Gość: Emilka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.04, 15:02
Jakiś czas temu "straciłam" kogos bliskiego z kim wiązałam pewne plany. Czuje
się przez to bardzo samotna. Na choryzonie pojawił się mój były chłopak z
którym była ponad 3 lata. Zerwałam z nim, potem znów byliśmy razem, potem on
mnie bardzo skrzywdził. Nie mieliśmy ze soba długi czas kontaktu. Teraz on
się pojawił i mówi że chce mi udowodnić jak bardzo się zminił, że zrozumiał
błędy, że jstem najwspanialszą kobietą na świecie i że tylko ze mną wyobraża
sobie dalsze życie. Czy można po raz któryś wejść do tej samej rzeki, czy
powinnam mu dać sznsę, pomimo iż moje otoczenie mówi że zdecydowanie "nie".
Jak mam postąpić??czuję się taka zagubiona....