-
rozgniatać bąbelki w folii bąbelkowej. Wprawdzie nie kupuję jeszcze folii
specjalnie do tego celu, ale jak tylko gdzieś dopadnę kawałek to stoję i
gniotę. Ostatnio będąc w OBI zauważyłem wystajęcy z kartonu kawałek i gniotłem
go z pół godzinki z przymróżonymi oczami.
-
Ten nieszczęsny kożuch przewija się przez wszystkie wątki
dziecięco-wspomnieniowe. I szczerzy zęby.
Muszę być jakimś mutantem, bo uwielbiam skórki, kożuchy i całą galanterię
mleczną.
Jestem sama?
-
Uwielbiałem pierwsze piwo z jakim zaznajomiłem się bliżej - czyli 10,5.
No i batony PICNIC. Też ich juz nie ma.
Macie coś podobnego? Za czym Was zżera tęsknota?
-
...........pie..lo - moje ulubione, niezmiennie od wielu lat :)
-
Uwielbiam (ale tak bardziej w "") gdy:
- kanapka spada na podłogę posmarowaną stroną w dół
- chwilę po wyszorowaniu okien zaczyna padać deszcz
- tramwaj/autobus/metro zamyka mi drzwi przed nosem i odjeżdża
-
Pracuje w sklepie i ludziom często zdarzają się wpadki, podejrzewam że każda
ekspedientka ma podobne doświadczenia, proszę więc rozwinąć wątek może być
wesoło :)
-- Jeden pan kupując serce z piernika w czekoladzie pytał czy czekolada jest
czerwona. Musiało mu sie zrobic głupio jak go wyśmiałam.
-
Proponuje cos podobnego do "osoba powyżej" tyle ze najpierw opisujemy siebie w
dwoch zdaniach a osoba ponizej na tej podstawie pisze z czym jej sie to
kojarzy i dalej to samo...;)
Ja studiuje turystyke i uwielbiam podrozowac.
-
/znalezione w skrzynce emailowej/
przed slubem meżczyzna powinnien podpisac ponizszą deklaracje - twierdzą
panie.
życzymy powodzenia!
:-)))
Ja, niżej podpisany kandydat, ubiegający się o pozycję mężczyzny życia,
akceptuję poniższe postanowienia:
§ 1.
Jeśli nie będę mógł doprowadzić do orgazmu swojej kobiety przez pierwsze 5
minut stosunku, nie ustanę w staraniach przez czas nieokreślony aż do
momentu pełnego zadowolenia ze strony partnerki, nawet jeśli powyższe
starania ...
-
Moja przekochana, cudowna i urocza kotka ma w repertuarze:
wygrzebywanie ziemi z doniczek co zniecheca mnie do posoadania
jakichkolwiek roslin doniczkowych,wygrzebywanie metalowych korkow ze
zlewow, umywalek itp.,zjadanie zmywaczkow i bieganie z szalikami(nie
tylko wlascicieli)po domu.
-
Ostatnio nasłuchałam i naoglądałam się bajek Disneya. Wszyscy(ci co oglądają nadal)piszą, że chociaż już dawno nie są dziećmi nadal je kochają, a szczególnie piosenki. Sama znam kilka, a może i kilkanaście na pamięć. Wszyscy również narzekają, że dzisiejsze bajki(nie tylko Disneya) to gnioty, dno itd. Udzielam się w przedszkolu, rysuję dzieciom rysunki i prowadzę zajęcia plastyczne, i zauważyłam, że większość chłopców prosi mnie aby narysować im bakungany, czy jak tam to się zwie, a dziewczyn...
-
Dzisiaj włożyłam prawą soczewkę do lewego oka a lewą do prawego i poszłam do sklepu.Było mi strasznie niewygodnie i dziwiłam się dlaczego w soczewkach widzę gorzej niż bez. Wróciłam do domu i wtedy coś mi zaświtało pod blond loczkami,że chyba się pomyliłam.Uwielbiam kawały o blondynkach i uwielbiam swoją "blondynkowatość"-niestety zdarza mi się rzadko i rzadko mogę pośmiać się z samej siebie.
-
ymentalny nr 3, kolejny wynalazek z czasów komuny, który dzieci uwielbiały.
Wychodzą jeszcze?
-
e-mp3s.eu/dzienpo/
-
Chciałabym poświęcić ten wątek temu ciekawemu zjawisku, jakim są ciocie.
Prawie każdy z nas posiada kilka cioć. Oto kilka ich cech charakterystycznych:
a) mają przeważnie ok. 40-60 lat,
b) mają nadwagę,
c) łączy nas z nimi nieokreślony stosunek pokrewieństwa typu siostra
szwagierki wujka matki, ale nalezy je zapraszać na każdą uroczystość
rodzinną, bo inaczej się obrażą,
d) są
-starymi pannami lub
-wdowami lub
-zamężne, a ich mąż jest malutkim, zahukanym, człowieczkiem powtarza...
-
mam kotkę i ona zawsze śpi na stole pod lampką i przy tym ma dziwne pozycje...
jest cała powykręcana tylne łapki na ścianie, przednie... jedna na monitorze,
a druga gdzieś tam schowana... czasami poruszy się jej ogon (słychać odgłos
"pukania" o stół)... eeeh:):):)