135.104/search?q=cache:DBx0hYmwwtcJ:progresscenter.pl/files/article-dostrajanie-efektu-placebo.pdf
-
trwa od grudnia ub roku:
2x dziennie: Sertralinum (Setaloft lub Assentra)
2x dziennie Sulpiryd
Do tego na początku regularnie hydroksyzyna, teraz sporadycznie.
Pisze bo terapia działa, od jakichś dwóch miesięcy widzę znaczną poprawę,
trochę wyluzowałem, trochę się uspokoiłem. Może komuś się przyda taka
informacja przed leczeniem.
Pozdrawiam
-
mówi, że żydzi są wszystkiego winni jego klęsk i liczy na wsparcie w dole, idzie do terapeuty, który wchodzi w jego życie i wtedy terapeuta okazuje się że jest żydem. oczywiscie terapeuta mogłby zacząć zastanawiać się dlaczego ten pan zajmuje się głównie obwinianiem innych za swoje istnienie. ale co ma zrobić jak pacjent pisze do witkowskiego, ktory wydaje dla takiego targetu ksiazke : zakazana psychologia. tytuł calkiem jak tajne protokoly medrcow syjonu
-
jakbyście mieli wybierać, co wam najbardziej pomaga w depresjach i disorderach
- albo i nie pomaga, ale jest przynajmniej przyjemne, to jaki rodzaj terapii
(czy paraterapii) byście wybrali?
a) prochy antydepresyjne
b) benzodiazepiny
c) psychoterapia
d) sport
e) rozmowy z ludźmi
f) chlanie
g) forumowanie
h) inne uzależnienia
?
ja wybieram b, d, e, f, g, h (choć na d) nie potrafię się zebrać ostatnio)
-
Dopiero teraz o Nikolce przeczytałam. Z postu na post coraz mocniej napięcie rosło. Na szczęście wszystko ok, nie o narkozie piszę, bo tu się nie martwiłam, ale o wynikach badań. Oczywiście część tych badań jeszcze przed Wami, jednak te najbardziej znaczące dobre są. Dzielna jesteś, że z nią poszłaś.
-
czyli kondyszynal szmaty bez kondycji
jesli sie komus wydaje ze rozdaje dropsy to buhahaha
jesli ktos podklada sie pod glana z nadzieja dostania z glana to dostanie z glana
kto glanem wojuje ten od glana ginie
-
wg teorii poznawczej A.Becka na powstawanie depresji wpływ ma triada poznawcza i błędy logiczne.
w skład triady wchodzi negatywne myślenie o sobie, teraźniejszych doświadczeniach i prognozach na przyszłość. /niska samoocena, w tym, obwinianie się za przeszłość, także teraźniejszość i przekonanie o marnych widokach dotyczących przyszłości./
triadę w depresji napędzają błędy logicznego myślenia :
•arbitralne wnioskowanie – wyciąganie wniosków na podstawie niewielkiej liczby...
-
dzięki komputerom i wirtualnym obrazom bardzo, ponoć, skutecznie
zaczęto leczyć stres pourazowy,
a także uzależnienia.
się tak zastanawia, że,
pewno można by też leczyć tak lęki społeczne,
czy agorafobię.
ale już wyleczyć tak z rozpaczy,
uczucia beznadziei ?
nie wie się - no bo w jaki świat wirualny wprowadzać, by z tego
leczyć ?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7004838,Z_myszka_na_kozetce.html
-
nie, że nie może się spać, ale świadomie - nie będzie się.
sprawdzona zostanie teoria, że pozbawianie się snu, ale takie
celowe, poprawi nastrój.
byle do ósmej.
teraz się podywaguje/ od jutra idę precz /
-------------------------
kraina tolerancji, wyrozumiałości, łagodność, zrozumienie - można od
tego umierać zacząć ?
mdłe i nudne - czyż nie ?
Etna - to jest to.
było, ale się zmyło.
szanowne leki czy liczne kary za buńczuczność ?
znaczy za emocjonalność.
teraz się na sie...
-
Tak mi źle. Nie mam z kim pogadać, bo ze znajomymi mam dość luźne kontakty, nie zwierzamy się sobie. Zdarzyło mi się kilka razy, że się komuś zwierzyłam z jakiegoś drobiazgu, ale zawsze wolałam tego nie robić. Rodziców nie chce martwić. Moja terapeutka wyjechała na urlop.
Nic mnie nie cieszy. Wszystko mnie martwi. Mam wrażenie, że nic nie będzie już dobrze w moim życiu. Czuję się samotna. Z jakiegoś powodu nie wchodzę w zdrowe, bliskie relacje z ludźmi. Jestem w terapii, ale dopiero zaczęłam...
-
Mój syn jest pod opieką psychologa około 6 lat.Mimo systematycznego
uczęszczania na terapię cały czas jest skłonny do schodzenia na drogę
przestępstwa.Pani psycholog stwierdziła że jest "niepodatny na oddziaływanie
terapeutyczne".Nie wiem gdzie szukać pomocy .Syn wpada w coraz większe
tarapaty , a mnie wstyd pokazać się ludziom na oczy.pozdrawiam.
-
do pewnego stopnia pomaga tak jak podobno pisanie pamietnika. interaktywnosc
tez ma swoje plusy, mi pomoglo pokonac pewne leki, przed mowieniem cos ie
mysli. to tez jest zludne, bo nie zawsze przeklada sie na real, ale
przynajmniej widac ze mozna, jesli sie znajdzie odwage, to odrazu nie musi
konczyc sie to smiercia.
ale wiecej niestety chodzi o rekompensate reala. powoli tez zaciera sie
granica miedzy szczeroscia i gra. bo tylko w samotnosci mozna byc soba, wiec
moze nalezy sobie pi...
-
wczoraj późnym wieczorem nawet dobrze się czułam, mimo że mój
związek się powoli sypie. Prawie całą noc pracowałam i tylko się
boję, jak kondycyjnie dziś wytrzymam. tylko jeszcze jaram niestety,
ale już około pół paki. MOże to wreszcie jakiś lek zadziałał...? Mam
nadzieję. A może rozmowy z psychologiem...chociaż te rozmowy
ostatnio mnie wkurzają - jestem zła na psycholog. Mam ochotę jej
powiedzieć, że jej nie lubię. Czy to był by gruby nietakt, czy na
terapii taka szczerość jest...
-
Wszyscy zdrowi? Jestem przy Was myślami:)))))Zapraszam na terapię.