Dodaj do ulubionych

Pijak zanika

24.04.04, 07:21
Przed laty gdy spacerowałem po Zamościu w wielu miejscach łatwo można było
spotkać "pijaka", pod sklepem , karczmą, poprostu na ulicy, wszędzie było ich
pełno , szedł taki całą drogą, od lewa do prawa , z rozpietą koszula z
czapką z na bakier i spiewał :"Szła dziweczka do laseczka..."

Ostatnio to zjawisko zanika , co się stało?, gdzie są pijacy z tamtych lat?
J
Obserwuj wątek
    • miet.b Re: Pijak zanika 24.04.04, 07:28
      Janusz nie byłeś dawno na Nowym Mieście, zapraszam w czwartki, jak kończy się
      handel. Dużo "miejscowej ludności" zajmuje miejsce dla handlowców, za to
      oczywiście biorą pieniądze, które przeznaczają na zakup wina lub spirytusu.
      Faktem jest natomiast, że jak piją to albo śpią w miejscu picia, albo nie piją
      do oporu.
      • tytus.de.zoo Re: Pijak zanika 24.04.04, 17:47
        "Pijak zanika" i to jest bardzo niedobry znak, ze tradycja ginie w narodzie.
        Ale nie damy sie! Nie damy sie zgermanic
        Ja za godzinke/dwie ide na imprezke, mam zamiar popic i oczywiscie gdzies
        zasnac, moze nawet na ulicy ;)
        A tak na bardziej powaznie pomyslcie dlaczego znikaja pijaki. Kiedys jak sie
        czlowiek spil i zasnal gdzies pod drzewem to jedyna konsekwencja tegoz czynu
        byl kac.
        Dzis po 15 minutach zostaniesz okradziony i pobity.
        I jak tu zyc w tym kraju nawet sie spic nie mozna :(
        • januszx Re: Pijak zanika 24.04.04, 18:32
          Cóż trudno się nie zgodzic z Tytusem jak wazna jest tradycja wiemy juz o
          Tewjego mleczarza!
          Najlepsze wg mnie są dyskusje pijaków , co za błyskotliwa wymiana poglądów,
          jak wielkie wzajemne zrozumienie raz jeden powiada do drugiego:
          ...no i wiesz idę sobie i tak nagle jak mnie coś w plecy nie łupnie, patrzę a
          to podłoga...
          innym razem
          "- Ciekawe dlaaaczeeego dali mi ksywkę "Dżiiiin"? Pewnie dlatego, że wszystko
          moooogę?
          - Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się
          pojawiasz. "


          Miłego picia życzę! aż do utraty:-))
          Pozdrawiam
          J

        • wiloa Re: Pijak zanika 25.04.04, 09:37
          Ale przeciez ciagle mozna ich jeszcze spotkac , moze w Zamosciu juz ich tak nie
          widac ale wyjedzmy tylko na jakas pobliska wies popoludniowa pora i chyba nie
          bedzie problemu zeby paru znalesc.?
          • ryza_malpa1 Re: Pijak zanika 11.05.04, 18:03
            Wynika z tego, ze pijacy ulegają "trendy" trendom i przenosża się z
            zatłoczonego miasta na cichą wieś....
            • ubott.1 Re: Pijak zanika 11.05.04, 21:03
              Pijemy my Polacy teraz ogolnie mniej, zapewne i tez policja ma tu swoj udzial a
              nocleg w izbie wytrzezwien jest porownywalny z dobrym hotelem. Ja jednak
              jeszcze jeden aspekt widze. Kiedys dawno temu juz alkohol sprzedawany byl od 13
              godz. troche gorszy byl dostep do niego. Fakt meliny byly ale jednak pewne
              utrudnienie bylo. Teraz to wiecej widac milosnikow trunkow przy wiejskich
              sklepach (i to juz od samego rana), ktore teraz sa caly dzien otwarte a nie jak
              kiedys tylko kilka godzin i jeden sklep na wsi.
              • users1 Re: Pijak zanika 11.05.04, 21:13
                Nie tylko przy wiejskich sklepach ruch od rana. Tak się układa że codziennie w
                godzinach rannych (przed 7) przemierzam zamojski park i prawie codziennie
                spotykam towarzystwo raczące się kilkuprocentowym trunkiem.
                Pozdrawiam
                W.2
                • blotniarka.stawowa Re: Pijak zanika 11.05.04, 21:38
                  Ale chyba z faktu "zanikania Pijaka" wszyscy sie cieszymy?
              • benia30 Re: Pijak zanika 12.05.04, 22:46
                Mieszkańcy jednego z roztoczańskich miasteczek skarżą się na pijaka (a raczej
                koczujące pod sklepem stado pijaków), jednak miejscowa policja jest bezsilna,
                bo doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli wywiezie delikwenta do hotelu czyli
                izby wytrzeźwień, to rachunek za dobę pobytu zrujnuje rodzinę finansowo na cały
                miesiąc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka