-
Z wychowaniem bezstresowym to jak ze słowem 'bynajmniej' u
niektórych.
Wychowanie bezstresowe nie ma nic wspólnego z wychowywaniem bez
użycia kar cielesnych. Może zwolennicy pasów, linijek i klapsów
wreszcie to zrozumieją.
Można dziecko wychowywac, wymagać od niego, stawiać granice nie
wykorzystując do tego swojej przewagi fizycznej.
Dobry i świadomy rodzic nie będzie bił swojego dziecka ale nie
będzie mu też pozwalał na wszystko. Jak się chce to można poczytać
trochę książek,...
-
Moj maz w koncu dorosl do roli ojca. Siedzi z dzieckim pomagajac mu w lekcjach, wkurza sie i wymaga slow: "poprosze tato, dziekuje tato" itp.
Cale 10 lat maz uczyl mnie, ze: nie nalezy byc surowym, nie nalezy karac za wystepki, nalezy chwalic, wychowywac bezstresowo, byc przyjacielem dziecka, nie wymagac sztywniackiej kindersztuby. Teraz za to robi odwrotnie, czyli kindersztuba, sztywna siatka zajec po lekcjach, kary. Nigdy w to bezstresowe wychowywanie nie uwiezrylam, caly czas bylam pewna...
-
Da się to pogodzić?? Czy jedno z drugim stoją w opozycji wobec siebie?
Taka zagadka na weekend.:P
-
Jak wpływa wychowanie przez samotna matkę na dalsze życie dzieci jak myślicie.
Mam 10 letnią córkę sama ją wychowuję gdyż tatuś jakoś zapomniał ze ją ma.
Pomimo tego że nie ma wzorca ojca na codzień nie jest jakoś negatywnie nastawiona do mężczyzn ale zastanawiam się czy to potem się na niej jakoś nie odbije.
Może znajdą się jakieś dorosłe już osoby które były wychowywane przez samotne mamy, ojców proszę o jakieś refleksje w tym temacie... pozdrawiam Aga
-
Cześć Kochani,
Chciałabym sie poradzić osob z większym doświadczeniem w sprawie relacji damsko męskich ale w tradycyjnej wersji ;)
Niedawno zaczęłam randkowac i moi rodzice sa zdziwieni, ze chłopcy nie zapraszają dziewczyn do kawiarni a jesli juz to płacimy po połowie, nawet nie proponują zapłaty za skromna kawę lub ciastko. Oczywiście wszyscy sie uczymy i wiemy ze nie chodzi tutaj o wytworne kolacje ;) a kawę za 8 zł.
Spotykam sie ze starszymi mężczyznami ok.30 lat, sama mam 21 lat,...
-
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,9159168,Lalusie_i_pracusie.html
Taki wysokoobcasowy artykuł i najwyraźniej sensacja w US and A.
Jak myślicie - dążenie do sukcesu godne podziwu czy tortury zasługujące na potępienie?
-
Którejkolwiek się to udało?
-
Tak się składa, że los mi ich często stawia na drodze i wydaje mi
się, że jest to bardzo ciężki typ do współżycia. Z moich obserwacji
wynika, że panowie tacy nie potrafią tworzyć prawdziwnych więzi z
kobietami, może z powodu braku wzorców. Przy czym często szybko
zakładają rodziny lub tworzą 'poważne' związki, ale będące tylko
iluzją. Takie spełnienie chęci posiadania normalnego życia, ale
nieumiejętność poradzenia sobie z nim.
To wyniki badań na podstawie próbki osobników, kór...
-
co o nim myslicie? Ja mialam totalnie wyluzowanych rodzicow hippisow, ktorzy
mi na wszystko pozwalali - do tej pory pamietam, jak mi przed impreza dawali
pieniadze na alkohol, zebym nie pila taniego wina za 3zl ze znajomymi, albo
jak uprawiali moja sprowadzona z Amsterdamu roslinke marihuany (zawsze
zapominam podlewac kwiatki, rodzice kupili dla niej nawet specjalny nawoz),
albo jak w wieku 15 lat zazadalam tabletek antykoncepcynych od razu dostalam
(zadnych uwag pt. "jestes za ml...
-
No właśnie. Taki rekonesans robię. Widzieliście jakieś książki "Jak wychować
sobie żonę/kobietę/matkę/kochankę....?"
Jak tak patrzę to przypominam sobie tylko takie lektury, kiedy to kobieta chce
"wychowywać" mężczyznę.
Może odmienicie jakoś ten mało chwalebny obraz autorytarnych kobiet?:D
-
Witam,
Jest taki temat, o którym nie mam z kim porozmawiać. Od kilku lat jestem
mężatką, wydawałoby się w szczęśliwym związku. Na codzień jesteśmy parą
kumpli, przyjaciół, dobrze się dogadujemy, mamy spore rono znajomych, chodzimy
po klubach itp. Normalni ludzie w okolicach 30-tki. Jednak w sypialni jest
coraz gorzej. Na początku wystarczał mi seks "klasyczny", bez udziwnień.
Jednak teraz, kiedy wdarła się nuda i rutyna, mam ochotę w łóżku
poeksperymentować, spełnić swoje fantazje.I ...
-
Analitycy Centrum im. Adama Smitha szacują koszt wychowania jednego
dziecka w Polsce (do osiągnięcia dwudziestego roku życia) na 160
tys. zł, a dwójki dzieci na 280 tys. zł. Łatwo obliczyć, że przy
jenym dziecku daje to kwotę około 666 zł miesięcznie. Dane pochodzą
z 2008 r. Czy dziecko jest dziś "towarem luksusowym", jak to
niektórzy utrzymują?
-
Nie wiem czy to ze mną jest cos nie tak, czy się czepiam czy jak ale ostatnio
coraz bardziej przeszkadza mi zachowanie mojego chlopaka. Czasem myślę, że on
jest zle wychowany. Wczoraj jechalismy razem pociągiem i do przedzialu wsiadla
babcia i dziadek z bagazem, widac bylo ze im ciężko a moj chlopak siedzial
rozwalony na siedzeniu i nonszalancko zul gumę. Nie ruszyl się, zeby im pomoc,
nawet jak mu szepnelam to i tak tylko wzruszl ramionami. Potem w autobusie
wsiadala jakas babcia z kul...
-
Odnosze wrazenie, ze tak lansowany przez oficjalna
pedagogike model wychowania bezstresowego , ktorego
rodowod pochodzi z USA , w polaczeniu z partnerskim
modelem rodziny - spadkiem po PRL -owskim wychowaniu
dla przyszlosci autorstwa prof. Suchodolskiego - obok
niewatpliwych korzysci jakie przejawiaja sie w
obserwowanym w ostatnich latach wzroscie
przedsiebiorczosci mlodych ludzi , spowodowal bodaj
czy nie wiecej zjawisk negatywnych. Obowiazujacy w
naszym kregu kulturowy...
-
Wychowywalam sie w domu, w ktorym istniala bardzo silna wiez
miedzy mna, mama i siostra. Ta wiez jest do tej pory. Jestesmy
dorosle, kazda ma zupelnie inne zycie, klocimy sie bardzo
czesto, ale kochamy sie na potege i wierze, ze nigdy to sie nie
zmieni.
-
Jak myślicie, czy większy wpływ na to, jaki człowiek będzie w przyszłości,
mają geny, czy wychowanie?
Jaki wg Was jest stosunek procentowy między tymi czynnikami? 50%/50%? A może inny?
-
Witam was serdecznie,
mam do Was pytanie, jak podjeść do problematyki wychowania syna,
który okazuje się Geyem. Czy można to uważać za poraszkę matki i
ojca, w ogóle jak traktować to że ktoś okazuje się Geyem. To dla mnie
trudny temat i chciałbym abyście mi pomogli odpowiadając szczerze.
Pozdr.
-
bylem juz ostatnim rocznikiem którego przyjemność
miała ta spotkać, ale w sumie była to tylko 1 lekcja
i 1 szczegół był szczegółnie wesoły.
po 40min gadania pani prowadząca (ginekolog)
wystosowała apel do moich koleżanek klasowych:
dziewczyny: jesli macie ochote to zawsze
lepsza szklanka wody zamiast, po czym wyciągnęła
z torebki 0,33l multivisty, nalała do szklanki i wypiła.
ma ktoś podobne wspomnienia?
-
Chodzi mi oczywiście o dorosłych facetów, a nie Waszych synów.
Wychować dziecko metodą kija i marchewki to żaden problem. Ale zupełnie nie
wiem jak znaleźć odniesienie tej metody w stosunku do dorosłego człowieka.
Przecież, gdy facet zachowa się nieodpowiednio nie zakażę mu oglądania
telewizji, jedzenia cukierków czy wieczornych wyjść z kumplami, bo wyśmieje mi
się w twarz i i tak zrobi swoje.
Wiem, że kobiety, gdy facet zrobi coś złego, mają focha i odmawiają facetowi
seksu. Foch ...
-
Scena zaobserwowana na ulicy jakieś dwie godziny temu. Dwie lalunie z gatunku "zadbanych" (włosy w barwach wrzaskliwych, obcisłe, błyszczące, czarne kurteczki do pasa, oblepiające tyłki dżinsy i kozaki na obcasach wyższych niż one same), jedna z cztero-, może pięciolatkiem, druga z wózkiem. Zapłakany czterolatek wrzeszczy do laluni z wózkiem: 'skulwysynie yebany!", lalunie reagują uśmiechami tak błogimi, jakby dostały po porcji lodów. I tu się was, towarzysze, zapytowywuję, czy tego rodzaju o...