18.07.04, 20:45
CZesc kochani, jestem na rozstaju drög, gdyz koncze studia i nie wiem co
dalej, koncze BWL i Politologie, umiem swietnie po angliku, mam certyfikat, 3
Praktyki za soba.....i nie möwcie mi ze sie nie uda z urzedem pracy...pewnie
ze sie udalo, znam dziewczyne ktöra po germanistyce we Frankfurcie pracuje w
Telekomie, tylko szkop w tym ze znajomy jej te prace zalatwil, wprawdzie
nudna ta praca i prosta ale po 1 maja dostala unbefristet i moze teraz
przebierac w ofertach. Problem w tym CZY PRACA JEST??? jedni möwia ze nie ma
szans, ze zastöj, ze nikt nie przyjmuje...z drugiej strony przeciez eksport
kwitnie jak nigdy datad...wiec jezeli tak jest cienko, to ja wole do Polski,
bo chociaz biednie ale na swoim...co myslicie? ciao
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Kasia 19.07.04, 10:59
      postaraj sie poszukac pracy w firmach wspolpravcujacych z polskimi partnerami.
      tu masz duze szanse.

      camel


      > CZesc kochani, jestem na rozstaju drög, gdyz koncze studia i nie wiem co
      > dalej, koncze BWL i Politologie, umiem swietnie po angliku, mam certyfikat, 3
      > Praktyki za soba.....i nie möwcie mi ze sie nie uda z urzedem pracy...pewnie
      > ze sie udalo, znam dziewczyne ktöra po germanistyce we Frankfurcie pracuje w
      > Telekomie, tylko szkop w tym ze znajomy jej te prace zalatwil, wprawdzie
      > nudna ta praca i prosta ale po 1 maja dostala unbefristet i moze teraz
      > przebierac w ofertach. Problem w tym CZY PRACA JEST??? jedni möwia ze nie ma
      > szans, ze zastöj, ze nikt nie przyjmuje...z drugiej strony przeciez eksport
      > kwitnie jak nigdy datad...wiec jezeli tak jest cienko, to ja wole do Polski,
      > bo chociaz biednie ale na swoim...co myslicie? ciao
      • versus1 Re: Kasia 19.07.04, 13:51
        Oczywiscie ze praca jest trzeba tylko chciec pracowac.
    • ziutka Re: Kasia 24.07.04, 21:02
      dzieki kochani za rady,dowiedzialam sie ze w wielkich firmach takiego kogos jak
      mnie nie przyjma, bo nie jestem wielkej klasy managerem z garbem doswiadczen, a
      tak na powaznie to takie firmy jak Wella czy Alianz to maja swoje rozbudowane i
      w pelni samodzielne przedstawicielstwa w POlsce. Jest jedna osoba kontaktowa i
      to wszystko. WIec mi doradzono zebym " kupila" spis Srednich i malych firm od
      IHK ktöre np. eksportuja do POlski, albo cos w tym stylu, gdzie wspölpraca jest
      bardziej zaciesniona i cechuje sie duza zaleznoscia od siebie. Taka przyjemnosc
      kostuje od 200 Euro wzwyz za pierwsze 100 firm , do tego dodajcie Porto i tak
      dalej.. ale uwzielam sie i dobije do konca, bo choc pozwolenia o prace nie mam
      jako takiego, ale cöz ono by mi pomoglo, gdyby mnie nikt na rynku nie
      chcial.... trzymajcie za mnie kciuki bo to bedzie orka na ugorze, jak to u mnie
      starsi ludzie möwia....Ciao
      • pia.ed Re: Kasia 04.09.04, 10:36
        No i jak poszlo z zalatwieniem pracy?
        A moze sama bedziesz sie gdzies oglaszala?

        Ktos napisal ze PRACA JEST.
        Na pewno, tylko Ty na pewno nie chcesz pracowac przy aktualnym w tej chwili
        zbieraniu winogron, czy opiekowac sie starymi ludzmi.

        Znajoma z Polski ledwo znajaca jezyk byla kilkakrotnie w Niemczech.
        W tej chwili opiekuje sie nastepnym staruszkiem.
        Ma 1000 euro miesieczne + bonus 100 euro za dobra prace. No i oczywiscie
        mieszkanie i pelne wyzywienie.
    • somam Re: Kasia 04.09.04, 15:58
      Piszesz, że "Problem w tym CZY PRACA JEST??? Jedni mówią że nie ma szans, że
      zastój, że nikt nie przyjmuje...z drugiej strony przecież eksport kwitnie jak
      nigdy dotąd...więc jeżeli tak jest cienko, to ja wolę do Polski". Wiele ludzi
      codziennie ogląda zachód słońca, ale niewielu się tym zachwyca. Mało kto
      zauważa, że nasze życie zależy właśnie od jego istnienia. Podobnie jest z pracą
      w Berlinie. Kto chce to ją znajdzie. Tylko trzeba szukać. Takie narzekania na
      brak pracy przypominają mi pewien dowcip: Baca modli się do Boga- Panie, pomóż
      mi wygrać milion w LOTTO. Modli się tak przez rok. W końcu Bóg mu odpowiada: No
      dobrze baco, pomogę tobie. Tylko daj mi szansę i kup wreszcie chociaż jeden los.
      Ja wyjechałem z Polski do Berlina w zeszłym roku. Nie znam dobrze niemieckiego,
      dopiero od września jestem na kursie języka. Mam 52 lata i muszę tobie
      powiedzieć, że też miałem dylemat- znajdę pracę czy nie? Znalazłem. Trafiłem do
      firmy mającej swoją siedzibę w Kanadzie, która od stycznia wchodzi na rynek
      niemiecki. Potrzebują współpracowników. Jak na razie nie ma zbyt wielu
      chętnych. Jest to szansa dla wielu naszych rodaków. Ja z niej skorzystam.
      Jeżeli chcesz wiedzieć więcej - przyślij maila. Mieszkam w Berlinie Spandau-
      Haselhorst.
      • pia.ed Re: Kasia 04.09.04, 22:55
        Jesli dostalas sie do kanadyjskiej firmy ( w jakim charakterze???) to chyba
        znasz angielski lub francuski?
        • somam Re: Kasia 05.09.04, 01:10
          Hej pia.ed. Wyobraź sobie, że znajomość języka polskiego i trochę niemieckiego
          oraz fakt, że mieszkam w Niemczech wystarcza aby rozpocząć współprace jako
          przedstawiciel w tej firmie. To co oni proponują jest unikalne w skali
          światowej.Ich produkt w Polsce i wielu krajach rozchodzi się jak swieże
          bułeczki. Firma czeka tylko na odpowiednie certyfikaty władz niemieckich.Wejdź
          na FORUM na "PRACA dla mieszkańców Berlina oraz całych Niemiec". Jeżeli chcesz
          wiąć udziął we wprowadzaniu firmy na 80-milionowy rynek - podaj swego maila.
          Wyślę tobie info. Jan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka