Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      wychowanie

    wychowanie

    (154 wyniki)
    • Nie chodzi o małe dzieci, ale już o te starsze, nastoletnie a nawet już te dorosłe. Kogo ciężej wychować Waszym zdaniem? Z kim są większe kłopoty, większe obawy, stresy, nerwy? O co się najbardziej boicie? Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie patrząc na Was samych, na Waszych rówieśników, rodzinę, a może już na Wasze dzieci? Gdybym miała patrzeć na siebie, powiedziałabym dziewczynkę. Byłam OKROPNA. Dałam mojej mamie prawdziwą szkołę życia. Szybko weszłam w fazę buntu i długo z niej...
    • www.fronda.pl/a/cejrowski-nie-ma-porzadnego-wychowania-bez-kar-cielesnych-ci-debile-ktorzy-zakazuja-rodzicom-stosowania-srodkow-adekwatnych-do-sytuacji-musza-zostac-obaleni,25822.html Cejrowski jest idealnym przykładem, co z takiego wychowania wychodzi...
    • Czy da się z małego człowieka który grzecznie słucha, daje się ustawiać, włazić na głowę wychować na osobę która będzie potrafiła postawić się w życiu?
    • Tak sobie pomyślałam, czytając wątek o nocnych spacerach... Kiedyś byłam przekonana, że prasowanie dziecku skarpetek i chodzenie na paluszkach podczas snu niemowlaka, a także niewolnicze trzymanie się rytuałów - to wychowywanie go na kalekę. Że niejadek, któremu trzeba kroić kanapkę w kosteczkę i wpychać podstępem, to wyłączna wina matki. Że chorowity jest ten dzieciak, którego opatulano od maleńkości i nie pozwalano biegać boso. Mam jedno dziecko, i duuuużo czasu zajęło mi odkrycie, że to ...
    • Pytanie do Was kobiety, zainspirowane wątkiem o słodkiej zemście na mężu (grouse1:)) Wydźwięk generalnie taki, że bardzo dobrze, niech cierpi bo trzeba od niego wymagać uczestnictwa w życiu dzieci i w obowiązkach domowych. Bomba, zgadzam się. Tylko jak go sobie wychować?? Jestem w 4 letnim, poważnym związku, mamy po 24 lata. Nie mieszkamy razem choć moglibyśmy, ale na razie nie chcemy (ja głównie). TZ u mnie pomieszkuje część tygodnia bo mieszkam sama. Już widzę u niego tendencję "ja sobie...
    • Mnie wychowanie arystokratyczne kojarzy się: - trochę ze szkołą z internatem - sport: tenis, jazda konna, narty, taniec towarzyski, pływanie, ale raczej nie wyczynowe - i w ogóle sport nie wyczynowy - języki: kiedyś francuski, teraz angielski + jeszcze jakiś - muzyka: raczej wypada umieć/uczyć się na czymś grać, fortepian/skrzypce/saksofon - hobby typu zbieranie czegoś, u dziewcząt - haftowanie i inne robótki ręczne i savoir vivre, oczywiście, i podróże. Tak mi się kojarzy z przełome...
    • Zdarza się, że mamy nauczone swoimi złymi przeżyciami w dzieciństwie decydują się na wychowanie swoich dzieci "odwrotnie" niż same były wychowywane. Jak "" Co o myślicie o tym?
    • Problem dla mnie na razie czysto teoretyczny, ale artykuł B. Pietkiewicz w "Polityce" o matko- i ojcobójcach wstrząsnął mną. Fragment: "Nie odczuwał ich (wyrzutów)również Eryk – jeden z najstraszniejszych w galerii zabójców z reportaży wydrukowanych w POLITYCE. Ukochany jedynak, uczeń elitarnego ogólniaka na Wybrzeżu, postanowił, że zabije rodziców, zabierze wszystkie aktywa ze swego zamożnego domu i wyjedzie do innego kraju, np. do Rosji, żeby wieść w nim życie człowieka wolnego od ...
    • Co to znaczy: wychować na mężczyznę? Jak wychować dziecko? Czy wychowywać w duchu pacyfistycznym (nie rusz nigdy broni)? Czy raczej: broń jest potrzebna, ale w sytuacjach wyjątkowych, gdy być może będziesz musiał to zrobić, by bronić swoją rodzinę (w czasie wojny - przed śmiercią, gwałtem, głodem i takimi tam). Czy jeszcze inaczej? Wychowywać na miekkiego misia? A może na twardziela? Jak i dlaczego? Bardzo ciekawa jestem Waszych wypowiedzi. (sprowokował mnie wątek dot Szczepkowsk...
    • jakie sa najistotniejsze roznice miedzy wloskim a polskim wychowaniem?
    • Przyznam, że zainspirował mnie wątek forumowej_mamy. Zeby nie było, że się wywyższam, rodzice moi mają wykształcenie średnie, mimo to dołożyli wszelkich starań, aby nas wychować na ludzi. W związku z tym chciałam ponarzekać i poobgadywać męża (no i poniekąd teściów - tradycyjnie:D) Forumowa pisze o proszonym obiedzie, a mnie tak naszło na temat spraw z dnia powszedniego, bo strasznie mnie wkurza brak ogłady mojego męża, często mi za niego wstyd po prostu, ale cóż... No nie ja...
    • i tak niewiele dają, więc chyba nie warto przykładać dużej wagi do wychowania ani do genów i cech wrodzonych no bo jak wytłumaczyć fakt paskudnych z charakteru teściowych, które jednak urodziły wspaniałego dobrego człowieka jakim jest Wasz mąż? Chyba, że mąż od paskudnej teściowej został podmieniony w szpitalu bądź /i wychowywany w innej rodzinie lub domu dziecka.
    • Brawo jestem zbudowana, naprawdę wiedziałam że wychowanie na salonach przez osobę z klasą wśród tzw. wyższych sfer musi przynieść efekty w postaci bycia również kobietą z klasą. www.pudelek.pl/artykul/55571/corka_foremniak_do_kolegi_ty_ruska_ku.../ To tak w nawiązaniu do poprzedniego wątku z pozdrowieniami dla opóźnionych w rozwoju osobników pokroju Jamesona...
    • Częściowo to pewnie też kwestia charakteru, ale i wychowania też... Nie to żebym się specjalnie starała, czy miała taki plan - wychowam córkę na egoistkę, ale tak wyszło i okazuje się, że to bardzo dobrze, bo widzę, że ma lepiej ode mnie, lepiej się potrafi "ustawić", jest asertywna, nie daje sobą "orać", wykorzystywać się. Szczególnie widzę to w jej związkach z facetami - niemal zazdroszczę jej tego specyficznego podejścia, dzięki któremu facet jest szczęśliwy kiedy może coś dla niej zrobić ...
    • Znam malzenstwo, gdzie wlasnie tak zona mowi do meza, gdy ten zarzadza zle dzieckiem. Gdy ona decyduje na przyklad , ze dziecko bedzie natluszczac po kapieli, a on, ze nie potrzeba , to ona mu mowi, zeby sie nie wtracal, bo ona zarzadza jak wychowywac i dba o dziecko. Ona jest wyksztalcona, ma doswiadczenie w nianczeniu siostrzencow, ale jej maz zawsze chce cos swojego wniesc, i ona ma inne zdanie na ten temat. Czy w waszych malzenstwach zdarza sie wam tak powiedziec do meza, ...
    • Nie mogę się powstrzymać, żeby się nie podzielić przemyśleniami. Oczywiście osoby stosujące takie wychowanie zaprzeczą ze świętym oburzeniem, że to wcale nie jest wychowanie bezstresowe, ze one stanowcze są i konsekwentne, że ach. Biblią wychowania bezstresowego jest książka pań Faber i Mazlish, które same sobie nie radziły z wychowaniem swoich dzieci, co każda kobieta 70 lat temu w Polsce umiała, i musiały w związku z tym pójść na kurs nauki do pewnego guru (nazwiska nie pamiętam), kt...
    • ...etyczne, wrażliwe dzieci w świeckiej rodzinie" Na fali dyskusji o wierze i jej udziale w wychowaniu znalazłam taką książkę: www.nowamatkapolka.pl/go/_info/?user_id=506&lang=pl ktoś czytał?
    • Bo w moim domu niestety dochodzi do wielu nieporozumień z tego powodu. Mąż kategoryczny, dyktatorski, obowiązkowy,"nie ma zmiłuj się", córa/ 8 lat/ zaczęła go unikać jak tylko może. Buntuje się, walczy i chce postawić na swoim. Ja raczej wybaczająca, nakłaniająca męża do zmiany postępowania ,bo obecne nie zdaje egzaminu, próbująca naciągnąć męża na "swoją" stronę. Wiem już napewno konsekwencja jest potrzebna na codzień przede wszystkim z mojej strony. Ale czy system plusów, nakazów, z...
    • temat nie nowy... Staram sie wychowywac moje dziecko konsekwentnie, pozwalam jej na bardzo dużo ale są rzeczy których nie wolno i już. Nie ulegam. To dotyczy np. kupowania słodyczy w sklepie bo zobaczyla i musi miec, albo otwierania niektórych szafek, bawienia sie rzeczami zakazanymi, etc. I przede wszystkim jak raz powiem nie to już nie mówię potem tak bo chcę być konsekwentna. Jeśli chodzi o jedzenie to nie zmuszam, zazwyczaj sama chce jesc, ale jak nie je to nie latam po domu z...
    • Spotkałam się ostatnio z takim podejściem: jeżeli chcesz wychować dziecko na kogoś wybitnego - a wybitny musi być indywidualistą - musisz dziecku ograniczać kontakty z innymi dziećmi, bo to tylko rozprasza energię. Koleżanki, koledzy? - po co? Lepiej odsunąć. I tak dzieci są same w świecie dorosłych, rzeczywiście poważne nad wiek, ale czy to dobrze...? Nie jestem pewna... Co o tym myślicie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się