zagubiona

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:02
Jakiś czas temu "straciłam" kogos bliskiego z kim wiązałam pewne plany. Czuje
się przez to bardzo samotna. Na choryzonie pojawił się mój były chłopak z
którym była ponad 3 lata. Zerwałam z nim, potem znów byliśmy razem, potem on
mnie bardzo skrzywdził. Nie mieliśmy ze soba długi czas kontaktu. Teraz on
się pojawił i mówi że chce mi udowodnić jak bardzo się zminił, że zrozumiał
błędy, że jstem najwspanialszą kobietą na świecie i że tylko ze mną wyobraża
sobie dalsze życie. Czy można po raz któryś wejść do tej samej rzeki, czy
powinnam mu dać sznsę, pomimo iż moje otoczenie mówi że zdecydowanie "nie".
Jak mam postąpić??czuję się taka zagubiona....
    • Gość: Artur Re: zagubiona IP: *.ss.shawcable.net 17.09.04, 15:14
      Zalezy jak i czym cie skrzywdzil
    • Gość: kasienka Re: zagubiona IP: *.glogow.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 17:09
      czesc ! napisz dokladniej o co chodzi,bo jak ja to czytalam to nie bardzo
      ciebie zrozumialam, masz dwoch chlopakow teraz i zastanawiasz sie z ktorym byc
      czy poprostu zastanawiasz sie czy wybaczyc temu ktory cie skrzywdzil,a jesli
      tak to napisz czy go kochasz,napisz topic jeszcze raz i zrozumialej zeby bylo
      oczywiste dla ludzi :]
      • Gość: Emilka Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:19
        Nie było dwóch chłopaków był jeden, ta druga osoba była mi bardzo bliska i
        miałam nadzieje że to będzie coś wiecej ale powiedzmy ze nie wyszło. Nie wiem
        wciąż kocham mojego byłego chłopaka, na pewno stracił moje zaufanie. Czuje się
        zagubiona bo sama nie wiem co czuje. Nie wiem czy chce z nim byc np tylko dla
        tego ze jestem samotne czy to cos wiecej. Rozum mi mowi ze zbyt wiele przez
        niego cierpialam (aż tak bardzo nie potrafię się otworzyć żeby napisać o tym
        jak mnie skrzywdził) i nie jest mnie wart. A serce jest w tym wszytkim
        zagubione.
    • lolinkaa Re: zagubiona 17.09.04, 17:45
      Napewno nie patrz na to co ludzie powiedzą..otoczenie itd. RÓB TO CO CI SERCE
      DYKTUJE!!!!!
    • Gość: artemida Re: zagubiona IP: 82.160.38.* 18.09.04, 22:25
      skoro tak bardzo Cię skrzywdził że aż nie możesz tego otwarcie napisać to nie
      ma sensu dawać mu jeszcze jednej szansy! Poza tym jeśli zdecydujesz sie z nim
      być ciągle będziesz miała w pamięci to co Ci zrobił, uwierz mi nie warto!
    • Gość: Artur Re: zagubiona IP: *.ss.shawcable.net 19.09.04, 08:14
      Jezeli chcesz to czemu nie. Ale on potrzebuje bardzo dlugiej kwarantanny - wieloletniej.

      A ja to bym sobie odpuscil.
    • Gość: Emilka Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:34
      Dziękuje wszystkim za pomoc. Wciąz jestem zagubiona. Jednak postanowiłam dac
      temu wszyskiemu czas. Nie wiem czy warto znów próbować, ale dałam mu sznse żeby
      mnie przekonała że się zmienił. Dzięki temu może dowiem się czy łączy nas
      uczucie, czy na prawdę się zmienił, czy jest mnie wart. Czas pokarze. Póki co
      nie mam nikogo więc tez nikogo innego nie skrzywdzę tą decyzją. Ale na pewno
      nie dam siebie skrzywdzić ponownie ;o) Jedno jest pewne zycie jest ciężkie i
      trzeba być silnym!!!!!!!!!!!!!
    • hajola Re: zagubiona 23.09.04, 14:57
      nie wracaj. przeciez go nie kochasz. jesteś po prostu samotna i zagubiona...
      napewno znajdziesz kogos kto bedzie cię kochał i cie nie skrzywdzi!!
    • Gość: Emilka Re: hajola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:02
      To prawda jestem bardzo zagubiona i jeszcze bardziej samotna :o( Szukałam, ale
      ile można szukać. Każdy chłopak jakiego poznaje, mysli: faja dupa, jakby ja tu
      przelecieć. Nikt nie chce mnie bliżej poznać,poza wyglądem (choć osobiście nie
      uważam się za ładną, jestem raczej zwyczajna) mam wiele innych wartoścowych
      cech. Jak znaleźć faceta który mnie pokacha nie za wygląd, ile można czekać?
      Wiem że powinnam się bardziej cenić i nie pozwolić mu wracać kiedy chce, albo
      raczej nie dawać kolejnych szans, ale tu samotnośc wzięła górę
      • Gość: lea88 Re: hajola IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 15:30
        bylam w tej samej sytaucji co ty.. zostalam skrywdzona przez faceta i to
        bardzo. bardzo bolalo i potem dlugo tez ostrzasalam sie z tego. szybko
        poznalam zajebistego faceta i myslalam ze wreszcie szczescie sie do mnie
        usmiechnie, ale okazal sie niestety daleki od idealu i nic nie wyszlo:( wtedy
        zjawil sie moj ex i chcial do mnie wrocic.. spodziewalam sie tego w
        sumie,bardzo chcialam byc silna i nie dac mu tej satysfakcji,ale niestety nie
        potrafilam powiedziec mu "nie". na pocztaku kiedy do siebie wrocilismy bylo na
        serio cudownie, jak nigdy przedtem. teraz znow zaczyna sie robic zle.. prawie
        wszyscy mi mowia ze nie powinnam byla do niego wracac. pewnie maja racje:( ja
        poszlam za glosem serca, tylko ze ja nigdy juz pewnie nie bede mu ufac..
      • Gość: kili Re: hajola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 20:36
        spróbuj napisać co się stało, że tak Ciebie to zraniło, może wtedy o tym
        zapomnisz
        • lea88 Re: hajola 01.10.04, 21:06
          skoro autorka do te pory nie chciala napisac o co chodzi to pewnie juz nie
          napisze . doskonale ja w sumie rozumiem bo tez bym chyba nie chciala pisac o
          tym co wydarzylo sie miedzy mna i moim byly. Po pierwsze bo jest to cos do
          czego wolalabym wiecej nie wracac, i po drugie chociazby z obawy ze ktos
          znajomy moglby to przeczytac i zapewne domyslilby sie ze to o mnie chodzi..

          PS: jesli autorka watku jest zainteresowana bardzo chetnie podyskutuje z nia na
          ten temat gdzies na privie..(np. gg) . podaje moj mail lea88@gazeta.pl
    • Gość: Calvin Klein Re: zagubiona IP: *.magma / *.magma-net.pl 01.10.04, 21:10
      ludzie się zmieniają... więc daj mu szanse:) a może będziesz miło zaskoczona:)
      Powodzenia
    • Gość: Emilka Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 21:19
      Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję.Widzę ze wasze opinie są równie mocno
      podzielone jak moje uczucia (i nie ma tylko na mysli miłości)! Pomimo tego są
      one dla mnie bardzo ważne. Gdyż patrzycie na to z obiektywnego punktu widzenie,
      zupełnie inaczei niż moje otoczenie, pomimo iż dokładnie nie znacie sytuacji.
      Przesyłam wszytskim Buziaczki
      Emikla
      • Gość: kili Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 23:49
        jak go kochasz to nie masz wyjścia i nie szukaj porad różnych czarownic, co
        wykastrowały faceta, a jak bardzo cie boli, to wyrównaj rachunki, tak by nic
        nie wiedział,
    • Gość: blondi21lat Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 22:31
      rzeka ta sama, ale woda inna, tamta popłynęła. zaryzykuj. przynajmniej nie
      będziesz żałować, że nie spróbowałas
    • Gość: Emilka Re: zagubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:24
      Minęła prawie 3 miesiace, ZARYZYKOWAŁAM, i nie żałuję. Nie wiem co przyniesie
      przyszłość, na zarie odzyskałam szczęście, poczucie bezpieczeństwa i chyba...
      miłość. Wciąz sama sobie nie potrafie odpowieziec na pytanie czy tak na prawde
      do konca mu wybaczylam, ale skoro jestem szczesliw to wyglada na to ze tak.
      Jakie żyycie potrafi byc pokrętne.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja