Dodaj do ulubionych

Przechadzka nad Łabuńką

26.01.04, 22:14
Ostatnio urządziłem sobie wycieczkę pieszą wzdłuż naszej, uroczej , bystrej
rzeki, ...spacerowałem ulicami Jordana , Wieniawskiego,....,i w końcu
znalazłem się na Krasnobrodzkiej.
Ale nie uprzedzajmy faktów, nie wychodźmy przed szereg:-), wyruszyłem spod
bazy spółdzielni Autonaprawa, uliczką Jordana - i tu oczekuję podpowiedzi
skąd pomysł?? chyba nie chodzi o mistrza ..koszykówki:-))

Chwilę później znalazłem się na ul. Wieniawskiego, osiedle nowych domków
jednorodzinnych zdecydowanie przybliża się do rzeki, atakuje już skarpę!:-)

...Nie usłyszałem koncertu skrzypcowego mistrza Henryka , ale pod koniec
stycznia ludzie rzadko otwierają okna , zatem szanse były znikome..., może
powtórzę wycieczkę wiosną?, i znów nastawię ucha:-)
Na długim odcinku Łabuńka zamarzła , więc bez większego kłopotu znalazłem
się po drugiej stronie...okazało się , że nie wiele tam atrakcji, prócz
zmarzniętych wyschniętych traw,
Wróciłem zatem na osiedle! i oto na tabliczce przy ulicy zaważyłem że
zmienił się....kompozytor!
Właśnie którym miejscu przekroczyłem ...rub. (sorry)- rzekę?, na wysokości
jakiej ulicy?
Po drugiej stronie Łabuńki w kierunku południowym domy właściwie nie są
wznoszone, z bardzo prostego , zasadniczego powodu...każdy zamojski
pierwszoklasista to wie:-)?

I na koniec refleksja...zauważyłem mnóstwo nowych, często pięknych, dużych
budynków, których jeszcze przed 10-15 laty tam nie było! znaczy tak dobrze
się dzieję w naszym mieście:-))? czy też...
pozdrawiam, to już późny wieczór!
J
Obserwuj wątek
    • jbb3 Re: Przechadzka nad Łabuńką 27.01.04, 05:44
      Januszx, Co do ulicy Jordana tu zajdziesz odpowiedz.
      Serdecznie pozdrawiam, JBB. www.zwoje.com/zwoje04/text15p.htm
      • stach40 Re: Przechadzka nad Łabuńką 27.01.04, 08:37
        jbb3 napisał:

        > Januszx, Co do ulicy Jordana tu zajdziesz odpowiedz.
        > Serdecznie pozdrawiam, JBB. www.zwoje.com/zwoje04/text15p.htm

        Trasę spacerowa budowaliśmy w 1980 roku - szybko, niedokładnie, w czynie
        społecznym. Mogła teraz, po modernizacji, dobrze słuzyć mieszkańcom.
        Niestety została całkowicie zdewastowana. Nawet rowerem jadąc od ul.
        Okrzei do Lipskiej nie mozna swobodnie jej przejechać. Szkoda?!. Czytamy
        tylko, że zlikwidowane zostaną kikuty słupów oświetleniowych. Stach -z
        sentymentem do dawnych czasów "rozwoju Zamościa".
      • januszx Re: Przechadzka nad Łabuńką 27.01.04, 17:55
        Zatem nie chodziło o Michaela..:-),
        fakt spotkałem po drodzę ...kosze ale jedynie ...na śmieci...
        pozdrawiam zimową porą
        J
    • czuk1 Re: Przechadzka nad Łabuńką (ad. nowych domów)... 27.01.04, 12:31
      januszx napisał:

      > Ostatnio urządziłem sobie wycieczkę pieszą wzdłuż naszej, uroczej , bystrej
      > rzeki, ...spacerowałem ulicami Jordana , Wieniawskiego,....,i w końcu
      > znalazłem się na Krasnobrodzkiej.
      > Ale nie uprzedzajmy faktów, nie wychodźmy przed szereg:-), wyruszyłem spod
      > bazy spółdzielni Autonaprawa, uliczką Jordana - i tu oczekuję podpowiedzi
      > skąd pomysł?? chyba nie chodzi o mistrza ..koszykówki:-))
      >
      > Chwilę później znalazłem się na ul. Wieniawskiego, osiedle nowych domków
      > jednorodzinnych zdecydowanie przybliża się do rzeki, atakuje już skarpę!:-)
      >
      > ...Nie usłyszałem koncertu skrzypcowego mistrza Henryka , ale pod koniec
      > stycznia ludzie rzadko otwierają okna , zatem szanse były znikome..., może
      > powtórzę wycieczkę wiosną?, i znów nastawię ucha:-)
      > Na długim odcinku Łabuńka zamarzła , więc bez większego kłopotu znalazłem
      > się po drugiej stronie...okazało się , że nie wiele tam atrakcji, prócz
      > zmarzniętych wyschniętych traw,
      > Wróciłem zatem na osiedle! i oto na tabliczce przy ulicy zaważyłem że
      > zmienił się....kompozytor!
      > Właśnie którym miejscu przekroczyłem ...rub. (sorry)- rzekę?, na wysokości
      > jakiej ulicy?
      > Po drugiej stronie Łabuńki w kierunku południowym domy właściwie nie są
      > wznoszone, z bardzo prostego , zasadniczego powodu...każdy zamojski
      > pierwszoklasista to wie:-)?
      >
      > I na koniec refleksja...zauważyłem mnóstwo nowych, często pięknych, dużych
      > budynków, których jeszcze przed 10-15 laty tam nie było! znaczy tak dobrze
      > się dzieję w naszym mieście:-))? czy też...
      > pozdrawiam, to już późny wieczór!
      > J
      >
      Z nowymi domami dzieje sie dobrze. Wokół miasta rosna dziesiątki pieknych
      domów i posiadłości. To ewidentny dowód na zmiane ustroju i dobry symptom
      zmian na lepsze. Budowę domow rozpoczęli ludzie zamożni i mający stałą pracę.
      Grono takich osób będzie sie powiększać. Życie rodzin w domach własnych to
      życie w wyższym standardzie. Dobrze słuzy ono lepszemu wychowaniu nowych
      pokoleń. Przyjdzie czas na masowe przenoszenie się z bloków i ruder do domów
      jednorodzinnych, na rozbiórkę bloków mieszkalnych. To będzie najtrudniejszy
      okres (2010-2020 r) dla władz miasta i rodzin mieszkajacych w blokach. Całe
      szczęście, że w tym czasie dochody mieszkańców i możliwości budzetu miasta
      będą nieporównywalnie większe. To moja prognoza. M
      • ubott.1 Re: Przechadzka nad Łabuńką (ad. nowych domów).. 27.01.04, 13:35
        No to brawo czuk1 za optymizm. Ja go w pełni popieram i uwazam podobnie. Bedzie
        lepiej bo Polak potrafii !!!!
      • januszx Rozwój miasta 27.01.04, 18:03

        > >
        > Z nowymi domami dzieje sie dobrze. Wokół miasta rosna dziesiątki pieknych
        > domów i posiadłości. To ewidentny dowód na zmiane ustroju i dobry symptom
        > zmian na lepsze. Budowę domow rozpoczęli ludzie zamożni i mający stałą
        pracę.
        > Grono takich osób będzie sie powiększać. Życie rodzin w domach własnych to
        > życie w wyższym standardzie. Dobrze słuzy ono lepszemu wychowaniu nowych
        > pokoleń. Przyjdzie czas na masowe przenoszenie się z bloków i ruder do
        domów
        > jednorodzinnych, na rozbiórkę bloków mieszkalnych. To będzie
        najtrudniejszy
        > okres (2010-2020 r) dla władz miasta i rodzin mieszkajacych w blokach.
        Całe
        > szczęście, że w tym czasie dochody mieszkańców i możliwości budzetu miasta
        > będą nieporównywalnie większe. To moja prognoza. M

        Prognoza MAriusza jest bardzo prawdopodobna ! , wśród moich znajomych wyraźnie
        da się zaobserwować "ucieczkę" na przedmieścia .
        Będzie dobrze!,
        Ale oczywiście trzeba działać!, zmieniać oblicze miasta, a za piętnaście lat
        Zamość sięgać będzie po Białowolę, Łabuńki i Hubale oraz daleko w kierunku
        Starego Zamościa...co Wy na to?
        • tytus.de.zoo Re: Rozwój miasta 27.01.04, 18:34
          > Ale oczywiście trzeba działać!, zmieniać oblicze miasta, a za piętnaście lat
          > Zamość sięgać będzie po Białowolę, Łabuńki i Hubale oraz daleko w kierunku
          > Starego Zamościa...co Wy na to?

          Ale powiedz mi po co?
          To za 50lat będzie sięgać do Stalowej Woli i co? Co to zmienia? Czy jego rozwój
          terytorialny idzie w parze z rozwojem jakościowym? Też przejeżdżam przez te
          nowe wspaniałe przedmieścia zamościa i zawsze zależy mi aby zrobić to jak
          najszybciej. I tak zawsze siadam na rynku i starym mieście, tam czuję urok
          miejsca. Nie bardzo grzeje mnie spacerowanie po nowych dzielnicach (nie tylko
          te prl-owskie). Są w większości brzydkie, nijakie, ich wygląd ma niewiele
          wspólnego z roztoczańska i zamojską tradycją. Wiesz śledź a'la łosoś
          • czuk1 Re: Rozwój miasta 30.01.04, 09:44
            tytus.de.zoo napisał:

            > > Ale oczywiście trzeba działać!, zmieniać oblicze miasta, a za piętnaście l
            > at
            > > Zamość sięgać będzie po Białowolę, Łabuńki i Hubale oraz daleko w kierunku
            >
            > > Starego Zamościa...co Wy na to?
            >
            > Ale powiedz mi po co?
            > To za 50lat będzie sięgać do Stalowej Woli i co? Co to zmienia? Czy jego
            rozwój
            >
            > terytorialny idzie w parze z rozwojem jakościowym? Też przejeżdżam przez te
            > nowe wspaniałe przedmieścia zamościa i zawsze zależy mi aby zrobić to jak
            > najszybciej. I tak zawsze siadam na rynku i starym mieście, tam czuję urok
            > miejsca. Nie bardzo grzeje mnie spacerowanie po nowych dzielnicach (nie tylko
            > te prl-owskie). Są w większości brzydkie, nijakie, ich wygląd ma niewiele
            > wspólnego z roztoczańska i zamojską tradycją. Wiesz śledź a'la łosoś

            Nikt nie mówi, że miasto rozijać sie będzie wszerz. Jest tyle wolnych terenów
            na obszarze uzbrojonym b.dobrze we wszystkie media. Za 10 lat zacznie też (wg
            mnie) blokowisk w technologii wielkoplytowej i ... w to miejsce powstana domy
            jednorodzinne. Chodzi o to aby umarła idea konserwatorow zabytków, naszych
            architektów, że strefa ochrony konserwatorskiej sięga do Nowego Miasta, koszar,
            Karolówki itd. Wg tej koncepcji wszystko co nowoczesne nie może tu istnieć, a
            jeśli już to musi mieć łuki i podcienia (vide - z ostatnich budynek PKO przy ul
            Partyzantów). Nie można np. budować obiektu McDonaldsa przy Peowiaków itd.
            wyburzanie
            • czuk1 Re: Rozwój miasta 30.01.04, 09:50
              czuk1 napisał:

              > tytus.de.zoo napisał:
              >
              > > > Ale oczywiście trzeba działać!, zmieniać oblicze miasta, a za piętnaś
              > cie l
              > > at
              > > > Zamość sięgać będzie po Białowolę, Łabuńki i Hubale oraz daleko w kie
              > runku
              > >
              > > > Starego Zamościa...co Wy na to?
              > >
              > > Ale powiedz mi po co?
              > > To za 50lat będzie sięgać do Stalowej Woli i co? Co to zmienia? Czy jego
              > rozwój
              > >
              > > terytorialny idzie w parze z rozwojem jakościowym? Też przejeżdżam przez t
              > e
              > > nowe wspaniałe przedmieścia zamościa i zawsze zależy mi aby zrobić to jak
              > > najszybciej. I tak zawsze siadam na rynku i starym mieście, tam czuję urok
              >
              > > miejsca. Nie bardzo grzeje mnie spacerowanie po nowych dzielnicach (nie ty
              > lko
              > > te prl-owskie). Są w większości brzydkie, nijakie, ich wygląd ma niewiele
              > > wspólnego z roztoczańska i zamojską tradycją. Wiesz śledź a'la łosoś
              >
              > Nikt nie mówi, że miasto rozijać sie będzie wszerz. Jest tyle wolnych
              terenów
              > na obszarze uzbrojonym b.dobrze we wszystkie media. Za 10 lat zacznie też
              (wg
              > mnie) wyburzanie blokowisk w technologii wielkoplytowej i ... w to miejsce
              powstana domy
              > jednorodzinne. Chodzi o to aby umarła idea konserwatorow zabytków, naszych
              > architektów, że strefa ochrony konserwatorskiej sięga do Nowego Miasta,
              koszar,
              >
              > Karolówki itd. Wg tej koncepcji wszystko co nowoczesne nie może tu istnieć, a
              > jeśli już to musi mieć łuki i podcienia (vide - z ostatnich budynek PKO przy
              u
              > l
              > Partyzantów). Nie można np. budować obiektu McDonaldsa przy Peowiaków itd.
              > wyburzanie
            • januszx Re: Rozwój miasta 30.01.04, 10:01
              Napisał\em kika dni temu długa odpowiedź Tytusowi i doopiero przed chwila
              zauwazyłem ,że Jej brak!:-((( net zeżąrł! nie weszła na forum ...super:-(

              Teraz w skrócie:
              Oczywiście trudno spodziewać się zmysłu architektonicznego wśród zwykłych
              Zamościan, podbnego geniuszowi epoki J. Zamoyskiemu (On czuwał przecież nad
              całością oczywiście z pomocą wybitnego architekta włoskiego) , jedakże nie
              potępiałbym tak ogólnie w czambuł - może przejedź się drogą od Suchowoli i
              Białowoli , przetnij trasę na Lwów i dalej w kierunku Hrubieszowskiej , zaraz
              po prawej i po lewej masz piękne domy , tzn mi sie podobają...jest ich tam co
              najmniej kilkanaście , z całą pewnościa są również inne miejsca...
              Mariusz wszerz miasto rozwija się również:-), pojedź sobie ...dla przykładu na
              Skokówkę w kierunku Zwódnego i porównaj ze stanem sprzed lat dziesięciu......
              pozdrawiam
              J
              • czuk1 Re: Rozwój miasta 30.01.04, 14:23
                Januszku. Tylko dałem taki przykład. Akurat temat budownictwo wokół Zamościa
                znam nieżle, z mojej pracy, wycieczek rowerowych i samochodowych w trakcie
                ktorych docieram do każdej prawie budowy. Najbardziej podobają się mnie budynki
                na Skokówce, Kalinowicach , przy Powiatowej,koło ujęcia wody i w Płoskiem.
                Rozbudowa "idzie" we wszystkich kierunkach - ale do Stalowej Woli nie dojdzie.
                Terenów wolnych jest moc i blisko centrum i przy drogach twardych i przy
                atrkcyjnych terenach rekreacyjnych. Aby tylko ludzie mieli forsę. pzdr M
                • januszx połączenie ze Szczebrzeszynem w 2020:-) 30.01.04, 17:51
                  Troszkę namieszałem gdyż częsciowo odpowiadałem Tytusowi :
                  o Zamojskim i potępianiu obecnej zabudowy miasta- pisałem także do Mariusza
                  może niedokładnie to odznaczając:-))

                  cóż mam nadzieję ,że miasto będzie sie rozwijać i jakościowo i ilościwo
                  równiez ...
                  pewnie nie do Stalowej Woli ale do Szczebrzeszyna..? dlaczego nie?:-)
                  pozdrawiam wieczorową, zimową porą
                  J
    • users1 Re: Przechadzka nad Łabuńką 29.01.04, 18:27
      Oj Januszu Januszu, błądzisz gdzieś na nieznanych mi dobrze osiedlach. Czy nie
      obawiasz się że sam zabłądzisz. Wydaje mi się że jest to ulica Szymanowskiego,
      chć kto Cię tam wie może wróciłeś z zarzeki przy ul. Lutosławskiego;)))
      Pozdrawiam i uważaj obwilż się zbliża.
      W.2
      • januszx Re: Przechadzka nad Łabuńką 29.01.04, 19:45
        users1 napisał:

        > Oj Januszu Januszu, błądzisz gdzieś na nieznanych mi dobrze osiedlach. Czy
        nie
        > obawiasz się że sam zabłądzisz. Wydaje mi się że jest to ulica
        Szymanowskiego,
        > chć kto Cię tam wie może wróciłeś z zarzeki przy ul. Lutosławskiego;)))
        > Pozdrawiam i uważaj obwilż się zbliża.
        > W.2

        Brawo, brawo Usersie - wyszedłem na ulice Szymanowskiego!:-))
        juz siedzę za piecem:-) i pozdrawiam zza
        J10:)
        • users1 Re: Przechadzka nad Łabuńką 29.01.04, 19:50
          Czy są tam te, no wiesz co na skrzypeczkach grają utwory Pana Szymanowskiego? ;)
          W.2
          • januszx Re: Przechadzka nad Łabuńką 01.02.04, 08:50
            Siedzą za piecem i pasikoniki i świerszcze i mają skrzypeczki i trabki i
            grają cudnie ! a ja tymczasem wędruję z biegiem Łabuńki w kierunku starego
            miasta do dzielnicy żydowskiej , gdyż jak się dowiedziałem - w miłym
            towarzystwie można tam pospacerować:-)
            tylko muszę uważać bo mi lud na rzecę puszcza! trzeba być ostroznym żeby jaka
            kra do Gdańska nie porwała oj! cienki dziśiaj lud.
            o widzę już wieżyczkę kościoła świętego Mikołaja... zmierzam...
            • users1 Re: Przechadzka nad Łabuńką 01.02.04, 14:59
              Jak nie spłyniesz z krą, czekamy na Ciebie koło synagogi
              W.2
              • januszx Re: Przechadzka nad Łabuńką 01.02.04, 16:37
                users1 napisał:

                > Jak nie spłyniesz z krą, czekamy na Ciebie koło synagogi
                > W.2
                Lód co raz cieńszy , chyba jednak pójdę brzegiem:-) bezpieczniej nieco:-)
                pozdrawiam
                J
    • januszx chodzenie po wodzie 15.02.04, 16:03

      Gdy dwa tygodnie przybyłem nad brzeg naszej zamojskiej rzeki , chodziłem po
      wodzie -...zamarznietej:-)

      januszx napisał:

      > Ostatnio urządziłem sobie wycieczkę pieszą wzdłuż naszej, uroczej , bystrej
      > rzeki, ...spacerowałem ulicami Jordana , Wieniawskiego,....,i w końcu
      > znalazłem się na Krasnobrodzkiej.
      > Ale nie uprzedzajmy faktów, nie wychodźmy przed szereg:-), wyruszyłem spod
      > bazy spółdzielni Autonaprawa, uliczką Jordana - i tu oczekuję podpowiedzi
      > skąd pomysł?? chyba nie chodzi o mistrza ..koszykówki:-))
      >
      > Chwilę później znalazłem się na ul. Wieniawskiego, osiedle nowych domków
      > jednorodzinnych zdecydowanie przybliża się do rzeki, atakuje już skarpę!:-)
      >
      > ...Nie usłyszałem koncertu skrzypcowego mistrza Henryka , ale pod koniec
      > stycznia ludzie rzadko otwierają okna , zatem szanse były znikome..., może
      > powtórzę wycieczkę wiosną?, i znów nastawię ucha:-)
      > Na długim odcinku Łabuńka zamarzła , więc bez większego kłopotu znalazłem
      > się po drugiej stronie...okazało się , że nie wiele tam atrakcji, prócz
      > zmarzniętych wyschniętych traw,
      > Wróciłem zatem na osiedle! i oto na tabliczce przy ulicy zaważyłem że
      > zmienił się....kompozytor!
      > Właśnie którym miejscu przekroczyłem ...rub. (sorry)- rzekę?, na wysokości
      > jakiej ulicy?
      > Po drugiej stronie Łabuńki w kierunku południowym domy właściwie nie są
      > wznoszone, z bardzo prostego , zasadniczego powodu...każdy zamojski
      > pierwszoklasista to wie:-)?
      >
      > I na koniec refleksja...zauważyłem mnóstwo nowych, często pięknych, dużych
      > budynków, których jeszcze przed 10-15 laty tam nie było! znaczy tak dobrze
      > się dzieję w naszym mieście:-))? czy też...
      > pozdrawiam, to już późny wieczór!
      > J
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka